Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted


Bardzo proszę Wszystkich o pomoc!

Około 3 tygodnie temu jakiś "cudowny człowiek" wyrzucił z samochodu psa! Miało to miejsce w okolicach Mińska Mazowieckiego (15 km od Mińska) w lesie. Od tamtej pory koczuje tam porzucony, zapewne ledwo już zywy od kleszczy pies! Piesiu jest onkowaty, ok.4 letni, łagodny, ale lękliwy... Pies jest coraz słabszy, wygląda już coraz gorzej, samo ledwo chodzące nieszczęście. Pies do tego wszystkiego kuleje, możliwe że ma złamane nadgarstki... Może ktoś go wyrzucił z jadącego samochodu...?!?
Chcemy pieska złapać, bo Jego stan jest coraz cięższy i za parę dni może być już po psie... :(

Błagam Was o POMOC! Czy ktoś mógłby Go przygarnąć na DT, może jakiś hotelik...? Macie jakieś pomysły??? Bardzo proszę o pomoc!!!
Paulina 668-590-569
Bardzo proszę o rozgłaszanie wątku... Dzięki!!!

LINK DO BAZARKU BONO!!!! ZAPRASZAMY!!!!!! Piekne karteczki dla Bona usmiechnietej mordeczki :)!!!

http://www.dogomania.pl/threads/190473-BAZAREK-DLA-BONO-%29-prze%C5%9Bliczne-poczt%C3%B3wki-dla-naszego-uratowanego-BONUSIA-!!!

A tu zdjęcia i historia BONO:

http://pelnialatawdomutymianka.blogs...mi-nogami.html

:Dog_run:
BONO SZUKA PILNIE CIEPLEGO DOMU!!!
NAJLEPIEJ MIESZKANIE NA PARTERZE LUB NAJCUDOWNIEJ - DOMU Z OGRODEM -
NA SPACERKI (nie do budy!!!)

  • Replies 466
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

jestem

jeśli Ci się uda to wrzuć jakieś fotki, ludziom wtedy łatwiej miękkną serca ;)

DT to pewnie zakrawa o marzenie :( my zapsieni na 150% :/ miejsc nie ma w hotelach, kasy nie ma, nawet nie ma kiedy wziąć urlopu... wakacje!

trzebaby kasę zbierać na coś...

czy ktoś tam bywa? kiedy go ostatnio widziano i jak się czuł?

Posted

Jestem, z peniedzmi na razie krucho, tak jak mowi mru trzeba bedzie wrzucic ogloszenie na FB, tylko zdjecia sa potrzebne.
Kto sie zajmuje psem, kto go dokarmia, kto zanosi mu wode?

Posted

Super, że jesteście - ogrrrrooomne dzięki :)! Już opowiadam, tak bywa tam moja koleżanka, jutro podjedzie i zrobi mu zdjęcia. Jest szansa złapać go na Sedalin, ale co dalej...? Taaa ten Mińsk jest "super" po prostu! Mam stamtąd niby-labka :), miał być tymczasowo, ale został... :) Też już nie mogę przygarnąć :( Zapsiona, zakocona i bez kasy i roboty w danej chwili :(

Posted

Z tego co wiem, nie... Ale co oni zrobią...? Zabiorą do schroniska tylko, tak...? Czy jest jakaś szansa na leczenie, pewnie ma babeszjozę, jak ten mój... :(

Posted

Paulina78 napisał(a):
Z tego co wiem, nie... Ale co oni zrobią...? Zabiorą do schroniska tylko, tak...? Czy jest jakaś szansa na leczenie, pewnie ma babeszjozę, jak ten mój... :(

Pytam bo szansy na Dt i to jeszcze taki , gdzie psa beda leczyc nie widze.............Szukam DT dla 4 psow zdrowych i tez nic z tego.

Posted

ja też się melduję.
czekamy jutro na zdjęcia bo jak psa widać to ludzie niektórzy chętniej pomagaja :roll:
z dt zawsze problem... może znaleźć jakąś fundację, która chciałaby go wziąć pod opiekę? jest jakaś fundacja dla on-ków? i trzeba dziewczyny od owczarków ściągnąć... ;) pomożemy psiakowi tylko trzeba się zebrać i pomyśleć ;)

tu od onków: http://owczarekwpotrzebie.com/
albo do jakiejś fundacji ogólnie dla psów, canis, psi anioł czy coś ;)

Posted

[quote name='Marta67']ja też się melduję.
czekamy jutro na zdjęcia bo jak psa widać to ludzie niektórzy chętniej pomagaja :roll:
z dt zawsze problem... może znaleźć jakąś fundację, która chciałaby go wziąć pod opiekę? jest jakaś fundacja dla on-ków? i trzeba dziewczyny od owczarków ściągnąć... ;) pomożemy psiakowi tylko trzeba się zebrać i pomyśleć ;)

tu od onków: http://owczarekwpotrzebie.com/
albo do jakiejś fundacji ogólnie dla psów, canis, psi anioł czy coś ;)

niestety nie ma fundacji która zajmuje onkami, a forum owczarka praktycznie nie działa...
a owczarkow niestety coraz wiecej :(

Posted

beka napisał(a):
niestety nie ma fundacji która zajmuje onkami, a forum owczarka praktycznie nie działa...
a owczarkow niestety coraz wiecej :(


szkoda wielka :(
to może trzeba się do zwykłej fundacji zwrócić?
no właśnie zauważyłam, że co drugi prawie temat to onki :(

Posted

my nie mamy miejsc ani kasy :( sama jestem załamana, bo jeden pies wraca z adopcji i nie mam co z nim zrobić :(

jak na razie toniemy w długach, przez ostatnie 4 dni przybyły nam dwa psy :/ wakacje!

Posted

Dowiedziałam się na bieżąco, że stan psa jest coraz gorszy;( Złapać to by się Go złapało myślę, ale co dalej właśnie...? Pies dokarmiany jest przez działkowiczów, więc raz zje, raz nie, tak samo z wodą... Wszystko dlatego, że działkowiczów nie ma tam na stałe... Tak morisowa, co do babeszjozy, można domniemywać, bo w tamtych rejonach jest mnóstwo kleszczy (zresztą jak wszędzie teraz w lasach), możliwe, że dlatego jego stan jest coraz gorszy :( Nie jest to jednak stwierdzone na bank... No, ale łapa kulawa to jest na pewno :(

Posted

Jeśli stan psiaka jest kiepski to nie bardzo można czekać.
Mam kilka psów z takimi już długami, że kolejnego nie wezmę ale zostawić go nie można, musi zobaczyć go wet.

Posted

Słuchajcie, mam ostatnie wieści... Pies faktycznie nie może czekać :(, bardzo łatwo tam dojechać, ale ja nie mam samochodu, mam możliwość pojechania tam z dziewczyną, która też się nim interesowała (szczerze mówiąc nawet jej nie znam, ale nieważne...) pewnie dopiero w czwartek. I to nie wiem czy na pewno, będę z nią się kontaktowała dziś. Mam zapewnioną opiekę weterynaryjną, tzn. leczenie psa w miejscu gdzie będzie. Wszystko oprócz RTG, ale najważniejsze, żeby zobaczyć czy tych kleszczy nie ma i go podleczyć... Teraz pytanie gdzie mógłby przebywać...??? Jeśli macie jakiś pomysł, albo dysponujecie dowozem, to ja nawet jutro z rana mogę z kimś jechać :) Musi być złapany na Sedalin, załatwiłabym receptę...A może ktoś ma nawet... To już szczegóły... Czyli reasumując :), bo się rozpisałam :) Opiekę wet. będzie miał, za darmo, chodzi o przetrzymanie go gdzieś... :(
Dziękuję Wam starsznieeee za zainteresowanie i za deklaracje :)

Posted

Chłopak leży przy wiejskiej drodze :( Jak się podchodzi to wstaje i ucieka na pół metra, nie gdzieś dalej, więc Sedalin super sprawa, podać w serku i poczekać... To nie byłoby trudne...
Dowiedziałam się, że miał psią przyjaciółkę, cieczką :( Niestety ślad po niej zaginął... Albo ktoś ją wziął na łańcuch :(, albo coś złego z nią się stało. Nikt z działkowiczów jej nie zabrał... To pewne :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...