Tweety Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 zalewscy napisał(a):Niestety wetka odmówiła :-( a na zasadzie: do wiadomości ...(kogoś ważnego, do kogo pójdą pisma)? Quote
zalewscy Posted July 15, 2006 Author Posted July 15, 2006 Tweety napisał(a):a na zasadzie: do wiadomości ...(kogoś ważnego, do kogo pójdą pisma)? Teraz u nas w Legnicy jest niezły dym no bo sprawa w sadzie i td. ona nie chce problemów ma za duzo do stracenia :-( . Quote
Tweety Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 czy ktos był ostatnio w tym łagrze i sprawdzał czy tam jeszcze ktoś żyje? kilka dni upaów jakie były i może można zamknąć schron na kłódkę :angryy: :angryy: :angryy: Quote
zalewscy Posted July 15, 2006 Author Posted July 15, 2006 Dorothy napisał(a):jaka sprawa w sadzie?? No bo nasze schronisko ma sprawe w sądzie, wzasadzie stary dyrektor i stara wetka. Quote
Tweety Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 dobrze by było, żeby znalazła się tam też następna sprawa Quote
TYTANO Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 Achoj. Przejrzałem chyba cały przebieg tego tematu na forum . Będe teraz aktywnie śledził wasze działania, proszę też o informowanie mnie w razie nagłych zmian sytuacji. Oczywiście piszę się równierz na wszelkie akce związane z pomocą. jestem dostępny praktycznie codziennie więc jesli bedzie organizowana jakas akcja to polecam się do pomocy. Cieszę się że ta sprawa ruszyła. Pozdrowionka Quote
Iza i Fidel Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 zalewscy napisał(a):No bo nasze schronisko ma sprawe w sądzie, wzasadzie stary dyrektor i stara wetka. A ja myslalam,ze Twoja wetka,to ta ze schronu i dlatego,nie chce oficjalnie pomoc. Moim zdaniem sprawa w sadzie a dzisiejsza sytuacja nie maja z soba nic wspolnego!! Bylo zle i jest niewiele lepiej,co nie znaczy,ze dobrze.Tamci ludzie zostali czesciowo ukarani,a ci nie !! Quote
Iza i Fidel Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 [quote name='TYTANO']Achoj. Przejrzałem chyba cały przebieg tego tematu na forum . Będe teraz aktywnie śledził wasze działania, proszę też o informowanie mnie w razie nagłych zmian sytuacji. Oczywiście piszę się równierz na wszelkie akce związane z pomocą. jestem dostępny praktycznie codziennie więc jesli bedzie organizowana jakas akcja to polecam się do pomocy. Cieszę się że ta sprawa ruszyła. Pozdrowionka Tytano,prosze pojedz do schronu i sie rozejrzyj jaka tam teraz jest sytuacja,jak kociaki,czy zwierzeta maja wode,no ogolnie. Idz pod pretekstem,ze chcesz psa wziasc i sie rozgladasz.Jak masz aparat to porob zdjecia(chcesz je np. pokazac mamie czy zonie/mezowi itp). Ja jutro jade do Legnicy,ale autem z kims i skrecamy na obwodnice w kier.autostrady-nie mam jak pojechac do schronu :( Quote
Medorowa Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 Jeżeli znajdę wtym tygodniu trochę czasu, to się wybiorę :roll: :roll: Quote
Tweety Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 [quote name='Iza i Fidel']Jak masz aparat to porob zdjecia(chcesz je np. pokazac mamie czy zonie/mezowi itp). może nie mów, że mężowi, bo nie wiadomo jakie mają podejście do mniejszości seksualnych :cool3: Quote
Dorothy Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 zarty zartami a psiakom tam moze byc niewesolo :-( zajrzyjcie do schro co slychac.... a ja mam zyciowa wywrotke nie mam czasu isc siusiu eeech ile razy jeszcze bede zaczynac zycie od nowa:???: :???: czy ktos mi pomoze zebrac do kupy fakty schroniskowe? Quote
Tweety Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 Dorothy napisał(a):zarty zartami a psiakom tam moze byc niewesolo :-( zajrzyjcie do schro co slychac.... a ja mam zyciowa wywrotke nie mam czasu isc siusiu eeech ile razy jeszcze bede zaczynac zycie od nowa:???: :???: czy ktos mi pomoze zebrac do kupy fakty schroniskowe? najlepiej legniczanie, bo mają dostęp do bieżącej wiedzy. A kto może zajrzeć i sprawdzić czy te nieszczęścia mają chociaż wodę, bo to teraz bardzo pilne. No i czy z tych kociaków to coś jeszcze zostało czy wykończyli już wszystkie :shake: Quote
Iza i Fidel Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 [quote name='Tweety']może nie mów, że mężowi, bo nie wiadomo jakie mają podejście do mniejszości seksualnych :cool3: ehh,zapedzilam sie i nie bylam pewna czy Tytano to kobita czy facet :oops2: Przepraszam,facecie Tytano :) Dorothy,nie martw sie:calus: -po burzy ponoc wychodzi slonce.... Hmmm,wiecie ja nie jestem taka zdolna,aby skladac te fakty...Nawet nie mam pojecia,jak to ma wygladac :hmmmm: Na Dabrowke my w domu mowimy prof.Miodek,ale ona chyba zajeta bardzo...? Quote
Tweety Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 czy Tytano nawiedził już tę mordownię? czekamy na wieści Quote
acroba Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Tweety napisal(a) czy Tytano nawiedził już tę mordownię? czekamy na wieści Tak Tytano nawiedził tę mordownię :roll:..... Moze jutro rano napisze sam co widzial... Ja bylam z nim i powiem co widzialam: -psy mialy wode -psy mialy miski z jedzeniem -Pan rozwozil pieskom akurat jedzonko-pachniało mniam..mniam i wygladalo ...bardzo ciekawie.Duzo mieska,zapaszek rosolkowy..mniam. -Pan z nami porozmawial -Pan na nasza prosbe wyciagnal jednego gackoucha z kojca bez wiekszych oporow. Zadnego Colaka tam nie ma.Jest nowy husky i chow chow.. Co jeszcze ? Quote
Tweety Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 acroba napisał(a):Tweety napisal(a) Tak Tytano nawiedził tę mordownię :roll:..... Moze jutro rano napisze sam co widzial... Ja bylam z nim i powiem co widzialam: -psy mialy wode -psy mialy miski z jedzeniem -Pan rozwozil pieskom akurat jedzonko-pachniało mniam..mniam i wygladalo ...bardzo ciekawie.Duzo mieska,zapaszek rosolkowy..mniam. -Pan z nami porozmawial -Pan na nasza prosbe wyciagnal jednego gackoucha z kojca bez wiekszych oporow. Zadnego Colaka tam nie ma.Jest nowy husky i chow chow.. Co jeszcze ? jestem pod wrażeniem. I oni tak sami z siebie czy czekali na "niezapowiedzianą" kontrol? A jak te kocie maluchy? Quote
zalewscy Posted July 18, 2006 Author Posted July 18, 2006 Mówcie co chcecie ale coś mi tu śmierdzi, sorki ale to weręcz nie realne :shake: . Quote
TYTANO Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Achoj. Jutro popisze więcej ale po wizycie nie ma tam nic co by było niepokojącego! np. Pacownik najpierw poinformowal nas, iż nie wolno robić zdjec w schronisku od tak ale na chasło że może uda się psiakowi tak znalesc dom zaprzestał rozwozić jedzonko i pomordował sie z wyciagnieciem psiaka. A co do jedzenia to zgodnie z tym co pisano wczesniej byla kasza na wodzie......................... ale z mięsem! ! ! dokładnie to samo jada mój Corsiak. Pyszne.tłuściutkie i pachnące! Proponuje wszystkim zainteresowanym tą sprawą zaktualizowanie swojej wiedzy poprzez wizytę! PS. @ ZALEWSCY...Z całym szacuneczkiem ale zdanie "coś mi tu śmierdzi...to nie realne..." jak dla mnie podchodzi pod hasło WOJNA O POKÓJ! Myślałem że walczycie żeby było tak jak właśnie jest a nie podejrzewać wszędzie podstęp i czepiać się rzeczywistości. Z resztą...Pozdrawiam i zapraszam do schronu :crazyeye: Quote
Dorothy Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 :confused: jesli tak jest, moze naprawde nalezy sie cieszyc, a trzymac reke na pulsie i zagladac tam? Quote
Dorothy Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 [quote name='Iza i Fidel'] Dorothy,nie martw sie:calus: -po burzy ponoc wychodzi slonce.... pewnie tak, ale ja juz jestem baaardzo zmeczona, od 8 lat chyba same burze :-( siedem lat chudych, pocieszam sie ze to juz powinien byc koniec.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.