Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie wiem, jak u innych, ale mój pies, który ma golony pysk MA wibrysy, ja jej nie wyrywam wibrysów, tylko je skracam (więc ona nadal je posiada), to też ma taki zły wpływ na ich działanie? Krótszy wibrys nie ma już takich właściwości, jak dłuższy? A co z wibrysami, które same wypadają albo łamią się?

A co do kopiowania, to według mnie to już przesada...

  • Replies 2.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

makot'a;16912276 napisał(a):
Wolę sobie nie wyobrażać moich psów biegających w lesie po naprawdę dużych krzakach, gdyby nie miały wibrysów. Prawdopodobnie nie miałyby już oczu.
Może Wasze psy nie mają często do czynienia z takimi terenami, więc nie jest to aż tak widoczny problem :D\


I tutaj Cię zaskoczę - mieszkam przy lesie, moje psy 4 razy dziennie wychodzą na długie spacery do lasu, biegają po krzaczorach, zaroślach, wpadają do sadzawek i są szczęśliwe ;) Laila pięknie aportuje na polanie z wieloma wzniesieniami, pełnej wywalonych badyli, drzew, nieraz trawa jest wyższa od niej, krzaki stoją po drodze po złapanie szarpaka, po drodze przeskakuje kilka wywróconych drzew i gałęzi. I radzi sobie wspaniale! I aportuje w takim terenie sprawniej niż Honey. :)
Zapraszam do naszej galerii do obejrzenia naszych warunków spacerowych :eviltong: przysięgam, że nie widzę, by Laila miała JAKIKOLWIEK problem z łażeniem po krzakach czy innych zaroślach.

Aż się poświęciłam i znalazłam :D foty polany, na której Laili rzucam zabawkę na sam dół, zbiega omijając przeszkody i wnosi zabawkę z powrotem na górę - i to wybitnie sprawnie:
http://ajent89.wrzuta.pl/sr/f/8EfujBS9sCG
http://ajent89.wrzuta.pl/sr/f/13F15Spbbvw
http://ajent89.wrzuta.pl/sr/f/9TBjKFtDiya
http://ajent89.wrzuta.pl/sr/f/92PsygdYdqm
http://ajent89.wrzuta.pl/sr/f/3ho7LiLe1PE

Niejeden pies przy niej wymięka na tym terenie, dodatkowo te "patyki" obecnie kwitną a trawa jest wyższa od Laili :eviltong:

Posted

No grzywacz chiński nawet z wibrysami sam puszczony w lesie łysy to nie wiem czy da sobie radę choc i może bo instykt do polowania ma ale mimo wszytsko skóra na wierzchu to tak srednio ;P No oczywiście że są inne rzeczy gorsze ale myślę że nie ma co ich porównywać a genetyka nie jest prostą sprawą, ja jestem osobiście zdania że jeżeli jest badanie genetyczne na daną chorobę i mogę psa przebadać i nie powoływać już skazanych z góry na chorobę, chorych psów to po to jestem hodowcą by tę selekcję wprowadzić. Wiadomo nei zawsze da się wprowadzić na 100% bo okazałoby się że nie mamy co rozmnożyć i to też byłoby szkodą. A wady są różne nie tylko takie o czysto genetycznym podłożu są i nabyte nie mające związku więc to temat na długą i burzliwą rozmowę bo nei da się jedoznacznei zakazać i określić pewnych rzeczy. Są rasy których hodowla zmierza w bardzo złym kierunku i się zgodzę ale nie ma co o tym mówić tylko ograniczyć się do tych wibrysów bo inaczej możnaby długo i namiętnie. Wg mnie przycinanie nie robi psu krzywdy, bo gdybym widziała że rasy które mają je obcinane sa "mniej gramotne" i byłoby to udowodnione to bym zastanowiła się nad ich goleniem a tak jestem zdania jakiego jestem ;) A co do pazurków to że ma pies je przycinane to nie znaczy że nie ma ruchu, bo by one się ścierały ruch musi być na podłożu które je zetrze i np. moje psy biegają bardzo dużo ale raczej na trawie wiec ja musze przycinać. I na tym chyba trzeba skończyć dyskusję bo zaraz temat trzeba będzie galerii zmienić hahah

Posted

Coś Jago zaniedbujesz nas z fotami... :eviltong: Czekam tu na nowe foty. :obrazic: Co kupiłaś Johnnemu na urodzinki? :cool3:
Zapraszam do galerii. :p

Posted

Joanna Karasiewicz napisał(a):
Nie było bo leży chora niestety, czasem tak bywa

oj :( to zdrówka życzę :)
i mam nadzieję, że szybko wrócisz do zdrowia, bo za 2 tyg Leszno :D

Posted

Jak to tak może być, że tu już od tak długiego czasu nie ma żadnego zdjęcia?! Jaga przyznaj się - co zrobiłaś psom? :diabloti:
A tak poważnie - wracaj do zdrowia szybciutko!


[quote name='mychaaaaa']I tutaj Cię zaskoczę - mieszkam przy lesie, moje psy 4 razy dziennie wychodzą na długie spacery do lasu, biegają po krzaczorach, zaroślach, wpadają do sadzawek i są szczęśliwe ;) Laila pięknie aportuje na polanie z wieloma wzniesieniami, pełnej wywalonych badyli, drzew, nieraz trawa jest wyższa od niej, krzaki stoją po drodze po złapanie szarpaka, po drodze przeskakuje kilka wywróconych drzew i gałęzi. I radzi sobie wspaniale! I aportuje w takim terenie sprawniej niż Honey. :)
Zapraszam do naszej galerii do obejrzenia naszych warunków spacerowych :eviltong: przysięgam, że nie widzę, by Laila miała JAKIKOLWIEK problem z łażeniem po krzakach czy innych zaroślach.

Aż się poświęciłam i znalazłam :D foty polany, na której Laili rzucam zabawkę na sam dół, zbiega omijając przeszkody i wnosi zabawkę z powrotem na górę - i to wybitnie sprawnie:
http://ajent89.wrzuta.pl/sr/f/8EfujBS9sCG
http://ajent89.wrzuta.pl/sr/f/13F15Spbbvw
http://ajent89.wrzuta.pl/sr/f/9TBjKFtDiya
http://ajent89.wrzuta.pl/sr/f/92PsygdYdqm
http://ajent89.wrzuta.pl/sr/f/3ho7LiLe1PE

Niejeden pies przy niej wymięka na tym terenie, dodatkowo te "patyki" obecnie kwitną a trawa jest wyższa od Laili :eviltong:


A skoro już tu jestem, to zupełnie nie chcąc znów wywoływać dyskusji na temat wibrysów (chyba, że ktoś chętny przenieść się do mnie na wątek, żebym wyrzutów sumienia nie miała :diabloti:), odpowiem jeszcze na ten post :)
Oczywiście bywałam u Was w galerii i widziałam, że Laila dzielnie sobie radzi w terenach "nie miejskich" i naprawdę mnie to ucieszyło - że ktoś mając grzywacza zapewnia mu szczęśliwe PSIE życie, a nie traktuje jak lalkę....ale krzakami to ja bym tego nie nazwała ;)
U nas lasy są o wiele gęstsze, a psy zawsze wbiegają w największe krzaczory, czasem z trudem wbijają się w ten gąszcz, jeśli jesteśmy w wyjątkowo obfitym w krzaki miejscu.
Na zdjęciach kiepsko to widać, bo fotografowałam drogę, a nie stricte las, ale widać mniej więcej co jest po bokach :D
http://images41.fotosik.pl/877/1764cf49ce340223gen.jpg
http://images39.fotosik.pl/878/fc81d3dc67af9a3cgen.jpg


Pozdrawiam :)

Posted

makot'a;16944291 napisał(a):
Na zdjęciach kiepsko to widać, bo fotografowałam drogę, a nie stricte las, ale widać mniej więcej co jest po bokach :D
http://images41.fotosik.pl/877/1764cf49ce340223gen.jpg
http://images39.fotosik.pl/878/fc81d3dc67af9a3cgen.jpg


U nas w lesie są podobne krzaczory, wrzuciłam tutaj fotki tylko z polany, na której Laila aportuje :) na codzień lata z bratem po krzakach takich jak na Twoich zdjeciach :) czasem na boczki zadrapane, ale na łysej skórze wydaje mi się to normalne, tym bardziej, że Laila ma ADHD zachowuje się jak rasowy wilk :diabloti: i sprawia wrażenie jakby jej wzrost i gabaryty w niczym nie przeszkadzały :) ale może ona jest wyjątkiem :evil_lol:
Dla mnie pies nie mógłby być lalką. Jakby nie było to jest pies i musi prowadzić szczęśliwą psią egzystencję ;)

Więcej też nie offuję :eviltong: Jaga, wracaj do zdrowia i wrzucaj nowe foty, coby nowy temat do dyskusji był ;)

Posted

dzięki wszystkim za życzenia zdrówka :loveu:

zdjęć trochę jest u Asi http://www.dogomania.pl/threads/119049-Tobi-Winnie-The-Puff-Resuruss/page28 Johnny też się załapał :loveu: na razie ja nie mam czasu ani siły zdjęć wstawiać

a co do dyskusji o wibrysach bardzo proszę abyście już skończyły. moje psy mają golone pyski i będą miały golone pyski, w krzaki nie muszą łazić żeby były szczęśliwe - jak czyjeś kundle muszą to proszę bardzo - ale nie u mnie w wątku. nie życzę sobie tego.

zdjęć Laleczki na razie nie będzie - mała sobie wczoraj spiekła ryja i wygląda jak pomidor :placz: dziś już kupiłam krem z filtrem i ją smaruję ale wygląda okropnie :placz: nie sądziłam że pp może się tak opalać:shake:

Posted

Jaga. napisał(a):
w krzaki nie muszą łazić żeby były szczęśliwe - jak czyjeś kundle muszą to proszę bardzo


To zabrzmiało trochę, jakbyś uważała nasze KUNDLE za niższą formę życia, która zajmuje się tak "prymitywnymi" rzeczami jak łażenie po krzakach ;)
Może się mylę, ale dla wielu osób to mogło zabrzmieć niemiło.

Tak czy inaczej - dobrze, że jesteś :)
Zaraz idę oglądać zdjęcia ;)

Posted

Jaga. napisał(a):

w krzaki nie muszą łazić żeby były szczęśliwe - jak czyjeś kundle muszą to proszę bardzo

no tego to się po Tobie nie spodziewałam....:crazyeye:

Posted

cóż to nie mój problem czego kto się po mnie spodziewał a czego nie. nie ja zaczęłam jakieś durne wąty o tym że psy bez wibrysów zabijają się w krzakach i że rasowce to całymi dniami leżą na kocykach i pachną. znosiłam cierpliwie wypisywanie tych bzdur - ale...
nie po to mam rasowe psy żeby nosiły brody do ziemi
i jak dla mnie EOT.

Posted

Jaga. napisał(a):
a co do dyskusji o wibrysach bardzo proszę abyście już skończyły. moje psy mają golone pyski i będą miały golone pyski, w krzaki nie muszą łazić żeby były szczęśliwe - jak czyjeś kundle muszą to proszę bardzo - ale nie u mnie w wątku. nie życzę sobie tego.


No tak, bo Laila to przecież TYLKO kundel.
nie zamierzam więcej się w temacie wypowiadać, więc bez obaw.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...