Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 126
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mi też sie wydaje że długo długo trwal jego koszmar.... a taki juz trafił do weta a tam siedział juz cztery tygodnie więc mozemy sie domyślać jak go " pani " dbała o tego nieszczęśnika...

Posted

poznałam dzis kawalera. Jest przemiłym psiakiem, ale takim hmm..nie jest wystarszony, nie jest wycofany ale taki zrezygnowany. nawet jak ma otwarty kojec to pokreci sie parę minut i kładzie sie kojcu. Nie bryka nie bawi się, pewnie nie umie...
biedactwo

Posted

Mi też ten ogon nie podobał się, natomiast wet chyba nic nie mówił, była tylko pani technik przy strzyżeniu , która w sumie nic nie powiedziała. Na pewno to są stare rany i ogon jest krótszy niż powinien, raczej go nei boli bo dawał sobie dotykac go bez problemu podejrzewam, ze mial zerwaną skórę i złamany dlatego taks ie zabliźniło i na bliźnie sierść nie rośnie, taki już będzie miał nie jest to coś co by teraz już mu przeszkadzało ale swojego czasu musiał sie nacierpieć.

Posted

nie było kompletnie nic widac , takze jeżeli jest to stary zagojony uraz to nie powinno to stanowić poroblemu chyba że teraz tam sie " coś " dzieje

Posted

AGA35 napisał(a):
nie było kompletnie nic widac , takze jeżeli jest to stary zagojony uraz to nie powinno to stanowić poroblemu chyba że teraz tam sie " coś " dzieje


Chyba niestety się dzieje, ogonek z jednej strony jest jakby obtarty... będą fotki malucha i ogonka też jeśli wyjdą.

Posted

Też podejrzewam, że sobie go naruszył. Podczas strzyzenia ogon był cały ciemny, wygojony ale sierść na nim nei rosła. Bardzo proszę by DT w którym jest zerknął czy on ze stresu sobie go nie gryzie bo moze tak być niestety...Można smarować mu go rywanolem w maści a jak bardziej was nie pokoi to do weta (tylko jakiegoś normalnego by nie "złapał" klienta na antybiotykoterapię bo wg mnie aż w takim stanie nei jest ale to tylko moja opinia i na żwyo moze inaczej to wyglądać)

Posted

dziś cioteczka kago był na schronisku na paluchu ( ogólnie złe wrażenie z tamtąd wyniosła ) ale jeżeli chodzi o erniego to rozwiązanie umowe z dotychczasowym własciecielem jest w trakcie , to tyle dobrego natomiast nie po naszej mysli są dalsze procedury związane z enim .Trzeba psa na chwilę dowieżć do schronu z przyszłym właścicielem żeby pani dyrektor zobaczyła psiaka , dziwne to ale niestty rozmawiałm z korą i nie da sie tego obejść . Takze erniego czeka kolejny stres związny z podróżą do schronu , mam nadzieję ze chłopak nie zdołuję totalnie bo i tak na tą chwilę jest z nim nie za wesoło .

Posted

Aimez_moi napisał(a):
O Boziu....... nieciekawie to wyglada.......


Uważam, że jechanie z psem na Paluch to zły pomysł :shake: A jak zabiorą psa do schronu i nie wydadzą??? Wiele psów tam siedzi w warunkach (!!!:-() a chętnym nie zostały wydane do adopcji bo ....... nie ma kierowniczki albo nie bo nie. :shake:

Posted

rektywuję wątek ERNIEGO-MARTINA Sprawa została załatwiona pozytywnie wczoraj i można psa ogłaszać i szukać mu kochającego domu !!!!!!!!!!!!!

Posted

Erni teraz Martin to niezwykle spokojny pies, jeszcze takiego nie spotkałam :shake:.
Najchętniej nie wychodziłby w ogóle z kojca ale ponieważ jest czyścioszkiem więc
załatwienie potrzeb fizjologicznych motywuje go jednak do wyjścia ;), pochodzi
parę minut i wraca na swoje posłanie.
Nie wiem co ten psiak przeżył ale jego psychika bardzo ucierpiała. Fizycznie to
dorodny, zdrowy piękny pies, no może poza ogonkiem ale leczymy go i jest lepiej.
Od wczoraj próbuje zapoznać go z Inari chartowatą, zabawową sunią. Inari
różnymi metodami zachęca go do zabawy, podskakuje przed nim, zaczepia łapką,
próbuje uciekać marząc, że będzie ją gonił, a Martin tylko od czasu do czasu powarkuje na nią i wycofuje sie do kojca.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...