Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ej to ja mam anioła :diabloti:
Buenos nie pogryzł mi nic! :loveu: on tylko swoje zabaweczki do mordki bierze, noo i nakrętki od butelek haha
Ale za to Luna zjadła mi róg od komody haha :P

Posted

Jaga. napisał(a):
bardzo chętnie! zapraszam do nas, mamy cudo tereny do biegów, albo my do Was :loveu: tylko powiedz kiedy


o to my mozemy podjechac ale tylko z Boo, bo mysle ze Tessi i Ajlu to niezla mieszanka wybuchowa ;)
ale powiedz kiedy i jak sie do was dojezdza autobusem, pociagiem?

a co do niszczenia, moj kot przebija wszystkich :D ona lazi po szafkach, polkach wszystko zwala, gryzie, tapeta to juz praktycznie jest kawalek od sufitu bo skacze pazurami dla zabawy, a i pozarla ostatnio mi kabel od ladowarki telefonu, to ona bo leza rzeczy w takim miejscu ze psy nie dosiegaja:diabloti: teraz wychodzac z pokoju nie patrze co lezy na podlodze, tylko co by tu kot zrzucil ;) a i nie mam juz zadnych kwiatkow na parapecie bo je zrzucala i grzebala w ziemi;) moze jak sie zestarzeje to jej minie:evil_lol: a niedlugo jak co roku wyjezdza na wakacje moj pokoj odpocznie;)

Posted

psyja napisał(a):
też się czasami nad tym zastanawiam..:diabloti:


A my dzisiaj naprawiliśmy obicie drzwi! Naciągnęliśmy nową ekoskórę i wypełniliśmy środek wełną samojedzią :diabloti: Honey zniszczył, Honey naprawia :evil_lol: Teraz muszę od nowa zbierać wełnę na sweterek dla Lailuszki.

Posted

[quote name='*anusia&ajlu*']o to my mozemy podjechac ale tylko z Boo, bo mysle ze Tessi i Ajlu to niezla mieszanka wybuchowa ;)
ale powiedz kiedy i jak sie do was dojezdza autobusem, pociagiem?

najlepiej to pociągiem, zapraszam :loveu: wysiadacie w Żyrardowie, my mieszkamy bliziutko dworca.
podejrzewam że Tessi i Boo to też może być niezła mieszanka :diabloti: ale jak będzie niegrzeczna to zostanie w domu :diabloti:

koty to niezłe utrapienie jest :diabloti: ale i tak są słodkie :loveu:

[quote name='mychaaaaa']A my dzisiaj naprawiliśmy obicie drzwi! Naciągnęliśmy nową ekoskórę i wypełniliśmy środek wełną samojedzią :diabloti: Honey zniszczył, Honey naprawia :evil_lol:

hahaha padłam! właściciele byliby zachwyceni
Honey też pewnie zachwycony, będzie miał co drapać ;) samoyed moich znajomych wydrapał im całą podłogę (nie pytaj jak!) więc Honey nie jest taki zły hehe


ale fajnie się rozwinął temat, niby żaden pies nic nie niszczy ale jak przychodzi do opowieści to robi się z tego niezła lista ;)

Posted

w kwietniu mam kilka dni wolnego to z checia podjedziemy, a Boo jak zobaczy dwie diewczyny to bedzie piał z zachwytu :D i znowu bedzie musial sie odkochiwac;)
ja lubie sobie czytac watek o szkodnikach, tam to sie dzieje haha

Posted

A mój Draco, to aniołek i nic mi nie zniszczył. :loveu: :eviltong:
Za, to Lucek, to już zaczyna swą karierę. Przegryzł mi kabelek od ipoda i gumową rękawiczkę. :roll: Tak, to tylko zabiera buty do gryzienia lub roznosi papier po całym domu...:D

Posted

heheh no Lucuś dopiero zaczyna karierę, jeszcze Cię zdziwi ;) Johnny jak wymieniał zęby to trzaskał drewniane klocki, przerabiał je na trociny :D ale nic innego nie zniszczył ani nie pogryzł
(a klocki mamy bo palimy w piecu)

*anusia&ajlu* napisał(a):
w kwietniu mam kilka dni wolnego to z checia podjedziemy, a Boo jak zobaczy dwie diewczyny to bedzie piał z zachwytu :D i znowu bedzie musial sie odkochiwac;)
ja lubie sobie czytac watek o szkodnikach, tam to sie dzieje haha


fajowo :multi: to zapraszamy, a panny mamy do wyboru do koloru :D
i w końcu wymiziam Boo porządnie! bo to na wystawce to się nie liczy ;)


Johnny od dziś ma ksywę Śmierdziel :angryy: obsikał biednego Tesiaczka!
Tessi sobie siusiała, a ten paskud nie mógł się już doczekać żeby po niej poprawić no i podniósł nogę i obsikał jej grzbiet :angryy:

Posted

Jaga. napisał(a):
Johnny od dziś ma ksywę Śmierdziel :angryy: obsikał biednego Tesiaczka!
Tessi sobie siusiała, a ten paskud nie mógł się już doczekać żeby po niej poprawić no i podniósł nogę i obsikał jej grzbiet :angryy:

:D:D
tylko Twój to w miarę jest usprawiedliwiony, ale Ciapka nie idze. Bo latem Milka na słoneczku się wygrzewała, a ten podszedł i ja oblał.... więc z Johnym nie jest jeszcze aż tak źle :)

Posted

Jaga. napisał(a):

Johnny od dziś ma ksywę Śmierdziel :angryy: obsikał biednego Tesiaczka!
Tessi sobie siusiała, a ten paskud nie mógł się już doczekać żeby po niej poprawić no i podniósł nogę i obsikał jej grzbiet :angryy:


to tessi powinna sie nazywac smierdzielem, w końcu kto jest w sikach? he? :diabloti:

Posted

[quote name='kalyna']:-D:-D
tylko Twój to w miarę jest usprawiedliwiony, ale Ciapka nie idze. Bo latem Milka na słoneczku się wygrzewała, a ten podszedł i ja oblał.... więc z Johnym nie jest jeszcze aż tak źle :smile:

hahaha nie, mój na szczęście takich faz nie ma
jeszcze :diabloti:

[quote name='paniMysza']to tessi powinna sie nazywac smierdzielem, w końcu kto jest w sikach? he? :diabloti:

łahahahaha :diabloti::diabloti::diabloti::D skonam :diabloti::diabloti::diabloti:
ale co prawda to prawda

Posted

Bibi na razie nic nie pogryzła (przynajmniej u mnei w domu:eviltong:) no tylko dziś kupiłam sobie nowe kapcie (:diabloti:) i połozyłam je na ziemię,zabrała się za nie, położyłam jesczze nieużuwane na stole to zdjęła i zaczęła konsumować :shake: No i też lubi sobie pożuć zakrętki od butelek,tak jak Buenos :p

Posted

hahaha a to łobuziara ;) Bibi dba żebyś miała o czym napisać w wątku niszczeniowym ;)
moje też lubią zakrętki dziamać ale nie daję bo się boję że się zadławią

sąsiedzi uważają mnie chyba za wariatkę :diabloti: łażę z psami i jeszcze z nimi ćwiczę na dworze komendy buahahaha no świruska. sąsiadka wczoraj do mnie - "a co pani tak na raty chodzi z tymi psami?"
ubawiłam się.
chyba łapię jakąś fazę, co popatrzę na jamnikę to pierwsza myśl jaka mi przychodzi do głowy to... "pysk by się przydało ogolić" :diabloti:

Posted

na mnie wszyscy patrzą jak na wariatkę:) zajmuję sie psami, ubieram franie, martwie sie o ich zdrowie. niby takie całkiem normalne rzeczy, a jednak ludzie maja mnie za dziwaczkę:)

Posted

To fotki jak teraz wygląda by się przydały..... :)
to jak kupisz kabelek to obowiązkowo sesję zrobić :)
***
Łee u mnie wystarczy, że wyprowadzam codziennie jak jestem w domu psy na spacer... No bo po co skoro mamy spore podwórko :lol:
aż sąsiadka, że po co z tymi burkami chodzisz? i to codziennie...

Posted

oj nie pysia nie goliłam ;)

no to widzę mamy podobnych sąsiadów. u nas ciągle rzucają na podwórku jedzenie (czytaj najgorszy syf) dla pieseczków. idę wczoraj i patrzę - obierki od ziemniaków :angryy: powaliło tych ludzi :angryy:
a ja się potem dziwię że sąsiadka się dziwi że ja z psami wychodzę :roll:

kabelek zamówiony, masa fajnych zdjęć w aparacie. może już w przyszłym tyg przyjdzie :multi:

Posted

ło matko ale ze mnie blondynka :D w poprzednim laptopie miałam takie wejście, teraz mam noteboka i myślalam źe ni ma a tu proszę - jest :multi::oops:
będą zdjęcia! :multi::diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...