Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

witam serdecznie :) pierwszy moj post na forum i zapewne bedzie w zlym dziale i do tego zapewne juz taki problem sie pojawila, ale nie krzyczcie, ja naprawde nie umiem szukac :(
otoz..... tydzien temu w moim domku pojawila sie sliczna suczka o imieniu Mea (Mija), mieszkamy w Anglii stad inna pisowania imienia..... suczka ma 15 miesiecy, oddano ja z braku czasu. jest to mieszanka owczarka niemieckiego z colli. jest ulozona, tak troche, w domu nic nie niszczy, nie zalatwia sie, zna podstawowe komendy jak: siad, stoj, czekaj, nie wolno (o ile to ostatnie jest jakakolwiek komenda). problem w tym ze Mea jest strachliwym psem. na spacerach potrafi wystarszyc sie wszystkiego, choc i pokazala co potrafi, a teraz do sedna.
w anglii jest duzo pakistanow, kurdow itp. nie sa to przyjemne narodowosci i straszliwie boja sie psow. najczescie przechodza na druga strone ulicy jak widza mnie z Mea, ale przed wczoraj jeden w parku rzucil w moja suczke kamieniem. poszlam na policje, niestety nic zrobic nie moga, badz nie chca, zostalam nazwana histeryczka i na tym sprawa sie skonczyla. wczoraj znowu go widzialysmy, on nas nie. Mea go sobie zapamietala i mimo swojego strachu chciala sie na niego rzucic. straszliwie szczekala, pokazywala zeby i mialam duzy problem w uspokojeniu jej. boje sie, ze cos sie jej moze stac, nawet mimo mojej zaostrzonej uwagi. dlatego chcialabym ja oddac na szkolenie, takie z prawdziwego zdarzenia, aby potrafila obronic siebie i mnie, bo ja rowniez mama problemy z owymi narodowosciami, niestety przyczepiaja sie do mnie bardzo i czesto robia to nachalnie. no.... tylko wlasnie, poza tym jedynym jej "wyskokiem" to ona naprawde jest strachliwym psem. czy szkolenie daloby jakies rezultaty? odrazu zaznaczam, ja nie znam sie na tyle aby wyszkolic ja sama. w gre wchodzi szkolenie pod okiem trenera. czy jakas dobra duszyczka moglaby mi naswietlic sprawe jak wyglada takie szkolenie i czy w moim przypadku jest oplacalne? z gory dziekuje za odpowiedz lub odeslanie do odpowiednich watkow. pozdrawiam serdecznie.
Szasz i mea

Posted

NApewno sie oplaca , ja bardzo chailabym isc na szkolenie z moim kundelkiem , który rzuca się na niektórych mężczyzn (ciekawe jak ich selekcjonuje ) , no ale brak funduszy.

Po pierwsze na takim szkoleniu uczy się właściciel jak ma postepować z psem, żeby ten chciał z nim pracować ... itp

Posted

Jeśli myślisz o szkoleniu na psa obronnego, to nie sądzę by bojaźliwy pies sie do tego nadawał. W rzadnym wypadku nie oddawaj psa do wyszkolenia komuś. Szkolenie ma przede wszystkim nauczyć Ciebie, jak masz postępować z psem, nie odwrotnie.
Możesz też poczukać informacji w dziale behawiorystyki.

Życzę powodzenia!

Posted

nie, nie, nie mysle o szkoleniu w ktorym ja nie bralabym udzialu, myslalam raczej o takim gdzie pod okiem osoby doswiadczonej, czyli trenera szkolimy sie z mea obie, ja ja, ona mnie a trener nas :D
raczej nie mysle rowniez o typowym szkoleniu na psa obronnego, raczej chcialabym sprobowac pozbawic ja tego jej strachu, aby byla odwazniejsza, potrafila szczeknac na komende, albo w razie podobnej sutuacji dala sie uspokoic aby np. nie zdenerwowac takiego osobnika jeszcze bardziej. jst u mnie dopiero tydzien, moze to wina zmiany otoczenia, ogolnie jest naprawde cudownym psem, tylko martwi mnie to ze tak bardzo boi sie wszystkiego i innych ludzi, poza mna i moim TZ-tem.

Posted

Oj, no to cale szczescie, bo juz sie przestraszylam. Ale masz racje, ze pies moze czuc sie jeszcze niepewnie w nowym otoczeniu. Sprobuj na chwile przystopowac ze spacerami, a potem przyzwyczajaj ja do coraz dluzszych wyjsc.

Posted

ze spacerem problem jest tylko taki, ze od domu mamy piec minut do parku a to jedyna trawka w poblizu. niestety, albo stety Mea na ulicy nic nie zrobi. wiec spacer najkrotszy i tak musi trwac okolo 30 minut. poza tym Mea naprawde chetnie wychodzi na dwor.
tak czy inaczej, dzieki za rady, na pewno skorzystam :)

Posted

Myślę, że warto iść z psem na szkolenie bo z pewnością nic złego w to nie wniesie a może dać jakieś efekty. Tylko odczekajcie trochę czasu aż psinka się u was dobrze zadomowi.

Posted

no to jest oczywiste, mamy ja dopiero tydzien. i tak jestem w szoku jaka ona po tygodniu jest wobec nas karna i kochana. narazie na glowie mamy szczepienia, bo byly wlasciciel nie mogl znalesc ksiazeczki, ani w przyblizeniu powiedziec kiedy byla szczepiona, wiec dla jej wlasnego dobra, to jest pierwsze co robimy. a sprawa szkolenia to mysle, ze dopiero gdzies za miesiac, moze nawet dluzej, jednak chcialam wczesniej poznac wasze opinie na ten temat, za ktore oczywiscie slicznie dziekuje :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...