Jaga. Posted December 20, 2010 Author Posted December 20, 2010 Iza. napisał(a):No oczywiści że włączona, przecież wyłączoną nie wysuszę psa :diabloti: to Ty tego psa też trzymasz pod stanikiem? :eviltong: ale mu dobrze :eviltong::eviltong::eviltong: Iza. napisał(a): Żadne perwersyjne pomysły, to po prostu dla wygody, przynajmniej ręce mam wolne :diabloti: ciekawe po co :eviltong::diabloti::diabloti::diabloti: Iza. napisał(a): Nie wiem czy wata to dobry pomysł, są takie fajne sylikonowe wkładki :diabloti: za moich czasów to nie było wkładek :diabloti: a teraz jak już są to ich nie potrzebuję, to się nazywa niesprawiedliwość losu :evil_lol: Feigned napisał(a):skarpetami podobno też można :diabloti: można :diabloti: polecam męskie frotte, mniej trzeba zużyć :grin::evil_lol: także Matyk masz pole do popisu... :eviltong::eviltong: Quote
Matyk Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 No właśnie Izka ja też się zastanawiam po grom Ci wolne ręce heheh :P:P Feigned Jaga no tak o tym nie pomyślałem ale co ja się będe szczypał implanty se wstawie hehe jak szaleć to po całości :) Quote
Jaga. Posted December 20, 2010 Author Posted December 20, 2010 to jeszcze blond włosy i będziesz jak Doda :loveu::diabloti: Quote
Matyk Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 hehe nie Doda nie Doda , mów mi Królowo :) Quote
Sylwia K Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 http://lh6.ggpht.com/_kbf6atLhTyw/TQpUtC1PZ-I/AAAAAAAAAZo/lXoXzzRQ36U/s512/_CSC0649.JPG ojej, ale słodziaczek:loveu::loveu::loveu: wszystkie foty niesamowitwe! Quote
Jaga. Posted December 20, 2010 Author Posted December 20, 2010 [quote name='Matyk']mów mi Królowo :) zmieniasz płeć? :loveu::evil_lol: [quote name='Sylwia K']http://lh6.ggpht.com/_kbf6atLhTyw/TQpUtC1PZ-I/AAAAAAAAAZo/lXoXzzRQ36U/s512/_CSC0649.JPG ojej, ale słodziaczek:loveu::loveu::loveu: wszystkie foty niesamowitwe! a dziękujemy :) Quote
Matyk Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 hehe no wiesz sylikonowe piersi loczek blond i jazda hehe Quote
Iza. Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Jaga. napisał(a):to Ty tego psa też trzymasz pod stanikiem? :eviltong: ale mu dobrze :eviltong::eviltong::eviltong: ciekawe po co :eviltong::diabloti::diabloti::diabloti: za moich czasów to nie było wkładek :diabloti: a teraz jak już są to ich nie potrzebuję, to się nazywa niesprawiedliwość losu :evil_lol: Hmm chyba się nie zrozumiałyśmy :diabloti: trzymam pod stanikiem rączkę od suszarki a nie całą suszarkę :evil_lol: no ciekawe do czego sa ręce przy suszeniu psa :p Ja na szczęście również nie potrzebuje :evil_lol: Matyk napisał(a):No właśnie Izka ja też się zastanawiam po grom Ci wolne ręce heheh :P:P No ciekawe, może do czesania ? :p Jaga. napisał(a):zmieniasz płeć? :loveu::evil_lol: Nie musi :diabloti: Quote
Jaga. Posted December 20, 2010 Author Posted December 20, 2010 Iza. napisał(a):Hmm chyba się nie zrozumiałyśmy :diabloti: trzymam pod stanikiem rączkę od suszarki a nie całą suszarkę :evil_lol: eeee samą rączkę, to żadna przyjemność :diabloti: ja jedną ręką trzymam suszarkę a drugą czeszę, a odkładam na podłogę Iza. napisał(a):Nie musi :diabloti: buahahahaa ale jesteś okrutna :diabloti: Quote
Iza. Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Jaga. napisał(a):eeee samą rączkę, to żadna przyjemność :diabloti: ja jedną ręką trzymam suszarkę a drugą czeszę, a odkładam na podłogę buahahahaa ale jesteś okrutna :diabloti: Oj tam tylko przyjemności byś chciała :evil_lol: Ja tez tak najczęściej robie, ale czasem potrzebuje dwóch rąk ;) Jaa ? Okrutna ?! Wydaje Ci się :diabloti: Quote
Jaga. Posted December 20, 2010 Author Posted December 20, 2010 Iza. napisał(a):Oj tam tylko przyjemności byś chciała :evil_lol: a jak :loveu::diabloti: Iza. napisał(a): Jaa ? Okrutna ?! Wydaje Ci się :diabloti: no może :evil_lol: Matyk napisał(a):hehe no wiesz sylikonowe piersi loczek blond i jazda hehe o my love buahahahaha :loveu::diabloti: Quote
kropka77 Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Boże. Dobrze,że nie mam długowłosego stwora.. Nie miałam chwili, aby podziękowć Jadze za spotkanie. Dla psiaków nie było za przyjemne- Jonemu nie przypadł mój mutancik do gustu. Za to ja mam nadzieję na kolejne pogawędki! A i chłopaki dojdą do porozumienia. Parka Jagi jest super! Dwie błyskawice- nie siedziały nawet 2 sekund. Jony mocno zmienił kolor od naszego ostatniego spotkania. A Tessi- strasznie słodka Młoda Dama. Pozdrawiam i już cieszę się na następny raz! Anka Quote
Smile of Red Witch Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 To ja też mogę się dołączyć do Afgana ;) a odnośnie spania to żaden problem spać z Amstaffem ;) moja królewna tylko z Nami śpi ;) Quote
Jaga. Posted December 20, 2010 Author Posted December 20, 2010 kropka77 napisał(a):Boże. Dobrze,że nie mam długowłosego stwora.. hahaha ;) kropka77 napisał(a): Nie miałam chwili, aby podziękowć Jadze za spotkanie. Dla psiaków nie było za przyjemne- Jonemu nie przypadł mój mutancik do gustu. Za to ja mam nadzieję na kolejne pogawędki! A i chłopaki dojdą do porozumienia. Parka Jagi jest super! Dwie błyskawice- nie siedziały nawet 2 sekund. Jony mocno zmienił kolor od naszego ostatniego spotkania. A Tessi- strasznie słodka Młoda Dama. Pozdrawiam i już cieszę się na następny raz! Anka i my dziękujemy za wizytę :) Johnny trochę dał ciała wieśniak jeden ale mam nadzieję że następnym razem będzie milszy ;) także zapraszamy i się wpraszamy - bardzo chętnie. Johnny obiecał już nie rozdawać buziaków po konsumpcji dziwnych rzeczy hehehe także możemy się wpraszać ;) wielkie dzięki za odebranie od nas "towaru" :) a moje świrki to mi się wydawały właśnie spokojne, nawet ta świruska Tessi przyszła do Ciebie i posiedziała trochę, aż byłam zaskoczona. musisz coś w sobie mieć :loveu: bo ona raczej do ludzi z dystansem mutancik jest słodki i szczerze mówiąc do dziś mam ochotę go schrupać :loveu: Smile of Red Witch napisał(a):To ja też mogę się dołączyć do Afgana ;-) a odnośnie spania to żaden problem spać z Amstaffem ;-) moja królewna tylko z Nami śpi ;-) ooo widzę że towarzystwo miłośników afganów się zebrało :loveu::loveu: amstaff to moje niespełnione marzenie, ale jednak bałabym się z takim psem spać w jednym łóżku ;) Quote
Matyk Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 heh ja tam Bullmastify kocham choć sam mam stracha hahaha na międzynarodówce w białym w 2008 roku chciałem pogłaskać ale sie przydygałęm hehe więc co dopiero musiał czuć twój Johnny hehe. A spanie z amstaffem nie jest zbyt yy ryzykowne hehe dla mnie to jak skok na bungee bez liny :) Quote
Smile of Red Witch Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Czemu byś się bała spać?? Ona tylko czasami się rozciąga ;) przeważnie śpi ładnie na podusi ;) Quote
Jaga. Posted December 21, 2010 Author Posted December 21, 2010 kropka ma cudnego bulmastifa :loveu: po prostu wymiękłam :loveu: ale też wzbudził mój respekt, pewnie nie pokiziałabym go bez pytania ;) niemniej jednak dawał się głaskać i był bardzo przyjazny, zrównoważony, niesamowicie mi się to spodobało. oczywiście moja świruska jak wyszła na dwór i go zobaczyła to zaczęła się nadzierać...a on nic, spokój, opanowanie, niesamowicie mi się to podoba w dużych psach :loveu: ale jamniki już takie są, "szczekam więc jestem" :roll: Tereska i tak mało szczeka jak na jamniora :diabloti: a co do spania no tak hahahaha jeszcze by Cię na śmierć ZALIZAŁ hahaha :diabloti: chociaż większość astów które znam to niesamowicie przyjacielskie psy, to jednak ja na takiego psa jestem za miękka :placz: ale podobają mi się szalenie. pamiętam moje pierwsze spotkanie z amstafką, cudna suka czb, Prawda :loveu: była z nami na wyjeździe misyjnym i spała z nami, budzę się któregoś ranka a ta wariatka wskoczyła na mnie i dawaj lizać i wyciągać mnie spod śpiwora :diabloti: przyznam się szczerze że na początku myślałam że chce mnie zamordować ;) w sumie byłam totalnie obcą osobą dla niej, a tu taki napływ uczuć. była piękna i super zrównoważona, do dziś ją wspominam z sentymentem i sentyment do rasy został Smile of Red Witch napisał(a):Czemu byś się bała spać?? Ona tylko czasami się rozciąga ;) przeważnie śpi ładnie na podusi ;) bo ja mam tendencję do rozpuszczania zwierząt i jakby takie amstafiątko żyło pod moim dachem i spało ze mną i było tak rozpuszczane jak moje psy to pewnie by któregoś pięknego dnia stwierdziło że ja mam spać w jego kojcu a on na łóżku ;) Quote
Smile of Red Witch Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Oj żebyś Ty wiedziała jak rozpuszczona jest Akira ;) normalnie jak dziadowski bicz, ale też wie co jej wolno a co nie ;) Amstaffy są świetnymi psami i są naprawdę bardzo wrażliwe, ludzi kochają i zrobią dla nich wszystko ( nawet oddadzą za niego życie słyszałam o takim przypadku ), żebyś Ty widziała jak Akira pilnuje siostrzeńców mojego TZ-ta ;) Quote
Matyk Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 hehe no tak jednak ja też nie mam tej smykałki i silnego charakteru i takiego psa mógłbym zbytnio rozpuścić hehe, no i ta masa ciała mnie troche przeraża hehe, pozatym mam złe doświadczenia ze Staffikami niestety, miałem stycznośc z bardzo agresywnym psem tej rasy Quote
Jaga. Posted December 21, 2010 Author Posted December 21, 2010 ja mam same dobre i ciepłe wspomnienia związane z amstafami, dla mnie to takie misie :loveu: ale też myślę że łatwo takiego psa rozpuścić i rozbestwić a żaden rozbestwiony pies nie jest bezpieczny. nie wiem czy potrafiłabym tak wychować amstafa, żeby wiedział co wolno a co nie. Quote
kropka77 Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Aż się Gamoń zaczerwienił jak mu przeczytałam te "achy" na jego temat! Choć musze przyznać,że udało mi się stworzyć psa o idealnym (jak dla mnie) charakterze. Zresztą wychodzę z założenia,że pies z "dobrego domu" wymaga jedynie umiejętnego nakierowania na odpowiednie tory. Uwielbiam wszystkie rasy tzw,"bojowe", a właściwie to ich spokój i olewcze odejście do życia. Większość egzemplarzy na wystawach to kochane miśki, które dają buziaki i nadstawiają dupki do głaskania. Nie można tego niestety powiedzieć o małych, ślicznych, i zwykle nadpobudliwych "pyskolach". Oczywiście trochę generalizuję, bo zawsze są wyjątki. Jaga- od spotkania się nie wywiniecie. Nitka z Hagim już się nie mogą doczekać! Iwan również obiecał poprawę- pod warunkiem,ze nie będzie śniegu bo stwierdził,że nie ma ochoty moczyć podwozia przy zapoznaniu z niższymi psiakami.. P.S. My śpimy z Iwanem i 2 kotami.. Quote
Jaga. Posted December 22, 2010 Author Posted December 22, 2010 powiedz tylko kiedy a stawimy się w komplecie :) Gamoń jest słodki, jak dla mnie ideał dużego psa, nie nachalny, spokojny, zrównoważony... szkoda tylko że za duży żeby go schować pod kurtkę i zwiać ;) małe psy są głośne, w myśl zasady że jednych widać a innych słychać ;) mi to osobiście nie przeszkadza aż tak bardzo, moje nie szczekają dużo, Johnny prawie wcale a Tessi ostatnio częściej a tak to też prawie wcale nie szczekała. no ale pracujemy nad tym, jak nie musi to niech się nie nadziera. jamniki to szczekliwe bestie, w sumie wiedziałam na co się piszę i jak z tym walczyć. na Gamonia to jeszcze nie raz pewnie Tessi ponadziera japę, ale on jakiś taki duży jest to trzeba profilaktycznie się wydrzeć ;) no cóż... nobody`s perfect ;) z tym dobrym domem to święta prawda, mam porównanie jak patrzę na moje psy a niektóre psy z dziwnych miejsc, to jest duża różnica i w zachowaniu i w ilości włożonej pracy w psa. ja bym bardzo chciała kota, ale mąż jest troszkę przeciw, bo... sam miał kota w domu. kot o wdzięcznym imieniu Bandzior żyje sobie do dziś z teściami i jest całkiem sympatycznym kotem, ale mąż na razie nie chce o kocie słyszeć. w sumie może i to dobrze bo na mnie się wszystkie koty rzucają z zębami, nawet te (podobno) spokojne. Quote
kropka77 Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Przyjedziesz -sprawdzimy. Jeden z moich kotów ma charakter taki jak Iwan- przyjaciel całego świata. Aż czasem mi wstyd za niego. Z ciekawostek- na dżwięk domofonu tylko on jest przy drzwiach.. A układ pies+koty w domu wnosi wieele radości. Jaga- ty widzę nocny marek jesteś. Całkiem jak ja. Przed siedzeniem przy kompie do 3-4 blokuje mnie tylko praca. A przy okazji: Quote
Matyk Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 heh mam ten sam problem hehe mnie koty też nie lubią hehe, miałem kiedys mieszanke dachowca z bengalem to jak sie zgasiło swiatło to się rzucał z pazurami na twarze i całą reszte ciała. pamietam wczepił mi się kiedyś w jabłko adama oj ine było miło hehe ale chciałbym mieć kiedyś Sfinksa hehe ajć ciągnie do golizny :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.