Joanna Karasiewicz Posted July 3, 2011 Posted July 3, 2011 Jagus Wielkie Gratulacje dla Goldisi Brawo Quote
Joanna Karasiewicz Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Odpowiem w imieniu Jagi bo ona pewnie nie jest ciagle w stanie. Kilka dni temu w tragicznych okolicznościach Jaga wraz z całą rodziną pożegnała Johnnego, który jest już za TM. Johnny był wspaniałym psem który wnosił do ich domu dużo radości, kochany ADHD jak nasz Kolcio. Łaczymy się w bólu Jaguś i ściskamy z całych sił. Johnny zawsze bedzie w naszej pamięci jako zwarjowany i zawsze uśmiechnietny piecho Quote
*Magda* Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Joanna Karasiewicz napisał(a): Kilka dni temu w tragicznych okolicznościach Jaga wraz z całą rodziną pożegnała Johnnego, który jest już za TM. Bardzo mi przykro z powodu Johnnego :-( Trzymaj się mocno Jaga. Jakbyś chciała się wygadać, to pisz. Ja też pożegnałam kiedyś moją ukochaną sunie. Wiem co czujesz :glaszcze: Quote
monika15 Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Bardzo mi przykro:-( Johnny był przecież jeszcze dzieciakiem:-( [*] Trzymaj się Jaga:glaszcze: Quote
Maalwi Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Tak mi strasznie przykro, można powiedzieć,ze zginął w tragicznych okolicznościach, wielkie kondolencje dla ciebie i Konrada ,nie martw się o niego teraz jest szczęśliwy i biega nie zkrempowany na łąkach za TM. Pamięci Johnnego Quote
Jaga. Posted July 10, 2011 Author Posted July 10, 2011 dziekuję wszystkim za kondolencje i ciepłe myśli, każdy kto stracił Przyjaciela wie jak to jest, brak słów kiedy kochanego psa już nie ma... mam nadzieję że jest szczęśliwy teraz i że jest mu dobrze tam gdzie jest. nie wiem czy jeszcze będę prowadzić ten wątek, z czasem być może coś tu dodam. na pewno będę zaglądać na Wasze wątki bo oglądanie Waszych psów to dla mnie duża pociecha, teraz kiedy mojego maleństwa nie ma - on dla mnie zawsze pozostanie maleńkim synciem, strasznie mi go brak, w domu jest pusto i głucho... zostały jeszcze moje dziewczynki i dzięki nim jakoś się powoli odnajduję... mam trochę zdjęć Johnego, chciałabym je tu opublikować, postaram się to zrobić za tydzień lub dwa - na razie jego fotografie wywołują lawinę łez - ale chciałabym żeby tu były i żeby coś po nim zostało. dziękuję Wam, że jesteście ze mną w tej trudnej chwili, za wszystkie wpisy, maile i komentarze i rozmowy. cóż mogę powiedzieć więcej... to ogromna strata z którą się nigdy nie pogodzimy Quote
*Magda* Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Jaga. napisał(a):dziekuję wszystkim za kondolencje i ciepłe myśli, każdy kto stracił Przyjaciela wie jak to jest, brak słów kiedy kochanego psa już nie ma... mam nadzieję że jest szczęśliwy teraz i że jest mu dobrze tam gdzie jest. nie wiem czy jeszcze będę prowadzić ten wątek, z czasem być może coś tu dodam. na pewno będę zaglądać na Wasze wątki bo oglądanie Waszych psów to dla mnie duża pociecha, teraz kiedy mojego maleństwa nie ma - on dla mnie zawsze pozostanie maleńkim synciem, strasznie mi go brak, w domu jest pusto i głucho... zostały jeszcze moje dziewczynki i dzięki nim jakoś się powoli odnajduję... mam trochę zdjęć Johnego, chciałabym je tu opublikować, postaram się to zrobić za tydzień lub dwa - na razie jego fotografie wywołują lawinę łez - ale chciałabym żeby tu były i żeby coś po nim zostało. dziękuję Wam, że jesteście ze mną w tej trudnej chwili, za wszystkie wpisy, maile i komentarze i rozmowy. cóż mogę powiedzieć więcej... to ogromna strata z którą się nigdy nie pogodzimy Aż mi łzy poleciały po policzkach jak to czytałam :-( Po części przez to, że sama czuję nadal pustkę po stracie mojej pierwszej suni, po części, że jesteś kolejną osobą, która musi przeżywać coś takiego, po części też dlatego, że wahasz się czy prowadzić ten wątek:-( Dlatego, jeśli choć trochę to może wpłynąć na Twoją decyzję, to proszę Cię, żebyś nadal prowadziła ten wątek. Zamieść te zdjęcia, które pozostały po Johnnym. A potem, może będziemy mogli choć pooglądać Tessi i Goldi :) Trzymaj się:calus: Quote
Foxowa Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Jaga, trzymaj się! Ja nadal nie doszłam do siebie po odejściu Fuksa, nadal to przeżywam. A jak sobie przypomnę pierwsze dni to już wgl... Ale dzięki temu, że mam moją dwójkę wiem, że mam z kim wyjść i po co i nie ma co rozpamiętywać tego... Wiadomo, że łatwo tak mówić ale zrozumiesz to za miesiąc, dwa. Głowa do góry i staraj się myśleć o przyszłości waszej i waszych sucz :) Quote
Sylwia K Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Jagus trzymaj się, jesteśmy całym sercem z Tobą! Quote
makot'a Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Ojej co się stało?! Strasznie mi przykro :( Niestety ja też musiałam 3 lata temu pożegnać najukochańszego psa, który zginął nagle, zupełnie niespodziewanie, więc wiem przez co teraz przechodzisz :( Mam nadzieję, że Twoje sunie osłodzą Ci te okropne, najbliższe miesiące... Bardzo współczuję i pozdrawiam. Quote
ahedok Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 jejku tak nagle to okropne, trzymaj się bardzo współczuję i świetnie rozumiem - mój pies też odszedł nagle ;( Quote
Matyk Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 eh doskonale rozumiem 4 marca 2011 odeszła Miśka gdyby nie Mefi nic by mi już nie zostało, najważniejsze to starać się jakoś trzymać i pamiętać już zawsze jak cudownym psem był Quote
Tekla64 Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 dopiero teraz doczytalam, strasznie mi przykro, mysle ze sporo z nas wie co sie z wami dzieje ale tez sporo z nas wie ze z czasem juz mozna mowic i nawet sie smiac wspominajac jaki byl ten ktorego juz nie ma a z watku nie rezygnuj , moze nie natychmiast i od razu ale mam mandzieje ze w ktoryms momencie zacznie ci to znowu sprawiac radosc trzymaj sie Jaga i nie zapominaj ze jak chcesz to my tu jestesmy Quote
Polari Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Ojejciu... :( Teraz dopiero przeczytałam o tej tragedii. :( Ale nie poddawaj się, masz jeszcze dwa psiaki które napewno też to przeżywają. ;) Trzymaj się. :calus: Napewno teraz szczęśliwy biega po łace bez ograniczeń za TM. ;) Pozdrawiam. :buzi: Prosimy nie przestawaj pisać w galerii. :p Quote
Isadora7 Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 O matko Jaga... współczuje z całego serca, trzymaj się (wiem ze trudno) Quote
harry280111 Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Jaga,kochanie,wiesz,że nam przykro.Ułoży się..Jesteś cudowną osobą-miałas szczęście,że J pokazał Ci tak dużo...że PP sa dla Ciebie ;)Trzymaj się-a jakby co-to my chętnie Was-Ciebie i K-podtrzymamy:) Quote
Jaga. Posted July 19, 2011 Author Posted July 19, 2011 dziękuję wszystkim bardzo... bardzo mi pomagają takie słowa... harry :) potworze :) kocham Cię normalnie :) zapraszam do albumu ze zdjęciami Johnego - na zdjęciach Johnny, Koleś, Tobi, Kay i Diego (brat z miotu Johnego) ostatni spacer, ostatnie agility spacerowały z nami Werka, Asia i Paula https://picasaweb.google.com/110013645060112894979/SpacerUAsi14MajaMojeZdjecia?authkey=Gv1sRgCOHl65r71dSWLg Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.