Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ja na collich sie nie znam, ale zawsze podobały mi sie te krótkowłose:)

w swoim zyciu miałam tylko raz dużego psa - dalmatyńczyka. był prześwietny, łagodny, mądry, spokojny. ale jednak bezpieczniej sie czuje z psem, którego w razie np. choroby moge wziąc pod pache i zawiezc do weta.

  • Replies 2.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jaka ślicznotka! :loveu: na pewno szybko znajdzie domek!

collie krótkowłose że istnieją to ja się dowiedziałam dopiero w tamtym roku ;) ale to fakt, piękne są. chociaż jak dla mnie ideał psa ma włos długi, który można sobie pomiętolić w ręku ;)

Posted

mi się podobają krótkie ale wg mnie praktyczniejsze są długie bo się nie wbijają wszędzie. ale cieszę się niesamowicie że Johnny nie gubi włosa! to duża ulga

Posted

nie, Tessi nie gubi dużo ale powiedzieć że gubi mało to przesada. ona gubi włos krótko np tydzień dwa. wtedy jest kąpana i dużo włosa wychodzi poza tym czeszę ją codziennie gęstym grzebieniem i dużo wychodzi
dla Loli to byłby super furminator albo wizyta w salonie, wyczeszą włos i będzie spokój.

Posted

[quote name='Jaga.']wychodzę na zmianę, raz jeden raz drugi ;)[/QUOTE]

Ja ostatnio też na zmianę prowadzam, czasem dwa na raz...
Laila szybko marznie i chce do domu, a Honey chce łazić i łazić i łazić po tym śniegu. Więc Laila 5-10 minut, Honey później godzinę...

Posted

furminator to prawda to śmieszna nazwa :diabloti: tak to jest do głatkowłosych, myślę że tu Ilka coś więcej mogłaby powiedzieć jako groomer.

ja Tesiakowi dużo włosa palcami wyskubuję

Posted

ja lolke czesze taka gumową szczota, co to sie ją na dłoń nakłada. ale nie wychodzi zbyt duzo sierści wtedy. dlatego sie dziwie, skąd tyle na podlodze, łózku, kanapie... a furninator:) :):):):) to dla mnie jednak za droga zabawka:)
ale masakre to dopier miałam z dalmatyńczykiem. temu to siersć wychodziła. jeszcze pare lat po jego śmierci w dywanie mozna było znaleźć:)

Posted

[quote name='paniMysza']jale masakre to dopier miałam z dalmatyńczykiem. temu to siersć wychodziła. jeszcze pare lat po jego śmierci w dywanie mozna było znaleźć:)[/QUOTE]

Moja mama do dzisiaj ma nawyk po pekińczyku, że jak rozmawia przez telefon, nogą tak śmiesznie kręci kółeczka na dywanie, by sierść wyciągnąć :grin:
A od 9 lat nie ma pekina, są nieliniejące pudle i dywany dawno zmienione :grin:

Posted

[quote name='Jaga.']ja myślę że to jest tak że każdy się musi przekonać co mu odpowiada.
ja np jakbym miała mieć dużego psa to bym chciała tylko jego - nie wyobrażam sobie mieć dużego i małego[/QUOTE]

ja mam dużego i małego i tragedii jako komplet nie ma;) tylko na smyczach ciężko z nimi chodzić, więc też najczęściej wychodze z nimi oddzielnie. jednak oddzielnie rzeczywiście, z małym jest duuużo łatwiej niż z dużym. my np. mamy teraz mase problemów z Gaflem na starość... jeśli ma akurat większy problem ze stawami i ledwo chodzi to musimy przeprowadzać się na wieś i tam dzień w dzień dojeżdżać pół godziny w jedną strone do miasta (chociaż mamy mieszkanie w centrum Białegostoku). mieszkamy na 4 piętrze, więc malucha bierze się na ręce i znosi jeśli nie może chodzic a te ponad 40kg to przecież na ręce nie wezme i tak jak mówiłam musimy wyjeżdżać za miasto i siedzieć tu uwiązani. po operajach to samo, koniecznie trzeba sie przeprowadzać na pare tygdoni na wieś.
i chociaż moimi miłościami są psy duże i olbrzymy (dogi niemieckie, wilczarze, afgany) to póki nie zamieszkam na stałe w domu z ogrodem nie wyobrażam sobie mieć którejś z tych ras. od kiedy mam Ulego i sie przekonałam jakie to ułatwienie to biore pod uwage tylko psy małe/średnie (w każdym razie wielkości takiej, żeby dało go się podnieść)

Posted

pudle są super :)

paniMysza mogłabyś spróbować taki furminator z Trixie kupić, on kosztuje ok 16 zł więc niedużo a może by się sprawdził
mi jedna groomerka mówiła że usuwa włosy swoim labradorom kamieniem groomerskim i nie ma prawie wcale włosów w domu ale ja się nie dopytywałam co i jak a teraz żałuję, mogłam spytać

Posted

[quote name='paniMysza']kamień groomerski? co to za wynalazek?[/QUOTE]

To wygląda jak mix gąbki z pumeksem ;) tak jakby trzesz (głaszczesz? czeszesz?) tym psa i martwy włos wychodzi. Widziałam to w zoologicznych niektórych :)
Kozak jestem :grin:

O tak to wygląda: [url]http://www.amigo.sklep.pl/foto_towar/maxi/2116.jpg[/url]

Posted

może jeszcze zmięknie ;) mój też się nie zgadzał na drugiego psa
ja jestem zakochana w królewskich pudlach ale jak sobie pomyślę o czesaniu, kąpaniu i suszeniu takiego wielkiego psa to mi się robi słabo

Posted

ja collie uwielbiam ale długowłose ;) co do furminatora jest droższym sprzętem ale bez przesady bardzo dobry jest Vigoga, nie musi byc ten oryginalny. Ja raczej nie kupowałabym tych dostępnych wszędzie i firm nei specjalistycznych bo moga byc słabe a Vigoga wytestowałam i działa.Ja bardzo polecam furminator dla psów krótkowłosych, super sprawa, łatwy w obsłudze i wytrzymały a rękawicą to można sobie psa pogłaskać chyba że tez kupi się dobrą a na dobrą cieżko trafić, ja trafiłam raz przypadkiem i ta akurat jest super.

Posted

[quote name='Jaga.']jeach :cool1: mychaaaaaa powinnaś groomerem zostać :cool1:[/QUOTE]

NO ba! Jak mi studia nie pójdą to się zastanowię :cool1:
Póki co mam być architektem ;)
choć praca groomera wydaje mi się ciekawa i przyjemna ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...