Joanna Karasiewicz Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 A ja jadę do Białegostoku w maju na na na Quote
Iza. Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 [quote name='Joanna Karasiewicz']A ja jadę do Białegostoku w maju na na na[/QUOTE] Suuuper :D A gdzie ? :P Quote
Jaga. Posted May 5, 2011 Author Posted May 5, 2011 [quote name='Joanna Karasiewicz']A ja jadę do Białegostoku w maju na na na[/QUOTE] jednak jedziesz? ale super! pierwsza myśl - wprosić się i pojechać z Tobą hahahha ;) żartuję oczywiście ale musisz wziąć aparat koniecznie! :) Pchełenia :loveu: porób jej ładne fotki :loveu: i reszcie też :loveu: Quote
AMIŚKA Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Fajne fotki ze spacerku,:lol: zwłaszcza TESIACZKA:evil_lol:, w tym błotku, w wystawowej kondycji błotnej:evil_lol: a tytuł tej fotki-SZCZĘŚLIWA JAMNICZKA:loveu: pozdrowienia od króliczych ze SZCZECINA:loveu: Quote
paniMysza Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 wpadam na chwile, zeby szczęśliwe psiaki poogladać, bo na tych "psach w potrzebie" to sie tylko dołuje:( dla pelego znalazł sie szybko dom, ale z kluska i bazylem i stareńka jamniczka utknęłam. maja dużo wejść na allegro, ale nikt sie nie odzywa:( ech.... Quote
Jaga. Posted May 9, 2011 Author Posted May 9, 2011 są zdjęcia, nie ma czasu, nie ma spokoju, jest cieczka, jest szał aaaaaaaaaaaa.... Quote
kalyna Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 no to nie zazdroszczę :( masz pewnie co robić, ino szczęście tylko takie, że jeden chłop w domu... a która Tesi czy Goldie? Quote
Jaga. Posted May 9, 2011 Author Posted May 9, 2011 Goldie. johnny świruje, koniecznie musi wychodzić na dwór po sto razy dziennie i znaczyć teren :p do gwałtów się nie zabiera póki co, zobaczymy co dalej Quote
mychaaaaa Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 [quote name='Jaga.']Goldie. johnny świruje, koniecznie musi wychodzić na dwór po sto razy dziennie i znaczyć teren :p do gwałtów się nie zabiera póki co, zobaczymy co dalej[/QUOTE] ooo matko, nie chciałabym przez to przechodzić :roll: Quote
Tekla64 Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 no ja wiem co to znaczy wlasnie u nas skonczyla Dona i Gustaw zostal zwolniony za kaucja hihihi do nastepnej ale jakos bedziesz musiala zadbac i o nia i o niego trzymaj sie Gustaw zawsze wraca do lini wystawowej !!! Quote
kalyna Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 A długo trwa? bo jak jest szczyt to mój Ciap nic nie je tylko się umartwia przed Sonii budą... i łapki sobie podają... Quote
Sylwia K Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 ojoj to masz ciekawie z nimi:razz: ja marze o swoim własnym samcu, ale chyba w ostateczności będzie kolejna dizewczynka. Quote
ahedok Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 ah, przepiękne psiaki tak im się futerka rozwiewają :loveu: Tessi też ślicznotka ;) Quote
psyja Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 macie teraz wesoło w domu, nie ma co! współczuje ale szczęście w nieszczęściu że przynajmniej nie musisz odciągać kryjącego Johnnego od Goldki Quote
Maalwi Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 [quote name='psyja']macie teraz wesoło w domu, nie ma co! współczuje ale szczęście w nieszczęściu że przynajmniej nie musisz odciągać kryjącego Johnnego od Goldki[/QUOTE] Na razie:evil_lol:, bo puki co to nie są płodne dni prawda? Quote
psyja Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 przynajmniej na razie;) Uli już Goldke krył jak cieczka się dopiero zbliżała.. mój reproduktor:diabloti: hahahha Quote
ania90 Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 wpadamy do Was na odwiedziny:) zapomnieliscie juz o nas ? :mad: Quote
kalyna Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 [quote name='psyja']przynajmniej na razie;) Uli już Goldke krył jak cieczka się dopiero zbliżała.. mój reproduktor:diabloti: hahahha[/QUOTE] no to bezpodstawnie się za nią nie zabierał :) Mój Ciap też szybciej wyczuwa cieczkę nim ona się pojawi :) i to dla mnie jest znak że się zbliża :lol: ale on nie zabiera się od razu do roboty :P po prostu niucha po ogonem:D będą z niego jeszcze ludzie :lol: Quote
Jaga. Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 dzięki za wsparcie ;) Johnny przy cieczce Tesiaka schudł prawie półtora kilo - jaki z niego szkielet się zrobił! musiałam go podtuczać - i nie to że nie jadł tylko ganiał jak nieprzytomny, myślałam że będę musiała go lodem okładać :lol: Uli jest debeściak ;) od razu się zabrał do dzieła. Johnny to jest taki markotny sam nie wie, chciałby ale się boi i w sumie to Goldie go kryje. póki co :lol: ale dni płodnych jeszcze nie ma, nawet psy w okolicy tak nie mocno się nią interesują jak zaczną się dni płodne to będzie chodziła na dwór z Johnnym - 100% gwarancji że żaden pies nie podejdzie - J odpala motor, staje na dwóch łapach i macha nimi jak niedźwiedź wydając z siebie odglosy Brusa Lee :evil_lol: muszę to kiedyś nagrać dla potomnych w każdym razie mała jest lekka jak pióreczko i w razie co to pod pachę i w nogi. albo pozostaje nam ogródek a swoją drogą... to mam dziecko w domu... :roll: muszę ją niańczyć cały czas małą rozpustnicę, cały czas chce na rączki i żeby ją nosić - a jak nie to drapie na nogi i domaga się miłości :evil_lol: ale na plus jest to że ładnie siedzą w kenelu oba i nie płaczą i nie drapią. Johnny jak wyjdzie na spacer to wraca taki skatowany że nie w głowie mu amory - zwłaszcza jak jest gorąco. mam te zaległe fotki z loftów, moze w końcu dziś uda mi się wstawić Quote
Jaga. Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 no wyjścia nie ma :D reszta fotek: G - trochę wiało a tak wygląda zmęczony i brudny jamnik (kilka kąpieli błotnych i godzina szałów). proszę zwrócić uwagę na wory pod oczami ;) Quote
Jaga. Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 Goldie daj buziaka! mała nie przy ludziach no...! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.