agni Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Witam Proszę o Wasze opinie do mojego pytania :p Otóż pierwszy raz mamy wyjechać z psem lub możemy zostawić go na 10 dni ze znajomą i mamy dylemat co zrobić: wiadomo że jadąc na wakacje w nowe miejsca chce się też zwiedzać i nie wszędzie można pójść z psem, a nie wiem czy na kwaterze można zostawiać psy np. kilka godzin. no i nie mam pewności że pies nie wył by wtedy :placz: Ponadto pies nie cierpi wody (boi się jak ognia), jest też "agresor":angryy: do innych psów (ale suczki kocha ) więc plaża będzie dla nas pewnie utrapieniem natomiast znajoma zna psa, ma suczkę którą nasz lubi - pies byłby u nas w domu sam od 9.00 do 17.00; po pracy znajoma brałaby go do siebie na popołudnie i na noc a rano po spacerze przed pracą znowu do naszego domu :painting: Quote
olekg89 Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Chcesz zostawić psa na 10dni w domu kompletnie samego i tylko 3razy dziennie wpadnie go ktoś wyprowadzić?Przecież piszesz ,że on nie lubi psów ,a znajoma ma psa to jak on ma tam spać? Poszukaj znajomego u którego będzie mógł mieszkać przez te 10dni.Albo ,żeby ktoś znajomy zrobił sobie "urlop" u was w mieszkaniu. Quote
emue Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Mój na tydzień, był u mojej babci, oboje się uwielbiają, a babcia, go rozpieszcza. Ja bym na twoim miejscu wzięła psa, bo lepsze, podręczyć się z nim trochę na plaży, niż by miał siedzieć sam w domu. Poza tym sama wiesz, co dla niego lepsze :) Quote
agni Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 olekg89 napisał(a):Chcesz zostawić psa na 10dni w domu kompletnie samego i tylko 3razy dziennie wpadnie go ktoś wyprowadzić?Przecież piszesz ,że on nie lubi psów ,a znajoma ma psa to jak on ma tam spać? Poszukaj znajomego u którego będzie mógł mieszkać przez te 10dni.Albo ,żeby ktoś znajomy zrobił sobie "urlop" u was w mieszkaniu. Ta znajoma ma suczkę i ona z nim jest w zgodzie Szukałam osoby która zostałaby w naszym domu ale niestety nie mam takiej osoby Quote
Jasza Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Wakacje tylko z psem! Nie zostawiam moich ogonów z nikim kiedy wyjeżdżamy, zawsze planuję wypoczynek,ktory posłuży i nam i psom. Nie wyobrażam sobie,że mogłabym się dobrze bawić kiedy one byłyby same...nawet wyprowadzane przez znajomą. W awaryjnych sytuacjach nasze psy zostają z moimi rodzicami (i są cały czas z nimi ), albo z mamą męża. Ale,jakpiszę - awaryjnie. Na dwa dni max. Natomiast wczasy i urlop - ZAWSZE z nami. Może mają nawet większąęfrajde niż my. (Reksia też muszę pilnować, bo agresor, natomiast Misia jest u nas od lutego i bałam się jak to będzie pierwszy raz, ale super ) Quote
Kama & Diana Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Może ktoś z rodzinki? A Twój pies nie może zostać u Twojej znajomej cały czas? Bo pies by miał kumpla i wydaje mi się, że nie czuł by się taki samotny. Quote
agni Posted August 4, 2010 Author Posted August 4, 2010 Kama & Diana napisał(a):Może ktoś z rodzinki? A Twój pies nie może zostać u Twojej znajomej cały czas? Bo pies by miał kumpla i wydaje mi się, że nie czuł by się taki samotny. W sumie wcale się nie zdziwię jeśli tak będzie :p bo juz o tym rozmawiałyśmy. Quote
agni Posted August 4, 2010 Author Posted August 4, 2010 w sumie spodziewałam się takich opinii - jak to powiedział mój TZ: "pytanie na dogo czy zostawić psa czy go zabrać, to tak jak na forum abstynenckim pytać czy napić się na weselu czy nie :razz: (z góry zna się odpowiedź)" - pewnie teraz wszystkie cioteczki się :angryy::angryy: znajoma bardzo się cieszy, że on będzie z nią bo i jej suczka będzie mieć towarzysza a te kilka godzin to to samo jak my jesteśmy w pracy pies wtedy tez siedzi sam. Braliśmy pod uwagę jeszcze hotel dla psów ale lepiej żeby został ze znaną osobą, którą lubi i ona zna jego nawyki i przyzwyczajenia niż w miejscu obcym z obcymi ludźmi. Pozdrawiam Quote
Jasza Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Jeżeli byłby u znajomej cały czas, to jeszcze inaczej to "wygląda".. Ale takie miotanie psem, no nie wiem... Zresztą - już pisałam - dla mnie urlop,taki najpięknieszy, najbardziej wyczekany - to z ogonami. Miśka była w górach pierwszy raz, zresztą w ogóle pierwszy raz gdzieś wyjechała i nigdy nie zapomnę szczęścia w jej oczach kiedy wyleciała na ogromną polanę gdzieś w lesie, kiedy mogla buszować bez końca w leśnych chaszczach i kiedy tam i z powrotem przechodziła brodząc w wodzie jakiegoś strumyka, patrzyła z niedowierzaniem, że jak to patyk wrzucony do tej wody sam uciekai nie da się go złapać... Była przeszczęśliwa i ja już planuję nasz wrześiowy wyjazd.. Quote
Nemi Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 W sumie TZ pewnie miał rację :lol: Ja swoich psów nigdy i nikomu bym nie zostawiła. Zdecydowałam się na psy - właśnie po to, żeby z nimi być. ALE - moja koleżanka zostawiła mi kiedyś swojego psa i pojechała na urlop. Było super, szaleliśmy po polach i łąkach. Po powrocie koleżanka się na mnie obraziła, bo pies nie chciał do niej wracać i przez kilka dni był smutny ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.