brazowa1 Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Ech... Nie ma to,jak otworzyc pudło po telewizorze zostawione pod schroniskiem. Oczywiscie owiniete szczelnie taśmą.Zawsze dreszczyk emocji,ILE? Tym razem 10 sztuk.... To domowe szczeniaki,lubia ludzi,są zadbane,maja domową sierść.Były dobrze zywione. Tylko są strasznymi kundelkami. Ktos rozmnożył sukę,"żal" było mu uśpic ślepy miot,więc wyrzucił je do schrobniska.Szlachetny człowiek o dobrym sercu. Może ten sam człowiek wzruszy się,gdy będzie kiedys słyszał o złym traktowaniu jakiegoś psa,wpłaci na likwidację jakiegos pseudoschroniska na wsi,odda 1% na bezdomne zwierzęta.Ale to właśnie dzięki niemu koło bezdomności trwa. I to byc może potomkowie od jego suki, będą tym dręczonym, katowanym, przymierającym psem. Zanim kiedykolwiek przyłożysz rękę do rozmnażania psów,pomyśl o tym. W miocie są pieski i suczki,kochane są,ale?....jak im znaleźć domy? Takie dobre,z których nie wyrzucaja,gdy piesek podrośnie i juz nie będzie smieszny. Gdzie dzieci nie dostana alergii,gdy pies im się znudzi...gdzie rodzina wyżej postawi dobro zwierzaka,od swojego urlopu...taki,gdzie nie będzie żal pieniedzy,gdy pies zachoruje..taki,gdzie otoczą opieka,gdy pies zacznie się starzec i brzydko pachnieć....taki,gdzie zanim wyjada do Irlandii,pomyślą pół roku wczesniej ,aby psu zrobic badania na przeciwciała i zorganizować trasport....taki,gdzie będą potrafić znosić utyskiwania tesciowej "że jeszcze im psa potrzeba"... Czy są jeszcze takie domy? Jeżeli tak,to gromada kundelków prosi właśnie o nie. Będą średniej wielkości i powyżej sredniej,wszystkie są w "ten sam deseń". Kundelki z krwi i kości. Strona schroniska www.schronisko.sopot.pl Quote
brazowa1 Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 trzy dziewczynki zostały z tego miotu,ale siedza juz miesiąć-bardzo źle. I hipopotamkowy Czesio trafił do schronu. Quote
akucha Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Nie jest tak źle, bo cała gromada ich była. Reszty szkoda. Fajny Czesiu jest? Quote
brazowa1 Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 Cześ był boski-to hipopotamek,na bank po tej samej matce,co te trzy lata temu. On juz poszedł do domu. Akuszko,fakt,ze tylko tzy zostały,mogło wiecej,ale te trzy sztuki,siedza juz miesiąc w schronie ,bez człowieka. W ciemnicy pawilonu. To nie jest dla nich dobrze :( jeszcze troche,a zaczna dziczeć ;( Quote
Betbet Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 a ja mam wieści z domku od jednego kluskaaaa:D jest wszystko suuuper!!!:diabloti:postaram się o zdjęcia EDIT: jako ciocia powiedziała, tako wstawia zdjęcia Luckyego! Quote
brazowa1 Posted August 25, 2010 Author Posted August 25, 2010 Betbet,kochana jesteś!!!! jak on się zachowuje? jeszcze dwie suczki,rosną,każdy dzień działa na ich niekorzyść. Quote
brazowa1 Posted August 25, 2010 Author Posted August 25, 2010 Lacy został zaadoptowany jako jeden z ostatnich piesków,prawda? Był chyba tylko on i braciszek,reszta dziewczynki. ta jest :( juz tak długo :( i jej siostrzyczka Quote
Betbet Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Aaaa nie wiem czy jako ostatni sese. Wiem, że jest mega ruchliwy, fajny i nowa pańcia jest nim zachwycona. A to wszystko się przypadkowo potoczyło, bo jego pancia chciała wziąć Konę-jednego ze szczeniaków grenlandzkich. Miał być to pierwszy pies w rodzinie. Kona jest trudna, odradziłam adopcję i chyba właśnie poleciłam schron w Sopocie, szczeniaka. Wczoraj dostałąm maila z podziękowaniami za poradę, że pani wybrała z sopotu kartonowego szczeniaczka, że było ich 10. Od razu skojarzyłam:) Quote
brazowa1 Posted August 25, 2010 Author Posted August 25, 2010 One mają dobre charaktery,idealnie doradziłaś! właśnie na pierwszego psa są super.I uratowała kundelka :) Mam takie jego fotki za kratami,smutne,ale pani chyba nie bedzie chciala Lakiego oglądać w tych okolicznościach . Quote
Betbet Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 mysle, ze oglada go w jedynych wlasciwych okolicznosciach:) Quote
akucha Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Fajnie, że go wzięła. Szkoda mi tej suni-smutaska. Quote
Arco Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Witam, to ja przygarnęłam Lucky'ego ;) Maluch ma się świetnie ! Jest prawie 2 razy większy od kiedy go przyniosłam do domu. Wczoraj nauczył się aportować ;) Załatwia się na dworze (gdy chce wyjść do ogródka drapie w drzwi balkonowe) :D Lubi spacery. Jak to szczeniaczek dużo je i śpi. Najczęściej na naszych kapciach :D Raz towarzyszył mojej mamie w toalecie i zsikał jej się obok na kafelki :D Jest bardzo mądry, szybko się uczy i nie odstępuje nas na krok ;] Jak znajdę kabel usb to wstawię jakieś zdjęcia Lucky'ego. Miałam wcześniej pieski, ale nigdy w domu. Mogłabym zobaczyć te zdjęcia? Jak z jego siostrzyczkami ? Pozdrawiam. Paulina. Quote
akucha Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Witamy nowy dom!!! fajnie, że jesteś Arco, lubimy wieści o sopociakach i uwielbiamy foty! Ciekawa jestem, co z niego wyrośnie. Usmiałam się z toaletowego asystenta, hahahahaaa. Quote
brazowa1 Posted August 27, 2010 Author Posted August 27, 2010 Cześć Arco! wieczorkiem wrzucę fotki. Quote
Arco Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Mam dobre wieści! Koleżanka chłopaka mojej siostry widziała w internecie maluchy i chcę przygarnąć siostrzyczkę Lucky'ego! Nie wiadomo czy na 100 %, ale jest nimi zachwycona i bardzo chcę mieć jednego. Ja i siostra dalej pytamy ;) Pozdrawiam ! Quote
Arco Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Brazowa1 chciałaś wiedzieć jak on się zachowuje ;) [video=youtube;IEkZnLkJExs]http://www.youtube.com/watch?v=IEkZnLkJExs[/video] mam 2 jego zdjęcia w albumie ;p Quote
brazowa1 Posted August 27, 2010 Author Posted August 27, 2010 Te dwie siedzą jak zaczarowane :( Piesek slicznie wyglada,ale Arco,nie pozwalajcie mu na zabawę ogonem. Błyskawicznie podajcie mu zabawki i odwracajcie uwagę. Teraz to wyglada uroczo,ale bardzo łatwo może zamienic się w gonitwe za ogonem,gdy podrośnie. Jest to przykryw idok,ogon pokaleczony. A skąd jesteście? Z jakiej dzielnicy? Quote
Arco Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Reda Ciechocino. Smutne to, bo pytam i pytam, ale to na nic .. ta dziewczyna chciała, ale jednak nie, bo chłopak grozi jej, że się wyprowadzi. Głupota. Quote
brazowa1 Posted August 28, 2010 Author Posted August 28, 2010 Mądra dziewczyna,że psa w takiej niepewnej sytuacji zyciowej nie bierze,a głupia,ze z kimś takim jest. aaa,z Redy. Bo w Gdańsku jest dla szczeniaków ze schronu przedszkole dla piesków. Tzn schroniskowe uczęszczają do szkoły bezpłatnie. Fajna zabawa. Arco,tylko nam nie znikaj ,chcemy widzieć,co z maluszka wyrasta! Quote
Betbet Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 Nie znikaj bo tu bedziesz miała poradi i kibiców:) Pilnuj ogona żeby Ci się psiak potem nie samookaleczał! Quote
Arco Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 Opowiedz o tym przedszkolu.. Macie kontakt z innymi opiekunami piesków? Jasne, będę się odzywać co jakiś czas i opowiadać co z Luckym ;) Quote
brazowa1 Posted August 28, 2010 Author Posted August 28, 2010 Nie,nie mam kontaktu. Przedszkole dla psów,to takie miejsce,gdzie szcenieta bawia sie ze sobą,wydurniaja,ale uczą tez podstaw posłuszeństwa. Właściciele słuchają,co mowi trener o wychowaniu psa,omawiaja problemy z psami,wymieniaja sie doświadczeniami. Tak jak przedszkole dla dzieci. Któryś z nich to szczeniak od Arco Quote
Arco Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Cześć ;) Pieski już w domach? To super! Od kiedy? Lucky rośnie jak na drożdżach :D Wczoraj miał pierwszy wypad do lasu bo dopiero dostał szczepienie przeciw wściekliźnie, ale krople przeciw pchłom i kleszczom też ma ;D Już wie, o której porze kto wraca ze szkoły, pracy i załatwia się na dworze ;] Jutro idzie do przedszkola do Gdańska Żabianki :DD Jest coraz odważniejszy i szczeka z ogródka na sąsiadów :D Pozdrawiam ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.