Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Neigh napisał(a):
...

No ale wiecie - komu kot na 3 łapach potrzebny.....

No ja bym wzięła - mnie zwierzaki nie są potrzebne do niczego...chociaż właściwie to potrzebne mi są do życia ;)
I mam kotka niepełnosprawnego i uważam że to kot idealny!
Ale na razie nie mogę wziąć 3 zwierzaka, choć nie ukrywam jakoś tak oglądam sobie koty ostatnio .

Jeżeli jest pod opieka Marcela 2 to ja uważam że to dobra opieka. Z resztą ja rozmawiałam kiedyś o Moreli z dr Kańską, która też jest "kociozakręcona" ;)

  • Replies 813
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Neigh napisał(a):
A to nie Ciebie aby widziałam na wątku Ryśka na miau?:-)

Miau, miau :lol: to mnie widziałaś. Uwielbiam buraski . A Rysiek ma jeszcze 3 nogi zdrowe :evil_lol: Pytam się kogo mogę, czy nie chciałby Ryśka.

Posted

Ania W napisał(a):
No ja bym wzięła - mnie zwierzaki nie są potrzebne do niczego...chociaż właściwie to potrzebne mi są do życia ;)
I mam kotka niepełnosprawnego i uważam że to kot idealny!
Ale na razie nie mogę wziąć 3 zwierzaka, choć nie ukrywam jakoś tak oglądam sobie koty ostatnio .

Jeżeli jest pod opieka Marcela 2 to ja uważam że to dobra opieka. Z resztą ja rozmawiałam kiedyś o Moreli z dr Kańską, która też jest "kociozakręcona" ;)



Hihih dr Kańska ją teraz prowadzi. Nazwiska jestem PEWNA:-). To jest wet mojej p. Eli. No mówię, Wam Morela DOBRZE trafiła. Zresztą gdybym uważała inaczej, to bym nie oddała.
Wystarczy ze odbierałam Gerarda..........Mam nauczkę na dłuuuugie lata.

Posted

No pięknie się spisałaś "Kocia Mamo"! :) Same dobre wieści! A ja wczoraj w lecznicy widziałam ludzi z kotem podobnym do Morki. Normalnie wypchana zabawka! Żadnego kontenerka, szeleczek, smyczki... tylko kocyk. A gdy pani płaciła i czekała na wydruk, kot leżał na ladzie recepcji i gdyby nie to, że czasami zamrugał, byłam gotowa uwierzyć, że to.. atrapa! Nawet Lili nie zwróciła na niego uwagi! :)

Posted

No wiec tak: Yumi w domu, Owca pojechała. Dziś też pojechała kotka ( o którą mnie nasza Aura prosiła i wepchnęłam koleżance ):-)

Także stan kotów na dziś:
Gerard u mnie

Cynamon, Rysiek, Romek i Julka na strychu ( ale 2 z nich mają pewne szanse na tymczas......).

5 kotów! SUPER

Posted

Neigh napisał(a):
Hihih dr Kańska ją teraz prowadzi. Nazwiska jestem PEWNA:-).


No to super :)
Znaczy się to też "nasza" wetka, chociaż ja tam wielu lekarzy lubię ;)
Ale jak widzę się z dr Kańską to zawsze sobie o burkach i kocurkach pogadamy ;)

A w ogóle to moje uznanie za wykonanie 200% normy! Brawo! :)

Posted

tak tu sobie regularnie podglądam sytuację, ale powiem szczerze, że nie zawsze za Wami nadążam dziewczyny. Stronę temu myślałam, że u Ciebie Agnieszko jest obecnie na DT już tylko Gerald. Teraz się głowię kim u diabła jest trójłapek? To nowy tymczas?
Myślę, że pomysł z osobnym wątkiem dla Geralda jest jak najbardziej trafiony :) Tylko nie zapomnij podać nam linku :)

___________________
a tak na marginesie... Kociary kochane może Wy coś sensownego poradzicie? Właścicielka mojego tymczasa Lennoxa ma problem i nie do końca wiem co jej doradzić. Lennox tuż przed kastracją (kilka dni) zaczął posikiwać w mieszkaniu poza kuwetą (wcześniej tego nie robił). On i jego przyszywany braciszek byli wykastrowani 27 grudnia. Na kilka dni problem ustał, ale dzień przed nowym rokiem znowu się zaczęło. Pani Renata codziennie sprząta jakieś siusie z podłogi i zasłon :( Jest bardzo zmartwiona tym faktem i nie wie co robić, a ja nie jestem pewna czemu Lennox nagle zaczął posikiwać w mieszkaniu :( Może wcześnie dorósł i zaczął znaczyć, może coś mu dolega, a może chodzi o coś zupełnie innego... nie wiem. Jeśli to znaczenie to ja nie wiem co Pani Renacie doradzić, bo nigdy żaden kot mi nie znaczył tak bez powodu i w tym wieku. Owszem zdarzały się jednorazowe incydenty jak do domu przychodził nowy kot, ale moje koty były zawsze już wtedy dorosłe i kuwetujące od lat. Taki jedno czy kilku razowy wypadek miał zawsze wyraźną przyczynę (nowy kot w domu, albo kamienie w nerkach) i po kilku dniach lub po leczeniu kamieni problem ustępował. Lennox natomiast ma dopiero pół roku i nie mogę się dopatrzeć wyraźnej przyczyny takiego zachowania :( Pani Renata nie ma doświadczenia z kotami, ale przygarniając z ulicy Fuksa i adoptując Lennoxa przeczytała multum materiałów o kotach i bardzo poważnie i z zapałem podchodzi do wychowania i zaspokajania potrzeb swoich kocurków. Teraz jednak ani ona ani ja nie jesteśmy pewne jak interpretować zachowanie Lennoxa i co z tym zrobić. POMOCY! Problem narasta :(

Posted

Zawsze zaczyna się od badania moczu. Tym bardziej, ze to bardzo tanie badania. Moze się okazać, ze kot ma np. przeziębiony pęcherz......i po sprawie

Naturalnie, ze kot mógł zacząć znaczyć. To ze został wykastrowany zacznie mieć znaczenie, ale za pół roku........bo mniej wiecej tyle zajmuje organizmowi załapanie różnicy hormonalnej.

Zawsze jest JAKIŚ powód. Koty nigdy nie siusiają "na złość". Po prostu my nie zawsze potrafimy te sygnały odczytac. Ja nie wiem .......moze coś się w domu zmieniło, moze zmieniono żwirek, moze zaczeli strzelać pod oknem, może zmieniła się karma........Tych "moze" jest niemal setki....

Ale ja bym zaczęła od badania moczu i pogadania z dobrym wetem. Czasem źle zrobiona kastaracja też sie kończy popuszczaniem moczu ( ale tym nie straszę, bo to wyjątek!)

Posted

A na psychiczne problemy to zawsze mozna spróbować z feliwayem.

W tym przypadku stawiam na problemy dojrzewania;-). Ale to takie czysto na czuja przypuszczenie.

Posted

Kociabanda2 napisał(a):
Dzięki Aga :) No ja też poradziłam Renacie, by zaczęła od badania moczu, ale zakładam raczej, że to mogą być objawy dojrzewania, a jeśli tak to jak na to reagować u licha?? :( Karcić go jakoś za to chyba trzeba. Miałaś kiedyś taki przypadek? Da się to wyprostować?
Mogę podać Renacie nr do Ciebie? Może jakby ona osobiście Ci to wszystko opisała to byłabyś w stanie jej podpowiedzieć coś więcej niż ja?



Oczywiście, ze mozesz jej dać numer do mnie. Aczkolwiek wiele wiecej ponad to co tu napisałam nie powiem........

Posted

Dzięki Aga :) No ja też poradziłam Renacie, by zaczęła od badania moczu, ale zakładam raczej, że to mogą być objawy dojrzewania, a jeśli tak to jak na to reagować u licha?? :( Karcić go jakoś za to chyba trzeba. Miałaś kiedyś taki przypadek? Da się to wyprostować?
Wet Renaty w tej kwestii okazał się mało pomocny. Powiedział, że może tak się zdarzyć, że kot nie przestanie znaczyć mimo kastracji... i nic nad to :(
Mogę podać Renacie nr do Ciebie? Może jakby ona osobiście Ci to wszystko opisała to byłabyś w stanie jej podpowiedzieć coś więcej niż ja?

Posted

Dziękuję :) Powiem jej żeby jeszcze z Tobą pogadała.
Wiesz Renata wczoraj np. przyłapała Lennoxa na sikaniu pod kanapą i kompletnie nie wiedziała co robić. Ja bym w takiej sytuacji złapała kota i biegiem do kuwety nawet jakby miałby mi oblać całą drogę do łazienki. Nie dałabym mu dokończyć na podłodze. Też nie wiem czy to najlepsza metoda? Renata w każdym razie próbowała krzyczeć, psikać na niego spryskiwaczem do kwiatków, dała mu nawet klapsa w pupę podczas tego sikania, a on nic :D Dokończył swoje i poszedł. Ona natomiast się załamała tą bezradnością :P

Posted

Achaś i tytułem wyjaśnienia ( tak, tak założę nowy wątek jak tylko się zbiorę w sobie )

Gerard jest moim JEDYNYM tymczasem mieszkającym w domu.

Oprócz tego przyznaję się do gromadki stryszaków czyli kotów mieszkających na zaprzyjaźnionym strychu - im szukam domu na odległość, czasem któryś ląduje u mnie. Było ich hmmm noo pewnie w sumie z 18 szt. Zostało 4 - Rysiek ( bez łapki ), Cynamon, Julka i Romuś.

Poza tym wiecej kotów pod opieką nie mam. W sumie 5 szt ( jedna w domu)

Posted

Nutusia napisał(a):
A czy koci panowie mają wspólną kuwetę?... Bo wiem, że to czasami też jest problematyczne... Ale ja się generalnie na kotach nie znam :(



Dokładnie zwłaszcza w przypadku kotów dorastających..........Chociaż wtedy wystarczy, ze jeden grzecznie korzysta, to drugi pokrywa jego zapach. Bo to generalnie i tak w skrócie o to chodzi.

Ja sie też nie znam na kotach. :-)

Posted

Neigh napisał(a):
Dokładnie zwłaszcza w przypadku kotów dorastających..........Chociaż wtedy wystarczy, ze jeden grzecznie korzysta, to drugi pokrywa jego zapach. Bo to generalnie i tak w skrócie o to chodzi.

Ja sie też nie znam na kotach. :-)

oj... nie zauważyłam postu Natusi :( To chyba przez to skakanie :/
Kuwetę mają wspólną. Zresztą nawet jakby były dwie to jak kurcze upilnować, by każdy robił do swojej? :(

Przed chwilą skończyłam rozmawiać z Renatą. To z całą pewnością jest znaczenie, bo Lennox spryskuje kanapę i firanki poziomo z całą gamą gestów typowych dla znaczenia terenu! Na podłogę tylko to ścieka :( W takim przypadku to ja kompletnie nie wiem jak reagować :( U mamy zostawiłam 4 kocurki, ale żaden nigdy nie znaczył w ten sposób (mimo, że niektóre zabrałyśmy z ulicy już znacznie starsze od Lennoxa - chyba miałam niezłego farta, że nigdy na ten problem nie trafiłam). Tysonowi też to nigdy nie przyszło do głowy.
U Renaty jest tak, że obaj chłopcy bardzo się teraz interesują tymi zaznaczonymi miejscami i bardzo możliwe (choć tego nie wiemy na pewno), że Fuksik też te miejsca po Lennoxie obsikuje :( Kurde, jak je tego oduczyć zanim im to wejdzie w nawyk???

Posted

No niestety myślę, ze jedyne co można zrobić, to pogadać z wetem o ew. podaniu hormonów.......chociaż nie polecam, bo to jednak ingerowanie w gospodarkę hormonalną....

Nie wiem co zrobić, kiedy kot znaczy teren na skutek dojrzewania......Poza kastracją.....nie wiem, mogę co najwyżej popytać na MIAU

Posted

Pogadałam z Renatą:-) o Lenoxie - wiele to jej nie powiedziałam, bo przekopała już cały internet.....ale zawsze.

Ok.
Zakładam Gerardowi nowy wątek - musze tylko uporządkować finanse.

134 zł które zostało po Morce jej Pani oddaje na Gerarda.
dostałam też 300 zł na Gercia od pani Uli, która latem zaadoptowała ode mnie małego tricolorowego satana o imieniu Bella.

Posted

No wiec tak wychodzi, ze po zaokrągleniu Gerard przenosi się na nowy wątek z kwotą 230 zł. na plusie. Będę mu musiała kupić z tego karmę wet.....wiec szaleństwa na razie nie ma.

Pozostałe koty rozliczone.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...