Syla Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 luka1 napisał(a):Ma, oj ma. Szkoda, że wcześniej tego nie wiedziałam, objęłabym inną taktykę. No ale ja tak łatwo nie ustępuję, a Olka to wydała mu wojnę. Musi ustąpić, nie ma innej opcji. Ja to bym się go zwyczajnie bała.Raz miałam agresywną sukę i nic nie pomogło, żadne metody, no ale Mucha była wielkości większego jamnika, a Gucio to spory pies.Do dzisiaj mam blizny na łydkach.Nie wiemy też jaką pies ma przeszłość i potem ten okres zanim pan Robert zaczął go karmić, musiał jakoś zdobywać jedzenie i pewnie nieraz czuł zagrożenie ze strony ludzi. Quote
luka1 Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 wpłynęły pieniążki od Syli - bardzo dziękuję Muszę wstawić jakieś fotki, zobaczycie ja ładnie odrasta. Już jest biały - nie różowy jak prosiaczek. Quote
łolkiee Posted June 21, 2012 Posted June 21, 2012 wojne? nie przestadzajmy:) poprostu uparłam się że to ja będę domonować a nie on:) Quote
luka1 Posted June 21, 2012 Posted June 21, 2012 Gdzieś mi się zdjęcia zapodziały. Robię je za pomocą telefonu, bo Gutek nadal woli zwiewać do boksu. Muszę więc zaskakiwać go w chcwili zatrzymania. Quote
Syla Posted June 22, 2012 Posted June 22, 2012 asikowska napisał(a):tłuścioszek nasz kochany:) Też podobnie pomyślałam :lol: Wcześniej to kojarzył mi się z niestrzyżonym baranem, a teraz to taki tłuściutki cielaczek.To naprawdę ładny pies :loveu: Quote
Romka Posted June 24, 2012 Posted June 24, 2012 Ma, oczywiście,że ma czipa,mogę ustalić numer czipa jutro w schronisku i podam. Tłuściutki jest faktycznie ale jak zarośnie to będzie śliczny. Na tym zdjęciu jest czujny,patrz ja patrzy co tam się dzieje w okolicy jego karku: Quote
luka1 Posted June 27, 2012 Posted June 27, 2012 z dnia na dzień Gutek się przełamuje. Już czeka przy kracie gdy idę rano do psów. Macha ogonem i wyraźnie się cieszy. Siedzimy sobie w boksie i gadamy, a on trąca mnie nosem. Nie ucieka do budy tylko kładzie się na piasku koło mnie. Kurde, to wspaniały pies. Quote
Syla Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 Każda pozytywna zmiana cieszy.Nie będzie mnie tu kilka tygodni, jak wrócę, to podeślę kilka złotych.Cudny jesteś Guciu i tyle.Sprawuj się u cioci Luki.Słuchaj jej się i kochaj, bardzo kochaj.... Quote
luka1 Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 Nie jest tak źle. Gutek już wyszczekuje gdy idę sprzątać boksy. domaga się by go wygłaskać i tak śmiesznie trąca nochalem gdy przestaję go drapać. Zaczynamy etam wychodzenia z boksu na podwórko bez smyczy. Wczoraj nawet podskoczył do zabawy z psami, ale za chwię jakby się zawstydził i zwiał do boksu. W boksie jest bohaterem i szczeka na każdego "obcego" podchodzącego do krat. Z medycznych informacji: Oli udało sie wyczyścić ucho i pobrać krew do badania. Wyniki będą dziś. Quote
łolkiee Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 wklejam wynik badania, troszke go ciachnełam o nie potrzebne informacje, żeby się mod. nie przyczepił o wielkość. Uploaded with ImageShack.us Quote
Romka Posted July 1, 2012 Posted July 1, 2012 Cynio/Gucio nawet się uśmiecha na tym zdjęciu wyżej i nawet nie próbuje szczekać,taki trochę onieśmielony...a z wyników badań nic nie pojmuję...czy Gucio jest zdrowy? Quote
łolkiee Posted July 1, 2012 Posted July 1, 2012 gucio ma wątrobe jak szczenie :) reszta norma. (normy które są podane są ludzkie:)) Quote
luka1 Posted July 1, 2012 Posted July 1, 2012 Romka napisał(a):Cynio/Gucio nawet się uśmiecha na tym zdjęciu wyżej i nawet nie próbuje szczekać,taki trochę onieśmielony...a z wyników badań nic nie pojmuję...czy Gucio jest zdrowy? On się faktycznie uśmiecha. Zaczęliśmy wychodzenie w obecności sfory. Jest dobrze,tylko Gutek jeszcze się boi i szybko wraca do boksu. Ale jak nas słyszy, szczeka by do niego iść. Natomiast na obcych ostro startuje. Tak więc nie puszczam go ze smyczy gdy na podwórko wchodzi któryś z moich chłopaków. Idzie ostro. Gucio jest zdrowy jak koń. Nic mu nie dolega - prócz tego ucha, z którym walczymy i jest już lepiej. Sierść odrasta i każdego dnia próbujemy go czesać, bardziej, żeby go przyzwyczaić do czesania, niż z potrzeby. Na razie nie gryzie, czasem śmiesznie kłapnie, ale nie groźnie. Quote
Romka Posted July 1, 2012 Posted July 1, 2012 Bardzo się cieszę,on nie gryzł nigdy...jak się rozkręci będzie ustawiał psiaki...;) Quote
luka1 Posted July 1, 2012 Posted July 1, 2012 Romka napisał(a):Bardzo się cieszę,on nie gryzł nigdy...jak się rozkręci będzie ustawiał psiaki...;) zmieniłam ten post bo moje "przyjaciółki" zaraz będą go cytować by pokazać jaka jestem tyranka. Mam nadzieję, że jakoś się przystosuje do zwyczajów panujących na podwórku. Na razie pilnie obserwuje pozostałe psy i stara się je naśladować. Quote
piescofajnyjest Posted July 2, 2012 Posted July 2, 2012 ale Gucomierz pampusny:))) hohoho:) i na dodatek ZDROWIUSKI!!! ;) Quote
Romka Posted July 2, 2012 Posted July 2, 2012 [quote name='luka1']zmieniłam ten post bo moje "przyjaciółki" zaraz będą go cytować by pokazać jaka jestem tyranka. Mam nadzieję, że jakoś się przystosuje do zwyczajów panujących na podwórku. Na razie pilnie obserwuje pozostałe psy i stara się je naśladować. O !Luka jak widzę każdy ma "przyjaciółki;,ja na ten przykład,np.nie zajmuję się Igorem http://www.dogomania.pl/forum/threads/208335-Igor-olbrzym-w-schronisku/page2 i blokuję jego adopcję.Blokada ma polegać na tym,że protestowałam przeciwko przekazaniu Igora bez kastracji do zakonu sióstr bernardynek.w klasztorze tym były niesterylizowane suczki w liczbie 6.Ale adopcją zajmowało się lokalne towarzystwo prozwierzęce,która przedstawicielka,pisze te brednie na wątku Igora i nie tylko.Towarzystwo chciało dać psa bez kastracji.Towarzystwo,wyobrażasz to sobie...Siostry zrezygnowały z adopcji,no i winna jestem ja,bo to nie był mój sukces...tak,tak Luka. Ale Luka mam taki zwyczaj ,że zachowuję wszystkie maile i posty,które dziwnym trafem poznikały z wątku Igora i wątku głównego naszego schroniska i kiedyś chyba wszystko wywalę... Quote
łolkiee Posted July 20, 2012 Posted July 20, 2012 Dzisiaj dorwałam aparat i zrobiłam kilka fotek Guciowi, jak się dorwe do drógiego kompa to wrzucę :) a może luka się pofatyguje :) Quote
luka1 Posted July 20, 2012 Posted July 20, 2012 [quote name='łolkiee']Dzisiaj dorwałam aparat i zrobiłam kilka fotek Guciowi, jak się dorwe do drógiego kompa to wrzucę :) a może luka się pofatyguje :)[/QUOTE] już się fatyguję - lecę do kuchni po mniam, a ty wstawiaj zdjęcia Quote
łolkiee Posted July 20, 2012 Posted July 20, 2012 (edited) No! znowu spacerek :lol:, ale zaraz czemu ta wariatka na leży na ziemi?:-o A co ty tam masz :confused: Ooo! tam się bawią:cool3: Jak fajnie, można pospacerować, ale zaraz ta wariatka ciągle leży z tym czymś... lepiej schowam język, :roll: no idź już sobie czy mogę już iść? aaa! idę sobie! Edited July 20, 2012 by łolkiee Quote
luka1 Posted July 20, 2012 Posted July 20, 2012 Olka zamknęła Gutkowi furtkę przed nosem i zmusiła go do pobycia z nami. Chyba nawet troszeczkę mu się to spodobało, bo zaczął bawić się z Matem. Gonił za nim i podskakiwał, ale szybko nadmierne kilogramy dały znać o sobie. Łaził sobie z innymi psiakami i już nie bał się Harrego Quote
piescofajnyjest Posted July 21, 2012 Posted July 21, 2012 hehehheheheh:) ale super zdjecia:)) Luka, czy Ty jestes z Gliwic?? bo mam pytanie..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.