Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mój pies jest miszańcem bernardyna z wilczurem. Bardzo pocieszny zwierzak:)
Od mniejwięcej połowy lutego zaczoł linieć. Linieje na potęge. Mimo że wydaje mi sie że w tym miejscu już sierśc zmienił to wystarczy przejechać reką i bedzie pełna włosów. Zawieje mocniej wiatr i też widac jak zwiwa z niego sierść. Niezaóażyłem żeby łysiał więc wydaje mi sie że on ciągle sierść zmienia. Pytanie czy tyle czasu to jest normalne? Miałem wcześniej wilczura i jemu wystarczył max miesiąc do zmiany sierści z zimowej na letnią.
Ciągle go szczotkuję ale to zdaje sie niemieć końca. Jakieś medykamenty mogą sie do tego przydać?

Zdjęcie psa zrobione jakieś pół miesiąca temu:
http://img524.imageshack.us/img524/6551/29nm.jpg

Aktualnie pies teraz wygląda owiele lepiej

Posted

Sonix napisał(a):
Dziwnie wygląda ta jego sierść...
Radze przejsc sie z tym do weterynarza, moze cos mu dolega.


przeciez to sa liniejace, niewyczesane kłaczki siersci

Posted

[quote name='eLTi']Mój pies jest miszańcem bernardyna z wilczurem. Bardzo pocieszny zwierzak:)
Od mniejwięcej połowy lutego zaczoł linieć. Linieje na potęge. Mimo że wydaje mi sie że w tym miejscu już sierśc zmienił to wystarczy przejechać reką i bedzie pełna włosów. Zawieje mocniej wiatr i też widac jak zwiwa z niego sierść. Niezaóażyłem żeby łysiał więc wydaje mi sie że on ciągle sierść zmienia. Pytanie czy tyle czasu to jest normalne? Miałem wcześniej wilczura i jemu wystarczył max miesiąc do zmiany sierści z zimowej na letnią.
Ciągle go szczotkuję ale to zdaje sie niemieć końca. Jakieś medykamenty mogą sie do tego przydać?

Zdjęcie psa zrobione jakieś pół miesiąca temu:
http://img524.imageshack.us/img524/6551/29nm.jpg

Aktualnie pies teraz wygląda owiele lepiej

moze cos nie tak z jedzonkiem, brak jakis witaminek

Posted

Słuchajcie, a czy jest możliwe, że psu wychodzi sierść kiedy się zdenerwuje???? Bo zaobserwowałam u mojej suni, że kiedy ją skarcę, albo kiedy znajdzie się w sytuacji stresującej to mam wrażenie że wypada z niej sierść....Czeszę ją teraz codziennie, bo linieje, samego czesania też nie lubi i traktuje to jak zło konieczne. Wczoraj rozłożyłam prześcieradło, bo chciałam na nim ją wyczesać (żeby sprzątania było mniej), sunia zaczęła trzęsć się ze strachu a sierść mogłam z niej wyciągać garściami....Zaznaczam że prześcieradło zna, bo często wyleguje się na nim.....

Posted

Agamtb napisał(a):
Słuchajcie, a czy jest możliwe, że psu wychodzi sierść kiedy się zdenerwuje????

Oczywiście, że możliwe! Moja psica u weta np. bardzo gubiła sierść, zresztą wet potwierdził, że w stresie psy zrzucaja sierść.

Posted

[quote name='eLTi']Mój pies jest miszańcem bernardyna z wilczurem. Bardzo pocieszny zwierzak:)
Od mniejwięcej połowy lutego zaczoł linieć. Linieje na potęge. Mimo że wydaje mi sie że w tym miejscu już sierśc zmienił to wystarczy przejechać reką i bedzie pełna włosów. Zawieje mocniej wiatr i też widac jak zwiwa z niego sierść. Niezaóażyłem żeby łysiał więc wydaje mi sie że on ciągle sierść zmienia. Pytanie czy tyle czasu to jest normalne? Miałem wcześniej wilczura i jemu wystarczył max miesiąc do zmiany sierści z zimowej na letnią.
Ciągle go szczotkuję ale to zdaje sie niemieć końca. Jakieś medykamenty mogą sie do tego przydać?

Zdjęcie psa zrobione jakieś pół miesiąca temu:
http://img524.imageshack.us/img524/6551/29nm.jpg

Aktualnie pies teraz wygląda owiele lepiej


Najprostsza metoda na szybsza wymianę włosa...to po prostu wykąpanie psa. Wtedy dopiero zobaczysz jak się sypnie:evil_lol: No ale jesli chcesz się pozbyc podszerstka to to chyba najlepsze rozwiązanie.

Posted

Moja Krówka linieje cały rok. Na wiosnę gubi zimowe futro, w lato gubi co się da, byleby chłodno było, na jesień gubi to co zostało z letniego, po to by obrosnać zimowym, a w zimę nie podoba jej się OC.
W jej przypadku, tak jak pisze Diana, pomaga kąpiel :)

A tak dla porównania - długowłosa Desti liniała dotychczas tylko raz - zimą, ze względu na OC :) Inna sprawa, że byc może jeszcze wszystko przed nami. I jeszcze się okaże, że któregoś pięknego dnia z groenendaela zrobi mi się czarna malina :lol:

  • 3 weeks later...
Posted

[quote name='eLTi']Mój pies jest miszańcem bernardyna z wilczurem. Bardzo pocieszny zwierzak:)
Od mniejwięcej połowy lutego zaczął linieć. Linieje na potęgę.

Ech... miałam podobne kłopoty z moim psem.Jak tam pisała Diana14 najlepiej psa po prostu wykąpać!!!

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='Godelaine']Moja Krówka linieje cały rok. Na wiosnę gubi zimowe futro, w lato gubi co się da, byleby chłodno było, na jesień gubi to co zostało z letniego, po to by obrosnać zimowym, a w zimę nie podoba jej się OC.
W jej przypadku, tak jak pisze Diana, pomaga kąpiel :)

:cool3: :cool3: no to mozemy sobie rece podac moja Lucky tez linieje caly rok, mimo ze ma krotka siersc, ale strasznie duzo ma podszerstka:cool1:

  • 1 month later...
Posted

Podpinam sie pod watek.

mam niewielką kundelkę, ma krótka i niezbyt gęstą sierść. Od samego początku jak ją mam (juz prawie 2 lata) niesamowicie sypie się z niej sierść. Tego nie mozna nazwac wypadaniem. Mam ją prawie od samego początku.
Początkowo myślałam, ze to wina jedzenia, ale dostawała w pokarmie wszystko to, czego potrzebowała. Od zimy jest jeszcze gorzej. początkowo winę zrzucalam na ostrą zimę, że to linienie jest... ale zrobilo się ciepło a sierść zaczeła jej wypadać jeszcze bardziej!!
Wystarczylo ją pogłaskać aby mieć pełną garść czarnych, sztywnych i gladkich włosków. Siersć była wszędzie. Była szczotkowana 3 razy dziennie i zbieraliśmy z niej 4 pełne szczoty wlosia :/
W ciagu dnia, po zmieceniu podlogi zbierala sie pelna siatka kłaków. Koszmar.
Byłam z sunią u 5 róznych weterynarzy. Jeden zalecil kąpać psa w specjalnym szamponie. Po nim pies dostal strasznego lupiezu, siersc zmatowiala, stała sie nieprzyjemna w dotyku. Trzymalam sie zalecen ale bylo jeszcze gorzej.
Inny lekarz dał mi tabletki z biotyną jako suplement diety. Zrobilo sie jeszcze gorzej :/
Trafiłam do kolejnego. Dostałam bardzo drogą sucha karmę wzbogacona o jakies substancje mineralne (nazwy niestety nie pamietam), zmieniliśmy jej jedzenie (byla karmiona regularnie 2 razy dziennie). Okazalo się, ze pies ma przewlekłe zapelenipłuc i oskrzeli (niestety zero objawów zewnętrzych) i specjlany olej z tranu i soi - jako suplement diety.
Minęły 2 miesiące. Sierść sypie się jej nadal. Moze troche mniej. Pod paszkami i w pachwinach stracila prawie cała siersc. w okolicach ogona i odbytu także :/
I niestety zaden z weterynarzy nie chce zrobic badania skóry! Najgorsze jest to, ze lekarz prowadzacy, ktoremu teraz zaufalam jest na urlopie.. macierzyńskim i nie wiem kiedy bedzie. Klinike prowadzi z ojcem, ktory kompletnie nie zna sie na leczeniu zwierząt. Gdy pies przestał jest powiedzial, ze niektore tak maja, ze to normlane. a ona nawet jak byla glodna nie ruszyla. Mieso potrafilo zgnić:|

Cóz. mam nadzieje, ze znajdzie sie ktos, kto mial podobny problem z psem i chcoiaz cos mi zasugeruje...

Posted

Ech, moja kundlica też strasznie ostatnio linieje. Nasiliło się w sierpniu, i to już w czasie chłodów :shake: Nie pomaga Gammolen, witaminy, dobra karma, czesanie... Najlepsze jest to, że jak ją braliśmy ze schronu (miała 6 miesięcy), nie liniała przez jakieś 2 miesiące. Ciekawe...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...