Medorowa Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 maga18 napisał(a):aha i co jeszcze.... moge www schroniska zrobic - jesli sie zgodza :evil_lol: Zgodzić, to wątpie, żeby się zgodzili, zbyt wielu ludzi mogło by się wtedy zainteresować, a tak, to sobie jest takie "schronisko" na uboczu, mało znane, mało uczęszczane... i dla nich git:angryy: :angryy: :angryy: :angryy: Quote
maga18 Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 no to chyba pomyliło im sie cosik... schronisko ma inna idee - psy maja znajdowac nowe domy - a jak oni mysla inaczej to proponuje zeby zmienili prace ze schroniska na rzeznie :angryy: ktos chce im pomoc, ulatwic prace, a oni to odtracaja... bez sensu!!! pozatym to chyba placówka państwowa - nie prywatna, prawda? Quote
Iza i Fidel Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 Bylam tam dzis.Jadac do pracy przejezdzam obok tego schronu i nie moglam nie zajechac.Sytuacja wyglada tak,ze jest troche lepiej niz zima,tzn w klatkach czysto-widac,ze dopiero co bylo sprzatane.W kilku klatkach byly kupony,ale widac,ze swieze.Psy maja miski zdeczka wysluzone,ale nie dziurawe.Dostaly chyba akurat jedzenie-to samo co zima czyli kasza na wodzie chyba(bleee).W wielu boksach jest po 4 psy,w innych po 1 lub 2.Sa tam 4 koty.No i jest ...piekny boksio!!! Jej,bardzo podobny do mojego Fidzia,tylko bez znaczen.Ma ok.2 lat i jest troche chudy...No i smutny oczywiscie...W schronie od konca marca.Jak podeszlam to najpierw byl zaciekawiony,a potem odwracal glowe,nawet jak wolalam to nie spojrzal...taki smutny biedak...Hmmm,nie powiem,ze chcialabym go wziasc,ale moj maz twierdzi,ze nie stac nas na drugiego psa,a poza tym najpierw musialabym sie zorientowac co i jak mam robic,aby oba psy sie nie zagryzly(Fidel jest agresywny do innych psow). Schronisko jest czynne od 8-15 od pon do soboty.Spytalam faceta czemu tak krotko i czemu nie w niedziele,kiedy ludzie maja wolne i moga przyjsc po psa.Odpowiedzial,ze oni tez chca miec wolne...Odparlam,ze schron jest po to,aby zwierzetom bylo lepiej,a bedzie im lepiej,jak znajda dom.Facet odparl,ze jak juz ktos bardzo bedzie chcial zobaczyc psy w niedziele,to zostanie wpuszczony.Weszlam tam pod pretekstem obejrzenia psow w celu adopcji.Nie mialam aparatu fot.,tylko komorke,ktora cyknelam pare zdjec.Musze je zrzucic i wtedy Wam pokaze.Niestety to nie jest takie proste ,bo kabelek mam pozyczony,musze wgrac jakis program...Zaraz syna zatrudnie :) Madzia,jutro wyjezdzam ok.10.30.Podaj mi na GG (nr.78560) nr tel do Ciebie to dam Ci znac ,ze wyjezdzam i pojedziemy.Ja zostaje w Lcy do wieczora,wiec niestety musisz wrocic busem. Quote
Iza i Fidel Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 Maga,daj namiary na siebie.Jak bedziemy dojezdzaly do Legnicy do damy Ci znac i umowimy sie w schronie.Mnie teraz ciezko napisac dokladnie o ktorej bedziemy,bo jutro zabieram do Lcy mojego meza,a ten nie wiem o ktorej dokladnie skonczy robotke w Zlotoryi....Madzia,przyjdz do mnie ok.godz.10.00-10.15 ok? Quote
malagos Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 Jak to dobrze, że Iza też do schroniska zajrzała. I dobrze, ze napisala na forum. Dziewczyny kochane, zagladajcie tam częściej i miejcie rękę na pulsie. Quote
Medorowa Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 Dziś moja koleżanka wzięla tam ze schroniska pieska - amstafka - a raczej amstafkopodobną sunię:loveu: jaka ona śliczna:loveu: , a jaka drobniutka, żeberka na wierzchu:shake:; kulje na łapkę i na dodatek na początku nie chcieli jej dać tego psa:crazyeye: mówili, ze on ma już cztery lata i takie tam, normalnie krótko mówiąc ją zniechęcali,,a poza tym byli bardzo nieuprzejmi, zabrakło jej 15groszy - 30 złoty piesek (myślała, ze 20 i dlatego wzięła troszkę mniej), a oni, że ze swojej kieszeni nie będą dopłacać:crazyeye: Poszła i pożyczyła od jakiś robotników:evil_lol: Problem w tym, że nie zabardzo dogaduje sięz jej obecnym pieskiem, ale jakoś sobie poradzimy:p :p To ja jutro będe u Pani o 10, a wrócę sobie busem:lol: Jak tam jest bokserek, to mam nadzieję, ze powstrzymam sie od zabrania go:evil_lol: <mam dwa psy nie tolerujące innych psiaków w domciu > Mój nr gg 6990186. Mam nadzieję, ze uda nam sie coś zdziałać. A czy Pan/i Zalewska/i też bedzie?? albo ktokolwiek jeszcze???? Quote
zalewscy Posted June 1, 2006 Author Posted June 1, 2006 Witam ja bede koło schronu o 11.oo tak sie umówiłam z Izą, niestety bede z dzieckiem mam nadzieje ze nie bedzie padałao bo Adaś ma dopiero 10 miesięcy. Jak bedzie bardzo lało to mnienie bedzie. Pytałam wczoraj znajomych (mieszkają blisko schroniska) mówili że zmienił sie dyrektor (chyba bo tam nie byli) oni też słyszeli to od kogoś mam nadzieje ze to nie plotka. Iza dlaczego nie napisałaś mi w czoraj ze tam byłaś ?? Ja bede bordowym wózkiem z dzidzią a jak Was rozpoznam ?? Quote
Medorowa Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Kurde w Złotoryi pada:shake: , ale mam nadzieję, że w Legnicy nie:roll: Napewno się poznamy, bo sądze, że wiecej osób niż nasza trójka, nie będzie:shake: A tak dla pewności będe miała bluzę w paski:razz: Quote
madziara1983 Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 DZiewczyny jesteśćie SUPER!!!TRzymamy kciuki za was!!!!!! Quote
Ulka18 Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Dzialajcie kochani, a jak potrzebne wsparcie w jakis apelach do wladz, podpisywaniu protestow, wyrzucaniu kierownika, to macie poparcie. Dogomaniakow jest przeciez sila! Z Radomia kierownik znika, to i z Legnicy moze. A los tamtejszych piesow musi sie poprawic. Trzymamy za Was mocne kciuki i czekamy na wiadomosci. Quote
maga18 Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 buuu od wczoraj nie mialam dostepu do kompa :-( moje gg jest tu na dogo - a kom na mojej www... nic to inym razem Quote
Medorowa Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Słuchajcie dziewczyny; byłam dziś z Izą w schronisku. Byłyśmy tylko we dwie, bo Pani Zalewska, niestety dziś nie mogła. Okazaało sie, ze kierownik się zmienił <nie pamiętam nazwiska:oops: , ale może, jak Iza wróci, to napisze>. Obejrzałyśmy pieski <są 3 większe szczeniaczki - chodzi mi o wielkość - i 4albo 5 malutkich, w tym jeden malutki, bardzo, który ma prawdopodobnie około 4 tyg.:crazyeye: >. Jest tam też bokserek, ok 2 letni, którego -po bardzo długich namowach dostałyśmy na spacer<piesek od 2 miesięcy nie wychodził z boksu, więc dziś pob wyjściu, był dziki szał radosci:p , może jutro znowu pojadę i wezmę go na spacer - trzeba go stamtąd zabrac, bo piesek tam marnieje. Nie było dziś kierownika:shake: Kurde, co ja jeszcze zamierzałam napisać:roll: Ludzie "opiekujący" się tam zwierzętami, są w ich temacie laikami:shake: , np.: *jeden z nich o wychowaniu psa proponuje i uznaje za najlepszą "metode bicia psa" *następny o sterylizacji i kastracji, - ze tam w schronisku tego nie ma i on też tego nie popiera:roll: Nie mają strony w internecie, a więc nie korzystają z "wirtualnych adopcji", nie biorą też udziału w "1% procent pdatku" - trzeba się z tym skierować do Urzędu Miasta (o ile dobrz pamiętam), bo owe schronisko podlega im i tu prośba do legniczan, aby napisali jakieś pisma, albo osobiście poszli załatwić coś w tej sprawie. Dobra, jak o czymś zapomniałam, to Iza napewno mnie uzupełni;) Zdjęcia będa najprawdopodobniej wieczorkiem. Quote
madziara1983 Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Super dziewczyny.Co do strony internetowej to wcześniej widziałam,że ktoś się oferował ze zrobieniem strony to może się uda. A z tą stroną to tzreba rozmawiać z kierownikiem schroniska czy się zgadza czy z tymi co im schron podlega?????/ Quote
zalewscy Posted June 1, 2006 Author Posted June 1, 2006 [quote name='madzia i medor']Słuchajcie dziewczyny; byłam dziś z Izą w schronisku. Byłyśmy tylko we dwie, bo Pani Zalewska, niestety dziś nie mogła. Przepraszam ale nie mogłam malucha ciągnąć w taką pogode, to letka psesada. Od jutra ma być ładna pogoda, napewno sie tam wybiore, moj nr to 886871538 , Iza przepraszam ze nie odbieram ale mam uszkodzony głosnik w telefonie , dlatego pisałam ze jak mi naprawią to zadzwonie, teraz nic bys nie słyszała. Napiszcie co teraz proponujecie , ciesze sie ze pozwolili Wam na spacer z piesem moze naprawde coś sie zmieni . ..., a i jeszcze czy ten mały piesek je juz sam ??? Quote
madziara1983 Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 maga18 napisał(a):strone moge zrobic ja - zaden problem Maga18 super, jak tylko będzie wiadomo,że można to bardzo prosimy.KUrde ludki widzicie jak to szybko można zadziałać wspólnymi siłami. Już chociaż wiadomo co się powierzchownie dzieje w tym schronie.Może ten nowy kierownik jakiś mondrzejszy od poprzedniego i za jego kadencji jest jakoś lepiej tam.... ;-( Mam nadzieje,że dziewczyny będą nadal działać i jak coś będzie podejrzane to dobiora się im Kobitki do tyłka szybko. Ale sie ciesze ,ze udało wam się tam dostać i nawet na spacerek pozwolili. W takim razie na pierwszym miejscu do wyciągnięcia jest ten boksio. Jak by jakie zdjęcie było to można by go już na dogo umieśćić w adopcjach. Tylko z tego co wyczyłam o brakująchych 15 groszach do adopcji psa to wnioskuje,że jakoś im nie na ręke wydawanie zwierząt.....Co za ludzie do cholery 15 groszy, tak jak by 100 razy dziennie ktoś przychodził i brakowało mu kasy na psa.Co za paranoja jakaś zresztą po to jest schron, skoro ktoś adoptuje zwierzaczka to chyba oni już go nie utzrymują i to równiez dla nich korzyść,no i statystyki przeecież wyższe..... Quote
Medorowa Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 [quote name='zalewscy Przepraszam ale nie mogłam malucha ciągnąć w taką pogode, to letka psesada. Od jutra ma być ładna pogoda, napewno sie tam wybiore, moj nr to 886871538 , Iza przepraszam ze nie odbieram ale mam uszkodzony głosnik w telefonie , dlatego pisałam ze jak mi naprawią to zadzwonie, teraz nic bys nie słyszała. Napiszcie co teraz proponujecie , ciesze sie ze pozwolili Wam na spacer z piesem moze naprawde coś sie zmieni . ..., a i jeszcze czy ten mały piesek je juz sam ???[/quote'] Ależ nic sie nie stało, wiadomo, ze maleństwa w taka zimną i deszczową pogodę nie ma ciągać po schroniskach:shake: A o której Pani mniej wiecej będzie, bo ja też mam się zamiar wybrać:roll: Quote
zalewscy Posted June 1, 2006 Author Posted June 1, 2006 Planuje koło 12, ale zaś wszystko zależy od pogody ?? Zato sobote mam całą wolną i moge troszke podziałać . Chciałabym wiedzieć czy ten mały psiaczek je samodzielnie :-( , takie maleństwo. Widziałyście moze kociaczki ?? Zmiane na lepsze już widać bo kiedyś schron był czynny tylko od poniedziałku do piatku, pamietam jak chciałam adoptować pieska ale pracowałam i błagałam z meżem żeby nas wpuścili niestety nic z tego nie wyszło. No i bardzo prosze nie piszcie mi pani Zalewska , poprostu Ela , oki ?? Quote
malagos Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Najgorsze w tych zacofanych schroniskach jest takie skostnienie obyczajów. Psy na spacer, a po co? Strona w internecie, tyle lat nie było i jakoś się żyło, wolontariat/ Ale wierzę, ze takie osoby jak Wy otworzą oczy pracownikom i kierownictwu, że jest XXI wiek, że inne schroniska działają na innych zasadach itp. Trzymam kciuki za Wasze działania! ................bokserek, powiadacie?............:cool1: Quote
Medorowa Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 zalewscy napisał(a):Planuje koło 12, ale zaś wszystko zależy od pogody ?? Zato sobote mam całą wolną i moge troszke podziałać . Chciałabym wiedzieć czy ten mały psiaczek je samodzielnie :-( , takie maleństwo. Widziałyście moze kociaczki ?? Zmiane na lepsze już widać bo kiedyś schron był czynny tylko od poniedziałku do piatku, pamietam jak chciałam adoptować pieska ale pracowałam i błagałam z meżem żeby nas wpuścili niestety nic z tego nie wyszło. No i bardzo prosze nie piszcie mi pani Zalewska , poprostu Ela , oki ?? oki, Ela;) Ja jutro będe; Iza mnie podrzuci około 11:multi: Mam nadzieję, że pogoda dopisze i będziesz mogła przyjść. Na pw prześle Ci mój nr telefonu, jakbyś przyszła, a mnie by nie było, bo zamierzam zabrać Felka <tak go ochrzciłyśmy z Izą:razz: > na spacerek, to puścisz sygnałka, to zawrócę;) Tak sytuacja chyba jest lepsz( i teraz nawet przyjmują wolontariuszy, bo juz się dowiedziałam i będe jeździć:p ) gorzej z dobieraniem pracowników:roll: Nie mam pojęcia czy ten mały psiak je sam, ale widocznie tak, nie ma przecież innego wyjścia, bo nie wierze, zeby go osobno karmili:roll: Quote
Medorowa Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 A i zapomniałam o najważniejszym; zdjęcia, któe zrobiła Iza: http://community.webshots.com/album/550968250Nwqvup Quote
Iza i Fidel Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Jestem strasznie zmeczona i wybaczcie,ale skopiuje to co napisalam na FB: Aga,wiem,ze to dziwne,ale to schronisko nie ma wolontariuszy i nie chce ich miec.Tzn dzis facet powiedzial,ze niby jakies dziewczyny przyjezdzaja ze Zlotoryi.Inni pracownicy twierdza,ze nie ma wolontariuszy...O tym schronisku duzo by pisac.Zobaczysz ten koszmar ogladajac zdjecia: http://community.webshots.com/user/mmarusia Wrzucilam je do mojego albumu,bo niecala godzine wrocilam z pracy i jestem glodna,brudna i zmeczona jak diabli. Jakby co,to masz do mnie namiar 0607418725.Przez ten i nastepny tydzien bede prawdopodobnie codziennie w Legnicy. Gdyby ktos byl chetny na tego slicznego boksia i nie mial transportu to ja moge go odtransportowac w promieniu 40km od Legnicy.Pewno i Magda od Medora mi pomoze po trasie w opiece nad boksiem(nie mam szelek) Moze napisze troche o tym boksiu.Nazwalysmy go z Magda Felek. Otoz po wyjsciu z boksu zachwowywal sie jak moj Fidel czyli szczekal z nosem przy kratach na wszystkie psy.Do szczeniakow nic nie mial:smile: Pozniej zachowywal sie jak "pies spuszczony z lancucha",zachlystywal sie wolnoscia,biegal ,skakal,az trudno mu bylo zrobic zdjecie.Szybko sie zmeczyl,co chyba jest normalne przy 2 m-cznym pobycie tylko i wylacznie w boksie.Szedl spokojnie,nie bal sie samochodow.Nie zna chyba zadnej komendy oprocz "chodz".Bardzo,bardzo spragniony pieszczot... acha,jest wychudzony.Pracownik schroniska mowi,ze Felek wazy ok.20kg ( ma 2 lata).Niby ma apetyt(na kasze na wodzie??),ale wiadomo-teskni... Jutro jedziemy do niego i Magda wezmie go na bardzo dluuugi spacer(ja niestety do pracy ) --------- Co do kierownictwa schroniska,to obawiam sie,ze niewiele sie zmienilo,poza nazwiskiem kierownika i weta :-( Rozmawialam dzis o tym ze swoim wetem,ktory twierdzi,ze nawet TOZ kiedys probowal cos zrobic,ale to sa ukladziki,cieple posadki... Mowil,ze najlepszym rozwiazaniem jest udac sie do Prezydenta Legnicy.Wiem,ze kiedys istanial sejmik samorzadowy,ktory wielu ludziom pomagal.Nie wiem czy nadal on istnieje...? Obiecuje,ze gdzies sprobuje sie dopchac jak tylko mi sie zluzuje w pracy. Poki co bedziemy z Madzia u Felka prawie codziennie.Madzia z nim pochodzi ,popiesci i moze pies odzyje. Wiecie,malo brakowalo,a ja bym zabrala Felka do nas.Po prostu zal go tam zostawiac,bo to jest cudowny pies!! Jednak po rozmowie z wetem z zalem ogromnym zrezygnowalam...Otoz moj Fidel (jak samo imie mowi) to wariat,wet zna i nas i Fidela.Mowi,ze psy moglyby sobie uszy poogryzac w najlepszym wypadku.Nawet jak Felek teraz jest lagodny(bo jest!!),to przy Fidelu bedzie musial sie bronic.A jest slabszy i chudszy... Quote
zalewscy Posted June 2, 2006 Author Posted June 2, 2006 A może w dzień wolny od pracy weżmiesz Fidela i jak Magda wyjdzie z Felkiem na spacer to do nich dołączysz narazie na smyczy i zobaczysz jak psy sie zachowuja ;) . Podejżewam ze na drugim spacerku bedą szły koło siebie jakby nigdy nic. A to ze Felek sie zmieni to tylko tyle znaczy dla Ciebie ze bedziesz miała dwa rozbrykane potforki :evil_lol: . Uwież mi że pies ze schroniska naprawde potrafi się odwdzięczyć, ja adoptowałam bokserke mając boksera i sznaucerke miniaturkę . Było cieżko ale było warto. Quote
Iza i Fidel Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Moze i to byloby nieglupie...Wet mowi,ze w domu Fidel bedzie walczyl o swoje terytorium wlasnie.Hmm,no,ale moj maz jeszcze nie chce sie zgodzic :( Nawet wczoraj jak zobaczyl zdjecia Felka to go nie ruszylo.... Quote
Dabrowka Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Dziewczyny, PROSZĘ WAS, dowiedzcie się jak najwięcej o tym maleństwie i postarajcie się wyciągnąć go ze schronu... bo lada dzień będzie za późno :( Może uda się poszukać mu jakiejś psiej mamy, albo przynajmnie/aż ludzkiej i potem szukać domu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.