Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witajcie!
Nie wiem czy dobrze umieściłam temat.Chciałabym prosić Was o jakąkolwiek radę która dotrze do moich rodziców oraz brata.
Moja suka ma okropne zapalenie stawów, było z nią bardzo źle, nie chodziła, nie jadła, nie robiła kupy ani siku. Teraz stanęła na nogi dzięki nowemu lekowi, znowu peztrosko się bawi, szaleje i jest wszystko dobrze. Jednak gdy przesadzi z bieganiem poprostu ma problemy ze wstawaniem, chodzi jak "sztywniak" poprostu ją boli. Nie potrafię wytłumaczyć moim domownikom żeby ograniczali jej czas spędzany na dworze (co chwilę schodzi i wchodzi po schodach, uwielbia biegać do bramy żeby szczekać) gdybym była w domu nie byłoby problemy, jednak trzeba chodzic do pracy i te 8 godzin suka spędza na bieganiu tam i spowrotem. Proszę, błagam i nawet grożę żeby zamykali psa w domu chociaż na 2-3 godziny, nie pomaga NIC. Z kolei kiedy ja wracam, chciałabym spędzić z nią trochę czasu np. na ogródku to nie mogę, bo muszę ją zamykać żeby chociaż trochę odpoczęła, zaczyna kojarzyć moje przyjście do domu z siedzeniem w pokoju:( ja ją zamykam za 5 min. ktoś ją wypuszcza "bo chce", ja znowu dylam po nią na podwórko, zamykam, 5 min później jest na dworze. Nie mam słów, nie mam cierpliwości, od kilku dni gotuje się we mnie tak że krzycze po wszystkich:angryy: a dziś znowu moja psinka ledwo co wstała z łóżka. Jeżeli jej organizm "uodporni" się na te jedyne tabletki które jej pomagają znowu będzie w takim stanie a wtedy ja oszaleje, nie wytrzymam tego!! Pomórzcie !!!

Posted

Trochę to dziwnie wygląda, bo albo domownicy są kompletnie nieświadomi albo im nie zależy na dobru psa.
Podsuń im do czytania lekturę na temat tego, jak dbać o psa z takim problemem. Ustalcie sposób postępowania. Zbierz rodzinę na poważną rozmowę. Może zabierz do weta, by im przemówił do sumienia i rozsądku.

Posted

Dziękuję za odpowiedź.
Domownicy są świadomi, widzeli przecież co się dzieje, moja mama z przejęciem opowiadała przez tel jak to nasz pies choruje. Teraz jak jej tłumaczę to mówi że ona nie ma czasu ciągle patrzeć na Bobka(taki ma przydomek) i pilnować żeby nie biegała. Dobry pomysł z tym wetem, 9 na wizytę może uda mi się wyciągnąć moją mamę chociaż...bo to najgorszy chyba przypadek.

Posted

a postraszyć ich kosztami leczenia? ;) u mnie to podziałało na dokarmianie psa resztkami ze stołu, powiedziałam że jak znów się zatruje to będą razem ze mną jeździć po wetach w nocy i to oni będą płacić za wizytę i leki, bo ja mam dość naprawiania tego co oni schrzanią.. pomogło, teraz zanim coś mu dadzą pytają się czy mogą, czy to mu nie zaszkodzi itd.. tylko że Lenny bardzo się nacierpiał przy ostatnim zatruciu (w sumie to dlatego ze zwinął szaszłyka z patyczkiem.. ale wmówiłam im że to przez doprawione mięso..)
Powiedz im że jeśli pies będzie za dużo biegał to zostanie kaleką i nie będzie mógł chodzić.. a przecież nie muszą psa pilnować - wystarczy go zamknąć w pokoju i nie zwracać uwagi na piski i jęki rozpaczy ;)

Posted

Straszenie kosztami to też dobry pomysł, aczkolwiek wszyscy wiedzą że ja nawet na żebry pójdę żeby zapłacić za leki (w kryzysie choroby nie miałam jeszcze pracy i chodziłam sprzątać klatki schodowe i chodniki przy 10-cio stopniowym mrozie żeby mieć za co leczyć psa) ale masz rację, jeżelli coś się stanie pojadę im ostro po kieszeni. Sachma ciekawy też pomysł z tym zatruciem, można wmówić im coś czego nie zrobili żeby ich postraszyć:evil_lol: to jest to ! Pozatym mój psiur nie piszczy ani nie skomle jak jest zamykany w pokoju, poprostu leży pod drzwiami i czeka :) to grzeczny pies, czasami mam wrażenie że ma więcej rozumu niż ludzie coniektórzy...

Posted

najlepszy pomysł uświadomienie kosztów jakie by ponieśli gdyby stan zdrowia się pogorszył.
mój pies np ma nadwage, oczywiście korci mnie żeby jej co jakiś czas rzucić jakąś przekąske, ale wiem że nie mogę.trening czyni mistrza:)

co do sprzątania klatek to przypomina mi się jak ja miałam niefajną sytuacje z kasa i sprzedałam swój telefon, tez potrzebowałam na leczenie psa i leki.no cóż życie :)

Posted

marra napisał(a):
Straszenie kosztami to też dobry pomysł, aczkolwiek wszyscy wiedzą że ja nawet na żebry pójdę żeby zapłacić za leki (w kryzysie choroby nie miałam jeszcze pracy i chodziłam sprzątać klatki schodowe i chodniki przy 10-cio stopniowym mrozie żeby mieć za co leczyć psa) ale masz rację, jeżelli coś się stanie pojadę im ostro po kieszeni. Sachma ciekawy też pomysł z tym zatruciem, można wmówić im coś czego nie zrobili żeby ich postraszyć:evil_lol: to jest to ! Pozatym mój psiur nie piszczy ani nie skomle jak jest zamykany w pokoju, poprostu leży pod drzwiami i czeka :) to grzeczny pies, czasami mam wrażenie że ma więcej rozumu niż ludzie coniektórzy...

Ale to, że jesteś w stanie podjąć się najcięższego zajęcia, by zarobić na leczenie psa czy poświęcić wiele środków finansowych nie upoważnia Twoich bliskich, by psuli efekty leczenia i zaprzepaszczali Twoje wcześniejsze wydatki związane z chorobą psa czy narażali na kolejne koszta. Uświadom im to, bo to nie w porządku.

Posted

Może wyszukaj w internecie trochę artykułów o specyfice schorzenia, o konieczności ograniczania ruchu, o konsekwencjach - nadrukowałabym trochę tego i niby przypadkiem zostawiała nie doczytane. Niech się walają po domu, zwłaszcza gdy jesteś w pracy - może poczytają, przemyślą. Takie niezbyt długie, do przeczytania między jedną a drugą kanapką - możesz powyjmować tylko te najważniejsze dla danej sytuacji fragmenty. Jest takie powiedzenie - nikt nie może być prorokiem we własnym kraju. Trzeba poszukać innych, zewnętrznych autorytetów ;) Zabranie do weta na rozmowę to też dobry pomysł. Można by weta uprzedzić o sytuacji, żeby wczuł się w rolę.

Posted

Dziękuję Wam za super podpowiedzi:multi:już zabieram się za szukanie artykułów o zapaleniu stawów i konsekwencjach nie dopilnowania i drukuję, będę pracować nad tym intensywnie, bardzo lubięjak pada deszcz wtedy psiak siedzi w domu a ja mam komfort psychiczny:) dziś pada:cool3:
Tylko psiarz psiarza zrozumie ile jest w stanie poświęcić dla swojego pupila...czyżby wszystko ? ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...