anett Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Leo zabrany w dniu likwidacji schroniska w Wieluniu… O psiaku dowiedziałam się od Czarodziejki w ubiegłą niedzielę – że siedzi biedny, zaniedbany, zrezygnowany ONek w klatce na kwarantannie w Wieluniu. Siedzi według sprzecznych informacji pracowników schronu od kilku miesięcy do ponad roku. Klatka 2 x 1,5m, której pies NIGDY podczas pobytu w schronie nie opuścił:-(… jest za duży, może groźny:roll: Pies miał dwa dni na znalezienie czegokolwiek, w środę rano likwidacja schronu i wywożenie psów, gdzieś na wieś pod Sieradzem do nowego schronu. Chciałam ogromnie podziękować Lilce i jej mężowi, którzy bez wahania zgodzili się przyjąć psa i mimo mnóstwa spraw na głowie, specjalnie szybciutko wykończyli kojec dla Leo i pojechali po niego do Wielunia. Bardzo dziękuję Kochani!!:loveu::loveu::Rose::Rose: Leo okazał się FANTASTYCZNYM psiakiem!! Jest wpatrzony w człowieka, ściślej mówiąc w męża Lilki, którego wybrał sobie na przewodnika, kobiety łaskawie toleruje:cool3: Leo jest spokojny, łagodny, przyjacielski, zrównoważony, posłuszny – po prostu modelowy najcudowniejszy ONek.:loveu: jak się wita to ma napady szaleńczej radości - skacze, liże, tańczy:lol: Na spacery chodzi przy nodze, cały czas pilnuje się człowieka. W kojcu zachowuje czystość, zresztą w ogrodzie również – załatwia się jedynie poza obrębem posesji, w związku z czym 5 razy dziennie chodzi na spacery do lasu, żeby przypadkiem nie musiał wstrzymywać;) Przy jedzeniu suchej karmy zaczął już grymasić, więc dostaje jedzonko gotowane – makaron z mięskiem i warzywami. A oto to cudo: Na razie tylko jedno zdjęcie z komórki bo hotelik ma problemy z dostępem do internetu. A teraz proza życia – potrzebujemy 300zł /miesiąc na hotel + koszty transportu + wykupienie ze schroniska ale przede wszystkim potrzebne są pieniądze na leczenie!!! Leo ma potworny, przewlekły stan zapalny uszu/lewego ucha – głowa stale przekrzywiona na lewo, z ucha leje się ropa. Do hoteliku przyjechała wetka ale bez narkozy nie jest w stanie tego wyczyścić. Jutro Leo będzie miał zabieg pod narkozą. Ponadto, psiak ma skorupę filcu zamiast sierści – przy okazji narkozy musi mieć ogolony cały tył Bardzo proszę o wszelką pomoc dla Leo – wsparcie jednorazowe na leczenie, stałe na hotelik, obecność i podnoszenie wątku, bazarki… Deklaracje stałe: 20zł Aimez_moi:loveu: Rozliczenie: Wpłaty: [SIZE=2]7.08. anawa 30zł 9.08. rencia 20zł 9.08. beka 30zł 03.09. anett 100zł 03.09. Aimez_moi 20zł 14.09. Tolkowa skarpeta 100zł 15.09. bazarek Bela51 50zł 21.09. bazarek anett 180zł 27.09. bazarek Bela51 55zł 4.10. Malibo57 200zł 7.10. bazarek anett 85zł 1.10. WiosnaA 110zł Łącznie: 980zł Wydatki: 30zł wykup ze schroniska 50zł transport 300zł hotelik 28.07. - 28.08. 150zł hotelik do 12.09. 200zł hotelik 13.09. - 2.10. 214zł koszty leczenia [SIZE=2]Łącznie: 944zł Stan konta: 36zł [SIZE=2]36zł przekazano dla Cywila, ONka którego ponad pół roku dziewczyny próbowały wyłapać z ulic Szydłowca, bez deklaracji z długami w hotelu: http://www.dogomania.pl/threads/177658-Cywil-i-Miodek-JEDEN-KOJEC-a-dwa-psy.Brak-finans%C3%B3w-na-hotelowanie-ju%C5%BC-mamy-d%C5%82ugi/page127 Quote
tayga Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Jaki bidulek :( Wpłacę... nie wiem ile, ale po zakończeniu bazarku podzielę się dochodem. to ten bazarek: http://www.dogomania.pl/threads/190311-Masa-ciuchów-na-Fuksa-i-półślepego-ONka-oraz-na-sterylki.-do-16.08 Quote
bela51 Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Boze, biedny Leo, nie sądziłam, ze tak źle z jego uszami.:-( Dodam, ze Leo naporawde miał łut szczęscia, bo gdy zadzwoniłam, o godz. 10 w dniu wywozu psów, juz był załadowany na samochód. Udało mi sie ubłagac przez tel. pracownice wielunskiego schroniska i Leo tylko jej zawdziecza, ze został spowrotem wypakowany z samochodu, a na jego,miejsce pojechał inny pies. :-( Leo mógł czekać, az przyjedzie po niego Lilka. To był bardzo dramatyczny dzien, tak dla Leo jak i kilkudziesięciu innych wywozonych psów.:-( Nie pomoge na razie Leo finansowo, ale bede w tym tygodniu wystawiac bazarek, wiec cześc dochodu, bedzie tez dla niego. Quote
Ania i Kajber Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Wspaniały, dostojny ON-ek, jak dobrze, ze mu sie udało.... Gdyby potrzebe były jakieś lekarstwa, ale "z ludzkiej apteki", to dajcie znać, moze sie uda podesłać bezpłatne, zresztą nie tylko dla LEO, ale też dla DZIADA I GAPY. Quote
anett Posted August 4, 2010 Author Posted August 4, 2010 Tayga, Belu, Aniu bardzo dziękuję za pomoc!!:loveu: Bela no właśnie słyszałam, że Leo miał jechać już pierwszym transportem mimo, że przecież w schronisku wiedzieli, że go zabieramy:shake: Leo się udało ale cały czas siedzi mi w głowie niewidomy bokser, o którym Czarodziejka opowiadała:-( jak on sobie poradzi??:-( No niestety ucho jest w fatalnym stanie, dzisiaj po południu Leo będzie miał zabieg i mam nadzieję, że po czyszczeniu i serii jakiś antybiotyków wszystko będzie dobrze! Aniu jeżeli potrzebne będą jakieś lekarstwa dam znać, bardzo dziękuję!! Quote
Diora Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Zaznaczam. Bardzo zaniedabny acz przeprzystojny chłopak:loveu: Quote
Ania i Kajber Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Ale czy na wstępie ,przed operacją był robiony wymaz z uszu, zeby dobrac antybiotyk? Bo teraz, po czyszczeniu to już za późno, uszy do wymazu musza być min. 5 dni nieczyszczone. Quote
bela51 Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/190328-Bizuteria-i-ciuszki-na-kochliwego-Dziadzia-i-chorego-Leo-bazarek-do-13-sierpnia-br.?p=15133680#post15133680 A ja zapraszam na bazarek dla Leo i jego kumpla kochliwego Dziadzia. Quote
Czarodziejka Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 A jednak ucho do leczenia...Biedaczysko, tak cierpiało... Quote
anett Posted August 4, 2010 Author Posted August 4, 2010 Bela ogromnie dziękuję za bazarek:lol::lol: Cierpiał i to długo ale już po zabiegu na głupim jasiu - w uchu oprócz stanu zapalnego rana wielkości 2 złotówki, z której właśnie sączyła się ropa. Uszko wyczyszczone i zaopatrzone - Aniu nie pytałam o wymaz, pewnie nie miał, dostał antybiotyk w maści o szerokim spektrum działania. Jutro uszko będzie miał ponownie smarowane, w piątek wetka przyjeżdża na kontrolę. Przy okazji Leo powycinany, obyło się bez golenia;) Mam nadzieję, że uszko będzie ładnie się goić bo chciałabym w miarę szybko umówić Leo na kastrację. Quote
bela51 Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Leo, chłopaku trzymaj sie, dobrze, ze juz po zabiegu. Quote
Isiak Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Zapisuję się na wątek, dobrze, że mu się udało! Z kasą u mnie teraz krucho, do października spłacam dwie pożyczki, a mam już stałe deklaracje i adopcję wirtualną w chorzowskim schronisku. Ale pomyślę o czymś na bazarek, nawet już mam pomysł :) Tylko potrzeba mi trochę czasu, żeby to wykonać :) Quote
anett Posted August 5, 2010 Author Posted August 5, 2010 Lilk_a, Isiak bardzo dziękujemy:lol::lol: Quote
bela51 Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 A ja przypominam i zapraszam na bazarek dla Leo http://www.dogomania.pl/threads/190328-Bizuteria-i-ciuszki-na-kochliwego-Dziadzia-i-chorego-Leo-bazarek-do-13-sierpnia-br. Quote
agusiazet Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Niestety spłukana jestem, może za miesiąc będzie lepiej! Zapisuję! Quote
anawa Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 beka napisał(a):A ten grosik to gdzie wysłać? No właśnie...... Poproszę o numer konta. Nie mogę zadeklarować stałej ale jednorazowo wspomogę Leo :) Quote
anett Posted August 5, 2010 Author Posted August 5, 2010 Beka, Anawa wielkie dzięki:lol::lol: Właśnie przydałaby się jeszcze księgowa dla Leo, na swoje konto dla kolejnego wolałabym nie zbierać, tym bardziej, że często na dogo jestem z doskoku. Bela zgodziłabyś się poprowadzić finanse Leo??:cool3: I dobre wiadomości:multi: - jest zdecydowana poprawa, z ucha już nic się nie sączy (Leo miał całą sierść na szyi posklejaną ropą:shake:), dzisiaj uszko smarowane już "na żywca" i psiak w miarę spokojnie pozwolił się dotknąć; wcześniej nie było mowy żeby dotknąć go w ogóle w okolicy ucha:-( Jutro wetka przyjeżdża do hoteliku na kontrolę. Na razie kosztów weterynaryjnych nie znam - jutro pewnie będzie coś wiadomo:cool3: Dotychczasowe wydatki: 30zł wykupienie ze schroniska 50zł transport Quote
anawa Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 To zajrzyjcie tu: http://www.dogomania.pl/threads/190271-Bazarek-fotograficzny-na-pomoc-psiakom-) To konkurs, więc można wygrać pieniążki dla psiaków :) Quote
bela51 Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Kochane Cioteczki, moze ktos inny uzyczy swojego konta.? Ja tez nie chciałabym zbierac na kolejnego psa, plus bazarki i wpłaty bazarkowe. Te dwa wieluniaki spadły mi całkiem niespodziewanie, a juz sie zazegnywałam, ze ani jednego wiecej. Quote
rencia42 Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Zapisuje.Jak będzie nr konta to wspomogę choć jednorazowo. Quote
nescca Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Leoś czuje się dzis znacznie lepiej. Widać ,że leczenie uszka przynosi efekty. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.