Neigh Posted October 2, 2010 Author Posted October 2, 2010 Sikawka nosi imię Kraken ( codziennie ma inne)......Dziś Kraken okupował łóżko w sypialni. Nawet Tz nie protestował.....noo w nocy się chłopakowi siku zachciało......no to ruszył w szafę i zaczął łapami w nią walić.......zdaje się pomylił wyjścia. Zła wywaliłam go na korytarz.......ruszył do łazienki, znalazł kuwetę i zadowolony wrócił.......tymczasem Morela ( zwana Vaderem - jak myślicie czemu?..) zajęła jego miejsce na kocyku w nogach. Krakena to nie zdeprymowało.......i pakuje się dalej. A tymczasem Vader zaczął dyszeć, warczeć, charczeć.......odstarszając konkurencję. No to Kraken w kąciku zawodził ......znaczy sie robił takie kraaaaa kraaaaaaaaa kraaaaaaa. Pogoniłam oboje.... Tz oświadczył że: a.żaden kot z nami już nie będzie sypiał...... b. ci nowi są nieznośni. c. zaczyna się przyzwyczajać.....nawet mu ta liczba nie przeszkadza. I mogę sobie nawet hotel dla kotów założyć...... HMMMMM hotel dla kotow.........myślicie, ze to ma sens? Quote
auraa Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Aga, ma! O ile wszystkie nie będą spały z Wami w łóżku!;) Quote
Tora&Faro Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Okazuje się że TZci bywają jednak reformowalni:evil_lol: Aga zakładaj ten hotel póki zdania nie zmienił;) Quote
Nutusia Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Tora&Faro napisał(a):Aga zakładaj ten hotel póki zdania nie zmienił;) O to to to to to...! :) Quote
3 x Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 aaaaaaaaaa pomocy gdzie jest watek Malwinki i gdzie są jej zdjęcia ?? Quote
Nutusia Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 3 x napisał(a):aaaaaaaaaa pomocy gdzie jest watek Malwinki i gdzie są jej zdjęcia ?? Malwinka nie ma swojego wątku, jest na tym. A zdjęcia są na str. 17,109, 24 oraz "nierozpowszechnialne" z powodu koszulki nocnej na str. 26 i 27 :) Krecik dziś pojechał do domku... smutno nam :( Quote
Tora&Faro Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Malwinka słodziak niesamowity:loveu: Nutusiu....:calus: Quote
Neigh Posted October 2, 2010 Author Posted October 2, 2010 Nutusia -wiesz to jest tak: zgarniamy taką bidę - dbamy o nią, leczymy, stawiamy na nogi, nosimy na rękach, śpimy z nią......przytulamy.......nooo cholera kochamy, tak? A kiedy uwierzy że ma dom.....że komuś na niej zależy......oddajemy. I jak sobie z tym dać radę? Tylko jest jedno, co mnie przy życiu trzyma.............ktoś to musi robić. Oddając ......robimy miejsce na kolejne. A że boli, ze cierpimy, ze czasem czujemy się tak źle, ze wybrazić sobie trudno ......to jest cena. Cena, którą trzeba zapłacić. Bo jak ktoś ma miękkie serce, to musi mieć twardą dupę.....i mokrą poduszkę. Kto nie przeżył nie wie. I tyle. A z innej beczki - hotelik dla kotów, ma małe szanse powodzenia....czemu? Brak chętnych. Chociaż z drugiej strony...ja tam zawsze mam problem z zostawieniem zwierzaków.......noo i nie wyobrażam sobie zostawienia Persony czy Andzi w klatce. W każdym razie ok, gdyby ktoś miał chętnych to ja sie polecam..........póki TZ zdania nie zmienił hihihi. Quote
Neigh Posted October 2, 2010 Author Posted October 2, 2010 Witam Dziwi mnie trochę ta aukcja, tym bardziej że sam mam dwa koty, w tym jednego właśnie po norweskim leśnym. Dlaczego więc nie wystawić tych kociaków np. na sprzedaż ( sam chętnie wezmę jednego - młodszego) i tym samym pozbyć się kłopotu? Proszę przemyśleć propozycję. Pozdrawiam było też nazwisko i nick z allegro Takimi właśnie mailami jestem zasypywana .........propozycje kasy( pani emerytka moze dać 100 zł), propozycje "dogadania sie poza aukcją" i takimi tam...... PARANOJA....... Quote
Neigh Posted October 4, 2010 Author Posted October 4, 2010 Kolorowa najstarsza zwiała z domu tymczasowego. Na razie nie chce mi się z nikim i o niczym gadać. Sorry Quote
Tora&Faro Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Neigh napisał(a):Kolorowa najstarsza zwiała z domu tymczasowego. Na razie nie chce mi się z nikim i o niczym gadać. Sorry O rany....:-( Quote
Kociabanda2 Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Neigh napisał(a):Kolorowa najstarsza zwiała z domu tymczasowego. Na razie nie chce mi się z nikim i o niczym gadać. Sorry ..... o cholera! :( Quote
Nutusia Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Ta o szmaragdowych oczach?... Niech to!!!!!! Quote
Kociabanda2 Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Bossssze... widziałyście to: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=117931 ?! :placz::placz::placz: Na FB dostałam zaproszenie na wątek tej koteczki... Jakbym k*** dorwała tego **********, który jej to zrobił, to mokra plama by po nim nawet nie została!!! :angryy: Quote
Neigh Posted October 4, 2010 Author Posted October 4, 2010 Nie będę oglądać. Mam na dziś limit złych info. Przed chwilą dzwonili w sprawie Morelki - wygląda to tak: nie ma jednoznacznej informacji, ze jest to nowotwór. Jednak dr Blenau dopatrzyła się innych przebarwień plam na płucach. Gdyby zgłosił się kot mający objawy nowotworowe - sprawa jednoznaczna. Jednakże ponieważ istniej możliwość, że Morela choruje od bardzo dawna, tylko nie była leczona - można przyjąć, ze to zmiany odoskrzelowego zapalenia płuc. Tak czy siak wygląda to b. poważnie. I łudzić sie szczególnie nie ma co. Polecono powtórkę zdjęcia po 3 tygodniach przyjmowania sterty antybiotyków. Jeśli na zdjeciach nie będzie znaczącej zmiany sprawa jest ewidentna i przegrana.... Nie wiem co mam robić. Szukać jej domu, ale jak gdzie? Zostać u mnie nie może - jedyne co mi pozostaje to szukać jej rodzaju hospicjum - kogoś, kto zdecyduje się ją wziąć pomimo jej choroby. Możliwy jest także odpłatny dom. BARDZO Was wszystkich proszę......zapytajcie, poszukajcie, moze znacie dom gotowy przyjąć chorego kota - nawet za opłatą Quote
Nutusia Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Czy jej też trzeba pilnować, żeby nie nawiała?... Quote
Neigh Posted October 4, 2010 Author Posted October 4, 2010 Ależ skąd. To znaczy wiesz, ona nie ma syndromu ucieczki, ale to nie jest kot wychodzący. I niewychodzącym musi pozostać. Teraz to nawet trzeba uważać na przeciągi..........jeśli to zapalenie płuc to wiadomo czego.Jeśli nowotwór płuc też.... Pilnować trzeba było tylko Trojkę Odłowioną...I tak w sumie to najbardziej tą dorosłą.........Ona zachowywała się bardziej przylepnie do człowieka i jednocześnie miała większy odruch ucieczki - co sie dziwić całe jej życie to była ulica. Moja Zuzka rozpacza....bo ta kota u niej w pokoju mieszkała, spała z nią...itp. Cholera no nie mogłam mieć wszystkich u siebie..... Quote
Ewa Marta Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 No pewnie, że nie mogłaś mieć wszystkich u siebie. Mówiłam Ci już przez telefon Aga, że to bardzo smutna wiadomość, ale nie miałas na to wszystko wpływu. Zobacz jaki wspaniały tymczas dałaś mojej kotce z Helu... wymarzony dosłownie. Ten też tak wyglądał. Mam tylko nadzieję, że taka zjawiskowa kotka złamie czyjeś serce i będzie ją dokarmiał. Do tej pory jakoś dawała radę, może i tym razem uda jej się i ktoś ją złapie tak jak Ty. Quote
Aneczka&Sułtan Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 o kurcze, ale się porobiło :/ teraz przekażę troszkę wieści od Malwinki vel. Spacji :) Maluszka szaleje aż miło, wczoraj kupiliśmy małej piszczącą myszką na wędce - oszalała z radości i galopowała za nia po całm domu:D Maluszka już wcale nie taka maluszka - laska waży 0,63 kg. Apetyt ma wilczy ale tego to się chyba od Bulisława nauczyła :D W ogóle maluszce się chyba zdaje, że jest Bullterierem :D:D:D jak przychodzimy z nią do Kociejbandy na odwiedzinki kotami nie jest w ogóle zainteresowana mam wrażenie, że zupełnie się z nimi nie identyfikuje. Maluszka próbuje szczekać i całkiem nieźle jej to wychodzi :crazyeye: W ogóle jest mocno spsiała :D chodzi za człowiekiem jak cień, jest bardzo kontaktowa jak do niej przemawiam to patrzy mi w oczy jakby rozumiała co ja do niej mówię. Maluszka jest bardzo całuśna. Wystarczy, że zobaczy usta i już są wycałowane :D Poza tym jedynym sposobem, żeby ją uspokoić jak się nakręci i lata jak oszalała są Uwaga!!! - buziaczki w czółko:eviltong: działa to na nią jak zaklęcie i od razu zasypia w jakiejby się nie znajdowała pozycji:D:D:D Malwinka została tymczasowo ochrzczona Spacją bo uwielbia brykać po laptopie:) i jest bardzo zainteresowana tym co po jej galopach na klawiaturze wyskakuje na monitorze :) Wczoraj kupiłam maluszce babycata suchego bo mokrych nie było a zapas nam się kończy. Namaczmy jej kulki przed podaniem. Je bez marudzenia. Koszt - 20 zł. Aga czy mała ma już allegro cegiełkowe? przyznam, że pomoc w utrzymaniu maluszki przydałaby nam się. Czy nie czas już zacząc ogłaszać Malwinkę? przydałby się jej własny domek jak już będzie szczepiona i odstawiona od cyca:cool3:. Pierwsze szczepienie 28 października. Nie to, żeby mi jakoś przeszkadzała - wręcz przeciwnie. Już mam gęsią skórkę na myśl o tym, że trzeba będzie ją oddać bo pokochałam ją już przeokrutnie. Dlatego chciałabym, żeby możliwie szybko powędrowała do domku. Niestety Bulisław mimo całej miłości którą darzy Maluszkę nie bardzo się nadaje do stałego mieszkania z kotem. Jest tak szczęśliwy jak ją widzi, że po kilkunastu minutach socjalizacji zaczyna z tej radości fikać koziołki i znosić zabawki i trzeba maluszkę od niego zabierać. Niestety mój pies stał chyba w kolejce po żarcie jak matka natura rozdawała rozum, delikatność i wyczucie. Nie załapał się na ani jedno :D Quote
Neigh Posted October 6, 2010 Author Posted October 6, 2010 3 x pokazywała mi allegro cegiełkowe - miało być wczoraj wystawione. Pewnie jak wystawi to się pochwali........przepraszam ale jakoś tak chyba mało kontaktuję.......w końcu chyba i mnie grypa dopadła i nie wiem jak sobie z tym wszystkim poradzić. Quote
Neigh Posted October 6, 2010 Author Posted October 6, 2010 Małe pokolorowane ma biegunkę gigant.......nie wiem co jest, ale nie ma wyjścia - pędzimy jutro do weta. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.