Tweety Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Iza i Fidel napisał(a):Tweety ,ja jutro pojade. czekamy na wieści Quote
Iza i Fidel Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Oktawio,spokojnie.Tak jak opisali legnickie schronisko w gazecie i Polsacie bylo bodajze w 2004r za "rzadow" starego kierownika i innego weta.Nie twierdze,ze teraz jest super,ale nie mozna powiedziec,ze jest tam mordownia.Nie ma na to zadnych dowodow.Psi Aniol ma pewnie juz "oko" na nasz schron,papiery wiec pewnie dobrze prowadzone i nie ma bezmyslnych eutanazji.Nie wiem ile teraz gmin obsluguje nasze schronisko.Nigdy tam psow nie brakowalo.Bylam tam dzisiaj.Bylo czysto,a pracownicy naprawiali daszek,aby deszcz nie lal sie szczeniakom na glowe.Zanioslam tam troche mokrego jedzenia dla psow i kotow w saszetkach.Bylam ok.10tej.Bylam przekonana na 100%,ze psy dostaja jesc pozniej,ze beda glodne i dam im jesc.Podobno psy byly juz po jedzeniu,a tego co przynioslam nie moglam dac osobiscie psom.Pewna nie jestem czy to do psow trafilo....No,ale co mialam zrobic? Jedynie co ,to przyniesione przeze mnie denta raski dalam kilku psom. Moge przypuszczac,ze psy nie byly jeszcze po jedzeniu,bo w zadnym boksie,w zadnej misce nie bylo grama jedzenia.Wczesniej ,gdy tam bywalam to,gdy bylo po jedzeniu,to zawsze gdzies byly jego resztki. Na kwarantannie sa tam dwa mlode pieski.Strasznie cierpia i tesknia... Choc sie bardzo spieszylam,to zrobilam im zdjecia.Zaraz zmniejsze i wstawie tu oraz na PWP. Pisalam kiedys,ze razem z Magda od Medora widzialysmy tam psa,bardzo sympatycznego,z deka wilkowatego,ktory ma cos z lapa.Nie ma na niej zadnego paznokcia.Widzialam tego psa.Jego lapa ma sie gorzej!!Ledwo na nia staje.Nie bylo weta,a ja nie mialam czasu czekac od 12-15.00 na niego.Poprosilam pracownika,aby spytal weta co jest temu psu,jakie leki mu trzeba i powiedzialam,ze sprobuje je zorganizowac.Pomozecie? piesek ma okolo roku i 30cm wysokosci.Nie chce jesc,szczeka i wyje z rozpaczy....W schronie od 2 dni.Ktos go oddal... Obydwa pieski.Obydwa strasznie znosza pobyt w schronie. Ten terierowaty wlasnie wyje... Quote
zalewscy Posted September 1, 2006 Author Posted September 1, 2006 W schronie od 2 dni.Ktos go oddal... Obydwa pieski.Obydwa strasznie znosza pobyt w schronie. Ten terierowaty wlasnie wyje... To nie jest terierowaty piesek to terier ;) . Boziu słodkie maluchy, Iza co robimy dalej ??? Quote
Iza i Fidel Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 zalewscy napisał(a):To nie jest terierowaty piesek to terier ;) . Boziu słodkie maluchy, Iza co robimy dalej ??? Te ,nie smiej sie-ja sie nie znam za bardzo na rasach psow. Naprawde juz padam na twarz,bo wczoraj poszlam b.pozno spac,rano wstawanie i praca ( w domu bylam po 18-tej,a wyjechalam po 9-tej). Jutro zas do pracy....Jak wroce to oba psiaki wstawie na psy do adopcji i na aukcje.Tyle mi w tej chwili przychodzi do glowy. Acha,moich misek,tych co kiedys kupilam dla schronu nigdzie nie widzialam...Moze komus sie przydaly do domu? Talerzy nie mial? Moze zostawili na przyjazd dygnitarzy? Zapomnialam o nie spytac. Quote
divine-badger Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Witam !!! jestem z okolic legnicy i rowniez bardzo chcialbym pomoc wszystkim bezbronnym piskom tylko napiszcie w jaki sposób ?????;) Quote
divine-badger Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 [quote name='oktawia6']Widziałam w Polsacie wczoraj o tym "schronisku" kierownik i weterynarz schroniska-zostały im postawione zarzuty masowego uśmiercania psów-ponad 70% oraz znęcanie się nad zwierzętami.:angryy: Zdrowe sczeniaki też są zabijane, zdrowe psy też bez znaczenia.:angryy: Za każde wyłowione zwierzę schronisko dostaje od gmuny 200 zł-tam aż furczy od przyjmowania ale wychodzą nieliczne-to biznes, kolejne Krzyczki-sprawa jest poważna, skoro w mediach już tak głośno-podane było w popołudniowych wiadomościach. P.S. kolejne Krzyczki=zaraz posypią się kolejne "odkrycia" schroniskowe-takich jest wiele -puszka Pandory otwarta:angryy: ... ======================================== Potrzebna pomoc ludzi z Legnicy-pilne!!! Witajcie prosze o wpisanie sie tu osób, z Legnicy i okolic Legnicy. W naszym schronisku giną zwierzaki , nie mają nawet swojej strony , prosze o pomoc !!!!! Potrzebuje kogoś kto pojedzie ze mną do tego schroniska porobi fotki i zabierze najbardziej potrzebujące pomocy , np. maleńkie koty ( nie potrafiace jesc samodzielnie) rzucone między dorosłe koty, umieraja z głodu. ------------------------------------------------------------------- tak jaj napisali Zalewscy-szczenięta z samcami-na przykład-co się tyczy między innymi postawionego zarzutu o znęcaniu się nad zwierzętami-gdzie szczenię miało odgryzioną głowę a psy po tym chodziły-to makabra-ale teraż napewno coś z tym bagnem zrobią !!! Witam !!! jestem z okolic legnicy i rowniez bardzo chcialbym pomoc wszystkim bezbronnym piskom tylko napiszcie w jaki sposób ?????;-) Quote
Medorowa Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Ja postaram się wybrać w przyszłym tygodniu, jak już będę miała trochę więcej czasu:roll: :roll: :roll: Możesz pomóc, jako wolotariuszka. Kurcze, trzeba będzie wkońcu coś zdziałać, oby z pozytywnym skutkiem, w związku z godzinami otwarcia:roll: Quote
jotka Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Iza i Fidel napisał(a):Te ,nie smiej sie-ja sie nie znam za bardzo na rasach psow. Naprawde juz padam na twarz,bo wczoraj poszlam b.pozno spac,rano wstawanie i praca ( w domu bylam po 18-tej,a wyjechalam po 9-tej). Jutro zas do pracy....Jak wroce to oba psiaki wstawie na psy do adopcji i na aukcje.Tyle mi w tej chwili przychodzi do glowy. Acha,moich misek,tych co kiedys kupilam dla schronu nigdzie nie widzialam...Moze komus sie przydaly do domu? Talerzy nie mial? Moze zostawili na przyjazd dygnitarzy? Zapomnialam o nie spytac. Może jak daje sie miski, to je opisac "dar dla schroniska" jakos tak, zeby nie dało się usunąc bez zniszczenia miski? Quote
ganna Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 Witajcie. Ja również jestem z Legnicy i chętnie włączę sie do pomocy w schronisku.Co prawda jestem kociarą ;) (trafiłam tu z Miau) ale kocham także psiaki.Wiem że ciężko jest tam cokolwiek zdziałać-może gdybyśmy poszli całą grupą do kierownika,przedstawili mu nasze propozycje co do pomocy w adopcjach...może to coś da.Uważam że powinniśmy się zorganizować,bo jedna osoba sama nic nie zdziała.Mogę na Miau poszukać innych osób z okolic chętnych do pomocy,poza tym jestem otwarta na propozycje. Quote
Iza i Fidel Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 [quote name='ganna']Witajcie. Ja również jestem z Legnicy i chętnie włączę sie do pomocy w schronisku.. A czy pomoglabys w Akcji Fundacji EMIR i Dogo w zbieraniu podpisow pod petycja? Jestem koordynatorem tejze Akcji w Legnicy i Złotoryi i baaardzo potrzebuje ludzi z Legnicy do pomocy !! 16 wrzesnia bedziemy zbierac podpisy napewno pod Carrefourem.Jutro dostane odpowiedz z Auchana czy i tam mozemy byc.Mam do pomocy tylko jedna pelnoletnia osobe (Magda i Medor) oraz 4 dziewczynki do roznoszenia ulotek. Pomoz nam! moj mail: mmarusia@gazeta.pl tel.0607418725 GG 78560 o Akcji poczytaj tu: http://www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=100 Quote
zalewscy Posted September 12, 2006 Author Posted September 12, 2006 [quote name='Iza i Fidel']A czy pomoglabys w Akcji Fundacji EMIR i Dogo w zbieraniu podpisow pod petycja? Jestem koordynatorem tejze Akcji w Legnicy i Złotoryi i baaardzo potrzebuje ludzi z Legnicy do pomocy !! 16 wrzesnia bedziemy zbierac podpisy napewno pod Carrefourem.Jutro dostane odpowiedz z Auchana czy i tam mozemy byc.Mam do pomocy tylko jedna pelnoletnia osobe (Magda i Medor) oraz 4 dziewczynki do roznoszenia ulotek. Pomoz nam! moj mail: mmarusia@gazeta.pl tel.0607418725 GG 78560 o Akcji poczytaj tu: http://www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=100 Prosiłam Cie, zebyś napisała mi coś wiecej, chba, ze nie jestem Ci potrzebna ? Quote
Iza i Fidel Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 zalewscy napisał(a):Prosiłam Cie, zebyś napisała mi coś wiecej, chba, ze nie jestem Ci potrzebna ? Ela,wiele osob mnie prosilo,wiele osob dzwonilo. Jestem bardzo zabiegana i moglas ponowic prosbe tym bardziej,ze byl moj adres @ na stronie,masz numer mojej komorki. Ponadto mozesz sama zglosic sie do kacha_wawa i zglosic chec pomocy. W sobote ok.11-tej do 14-tej bede w Carrefourze zbierala podpisy. Przyjdz ,jesli chcesz pomoc. Co mam Ci wiecej pisac??? Juz mnie geba boli od opowiadania kazdemu o czym jest akcja.Ty mozesz przeczytac sama w watku "Ozzy". Quote
Dabrowka Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Czy ktoś potrafi wytłumaczyć, dlaczego ten wątek znalazł się w "Już w nowym domu"????? Całe schronisko ktoś zaadoptował? :evil_lol: Czy może moderatorowi się palec omsknął?... Quote
Iza i Fidel Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 Dabrowka napisał(a):Czy ktoś potrafi wytłumaczyć, dlaczego ten wątek znalazł się w "Już w nowym domu"????? Całe schronisko ktoś zaadoptował? :evil_lol: Czy może moderatorowi się palec omsknął?... Faktycznie !! Magda,Ty masz oko:cool3: Modzie drogi,poprosimy o przeniesienie tam gdzie trzeba. Moze ,zeby bylo troche na temat,to napisze ,ze po Akcji zbierania podpisow ,w sobote pojechalysmy z Magda do schronu. Byl tylko ochroniarz i nas nie wpuscil. Przez siatke widzialysmy kilka czarnych szczeniaczkow.... Pracownik przychodzi dopiero na nast.dzien rano. Wyglada na to,ze psy w weekend jedza raz dziennie...(starszym moze i nic sie stanie,ale maluchy powinny jesc czesciej) Czy maja wode-nie wiem.... Ochroniarz nic przy psach nie robi. Quote
Tweety Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 Iza i Fidel napisał(a):Ochroniarz nic przy psach nie robi. to kogo przed kim chroni? choćby z nudów coś by zrobił Quote
Iza i Fidel Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 Tweety napisał(a):to kogo przed kim chroni? choćby z nudów coś by zrobił pewnie nie mieli co z kasa zrobic,wiec wynajeli firme ochroniarska,aby psow ktos nie ukradl... Jak to kiedys powiedzieli pracownicy-"oni tez chca miec wolne"... Co do dawnej wetki,zwanej w Legnicy "doktor smierc" dowiedzialam sie wczoraj bardzo ciekawych rzeczy. Kiedys slyszalam od jakiegos pracownika schronu,ktory na dniach mial zakonczyc tam prace(postawil sie dyrektorowi LPGK),ze doktorka byla OK,tylko "oni" pociagneli ja za soba jak sami zaczeli tonac.Nie uwierzylam mu wtedy.Hmm,prasa,media kreowaly ja inaczej... Jednakze teraz,przy sprawie Ozziego przekonalam sie jak bardzo media moga klamac.Na dodatek wlasnie wczoraj spotkalam kogos,bardzo wiarygodnego,kto zna osobiscie doktor P.Uslyszalam,ze to ona nie chciala wydawac rasowych psow pracownikom,aby mogli nimi handlowac w Niemczech,ze ona ratowala psy,gdy pracownicy,kierownik spisal je na straty...Pracownicy puscili fame,ze w schronie bida,boksy przepelnione,psy sie zagryzaja,nie ma jedzenia.Gdy zorganizowana pomoc dotarla do schronu,to doktorka byla zdziwiona i powiedziala,ze odkad w Legnicy sa hipermarkety to w schronie maja jedzenia pod dostatkiem.... Ona i kierownik maja sprawe.Pracownicy z tamtego czasu nadal pracuja. Hmmm,ponoc w kazdej plotce jest krztyna prawdy.... Quote
Dabrowka Posted September 21, 2006 Posted September 21, 2006 Iza, napiszcie do moda o przeniesienie wątku - bo ciągle tkwi w "Już w nowym domu"... Quote
zalewscy Posted December 11, 2006 Author Posted December 11, 2006 Witam w schronisku lipa :(. Naliczyłam ok 14 szczeniat kiepsko wygladają, pracownik twierdzi, ze to parwo albo nosówka i nie pozwalał ich głaskać. Na kwarantannie jest haski i rotek oraz kilka fajnych kundelków. W boksach dość sporo psów miedzy innymi śliczny czarno srebrny sznaucer mini piesek ok 7-8 lat zaniedbany !! I piesek albo sunia miks sznaucerka mini czarna. Do tego śliczny pies ale za cholere nie znam nazwy rasy - wygląda jak shar pei i to chyba nawet jest shar pei jest strasznie i uroczo pomarszczony i jest wielkości do kolana, to piesek. Ten piesek był już adoptowany i został oddany bo podobnież rzuca się na każdego kto robi coś do jedzenia , poprostu atakuje. Boje sie że panowie w schronie uznają go za agresywnego i zrobią to co umią najlepiej ;(. Jest tez śliczna malutka ok 6 tygodniowa czrna kotka która albo była potracona albo kopnięta bo do tej pory ma problemy z miednicą co widać po jej kroczkach. Quote
zalewscy Posted December 12, 2006 Author Posted December 12, 2006 Jezeli znacie osoby zajmujące sie adopcjami shar pei to prosze napiszcie tu ich niki . Ten piesek nie moze tam zostac- po pierwsze zimno a on ma krutką sierść , a po drugie uważają go za agresywnego i moga go uspać :placz: . W środe beda fotki. Quote
zalewscy Posted December 19, 2006 Author Posted December 19, 2006 [quote name='zalewscy']Jezeli znacie osoby zajmujące sie adopcjami shar pei to prosze napiszcie tu ich niki . Ten piesek nie moze tam zostac- po pierwsze zimno a on ma krutką sierść , a po drugie uważają go za agresywnego i moga go uspać :placz: . W środe beda fotki. To przywiozłam dziś z naszego schronu , ma mnustwo ran Iza prosze zadzwoń do mnie !!!!!!!! 691137177 Ma 6 lat jest już u mnie ide go obciąć bo nie mozna palca w dredy włozyć __________________ Quote
dr.puniszman Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 witaj ja jestem z Legnicy bardzo bym chciał pomóc z tym naszym nieszczęsnym schroniskiem tylko ze od poniedziałku do piątku jestem w Miliczu w technikum leśnym i taka mała poprawka ten piesek na zdjęciach to nie jest sharpej proszę o odpowiedz bo widzę ze ucichło ... Pozdrawiam Quote
dr.puniszman Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 moderator źle umieścił wątek bo ten wątek jest o schronisku w Legnicy ... Quote
Justysia i Grześ Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 dr.puniszman proszę poczytaj sobie TUTAJ I już chyba wszystko jasne - heh :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.