Aneczka&Sułtan Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 na razie mamy jedzonko, upomnę się na pewno jak będziemy kończyć zapasy. Aga - w pierwszej kolejności będę się kłaniać Kamili:D mam bliżej;) no chyba, że chcesz się na kawę wprosić :P w czwartek mamy wizytę Pani, o której pisałam wcześniej. Reszta miała się odzywać i cisza - może to i lepiej bo nikt mi nie przypadł do gustu z reszty dzwoniących. Ja też nie jestem normalna jeśli chodzi o potencjalnych nowych właścicieli i lekko nie będzie. Kot o duszy psa musi mieć dom najlepsiejszy z najlepsiejszych. Quote
Nutusia Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Aneczka&Sułtan napisał(a):Kot o duszy psa musi mieć dom najlepsiejszy z najlepsiejszych. Nio... bo nie dość że kocio-, to i psiolubny! :) Quote
Neigh Posted November 2, 2010 Author Posted November 2, 2010 Ależ oczywiście, ze się wproszę na kawę......:-) Muszę tez odebrać poduszkę i termofor i trzymać na czarną godzinę......bo jak widać licho nie śpi. A jedzenie a kłaniaj się komu chcesz......koniec końców się zagospodaruje...... Dziś przychodzą ludzie po Spincę ( jedną z Trójki)....... Jeszcze bym chciała ruchu wokoł Yumi.........i bym się chwilowo czuła usatysfakcjonowana A'propos najlepszy sprawdzacz to umówinie się na tel "za dwa dni" z doświadczenia mówię - 80 % chętnych i zakochanych w kocie bez pamięci ginie bez śladu....... Quote
Ewa Marta Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Yumi ma 30 ogłoszeń i narazie cisza:-( Nie zadzwonil nawet jeden telefon:-( Kurczę..... Quote
Ellig Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Ewa Marta napisał(a):Yumi ma 30 ogłoszeń i narazie cisza:-( Nie zadzwonil nawet jeden telefon:-( Kurczę..... Ma tez wydarzenie na FB, niestety zwierzakow szukajacych dom jest mnostwo :( Quote
Nutusia Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Co to za smutne miny?!?!?!? Krówek znalazł, Yumi też znajdzie - w końcu takich "Sławków" musi być więcej na tym świecie! :) Quote
Neigh Posted November 3, 2010 Author Posted November 3, 2010 No własnie......ale Krówek jest kotem idealnym. To znaczy z charaktery - spolegliwym, miziastym, wiecznie zadowolonym....... Tak czy siak - Dziewczyny chciałam wystosować apel - otóż moj Święty TZ chce wyjechać na 4 ( słownie cztery dni). Wyjazd miałby miejsce po południu w czwartek ( 11.11) a powrót w poniedziałek 15.11 - potrzebuję KOGOŚ kto mi się Morelą zajmie. To znaczy nią się nie trzeba zajmować, ot żeby mogła u niego zostać. Dostarczam kota w czwartek odbieram w poniedziałek - na dobrą sprawę, to nawet nie są 4 dni. Oczywiście zostawiam jedzenie dla kota. Proooooooosze Was........moja Mama zapowiedziała, ze ok zostanie z dziećmi + moim zwierzyńcem, ale "moim świrem" się zajmować kategorycznie nie będzie. Fridą ktoś mi już obiecał, ze się zajmie.........pozostaje Morela pliss to jest NAPRAWDĘ bezproblemowy kot Quote
Aneczka&Sułtan Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 dziś mamy wizytę Malwinkową, proszę trzymać kciuki, chciałabym żeby ten domek wypalił bo reszta dzwoniących beznadziejna. Jest jeszcze Pan na sobotę też całkiem o.k. dzwonił już kilkukrotnie. Wczoraj miałam telefon :D Pani chciała przyjechać po kota już, no o.k. myślę sobie napaliła się. jak usłyszała, że najpierw wizyta potem decyzja - zaczęła mówić, że jest z daleka i tyle razy jździć... ja na to, że jak mi się spodoba to laskę dowiozę a ona, że w weekend długi może ją zabrać. Pytam skąd jest. Uwaga!!!! z Ochoty :D to jakieś 20kilka kilometrów ode mnie. I jeszcze mi mówi no przecież to znaleziony kot, wrrr. No i co że znaleziony?! to mam ją bylekomu dać?? moje kocuie dziecko na piersi noszone?! powiedziałam, że kota nie oddam jak ma trafić do takiego domu to wcale jej nie oddam. Ale mnie zdenerwowała. Może jeszcze jej zapłacić powinnam, że się zlitowała i kota chce. AAA pytała mnie jeszcze co koty jedzą. chciałam odpowiedzieć po całej rozmowie, że myszy, ale się opanowałam... Quote
Neigh Posted November 4, 2010 Author Posted November 4, 2010 Zaczynasz mnie rozumieć Ania........ Ja kiedyś jednego pana zapytałam czy odróżnia kota od psa.......no przynajmniej na obrazku na początek........... Quote
Aneczka&Sułtan Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Neigh napisał(a):Zaczynasz mnie rozumieć Ania........ Ja kiedyś jednego pana zapytałam czy odróżnia kota od psa.......no przynajmniej na obrazku na początek........... ja rozumiałam cały czas, ale nie sądziłam nawet jaka jest skala problemu :crazyeye: na 20 dzwoniacych jedna Pani wydaje się super a Pan w porządku. Reszta beznadziejna. Wczoraj też dzwoniło małżeństwo, że mogą kota wziąć ale jak usłyszeli o tym, że chce ich poznać to się w trybie błyskawicznym rozmyślili. Quote
Neigh Posted November 4, 2010 Author Posted November 4, 2010 Tak........typowe. Dlatego zaciskam kciuki i trzymam. Jutro natomiast o 19.00 zawoże Gerarda + Coco ( którą już nowy dom przechrzcił na........Hermionę). Dziś przychodzi pan od montażu moskitier.....zamówione masę rzeczy na animalii. Ludzie przejęci - widać ze rozumieją, że przyjmują nowych członków Rodziny i tak powinno być A nie - ja po tego kota, to gdzie mam przyjechać.......Pani pociągiem do mnie na wizytę zapoznawczą przyjechała. BO JAK SIĘ CHCE TO MOŻNA! A hihih wypowiedz o karmieniu myszami hihihi nie do podrobienia hihih Quote
Neigh Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 Chciałam tylko powiedzieć, że mała Spinca ( z Trójki odłowionych ) przeprowadziała się do nowego domu. Dziś jedzie Gerard i Druga z Trójki...... Tym samym u mnie w domu zostaje Morelka i Frida ( Trzecia z Trójki) Bardzo jestem ciekawa jak tam u Malwinki poszło......... Quote
Aneczka&Sułtan Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Domek dal Malwinki wydaje się super:) młodzi ludzie, właściwie kot będzie dziewczyny (o ile oddam:P). Dziewczyna miała już kotkę - dożyła 22 lat, odeszła w lipcu tego roku. Mieszkają na Ursynowie, domek absolutnie niewychodzący po mieszkanie jest przy ruchliwej ulicy. Malwinka najpierw mruczała jak traktor, potem pokazała sie od jak najgorszej strony :evil_lol: wszystkich lała, gryzła i warczała :-o skoro nie uciekli z krzykiem to będą z nich ludzie :cool1: jeszcze w sobotę dwie wizyty i się zobaczy. Ale wczorajsi ludzi mają ogromny plus. Nie straszna im umowa choć pytali po co, ale jak wytłumaczyłam to przyjęli z pokorą. sterylizacji też mówią tak, siatki w oknach będą. Quote
Neigh Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 Ania........pamiętaj plisss, ze jakby co to mamy jeszcze z młodek Yumi a do dokocenia i zajęcia Malwiny co tak hmm 2 u mnie i 7 na strychu.......Czyli co najmniej 9 starszych kotów mogących robić za bufor pomiedzy ludzmi a pso- kotem:-) Quote
Aneczka&Sułtan Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 o.k. będę pamiętać:) dziewczyny może opiszcie mi tak po krótce jakie są koty i do kogo kierować :) wiem, że na dogo jest ich mnóstwo ale powiedzcie mi które pilnie, które młode :) mile widziane linki lub zdjęcia. ja kompletnie nie mam czasu:/ Quote
Neigh Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 Młoda to jest tylko Yumi - wyślę Ci na maila jej ogłoszenia po prostu. Chyba mam też zdjęcia - a jak nie EwaMarta dośle. Achaś - ja KAZDEMU biorącemu kota mówię, ze co dwa koty to nie jeden - a generalnie najlepsze połączenie to kot starszy i młodszy. Bo to fakt, dwa maluchy robią dużo szkód. A od starszego kociak się wielu rzeczy uczy - ma takiego nauczyciela. Quote
Nutusia Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Hej, Ciotka, znalazłaś weekendową przechowalnię dla Moreli?... Bo gdzieś przeczytałam, nie wiem gdzie i się totalitarnie pogubiłam :) Quote
Kociabanda2 Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 [quote name='Neigh']No własnie......ale Krówek jest kotem idealnym. To znaczy z charaktery - spolegliwym, miziastym, wiecznie zadowolonym....... Tak czy siak - Dziewczyny chciałam wystosować apel - otóż moj Święty TZ chce wyjechać na 4 ( słownie cztery dni). Wyjazd miałby miejsce po południu w czwartek ( 11.11) a powrót w poniedziałek 15.11 - potrzebuję KOGOŚ kto mi się Morelą zajmie. To znaczy nią się nie trzeba zajmować, ot żeby mogła u niego zostać. Dostarczam kota w czwartek odbieram w poniedziałek - na dobrą sprawę, to nawet nie są 4 dni. Oczywiście zostawiam jedzenie dla kota. Proooooooosze Was........moja Mama zapowiedziała, ze ok zostanie z dziećmi + moim zwierzyńcem, ale "moim świrem" się zajmować kategorycznie nie będzie. Fridą ktoś mi już obiecał, ze się zajmie.........pozostaje Morela pliss to jest NAPRAWDĘ bezproblemowy kot[/QUOTE] Morelka na długi weekend może przyjechać do nas. Co do jej dłuższego niż te 4 dni pobytu niestety odpadamy :( ale na te 4 dni spoko. Quote
Kociabanda2 Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Ania trzymam kciuki za wspaniały domek dla Malwinki (a może jak się uda to jeszcze dla kogoś :) )!! Agnieszka ma rację - co dwa koty to nie jeden. Osobiście uważam, że trzymanie jednego tylko kota jest dla niego szkodliwe :eviltong: Dla zdrowia psychicznego koty i dla wygody opiekunków DWA to minimum :) Poważnie. Quote
Nutusia Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Też jestem za towarzystwem dla każdego zwierkowego jedynaka! :) Ludziowi samotnemu smutno, to i zwierkowi tym bardziej, jeśli siedzi całymi dniami sam w domu... Pytałam o Morelę, bo do nas też może przyjechać weekendowo. Co prawda Sławek fuknął: "jak Ci nie żal naszych kotów stresować i tej biednej Moreli, którą będziesz musiała zamknąć w pokoju Tomka na klucz - proszę bardzo". No to jak "proszę bardzo" to proszę bardzo! :) Quote
Aneczka&Sułtan Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Aga, czy Ty mi wysłałaś umowę adopcyjną, bo jej nie mogę znaleźć na poczcie. Quote
Kociabanda2 Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 [quote name='Aneczka&Sułtan']Aga, czy Ty mi wysłałaś umowę adopcyjną, bo jej nie mogę znaleźć na poczcie.[/QUOTE] to jak nie możesz znaleźć to ja Ci wysłałam kilka do wyboru :D Dwie są w wordzie to też możesz rzucić fachowym okiem i poprawić jakby co. Quote
Neigh Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 Wysłałam:-) Co do Moreli........dzięki jesteście naprawdę Kochane - wczoraj Aganez zgodziła się przechować moje dwie dziewczyny - do niej mam najbliżej..... A że jej tymczasy do domu poszły to ma chwilowo przestój i wolne pomieszczenie. Posiedzą razem, dotrzymają sobie towarzystwa. HIhihi a z rzeczy śmiesznych dzwoni do mnie koleżanka i pyta - Aga słuchaj....moi znajomi chcą wziąć kota wychowywanego z bullterierem - ale ona gryzie będą z niej ludzie? A ja na to - oczywiście, ze będą w końcu sama ją znalazłam hihi. Ci wczorajsi to przyjaciele mojej dobrej znajomej hihihi. Troszkę ich jednak Malwinia wystrachała:-) Quote
Kociabanda2 Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Czyli Morelka idzie na weekend do Agnezs, tak? Quote
Neigh Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 Tak jadą razem z Fridą. Tym bardziej, ze hmm no jedna znajoma Aganezs moze będzie chciala poznać Morelinę Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.