Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

żaden z moich psów nigdy nic nie zniszczył, po prostu nic. Tessi lała w domu, a Johnny jak do mnie przyjechał to już nie robił w domu. także można powiedzieć że moje psy zawsze były bezinwazyjne.
dodaje się też to że wynajmujemy mieszkanie i jakby kot coś zniszczył to masakra... te pazurrrry ;)

  • Replies 2.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kropka77 napisał(a):

Vera jak była kociakiem uparcie polowała na palce u stóp.
Największą ochotę przejawiała na nie w środku nocy..
Ale była tak uroczym mruczącym przytulakiem,że wszystko się wybaczało!


hehe nasza kiciocha jak była mała tez tak się bawiła i zawsze mego jeszcze wtedy narzeczonego dręczyła, hehehe

Jak się czyści kuwetę często to nie śmierdzi;)

Ja lubię koty, ale zdecydowanie wole psy.

Posted

Jaga. napisał(a):
żaden z moich psów nigdy nic nie zniszczył, po prostu nic. Tessi lała w domu, a Johnny jak do mnie przyjechał to już nie robił w domu. także można powiedzieć że moje psy zawsze były bezinwazyjne.
dodaje się też to że wynajmujemy mieszkanie i jakby kot coś zniszczył to masakra... te pazurrrry ;)


U nas też psy nigdy nic strasznego w domu nie robiły. Mamy Zuza jak była mała potrafiła pod naszą nieobecność kosz wywrócić i roznieść jego zawartość po całym domu. A tak poza tym nic strasznego. Za to kot? :shake: Podejrzewam, że małe dzieci są nawet mniej inwazyjne. Te pazury są straszne!
Pominę fakt, że nasz kot uwielbia o 4 nad ranem ugryźć mnie w palce u stóp albo za nos, albo łapie pazurami za nogę, bo chce się bawić. Nawet Laila śpi głęboko pod kołdrą schowana, bo kot lubił ją podczas snu atakować :eviltong:. Niestety, teraz ja i mój facet jesteśmy ofiarami porannego polowania :eviltong:.
Poza nocnymi łowami, kot skutecznie rozwalił nam pazurami kanapę i fotel, zadrapał ścianę (jak zakopywał kupę w kuwecie - najpierw żwirkiem ją zasypywał, potem podłogą :lol: a na koniec ścianą próbował :lol: - taki chłopak dokładny! Teraz za kuwetą na ścianie karton stoi i próbuje zakopać kupę szorując łapą karton :eviltong:)

Kocia kupa nie śmierdzi jak ma się dobrą ściółkę! Wcześniej kupowałam zwykły żwirek Benek - każde kupsko tak śmierdziało, że wszystkie okna trzeba było otwierać. A teraz kupujemy silikonowy żwirek jabłkowy casti - nawet nie zauważamy, że mały się załatwił :) ani tej kupy zbytnio nie widać i w ogóle jej nie czuć nareszcie.

Ale i tak kot nie jest na moje zdrowie :lol:

Posted

Jaga. napisał(a):
mi też się podobały sfinksy, dopóki nie zobaczyłam ich na żywo... brrrr przejmujące doświadczenie :eviltong:
natomiast od 6 lat marzy mi się kociczka rosyjska niebieska i mam nadzieję że taka kiedyś z nami zamieszka :loveu:


Ja zakochałam się na śmierć w cornish reksach na wystawie :loveu: Rozmawialiśmy przez chwilę z hodowcą, bo urzekły nas bengale (pięęęęękne, ale za bardzo żywiołowe chyba jak dla mnie ;)) i nim się zorientowałam mały kosmitek siedział mi na ramieniu i mruczał mi w ucho :loveu: A ruskiego mam obiecanego jako prezent ślubny, ale to jeszcze trochę potrwa chyba :evil_lol: Także kiedyś będę mieć co najmniej dwa kociołki, ruska i cornisha ;)

Posted

U nas kocica polowała na nas póki była sama.
Jak dochodziły nowe koty, to odpuściła naszym kończynom.
Szkody?
Trochę ich było ;)
ale i tak nie oddam tych rozrabiaków za nic.

Posted

to chyba trzeba dobrze trafić. kiedyś jak będę miała warunki to będzie i kot. Johnny bardzo lubi koty. Tessi lubi znajome koty, a te obce goni (a raczej one gonią ją ;))
ja też lubię koty, szkoda tylko że większość kotów nie lubi mnie

Posted

Izabela124. napisał(a):
Zdjęcia są bardzo klimatyczne.
A skąd te imię: Tessi? Bo czytam pewną książkę i też występuje to imię, ma go pewna dziewczyna-uzdrowicielka-mag :D


A oglądałaś taką dobranockę - Noddy ? Tam tez jest Tessi :lol:

Posted

[quote name='Iza.']Jaga, robisz piękne zdjęcia :loveu:

dziękuję bardzo :) ale mi się miło zrobiło :loveu:

Tessi to imię z rodowodu. spodobało mi się bardzo i stwierdziłam że zostanie takie. jak po nią jechałam, to nie miałam jeszcze wymyślonego imienia, a że z wrażenia zapomniałam zapytać jak mała ma w rodowodzie to stwierdziłam że zobaczę jak mała ma na imię i może zostanie. no i zostało.

Tessi z bajki o Noddym:


Tessi nie jest pierwszą Tesią z Gaju, ma przepiękną poprzedniczkę
http://pupilki.fm.interia.pl/tessi.htm

Posted

Oj tak Jaga masz zarąbisty, fenomenalny talent do robienia zdjęć, no takiemu beztalenciu w tym temacie jak ja mozna wierzyć hehe :) Dakota nieźle sie trzyma

Posted

oooooo tak mów mi tak jeszcze :loveu::loveu::loveu:;)
muszę przyznać że miło się słyszy takie słowa :) zwłaszcza że na początku mojej przygody z fotografią robiłam tak obleśne zdjęcia że do dziś mi wstyd :evil_lol:
Dakota trzyma się świetnie, ale jest zapasiona na maxa :shake: niestety mama w nią za dużo pakuje i oto są efekty :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...