edi,feti,gusia Posted May 26, 2006 Posted May 26, 2006 Pozegnanie Gumisi :-( - 2006/05/26 11:09 Wczoraj zgasła moja Gunmisia.Nie umiem tego zrozumiec i nie rozumiem jak to sie mogło stac.Miała zaledwie 21miesiecy,była zdrowym,wesołym pieskiem.Najgorsze jest to ze nic sie nie stało.Nie wpadła pod samochód,nie pozarł Jej inny pies.Nie stało sie nic za co mogłabym sie obwiniac.Poprostu skoczyła do patyczkaByło to na wieczornym spacerze,który ostatnio przedłuzamy do godziny(poniewaz Hatti ma tyle energii,ze trzeba go zmeczyc by grzecznie spał)Gumisia nigdy nie skacze,nigdy nie przynosi tez patyczka(zawsze to Miamka z Hattim nosza patyk)ale Ona tez biega i cieszy sie,dostaje nagrode.Tym razem skoczyła delikatnie,tak delikatnie jak tylko Ona potrafii,nie było to nawet 10 cm od ziemi i upadła na plecki.Nie ruszała sie juz.Lezała z wyciagniętymi w górę łapkami i juz sie nie ruszała.Poprostu odeszła.Nie rozumiem tego???nigdy tego nie zrozumiem jak to sie mogło stac???Zawsze nawet nie chodziłąm z nimi przy ulicy,dbałam i kochałąm jak tylko umiałam.Poniewaz było około 23:00 pojechalismy natychmiast do całodobowej lecznicy,ale lekarz juz nic nie mógł zrobic.Ja wiedziałm juz jak jechalismy ze Ona nie zyje.Miała otwarte oczka,wpatrzone przed siebie i języczek delikatnie spoczywał na żąbkach.Nie oddychała.Jest mi tak przykro,ze nie zdąrzyłam Jej tylu rzeczy powiedziec,tak mocno przytulic.Nie zdąrzyłąm,le naprawde nigdy bym nie przypuszczała ze cos takiego moze sie stac.Umarła biegajac wesoło,na spacerku,przy nas.Lekarz powiedział ze to chyba serce nie wytrzymało,ale nie mogłam wczoraj z nim rozmawiac,wogóle nie mogłam tego zrozumiec.Dzis po Nia pojade i Ja zabiore.Boje sie tego.Boje sie Ja znowu zobaczyc.To takie straszne,ze nie mogłąm nic zrobic,w zaden sposób temu zapobiedz.To najgorsza rzecz której nawet nie przewidziałąm.Poprostu nie jestem w stanie tego pojac,jak to sie stało i dlaczego??? Dzis juz wiem,ze Gumisia upadajac na plecki uszkodziła sobie kręgosłup szyjny i ucisk spowodował natychmiastowa smierc.To podobno czesto sie u yorkshiterierów zdarza. Nic nie mozna było zrobic. Drżę teraz o moje pozostałe pieski,choc wiem ze przed losem nie da sie uciec....niestety:-( Quote
grygy Posted May 26, 2006 Posted May 26, 2006 Edytko..czasem tak bywa..:-( BArdzo mi przykro... Jesteśmy wszyscy z Tobą! Gumisia ['] ['] ['] Quote
bloga Posted May 26, 2006 Posted May 26, 2006 Naprwde bardzo ci współczuje, wiem co czujesz nasza suczka też odeszła za tęczowy most, z powodu serca, w ciągu jednego dnia. Teraz potrzebujesz tylko czasu bo może to dla Ciebie pusty frazes ale " czas leczy rany" i to naprawde tak działa im więcej czasu upłynie tym będzie mniej bolało ale w pamięci pozostanie na zawsze. Na tym między innymi polega człowieczeństwo. Podobno wszystko co zdarza się w naszym życiu jest do czegoś potrzebne nawet to co złe.Trudno to pojąć, dlatego trzymaj się i wiedz że wszyscy dogomaniacy Cie rozumieją i wspierają. I pisz jeżeli czujesz potrzebe wyrzucenia tego z siebie.Ja tak zrobiłam i pomogło(trochę). Quote
Megula Posted May 26, 2006 Posted May 26, 2006 Nie moge w to uwierzyc :-( Bardzo mi przykro :-( Trzymaj się Edytko. Gumisia [*] Quote
kinga.z Posted May 26, 2006 Posted May 26, 2006 Przykro mi... Najbardziej że nikt nie wie dlaczego tak się stało :shake: Trzymaj się mocno... Quote
Alka Posted May 26, 2006 Posted May 26, 2006 Edyta, bardzo współczuję ...:-( Trzymaj się :calus: Quote
marlena924 Posted May 26, 2006 Posted May 26, 2006 Nie mogę uwierzyć w to, co piszesz :-( :-( Przez takie coś odeszła :shake: :-( Współczuje Ci z całego serduszka, życzę CI, abyś szybko doszła do siebie.. Miej pociechy w reszcie piesków... Ucałuj je... Pamiętaj że jesteśmy z Tobą (*) :-( Quote
nane Posted May 26, 2006 Posted May 26, 2006 Nam razem z moim Blondynem również jest bardzo przykro, rok temu również straciłam yorka tak samo jak u ciebie wszystko było z nienacka a to jest najgorszy ból kiedy nie możemy się przygotować na stratę naszego najukochańszego towarzysza :placz: Quote
Yorkina Posted May 26, 2006 Posted May 26, 2006 :-( :-( :-( Naprawdę Edytko bardzo bardzo mi przykro Kiedys też straciłam psiaka i to wpodobnych okolicznościach z całego serca wyrazy współczucia:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( Quote
Sandra i Soul :) Posted May 26, 2006 Posted May 26, 2006 Bardzo mi przykro . :-(:-(:-( [*] dla gumisi Quote
julita104 Posted May 26, 2006 Posted May 26, 2006 Bardzo mi przykro :-( I naprawde bardzo Ci Edytko współczuje :placz: Quote
Gosiek Posted May 26, 2006 Posted May 26, 2006 Edytko tak bardzo Ci współczuję musisz przeżywać koszmar...straszna historia :-( trzymaj się dla Gumini Quote
SwEet_LiLi Posted May 26, 2006 Posted May 26, 2006 Edytko ... To ty zawsze mnie pocieszałaś tłómaczyłaś ..wyjaśniałaś .... A teraz takie nieszczęście ... Ale Gumisia odeszła szczęśliwa nie wbólu i to się liczy .. Gumisiu pilnuj tam LiLuni .... Quote
melinda:-) Posted May 26, 2006 Posted May 26, 2006 Edytko trzymaj sie!!! Gumisia zawsze bedzie w Twim serduszku to dla niej :-( :-( :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.