Jaga. Posted December 22, 2010 Author Posted December 22, 2010 [quote name='kropka77']Przyjedziesz -sprawdzimy. Jeden z moich kotów ma charakter taki jak Iwan- przyjaciel całego świata. Aż czasem mi wstyd za niego. Z ciekawostek- na dżwięk domofonu tylko on jest przy drzwiach.. A układ pies+koty w domu wnosi wieele radości. Jaga- ty widzę nocny marek jesteś. Całkiem jak ja. Przed siedzeniem przy kompie do 3-4 blokuje mnie tylko praca. to ja takiego klonika kociaka poproszę ;) oj jestem nocny marek, teraz u rodziców w gościach to sobie mogę posiedzieć ;) chociaż nie wiem jak długo jeszcze bo Tessi zjadła róże mamy i aktualnie jesteśmy w niełasce :D poza tym cierpię na okresowe stany bezsenności i tak się tłukę po nocach jak św Marek po piekle ;) hahaha Iwan jest rozczulający :loveu: słoneczko :loveu: i od nas także Wesołych Świąt :) [quote name='Matyk']ajć ciągnie do golizny :smile: BOSH co za wyznania.. :D babę se znajdź :eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong: Quote
Matyk Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 heh a po co mi baba ?? Kłopot tylko hehehhe :p:P:p mam dużo zajęć na głowie jeszcze za baba latać hihihi Quote
Jaga. Posted December 22, 2010 Author Posted December 22, 2010 ale do golizny ciągnie :eviltong::eviltong::eviltong::eviltong: Quote
Matyk Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 no ciągnie hehe bo ja no mimo że nudysta jestem to lubie heh tylko wiesz ja tam nie zoofil żeby nie było ja się poprostu zachwycam i delektuje pięknem Sfinksów i grzywaczy nagich hehe Quote
Jaga. Posted December 22, 2010 Author Posted December 22, 2010 mi też się podobały sfinksy, dopóki nie zobaczyłam ich na żywo... brrrr przejmujące doświadczenie :eviltong: natomiast od 6 lat marzy mi się kociczka rosyjska niebieska i mam nadzieję że taka kiedyś z nami zamieszka :loveu: Quote
Matyk Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 hehe za niebieskimi ruskami tez przepadam hehe , to 1 rasa jaka podbiłą me serce Quote
psyja Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 ojj tak rosyjka niebieska koteczka to też moje marzenie!!! hahaha ja widze że możemy jakiś klub zakładać:diabloti: fanów niebieskich rusków, afganów i grzywów:diabloti: Wesołych Świąt Wszystkim i duuużo pociechy ze swoich łobuzów:diabloti: no i spełneinia marzeń oczywiście:) Quote
kropka77 Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 U mnie na 1 miejscu jest Brytyjczyk. Potem "mały kuń" a na 3- rusek... Quote
Jaga. Posted December 23, 2010 Author Posted December 23, 2010 no to możemy zakładać wspólną komunę ;) kochani! wesołych świąt i szczęśliwego nowego roku! :loveu: życzy cała nasza gromadka :loveu: Quote
Izabela124. Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Ale tu nagadane :P lepiej jakieś zdjęcia maluchów wstaw :P Tak w ogóle to witam się :) Twego malucha (Johnnego) poznałam jak był jeszcze malutką kluseczkę Quote
Jaga. Posted December 23, 2010 Author Posted December 23, 2010 witam się :) zdjęcia będą po świętach bo na razie net mi "muli" :roll: to chociaż sobie pogadamy przez ten czas ;) Johnny nie jest już malutką kuleczką, jest wielką kulą hahaha Quote
Iza. Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Ej nie ściągajcie! Mi też ruski niebieskie się strasznie podobają :loveu: kiedyś będę miała takiego hahaha A w ogóle to jestem chora :( przyszłam żeby ktoś mnie pocieszył :diabloti: Quote
Izabela124. Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Iza. napisał(a): A w ogóle to jestem chora :( przyszłam żeby ktoś mnie pocieszył :diabloti:też jestem chora, łącze się w bólu Quote
Matyk Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Ja również życzę wesołych świąt dziewuchy hehe :) :* Quote
Jaga. Posted December 23, 2010 Author Posted December 23, 2010 o jaaaaaa to jakaś plaga :shake: ja też chora :shake: Iza Ty masz Bellę więc wiesz :eviltong: niebieska zostaje dla mnie :eviltong: Quote
mychaaaaa Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 Jaga. napisał(a):mi też się podobały sfinksy, dopóki nie zobaczyłam ich na żywo... brrrr przejmujące doświadczenie :eviltong: natomiast od 6 lat marzy mi się kociczka rosyjska niebieska i mam nadzieję że taka kiedyś z nami zamieszka :loveu: Ja za kotami nie przepadam. Sfinksy mi się nie podobają, ale i tak jak dla mnie najbrzydsze są devon rexy. Masakra. I nie lubię kotów z wklęśniętym pyskiem. Podobają mi się rosyjskie niebieskie właśnie, ragdolle i norweskie leśne. Reszta jest mi obojętna ;) Jakąś wielką kocimamą nie jestem, z trudem przyszło mi zaakceptowanie obecności Oliwka w domu. Quote
Nitka30 Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 Zdrowych i Wesołych Świąt życzy Hagi i jego pańcia:* Quote
psyja Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 ooo proszę a mi sie devon rexy baaardzo podobają:loveu: sfinksy też, ale tylko ze zdjęć, nigdy nie widziałam na żywo. Oliwek jest sliczny!! lubie też większość długowłosych kotów (oprócz persów). no i ruski:loveu: kota chętnie bym miała, ale gdyby ktoś mi dał wybór 'kot czy kolejny pies' to nie wahając się wybrałabym to drugie oczywiście;) Quote
mychaaaaa Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 [quote name='psyja'] gdyby ktoś mi dał wybór 'kot czy kolejny pies' to nie wahając się wybrałabym to drugie oczywiście;) O! To nawet nie podlega dyskusji, hihi :lol: I choć kociarze mnie zabiją za to co powiem - nie od dziś wiadomo o wyższości psów nad kotami :eviltong: Quote
Jaga. Posted December 26, 2010 Author Posted December 26, 2010 a mi się bardzo podoba Oliver. mam słabość do rudych kotów. sfinksy są naprawdę obleśne ;p na fotkach śliczne ale na żywo coś okropnego. szczerze mówiąc już dawno miałabym kota ale przeraża mnie to że one robią w domu. jakoś mam takie przeświadczenie że to musi strasznie śmierdzieć ;/ ale kiedyś będę miała rosyjską niebieską :) chciałabym żeby była wychodzącą kotką, ale do tego musiałaby mieć odpowiednie warunki Quote
mychaaaaa Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 Jaga. napisał(a):a mi się bardzo podoba Oliver. mam słabość do rudych kotów. sfinksy są naprawdę obleśne ;p na fotkach śliczne ale na żywo coś okropnego. Oliver akurat nam się udał, ale zanim skończył 5 miesięcy myślałam, że go zabiję, wypatroszę i podam na obiad. STRASZNY BYŁ. Wszystko niszczył, załatwiał się poza kuwetą, sikał na łóżko, pod łóżkiem, na dywan, obok dywanu - WSZĘDZIE. Gryzł, drapał, niszczył meble - zniszczył obicie (takie niby skórzane) na kanapie i na fotelu (w wynajmowanym mieszkaniu, trzeba było 500zł oddać). I na dodatek od zawsze był chory! Ileż ja przez niego przepłakałam... Kiedyś nie wytrzymałam i powiedziałam do mojego faceta, że nie wytrzymam, że musimy znaleźć mu nowy dom, bo zwariuję. I chyba Oliver to usłyszał, bo od następnego dnia jak ręką odjął! Przestał niszczyć mieszkanie, załatwia się tylko do kuwety. No, cud, miód i orzeszki. A po operacji oczka szczególnie stał mi się bliskim stworem i w sumie go kocham, pomimo bardzo trudnych początków. Jednakże jest to nasz pierwszy i ostatni kot, w życiu takiej powtórki sobie nie zafunduję. To co on robił, to stado szczeniaków nie byłoby w stanie zrobić :lol:. Jaga. napisał(a):szczerze mówiąc już dawno miałabym kota ale przeraża mnie to że one robią w domu. jakoś mam takie przeświadczenie że to musi strasznie śmierdzieć ;/ Śmierdzieć nie śmierdzą ;). Przynajmniej mój. Kupujemy mu silikonowy żwirek o zapachu jabłuszkowym ;) i jak kot nasika do kuwety w domu pachnie jabłkami :lol: albo lawendą - bo taki żwirek czasem też ma :lol:... nasz kot jest niewychodzący więc pachnie bardzo przyjemnie :) A sfinksy i devon rexy są obleśne. A fu! :eviltong: Jaga. napisał(a):ale kiedyś będę miała rosyjską niebieską :) chciałabym żeby była wychodzącą kotką, ale do tego musiałaby mieć odpowiednie warunki Rosyjskie niebieskie są śliczne :) a jak niewychodząca to w ogóle fajnie. Ale trzeba dobrze uważać, by taki kot nie czmychnął na podwórko, bo może nie wrócić :shake: Nasz Olcio nosi obrożę z adresówką na wszelki wypadek, gdyby spadł nam z balkonu (uwielbia na balkonie siedzieć, chodzić po barierkach, ale boję się, że spadnie - a nuż ktoś wtedy go przyniesie). U znajomych kot kilka razy spadł z czwartego piętra i zawsze go przynosili dzięki adresówce ;) Quote
Jaga. Posted December 26, 2010 Author Posted December 26, 2010 nie boję się że kot będzie śmierdział, tylko jego kupa ;) kiedyś kot sąsiadów u nas w domu narobił, ooooo matko :roll: jak to waliło :roll: no to nieźle Oliver Wam dał popalić... właśnie tego się boję, bo już dawno bym miała kota... ale jak pomyślę że będzie mi drapał i srał gdzie popadnie to... :shake::shake::shake: Quote
kropka77 Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 Jaga- a mały psiak nie rozrabia w domu? Nie sika, nie demoluje mebli itp? Z kociakiem jest tak samo. Tylko czystości uczy się przeważnie o wiele szybciej. Vera jak była kociakiem uparcie polowała na palce u stóp. Największą ochotę przejawiała na nie w środku nocy.. Ale była tak uroczym mruczącym przytulakiem,że wszystko się wybaczało! Co do zapachów- jak bardzo długo nie ma nas w domu- tak kole 10 godzin, to kuweta trochę "daje". Ale koty mam dwa, a kuwetę jedną. Teraz żwirki są tak fajne,że naprawdę nie czuć nawet śmierdzącego kupala. Gorzej z podrastającym kocurkiem- ale i to wet rozwiąże.. Ja nie wyobrażam sobie domu bez psa i kota. Ale każdy ma prawo do swojego zdania :lol: Quote
kropka77 Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 Jaga- przyznaję już teraz,że będę bezczelnie wykorzystywać Twój tekst o pogrzebach! Moj brat zresztą też! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.