Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 126
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czy mógłby ktoś pomóc w napisaniu tekstu i ogłoszeniach dla Martina ?
Poniżej fotka z zapoznawania się z Inari


W żaden sposób nie mogła go sprowokować do zabawy.
Wczoraj odbyła sie próba z kolejną sunią Toscą, bardzo miłą i delikatną ale też nie udało sie jej Martinka rozruszać :shake:.

Posted

Martin został wczoraj zaszczepiony na wirusówki. Był dzielny, pani doktor się wcale nie bał, a ukłucia chyba nie poczuł .
Jednak Martin sie trochę rozkręca . Po wyjeździe bernardynki Mili przeniosłam na jej miejsce Toskę, kaukazowatą, miłą sunię. Teraz Tosca szaleje przez kilka godzin z Inari, a Martinek obserwuje ich zabawy, mam wrażenie, że czasami chce się przyłączyć.
Dziś przez okno widziałam jak Inari położyła zabawkę przy samym kojcu Martinka, a on łapką przez pręty próbował ją dotknąć.

Posted

[quote name='paros']To ogłaszać Martinka?

Dzięki Jola :calus:.
Taki trochę uśmiechnięty portrecik udało mi sie zrobić , może się przyda

i koleżanką Toscą

i cała trójka razem

Posted

Martinek pięknie dziękuje za allegro !
Wczoraj Martin po raz pierwszy bawił się najpierw i Toscą później z Inari - trwało to zaledwie po parę minut ale się przełamał.
Natomiast dziś od rana bawi już całkiem normalnie z koleżankami i co najważniejsze nie ucieka wcale do kojca tylko odpoczywa leżąc na ziemi w towarzystwie jednej z koleżanek.
Martin bardzo boi się psów i musiało upłynąć sporo czasu zanim przekonał się, że nie mu nie grozi ze strony koleżanek. Przez wiele dni na początku pobytu u mnie śmiał przejść w pobliżu ich kojców. Sam swój czas spacerowy spędzał leżąc na posłaniu w swoim kojcu.

Posted

[quote name='AGA35']no kochany marsowi sie udało teraz kolej na ciebie:-)[/QUOTE]

Państwa niestety Martinek nie urzekł :shake:... wybrali Marsa ale i tak się cieszę :multi:.
Czekamy na domek dla Martinka... a on tymczasem się rozkręca i spędza cały dzień
z koleżankami na wybiegu - zamykam towarzystwo tylko po posiłkach.
Oto cała trójka dziś :
[IMG]http://images45.fotosik.pl/337/f3c8a85a32772d21.jpg[/IMG]

[IMG]http://images47.fotosik.pl/336/dc3dd4f6a95dd92a.jpg[/IMG]

[IMG]http://images38.fotosik.pl/331/989109d283d69e8c.jpg[/IMG]
za furtką kibicuje moja Gaja.

Posted

*Gajowa* napisał(a):
Państwa niestety Martinek nie urzekł :shake:... wybrali Marsa ale i tak się cieszę :multi:.
Czekamy na domek dla Martinka... a on tymczasem się rozkręca i spędza cały dzień
z koleżankami na wybiegu - zamykam towarzystwo tylko po posiłkach.
Oto cała trójka dziś :





za furtką kibicuje moja Gaja.


Eee tam, zaraz "nie urzekł", urzekł tylko jest ZA MAŁY, a oni chcieli konika takiego dużego jak Mars, ale łamali się... łamali :)

Posted

Wczoraj zabrałam Martinka na szczepienie p/wściekliźnie - miałam ogromny problem z załadowaniem go do samochodu.
Nie chciał nawet podejść blisko do samochodu, nie pomogła nawet parówka. Musiałam ubrać psiula w szeleczki i jakoś udało się go w końcu wepchnąć do bagażnika ale łatwo nie było bo Martin waży ok. 50 kg.
U przychodni wet. nie ryzykowałam wysiadania i poprosiłam wetkę o zaszczepienie w samochodzie. Potem pojechaliśmy na spacer do lasu chciałam, żeby Martinek miał dobre skojarzenia z jazdą samochodem. Zrobiliśmy długi spacer. Martin bardzo ładnie szedł na smyczy, wszystko bardzo go interesowało, rowerzyści, ludzie, dzieciaki - do wszystkich odnosił się przyjaźnie, dał się głaskać, machał ogonkiem i zbierał komplementy.
To bardzo fajny psiak, a spacer z nim jest przyjemnością. Psa spotkaliśmy tylko jednego starszego ONka ale nie podszedł do nas. Martinek był nim wyraźnie zainteresowany przyjaźnie machał ogonkiem.
Niestety powrót do domu okazał sie trudny już myślałam, że go nie załaduję do samochodu i będziemy wracać piechotą ale udało sie Martinka wepchnąć.
Po powrocie do domu pędem udał sie do kojca na swoje posłanie i długo odpoczywał.

Posted

Martinek bał się, że chcesz go gdzieś wywieźć i zostawić, stąd opór z jego strony. Bo ładnie jeździ samochodem i spaceruje grzecznie :lol:

Gajowa, co to 50 kg, mój Parosek waży 68 kg i takiego do czegoś zmusić to sztuka.
Praktyka czyni mistrza :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...