szaszthi Posted May 26, 2006 Posted May 26, 2006 witam serdecznie :) pierwszy moj post na forum i zapewne bedzie w zlym dziale i do tego zapewne juz taki problem sie pojawila, ale nie krzyczcie, ja naprawde nie umiem szukac :( otoz..... tydzien temu w moim domku pojawila sie sliczna suczka o imieniu Mea (Mija), mieszkamy w Anglii stad inna pisowania imienia..... suczka ma 15 miesiecy, oddano ja z braku czasu. jest to mieszanka owczarka niemieckiego z colli. jest ulozona, tak troche, w domu nic nie niszczy, nie zalatwia sie, zna podstawowe komendy jak: siad, stoj, czekaj, nie wolno (o ile to ostatnie jest jakakolwiek komenda). problem w tym ze Mea jest strachliwym psem. na spacerach potrafi wystarszyc sie wszystkiego, choc i pokazala co potrafi, a teraz do sedna. w anglii jest duzo pakistanow, kurdow itp. nie sa to przyjemne narodowosci i straszliwie boja sie psow. najczescie przechodza na druga strone ulicy jak widza mnie z Mea, ale przed wczoraj jeden w parku rzucil w moja suczke kamieniem. poszlam na policje, niestety nic zrobic nie moga, badz nie chca, zostalam nazwana histeryczka i na tym sprawa sie skonczyla. wczoraj znowu go widzialysmy, on nas nie. Mea go sobie zapamietala i mimo swojego strachu chciala sie na niego rzucic. straszliwie szczekala, pokazywala zeby i mialam duzy problem w uspokojeniu jej. boje sie, ze cos sie jej moze stac, nawet mimo mojej zaostrzonej uwagi. dlatego chcialabym ja oddac na szkolenie, takie z prawdziwego zdarzenia, aby potrafila obronic siebie i mnie, bo ja rowniez mama problemy z owymi narodowosciami, niestety przyczepiaja sie do mnie bardzo i czesto robia to nachalnie. no.... tylko wlasnie, poza tym jedynym jej "wyskokiem" to ona naprawde jest strachliwym psem. czy szkolenie daloby jakies rezultaty? odrazu zaznaczam, ja nie znam sie na tyle aby wyszkolic ja sama. w gre wchodzi szkolenie pod okiem trenera. czy jakas dobra duszyczka moglaby mi naswietlic sprawe jak wyglada takie szkolenie i czy w moim przypadku jest oplacalne? z gory dziekuje za odpowiedz lub odeslanie do odpowiednich watkow. pozdrawiam serdecznie. Szasz i mea Quote
nathaniel Posted May 26, 2006 Posted May 26, 2006 NApewno sie oplaca , ja bardzo chailabym isc na szkolenie z moim kundelkiem , który rzuca się na niektórych mężczyzn (ciekawe jak ich selekcjonuje ) , no ale brak funduszy. Po pierwsze na takim szkoleniu uczy się właściciel jak ma postepować z psem, żeby ten chciał z nim pracować ... itp Quote
Agnisia =) Posted May 26, 2006 Posted May 26, 2006 Jeśli myślisz o szkoleniu na psa obronnego, to nie sądzę by bojaźliwy pies sie do tego nadawał. W rzadnym wypadku nie oddawaj psa do wyszkolenia komuś. Szkolenie ma przede wszystkim nauczyć Ciebie, jak masz postępować z psem, nie odwrotnie. Możesz też poczukać informacji w dziale behawiorystyki. Życzę powodzenia! Quote
szaszthi Posted May 26, 2006 Author Posted May 26, 2006 nie, nie, nie mysle o szkoleniu w ktorym ja nie bralabym udzialu, myslalam raczej o takim gdzie pod okiem osoby doswiadczonej, czyli trenera szkolimy sie z mea obie, ja ja, ona mnie a trener nas :D raczej nie mysle rowniez o typowym szkoleniu na psa obronnego, raczej chcialabym sprobowac pozbawic ja tego jej strachu, aby byla odwazniejsza, potrafila szczeknac na komende, albo w razie podobnej sutuacji dala sie uspokoic aby np. nie zdenerwowac takiego osobnika jeszcze bardziej. jst u mnie dopiero tydzien, moze to wina zmiany otoczenia, ogolnie jest naprawde cudownym psem, tylko martwi mnie to ze tak bardzo boi sie wszystkiego i innych ludzi, poza mna i moim TZ-tem. Quote
Agnisia =) Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 Oj, no to cale szczescie, bo juz sie przestraszylam. Ale masz racje, ze pies moze czuc sie jeszcze niepewnie w nowym otoczeniu. Sprobuj na chwile przystopowac ze spacerami, a potem przyzwyczajaj ja do coraz dluzszych wyjsc. Quote
szaszthi Posted May 27, 2006 Author Posted May 27, 2006 ze spacerem problem jest tylko taki, ze od domu mamy piec minut do parku a to jedyna trawka w poblizu. niestety, albo stety Mea na ulicy nic nie zrobi. wiec spacer najkrotszy i tak musi trwac okolo 30 minut. poza tym Mea naprawde chetnie wychodzi na dwor. tak czy inaczej, dzieki za rady, na pewno skorzystam :) Quote
Paulina87 Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 Myślę, że warto iść z psem na szkolenie bo z pewnością nic złego w to nie wniesie a może dać jakieś efekty. Tylko odczekajcie trochę czasu aż psinka się u was dobrze zadomowi. Quote
szaszthi Posted May 27, 2006 Author Posted May 27, 2006 no to jest oczywiste, mamy ja dopiero tydzien. i tak jestem w szoku jaka ona po tygodniu jest wobec nas karna i kochana. narazie na glowie mamy szczepienia, bo byly wlasciciel nie mogl znalesc ksiazeczki, ani w przyblizeniu powiedziec kiedy byla szczepiona, wiec dla jej wlasnego dobra, to jest pierwsze co robimy. a sprawa szkolenia to mysle, ze dopiero gdzies za miesiac, moze nawet dluzej, jednak chcialam wczesniej poznac wasze opinie na ten temat, za ktore oczywiscie slicznie dziekuje :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.