paniMysza Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 ja na collich sie nie znam, ale zawsze podobały mi sie te krótkowłose:) w swoim zyciu miałam tylko raz dużego psa - dalmatyńczyka. był prześwietny, łagodny, mądry, spokojny. ale jednak bezpieczniej sie czuje z psem, którego w razie np. choroby moge wziąc pod pache i zawiezc do weta. Quote
paniMysza Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 zobacz kto szuka domu: [URL]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/98[/URL] sliczności!:) Quote
Jaga. Posted February 1, 2011 Author Posted February 1, 2011 jaka ślicznotka! :loveu: na pewno szybko znajdzie domek! collie krótkowłose że istnieją to ja się dowiedziałam dopiero w tamtym roku ;) ale to fakt, piękne są. chociaż jak dla mnie ideał psa ma włos długi, który można sobie pomiętolić w ręku ;) Quote
paniMysza Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 to mamy inny ideał:) ja lubie jak włosów nie ma, albo sa krótkie:) Quote
Jaga. Posted February 1, 2011 Author Posted February 1, 2011 mi się podobają krótkie ale wg mnie praktyczniejsze są długie bo się nie wbijają wszędzie. ale cieszę się niesamowicie że Johnny nie gubi włosa! to duża ulga Quote
paniMysza Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 a tessi duzo gubi? lola jest chyba najwiekszym producentem sierści na świecie:| Quote
Jaga. Posted February 1, 2011 Author Posted February 1, 2011 nie, Tessi nie gubi dużo ale powiedzieć że gubi mało to przesada. ona gubi włos krótko np tydzień dwa. wtedy jest kąpana i dużo włosa wychodzi poza tym czeszę ją codziennie gęstym grzebieniem i dużo wychodzi dla Loli to byłby super furminator albo wizyta w salonie, wyczeszą włos i będzie spokój. Quote
paniMysza Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 no nie moge, rozwala mnie ta nazwa - furminator:):):):):):) ale to dla takich gładkowłosych jest? Quote
paniMysza Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 franka, mimo, ze dupala ma łysego, najchetniej by do domu nie wracała w ten mróz:) moje dziewczynki tylko deszczu nie lubia. [I]skaczący post, miała byc pod wpisem mychy:)[/I] Quote
mychaaaaa Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 [quote name='Jaga.']wychodzę na zmianę, raz jeden raz drugi ;)[/QUOTE] Ja ostatnio też na zmianę prowadzam, czasem dwa na raz... Laila szybko marznie i chce do domu, a Honey chce łazić i łazić i łazić po tym śniegu. Więc Laila 5-10 minut, Honey później godzinę... Quote
Jaga. Posted February 1, 2011 Author Posted February 1, 2011 furminator to prawda to śmieszna nazwa :diabloti: tak to jest do głatkowłosych, myślę że tu Ilka coś więcej mogłaby powiedzieć jako groomer. ja Tesiakowi dużo włosa palcami wyskubuję Quote
paniMysza Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 ja lolke czesze taka gumową szczota, co to sie ją na dłoń nakłada. ale nie wychodzi zbyt duzo sierści wtedy. dlatego sie dziwie, skąd tyle na podlodze, łózku, kanapie... a furninator:) :):):):) to dla mnie jednak za droga zabawka:) ale masakre to dopier miałam z dalmatyńczykiem. temu to siersć wychodziła. jeszcze pare lat po jego śmierci w dywanie mozna było znaleźć:) Quote
paniMysza Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 pamiatka po pekińczyku na całe zycie:) Quote
mychaaaaa Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 [quote name='paniMysza']jale masakre to dopier miałam z dalmatyńczykiem. temu to siersć wychodziła. jeszcze pare lat po jego śmierci w dywanie mozna było znaleźć:)[/QUOTE] Moja mama do dzisiaj ma nawyk po pekińczyku, że jak rozmawia przez telefon, nogą tak śmiesznie kręci kółeczka na dywanie, by sierść wyciągnąć :grin: A od 9 lat nie ma pekina, są nieliniejące pudle i dywany dawno zmienione :grin: Quote
psyja Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 [quote name='Jaga.']ja myślę że to jest tak że każdy się musi przekonać co mu odpowiada. ja np jakbym miała mieć dużego psa to bym chciała tylko jego - nie wyobrażam sobie mieć dużego i małego[/QUOTE] ja mam dużego i małego i tragedii jako komplet nie ma;) tylko na smyczach ciężko z nimi chodzić, więc też najczęściej wychodze z nimi oddzielnie. jednak oddzielnie rzeczywiście, z małym jest duuużo łatwiej niż z dużym. my np. mamy teraz mase problemów z Gaflem na starość... jeśli ma akurat większy problem ze stawami i ledwo chodzi to musimy przeprowadzać się na wieś i tam dzień w dzień dojeżdżać pół godziny w jedną strone do miasta (chociaż mamy mieszkanie w centrum Białegostoku). mieszkamy na 4 piętrze, więc malucha bierze się na ręce i znosi jeśli nie może chodzic a te ponad 40kg to przecież na ręce nie wezme i tak jak mówiłam musimy wyjeżdżać za miasto i siedzieć tu uwiązani. po operajach to samo, koniecznie trzeba sie przeprowadzać na pare tygdoni na wieś. i chociaż moimi miłościami są psy duże i olbrzymy (dogi niemieckie, wilczarze, afgany) to póki nie zamieszkam na stałe w domu z ogrodem nie wyobrażam sobie mieć którejś z tych ras. od kiedy mam Ulego i sie przekonałam jakie to ułatwienie to biore pod uwage tylko psy małe/średnie (w każdym razie wielkości takiej, żeby dało go się podnieść) Quote
Jaga. Posted February 1, 2011 Author Posted February 1, 2011 pudle są super :) paniMysza mogłabyś spróbować taki furminator z Trixie kupić, on kosztuje ok 16 zł więc niedużo a może by się sprawdził mi jedna groomerka mówiła że usuwa włosy swoim labradorom kamieniem groomerskim i nie ma prawie wcale włosów w domu ale ja się nie dopytywałam co i jak a teraz żałuję, mogłam spytać Quote
paniMysza Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 kamień groomerski? co to za wynalazek? Quote
mychaaaaa Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 [quote name='paniMysza']kamień groomerski? co to za wynalazek?[/QUOTE] To wygląda jak mix gąbki z pumeksem ;) tak jakby trzesz (głaszczesz? czeszesz?) tym psa i martwy włos wychodzi. Widziałam to w zoologicznych niektórych :) Kozak jestem :grin: O tak to wygląda: [url]http://www.amigo.sklep.pl/foto_towar/maxi/2116.jpg[/url] Quote
Jaga. Posted February 2, 2011 Author Posted February 2, 2011 jeach :cool1: mychaaaaaa powinnaś groomerem zostać :cool1: Quote
Sylwia K Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 [quote name='Jaga.']pudle są super :)[/QUOTE] ja tez uwielbiam pudle, marzy mi pudel królewski czarny, no ale niestety maż się nie zgadza:/ Quote
Jaga. Posted February 2, 2011 Author Posted February 2, 2011 może jeszcze zmięknie ;) mój też się nie zgadzał na drugiego psa ja jestem zakochana w królewskich pudlach ale jak sobie pomyślę o czesaniu, kąpaniu i suszeniu takiego wielkiego psa to mi się robi słabo Quote
Izabela124. Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 Też mi się marzy taki czarnuch, ale miniaturowy :cool3: Quote
psyja Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 a mi - białasek:loveu::loveu::loveu: no ale czarnuchem też bym nie pogardziła Quote
Ilka21 Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 ja collie uwielbiam ale długowłose ;) co do furminatora jest droższym sprzętem ale bez przesady bardzo dobry jest Vigoga, nie musi byc ten oryginalny. Ja raczej nie kupowałabym tych dostępnych wszędzie i firm nei specjalistycznych bo moga byc słabe a Vigoga wytestowałam i działa.Ja bardzo polecam furminator dla psów krótkowłosych, super sprawa, łatwy w obsłudze i wytrzymały a rękawicą to można sobie psa pogłaskać chyba że tez kupi się dobrą a na dobrą cieżko trafić, ja trafiłam raz przypadkiem i ta akurat jest super. Quote
mychaaaaa Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 [quote name='Jaga.']jeach :cool1: mychaaaaaa powinnaś groomerem zostać :cool1:[/QUOTE] NO ba! Jak mi studia nie pójdą to się zastanowię :cool1: Póki co mam być architektem ;) choć praca groomera wydaje mi się ciekawa i przyjemna ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.