makot'a Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 O matko, ile futra! :crazyeye: A raczej - futer! Niesamowity widok, tyle grzywek w jednym miejscu. Skąd tyle wzięliście? :P Swoją drogą - pierwszy raz widzę Twoje psy na zewnątrz :P Jaga. napisał(a): Niesamowite zdjęcie...ta sierść wyszła taka ostra, świetnie się kolorki zlewają. Cudo :loveu: A i jeszcze jedno - gdzie jest Tessi ja się pytam :mad: Quote
Jaga. Posted April 12, 2011 Author Posted April 12, 2011 Tessi pilnowała obejścia :diabloti: nie mogę sama robić zdjęć psom na dworze bo jedno zwiewa, drugie je gówienka a trzecie coś tam wyprawia innego. za to w weekend nigdy nie moge męża doprosić żeby iść porobić im fotki :placz: tym bardziej się cieszę że mamy takie piękne fotki na dworze :multi: Quote
kalyna Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Aa bo kobieta to musi na siebie samą liczyć... to jest najgorsze jak nie ma się swojego podwórka, bo na dworze całkiem inaczej psy się prezentują :) i jak wolę Ciapkowi na dworze robić bo i oczyska mu się tak nie świecą i kolorki teraz ładniejsze ;) Quote
paniMysza Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 o jaki fajoski spacerek! zazdroszcze! ale gdzie jakas goła dupka?:) a ludziowie na fotkach, to kto? poznałam tylko konrada:) Quote
mychaaaaa Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 makot'a;16687087 napisał(a):Swoją drogą - pierwszy raz widzę Twoje psy na zewnątrz :P Hahahah bo Jaga swoje psy chowa przed światem i nie wyprowadza :evil_lol: Quote
Jaga. Posted April 12, 2011 Author Posted April 12, 2011 paniMysza napisał(a):o jaki fajoski spacerek! zazdroszcze! ale gdzie jakas goła dupka?:) a ludziowie na fotkach, to kto? poznałam tylko konrada:) łysych dupek nie było Asia, córka Asi - Wera :) mychaaaaa napisał(a):Hahahah bo Jaga swoje psy chowa przed światem i nie wyprowadza :evil_lol: no jasne, do kibelka robią. tylko jeszcze wody nie potrafią spuścić po sobie :diabloti: Quote
Sylwia K Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 https://lh3.googleusercontent.com/_kbf6atLhTyw/TaJPlkPGBLI/AAAAAAAAB70/aOVjCY8nBYA/s512/_CSC0365.JPG aż ciężko policzyć ile ich tam jest Quote
kalyna Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Jaga. napisał(a):trudno zabrać 3 psy pociągiem ;) Jaga dla ciebie to pikuś przecież :diabloti: Quote
Joanna Karasiewicz Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Ja juz powiedziałam żeby nastempnym razem bez Tasieczka nie przyjeżdżała. Teraz my do nich sie wybierzemy to beda fotki równiez Tasieczka Quote
Jaga. Posted April 12, 2011 Author Posted April 12, 2011 zapraszamy :) jak dokupię drzwiczki do drugiego kennela to zabierzemy i Tesiaczka, bo w tym żółtym to byłoby im ciasno aaaa Tesiaczek śmierdzielas jeden wysikał się na łóżko. dobrze chociaż że sierota nie trafiła i większość poleciała między łóżkiem a ścianą, także tylko pościel do wymiany Quote
makot'a Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Matyk napisał(a):to wszystko za kare że jej nie wzieliście ...Otóż to! :lmaa: Quote
Maalwi Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 Matyk napisał(a):to wszystko za kare że jej nie wzieliście I macie nauczke☺! :diabloti: Quote
Jaga. Posted April 13, 2011 Author Posted April 13, 2011 Tessi - zemsta szczocha :diabloti::diabloti::diabloti: to jest mała szantażystka jak jej się chce a nie pozwalam na podłogę lać to idzie na łóżko. wczoraj ubieram buty żeby z nią wyjść bo widzę że już chce siiii no i nie zdążyłam. małpa wstrętna pampersa jej założę :diabloti: Księciunio :) Quote
Matyk Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 mój Mefi jak sam w domu zostaje to szczy :/ gnojek jeden. Pięknie szarakowi włos wyskoczył heh, świetny stalowy kolorek ma Quote
paniMysza Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 Jaga. napisał(a):zapraszamy :) jak dokupię drzwiczki do drugiego kennela to zabierzemy i Tesiaczka, bo w tym żółtym to byłoby im ciasno aaaa Tesiaczek śmierdzielas jeden wysikał się na łóżko. dobrze chociaż że sierota nie trafiła i większość poleciała między łóżkiem a ścianą, także tylko pościel do wymiany ha! więc nie tylko frania:) Quote
paniMysza Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 jaga, co ile godzin wychodzisz z psami? ja dziś z pracy wrociłam i nic nie było nasikane, tak sie ucieszyłam! ale nie na długo. za chwile musiałam wyjść do lekarza i tego frania juz nie wytrzymała. wracam i co? kupa i szczochy na łózku! na szczęście mam ta ceratę;) Quote
Jaga. Posted April 13, 2011 Author Posted April 13, 2011 z Tessi wychodzimy o 5,10,14,19 i 23 ;/ z Goldie podobnie bo jest mała jeszcze nie wytrzymuje długo. z Johnnym o 5,12,18,24 Frania nie jest sama ;) z tym że Tessi się to rzadko zdarza, ostatnio nalała 2 miesiące temu Quote
paniMysza Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 o 5! chyba bym umarła jakbym miala o 5 wstać i wyjść na spacer;) ktore z was tak rano do pracy idzie? Quote
*anusia&ajlu* Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 mialam kiedys takiego psa ktory w zime wybił okno w domku na dzialce bo zostawilam go samego, w pewnym czasie w drugim domku widze pies lata po podworku a drzwi zamkniete, wyszedl oknem....mial problemy z zostawaniem sam w domu wył, sikał i wogole demolka...a na dodatek mial padaczke :/ w szkole bywalam po 2 godziny ale na szczecie byla wieczorowa;) i zawsze kogos zostawialam w domu, mial ok 10lat i byl bardzo chory, jak jeszcze byl w schronisku i zostawialismy go na noc na kociarni wygryzl drzwi zeby sie wydostac, to dopiero byla demolka jak pies sika mi na panele to sie tylko ciesze ze mogloby byc gorzej, chociaz mam psy takie ze zostana 2-5-9 h same i nic nie zrobia, czekaja na mnie, za to kot obsikuje kąty i parapet...ale walczymy z tym;) fotki BOSKIE!!!! Uwielbiam pp na wietrze!!! sa niesmowite! :loveu: i coraz bardziej przepadam za puchaczami!!! :D Quote
psyja Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 wszystkie foty są mega! aż nie wiem którą zacytować:loveu: a pp na wietrze to rzeczywiście.. magia:loveu::loveu: ale dużo chodzicie ze śmierdzielami! w takim razie ja jestem zła pani:diabloti: chodzimy 8, 14, 19, 23 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.