mysza 1 Posted August 16, 2010 Author Posted August 16, 2010 Secia napisał(a):Oczywiście, że nie ma mowy o żadnych zwrotach. Swoją kwotę, wpłata jako Dorota P z Gdańska, chciałabym w takim razie przenieść na Nero i tak jak obiecałam okrągłą 100 wpłacę na niego we wrześniu zamiast na ślicznotę Rexa co to odnalazł swój dom. Ok, zatem Tora& Faro musi przenieść na Nero, Gosia, notujesz? ;) Dogo07 napisał(a):No to widać, że psiaczek miał szczęście :). Chociaż nadal mnie zastanawia, dlaczego nie był szczepiony i jest taki chudy. Mnie też, chyba przez wyjazd tych pań... Zostanie jutro zaszczepiony u Mariamc. Quote
mysza 1 Posted August 16, 2010 Author Posted August 16, 2010 agata51 napisał(a):To ci historia! Można się już cieszyć? Jutro ;) dla pewności. Quote
paulinken Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 No to jak już się sytuacja wyjaśni, to swoją deklarację przenoszę na Nera. Przecież się teraz nie wycofam ;) Quote
mysza 1 Posted August 17, 2010 Author Posted August 17, 2010 paulinken napisał(a):No to jak już się sytuacja wyjaśni, to swoją deklarację przenoszę na Nera. Przecież się teraz nie wycofam ;) Super, dziękujemy :loveu: Quote
agnieszka32 Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 A kiedy właścicielka Dziadunia jedzie po niego do Szczecinka? Bo mam pewien plan ... Quote
mariamc Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Dziadek został odebrany i już w drodze. Pan zapłacił 200 za pobyt i 100 za transport. 100 za transport przerzucam na Łysego. Dziadzia został jeszcze raz odrobaczony, zaszczepiony na wściekliznę i zaczipowany, tak na wszelki wypadek i dostał jeszcze antybiotyk na to pogryzienie - kontynuacja leczenia. Koszty leczenia , czipy i szczepienie zapłacę już z konta mojego Stowarzyszenia . Wolę mieć pewność ,że Dziadzia jest zabezpieczony. Quote
Onaa Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Czyli to nie pani psiaczka była po niego. A jak reagował psiak ? Quote
agnieszka32 Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Wspaniałe wiadomości!!! :multi:Pan stanął na wysokości zadania, pokrywając koszty. To bardzo dobrze o nim świadczy. Danusiu, świetnie Dziadzia zabezpieczyłaś na przyszłość :loveu: Szkoda tylko że w Gryfinie nie sprawdzają chipów :roll: Quote
mariamc Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Dziadek zdecydowanie jest pro kobiecy. Na faceta raczej obojętnie. Quote
Onaa Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 To znaczy ja właściwie myślałam, o tym czy psiak się ucieszył, ale w sumie to nie była jego Pani, więc co się miał cieszyć. Quote
_Goldenek2 Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Zajrzyjcie proszę http://www.dogomania.pl/threads/191051-Zdrowa-młodziutka-bezproblemowa-śliczna-NAJSI-szuka-ciepłego-domu! Quote
mysza 1 Posted August 17, 2010 Author Posted August 17, 2010 mariamc napisał(a):Dziadek został odebrany i już w drodze. Pan zapłacił 200 za pobyt i 100 za transport. 100 za transport przerzucam na Łysego. Dziadzia został jeszcze raz odrobaczony, zaszczepiony na wściekliznę i zaczipowany, tak na wszelki wypadek i dostał jeszcze antybiotyk na to pogryzienie - kontynuacja leczenia. Koszty leczenia , czipy i szczepienie zapłacę już z konta mojego Stowarzyszenia . Wolę mieć pewność ,że Dziadzia jest zabezpieczony. Danusiu, bardzo, bardzo Ci dziękuję za doskonałą opiekę i wyprawkę dla naszego Dziadka.:loveu: W Gryfinie chipów nie sprawdzają ale w Szczecinie tak, zawsze to jakieś zabezpieczenie. Mariamc mi mówiła, że pan pokazywał zdjęcia Rexa z domu, to był piękny pies. Teraz zaniedbany przez tego "opiekuna" z Gryfina, do którego już nie wróci. Dziękuję wszystkim za pomoc.:loveu::loveu::loveu: Quote
irenaka Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Myszko:loveu:, to my dziękujemy, że go uratowałaś a Danusi:loveu: za CUD opiekę i wielkie serducho dla Rexa. Czekam na te zdjęcia z domu, mam nadzieję, że dzisiaj już Rex jest spokojny i szczęśliwy:loveu:. Quote
Secia Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 wielkie podziękowania dla Myszki :-) i Danusi :-) hip hip hura :-) no i hop do Łyska... Quote
__Lara Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Super, że się tak skończyło :) jedna bida mniej :) a psiak się cieszył na widok pana? Quote
viola005 Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 ale historia, rzadko mamy okazje swietowac tak szybkie happy endy! wielkie dzieki pani Danusi i ciotkom opiekunczym Rexa, wszystkiego najlepszego Rexowi na nowej, a wlasciwie starej, drodze zycia! Quote
LAZY Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Iwona zmien tytył wątku:) Zawsze dobre wieśći już na wejściu poprawiają nastroje zmęczonych psimi tragediami dogomaniaków. Quote
blacky. Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 I znowu nie było mnie 2 dni. Cieszę się że sytuacja się tak rozwinęła. :) Ja również dziękuję Myszy, za to że postanowiła zabrać dziadzia bez deklaracji, bez niczego. Teraz idę na wątek Nera :) Quote
sylwija Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Bardzo się cieszę z takiego obrotu sprawy :) Quote
malibo57 Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Fajnie, ale mam nadzieję, że ktoś rzuci okiem, co się dzieje z Dziadziem, plisss Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.