Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=Century Gothic]Postawnowiłam złożyć wątek dla tego psiaka ze względu na to że nie mam pomysłu jak mu pomóc. Pies został odłowiony trzy tygodnie temu w okolicach Zielonki . Trafił do weta w Wołominie na obserwację .Okazało się ze psiak ma czipa z PALUCHA .Po rozmowie z panią dyrektor dowiedzieliśmy sie ze pies został wyadoptowany do Marek , i obecano nam ze w trybie natychmiastowym właśćiciel zostanie powiadomiony gdzie przebywa teraz zguba . Wczoraj po raz kolejny został wykonany tel do schroniska , dostałyśmy wiadoność ze właściel się nie skontaktował z pracownikem schronu .Ponad to zastała powiadomiona policja i straż miejska . W poniedziałek po psa ma przyjechać samochód ze schronu :-( .Dlatego postanowiłam mu założć wątek czasu jest bardzo mało ale moze istnieje jakaś nadzieja żeby psiak nie trafił do schronu [/FONT]
[FONT=Century Gothic]Pies jest w ogólnie w bardzo dobrej kondycji fizycznej , nic mu nie dolega po za tym ze jego sierść przypminała filc !!!!!! Ma koło 1,5 do 2 lat .Jest wykastrowany .Dzis porosiłam ikle21 o ostrzyżenie go bo psiak nie mógł nawet ponieść nogi do sikania. Ale decyzja była krótka - trzeba go golić do gołej skóry . Pod skórą nie było żadnych niepodzianek typu rany i odpażeń . Był tylko łupież ,[/FONT]
[FONT=Century Gothic]Zdjecia pokażą do jakiego stanu został doprowadzony .Worek z sierścią - filcem ważył 3 kg. Bardzo sokojnie znosił dziś te zabiegi kosmetyczne Naprawdę psiak jest bartdzo spokojny i ułożny .Bardzo ładnie chodzi na smyczy , toleruje inne zwierzęta.[/FONT]
[FONT=Century Gothic]Jest CUDNY i KOCHANY PRZSYMPATYCZNY .[/FONT]

[FONT=Century Gothic]Kochane cioteczki moze macie jakieś pomysły zeby on jedank nie trafił z powrotem do schronu .[/FONT]

[FONT=Century Gothic]Tak wyglądał przed strzyżeniem [/FONT]

  • Replies 126
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Matko kochana, nie widziałam jeszcze czegoś takiego :( Aga, ale ja nie rozumiem. Są dane kontaktowe osoby, u której był pies, czy nie można dzwonić do tego człowieka aż do skutku??? Przecież tak nie może być!!

Posted

Ale muszą mieć przecież na Paluchu też adres do gościa... Trzeba go nawiedzać i pociągnąć do odpowiedzialności, w końcu po coś są te chipy i umowy adopcyjne.
Nie wiem jak mogę pomóc. :shake: Mogę najwyżej porobić fajne fotki do ogłoszeń... Ale do Wołomina nie mam jak dojechać.

Posted

pies jest bardzo adopcyjny .PALUCH MA ROWIĄZAĆ UMOWE Z TYM CZŁOWIEKIEM , ALE PSIAK TRAFI ZA KRATY PO RAZ DRUGI.... A jest taki młody , tyle juz przeszedł a to jeszcze nie koniec jego koszmarów .....

Posted

sama nie wiem co robić ..... jak w poniedziałek go zabiorą to pisak nam zniknie z oczu zupełnie . I na dodatek nie wiadomo gdzie trafi , oni nie sprawdzaja domków niestety .....

Posted

Bonsai napisał(a):
Ale muszą mieć przecież na Paluchu też adres do gościa... Trzeba go nawiedzać i pociągnąć do odpowiedzialności, w końcu po coś są te chipy i umowy adopcyjne.


Myślę tak samo. Nie można tak tego zostawić. Ale swoją drogą, co z niego za właściciel, skoro doprowadził psa do takiego stanu.

Posted

AGA35 napisał(a):
sama nie wiem co robić ..... jak w poniedziałek go zabiorą to pisak nam zniknie z oczu zupełnie . I na dodatek nie wiadomo gdzie trafi , oni nie sprawdzaja domków niestety .....


Można poprosić Apsę, albo morisową, albo KWL żeby mieli na niego oko, ale to niczego nie rozwiązuje niestety :(

Posted

Na paluchu twierdzą ze właściciel został powiadomiony ale nie skontaktowal się z nimi. Powiadomili policje i na tym się skończyło. Jeżeli uda sie skontaktowac z właścicielem to mają rozwiązać z nim umowe i obciązyc go kosztami " hotelowania " psa u weta . i to na tyle co oni moga lub chcą zrobić .A psiak ma być zabrany w poniedzialek do schronu ............. AAAA i nie udzielą informacji o danych osobowych tego faceta ( ochrona danych osobowych )

Posted

To jest jakiś obłęd żeby tak pięknemu psu i do tego z tak fajnym charakterem nie można było pomóc:( Na Paluchu mają w tej chwili 2300 psów - witki opadają. Dziewczyna zajmująca się adopcjami, czyli de facto wydawaniem psów ze schronu, powiedziała mi, że mają 70 wolontariuszy, którzy głównie w weekendy zajmują się wyprowadzaniem psów na spacery i tyle... przy takiej armii zwierzaków, mogę sobie wyobrazić, że wizyty przed czy poadopcyjne to fikcja, ale żeby nie można było gościa pociągnąć do odpowiedzialności to już dramat...

Posted

Już podesłano mi wątek :placz:
Dziewczyny, tak na szybko, bo zaraz wychodzę, a za wcześniej żeby gdzieś dzwonić.
Pierwsza opcja, trzeba zadzwonić "beam 6" - miała jakiś domek chętny na dużego psa. Druga - podesłałam jeden domek chetny na mix-leonbergera Zuzlikowej, bo nie miałam nic do zaproponowania państwu (nie sprawdzony, w Warszawie), trzeba się dowiedzieć czy ludzie zdecydowali się na jakiegoś bernardyna.
Numery telefonów do beam i zuzlikowej przesyłam na pw do agnieszki.
Ze mną dzisiaj będzie utrudniony kontakt, ale proszę dzwonić, jak nie odbiorę to oddzwonię.

Posted

Nawiązałam kontak z beam6 trzymajcie ciotki kciuki, może będzie domek stały dla Erniego ! Oczywiście szuakmy jeszcze wyjścia awaryjnego w razie gdyby sie nie udalo :( Tak, ze jeszcze raz prosze o trzymanie kciuków i o jakies wyjście awaryjne.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...