Jaga. Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 no najwidoczniej. zdrajca :diabloti: Quote
Jaga. Posted February 16, 2011 Author Posted February 16, 2011 czy ktoś wie co to za organizacja i na jakiej zasadzie wydaje rodowody? http://www.pfk.org.pl/ Quote
psyja Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 a zdjęć jak nie było tak nie ma....:mad::mad: pierwszy raz widzę te PFK Quote
Ilka21 Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 tak oni wydają rodowody wszytskiemu co odpadło z ZK hahahha, gdzieś na dgm jest temat o tym Quote
Jaga. Posted February 16, 2011 Author Posted February 16, 2011 to tak jak myśłałam, organizacja działa 2 lata więc coś w tym musiało być zdjęć nie ma bo jakoś czasu nie mam ale postaram się nadrobić Quote
Izabela124. Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 mychaaaaa napisał(a):Hahah Izabeli też dawno nie było :eviltong: Jaga, fotki!!!! Ale już jestem :P Quote
Jaga. Posted February 19, 2011 Author Posted February 19, 2011 byłam u Ilony i zrobiłam trochę zdjęć miotowi C, postaram się trochę tu wrzucić Quote
psyja Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 https://lh3.googleusercontent.com/_kbf6atLhTyw/TV3Grz2uWCI/AAAAAAAAA5U/kFKDeOXBQlw/_CSC0470.JPG hihi ten jest przesłodki Quote
Jaga. Posted February 19, 2011 Author Posted February 19, 2011 ten w misce to Czuły bez granic ;) dzieciaki są Ilony, młodsze rodzeństwo mojego Johnego. są z 1 stycznia Quote
*anusia&ajlu* Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 maluchy maja 7 tygodni tez bylam wczoraj u Ilony i u maluchow:loveu: z Boo smiac mi sie chcialo, nie wiedzial co to jest i tylko po lozkach lazil, no chyba ze jak tylko jeden robak podchodzil do Boo to z checia by sie pobawil, ale jak reszta zaczynala biec w strone Boo to uciekal i warczal, wskakiwal na lozko i obserwowal z gory maluchy hahaha taki odwazniak z niego;) maluchy urocze, prawie sie zlamalam ale jak sobie pomyslalam ze mama by mnie wymeldowala to mi minelo :evil_lol: hahaha a ty bylas z Johnnym? Quote
darii_iia Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Wspaniałe maluuszki ! .;) Zabujałam się w Lovelasku . :) Na zdjęciach udają słodkie i sobie śpią, a z tego co słyszałam, to niezłe z nich rozrabiaki.:evil_lol: PS. Jaga, robisz wspaniałe zdjęcia. ;) Quote
Czarna_Owieczka Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 https://lh3.googleusercontent.com/_kbf6atLhTyw/TV3GmiDbQAI/AAAAAAAAA5M/xoYlhWVeUaU/_CSC0468.JPG oooo jaki rozkoszny :loveu: https://lh6.googleusercontent.com/_kbf6atLhTyw/TV3FZcyLbGI/AAAAAAAAA3s/Eo_1SLvv1Ro/_CSC0441.JPG śpiące szczeniaczki to niesamowity widok :D Quote
Jaga. Posted February 19, 2011 Author Posted February 19, 2011 *anusia&ajlu* napisał(a): a ty bylas z Johnnym? nie, byłam sama bo Johnny uwielbia wszystko co się rusza i bałam się że je zamęczy albo zagniecie. ale może jak maluchy podrosną jeszcze z 2-3 tygodnie to i Johnego zabiorę. to Boo widzę taki odważniak jak tata Bodek ;) hahah ;) Ciebie też tak panny z miotu B wylizały? ja miałam mokre ręce i rękawy tak mnie dopadły :D o buzi to nie wspomnę... ;) darii_iia napisał(a):Wspaniałe maluuszki ! .;-) Zabujałam się w Lovelasku . :smile: Na zdjęciach udają słodkie i sobie śpią, a z tego co słyszałam, to niezłe z nich rozrabiaki.:evil_lol: PS. Jaga, robisz wspaniałe zdjęcia. ;-) to są małe lizawkowe hieny hahahaha dwa na bucie, jeden z tyłu ciągnie mnie za koszulkę, czwarty obryza mi palce a piaty suwak w kamizelce :D ledwo przeżyłam ;) ale maluchy są świetne, widać że każde ma inny charakter, po prostu są kosmicznie fajne. najbardziej mi się śmiać chciało jak wszystkie pięć mi się uwaliło na nogach i jak chciałam wstać to zaczęłam zdejmować, zdjęłam jednego, zdejmuję drugiego a ten pierwszy włazi mi na kolana, po prostu się nie dało wstać i musiałam z nimi tak siedzieć ;) no dobra - chciałam ;) Lovelas i Playboy są fajniutcy, obu bardzo smakowały moje palce dzięki, Ty też robisz super fotki, byłam w galerii, oglądałam joraska :) jednak co stałka 50mm to stałka ;) widziałam że masz canonowską pięćdziesiątkę Quote
darii_iia Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Hehe. Szczeniaki są naprawdę przesłodkie. Ale to tylko wygląd zewnętrzy w środku, to istne zło, które chce Ci wszystko pogryźć ale ja kocham psiaki za to wszystko. :) Dziękujemy. Ja, to tam jeszcze mojej obecnej lustrzanki zbytnio do końca nie opanowałam gdy będę mieć jakiś czas wolnego i jeśli będzie mi się chciało, to wezmę tą instrukcję i doczytam, to i owo. ;) Quote
Matyk Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 hehe cudne psiaki aż by się chciało je wziąć i przytulić i nie puścić :) Jaga przypominam że nadal czekam na maila :P :) Quote
Jaga. Posted February 19, 2011 Author Posted February 19, 2011 Matyk pamiętam... tylko czasu nie miałam. ale jutro coś tam naskrobię ;) Daria ja też bez instrukcji ;) szczerze mówiąc to ja swoją przeczytałam ale nic z niej nie zrozumiałam hahah... Quote
Matyk Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 heh nie ma sprawy rozumiem :) a jak tam twoje dziobaski?? hehe Quote
Jaga. Posted February 20, 2011 Author Posted February 20, 2011 buhahahaha dziobaski... jeszcze żyją :diabloti: wczoraj się zarpaliśmy z Johnnym, szarpał się z zapałem i nawet (po raz pierwszy w życiu) przyniósł mi szarpak (dwa razy!). byłam z niego taka dumna i taka szczęśliwa... ja mam jamniora ktory ma świra na punkcie przeciągania i sam mi pakuje do ręki sznur tylko po to żeby się z nią poszarpać, wyuczyłyśmy się aportu na szarpak i chodzenia przy nodze... także taki prezent od Johnego dużo dla mnie znaczy :) bo on wogóle niezainteresowany był szarpaniem. ale Tessi też późno zaczęła się nim interesować więc myślę że jeszcze dużo przed nami. kupiłam im aport i powzięłam ambitny plan nauczyć Johnego aportu regulaminowego metodą Johna Fishera :diabloti: buahahaha (śmiech grozy) :diabloti: no więc na razie jesteśmy na etapie dotykania koziołka albo brania go w pysk i niesienia do swojego legowiska celem żucia. a co tam, niech ma ;) póki się zaczyna uczyć to niech sobie pożuje, grunt żeby się z koziołkiem oswoił koziołek musiałam zamówić przez internet bo u nas na zadupiu świata nie było... w jednym sklepie Pani spojrzała na mnie jakbym chciała kupić od niej zarodki małpy (mrożone) a w drugim koziołek kosztował 25zł. kocham prowincję :eviltong: Quote
Matyk Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 mój mały tez jakoś do szarpania niechętny ale powoli powoli tez do przodu, hehe a dziś mi kabel obgryzł (2 w tym tygodniu) :( co mnie dość mocno wkurza bo za grosz nie moge go tego oduczyć a obgryza tylko przedłużacze eh, a nie przyjemnym jest uczucie popoeszczenia prądem :/ Super że się uczycie hehe wiesz jamniory są mega mądre i mega chętne grzywki mega mądre i chętne choć jak patrzę na Mefiego to dochodze do wniosku że są chętne jak im się pokaże jedzenie hehe Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.