Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mam kłopot - Lenny ładnie sygnalizował, ale teraz jakoś się "popsuł"...
przestał w ogóle mnie budzić - jako 2-4 miesięczne szczenie jak chciało mu się siku wdrapywał się na łóżko i budził mnie rano żeby wyjść na spacer (przeważnie koło 7..) czasem to ja go budziłam jak musiałam szybciej wyjść - zawsze po pobudce grzecznie robił od razu siku, później biegł robił kupę i wracaliśmy na śniadanie.. a teraz? budzi mnie kiedy już siku zrobi :shake:
Wychodzimy jak zawsze - po każdym posiłku, zabawie i przebudzeniu (nadal śpi w dzień)..
jednak teraz z nim wychodzę mogę z nim łazić i 40min a on i tak zrobi siku dopiero jak wrócimy do domu..
Przy ładnej pogodzie mamy dom otwarty.. drzwi do piwnicy które wychodzą na ogród i drzwi balkonowe, również wychodzące na ogród są otwarte - Lenny może sobie wchodzić i wychodzić kiedy chce.. więc wychodzi.. biega.. ale żeby się załatwić wchodzi do piwnicy albo do salonu.. załatwia się na dworze tylko kiedy go tam przetrzymam i w kółko mu ględzę "zrób siku".. no ale ileż można na porannym spacerze łazić za psem i pilnować? dziś byliśmy na dworze godzinę... mama otworzyła drzwi do piwnicy a lenny buch do siłowni i zrobił kupę :/
Nie mam już do niego sił..
Za robienie na dworze, jest nagradzany - dostaje ciacho, serek albo jest nagradzany zabawą czy miziakami.. (około 90% nagród to smaki..), ale to nic nie daje.. jest coraz gorzej..
Kiedyś w nocy nie robił w ogóle, teraz potrafi zrobić w ciągu jednej nocy (7h) 4-5kałuż w pokoju..
Nie jest chory, nie dostaje jeść przed snem.. na noc w misce z wodą zostaje tylko trochę - nie dolewam wieczorem wody, bo jak raz dolałam to wypił całą miskę w jedną noc i zalał mi cały pokój..
ostatni spacer jest koło 24, czasem 1 w nocy, pierwszy koło 6-7... a i tak leje w nocy..
raz się przebudziłam w nocy i go przyłapałam - Lenny wstał, zrobił 2 kroki, zrobił siku, później kolejne dwa kroki, zrobił kupę i poszedł dalej spać o.O.. było to o 3 w nocy.. a na spacerze byliśmy o 24 i zrobił tylko siku na szybko.. i leciał w te pędy do domu...

Nie robię afery kiedy się załatwi - może powinnam? po prostu biorę mopa i sprzątam..

Posted

olekg89, ale nie chodzi mi o to żeby pies trzymał bo musi.. tylko żeby sygnalizował potrzeby, nie chce żeby lał pod siebie, tylko wiedział że w domu nie wolno lać i że albo trzeba trzymać albo trzeba pokazać - pokazuje na razie że lanie na dworze się opłaca, ale jakoś słabo działa.. nie wiem czy powinnam jednocześnie pokazywać że lanie w domu się nie opłaca? w sumie się nie powinno opłacać, bo ja nie zwracam na psa uwagi jak leje.. ale z drugiej strony w domu są zabawki, często w czasie zabawy się zlewa i dalej się bawi.. uh..

edi. może rzeczywiście na razie klatka będzie dobrym rozwiązaniem, na pewno uratuje podłogę, która jest drewniana i po prostu zaczyna puchnąć :shake:
klatke mamy - używam ją tylko na wystawie, to jego miejsce.. czasem w ciągu dnia tam śpi.. więc spróbuję w nocy go do niej przyzwyczaić.. pies śpi u mnie pod łóżkiem, albo ze mną na łóżku.. przeważnie ze mną zasypia - siedzę wieczorami nad magisterką, więc do późna leżę w łóżku z laptopem i maluch przeważnie układa się obok mnie i śpi..
nie wiem tylko czy nie będzie pisków i jęków że musi siedzieć w klatce..

Posted

Nie panuje nad zwieraczami.
Wolno jej. W tym wieku.
U nas rozwiazanie bylo proste - ogromna klatka na noc, ktora mala uwielbia ( przyzwyczajalismy ja od poczatku - ze wzgl. sanitarnych, jak i bezpieczenstwa: mam duzego psa i wole kontrolowac ich zachowanie) - traktuje ja jak swoja "bude", w ktorej jest wiele fajnych rzeczy ( zabawki, ciasteczka) i wierz mi - chetnie do niej wskakuje - tez juz tylko czasami, by od niej nie odwykla. Nigdy nie nabrudzila w klatce! Przesypiala cala noc. Raniutko - szybciutko na siku:) Teraz mala - niemala ma 9 miesiecy o od dluuuugiego juz czasu - klatka jest otwarta cala noc, wiec od niej zalezy, czy tam wejdzie, czy nie, przykrych wypadkow nie ma!

Posted

Nie panuje nad zwieraczami.
Wolno jej. W tym wieku.


tylko dlaczego wcześniej panował a teraz nie :( nic się nie zmieniło.. no nic.. a problem jest nie tylko w nocy ale i w ciągu dnia..
wychodzimy co 2h na dwór.. ale to też nic nie daje.. dziś od 6 co 2h jest na dworze, a właśnie zmywam kolejną plamę :(

Posted

Wlasnie, ze zmienia sie - fizjologia, jej panowanie nad zwieraczami,a raczej...niepanowanie pod wplywem hormonow - nas straszono - 6 i 7 miesiacem:) A zatem - kochaj, placz i scieraj - bedzie lepiej - zobaczysz!

Posted

kochaj, placz i scieraj


cały czas to robię.. tylko pokłady mojej cierpliwości się kurczą w zastraszającym tempie.. Od hodowczyni słyszałam że do 6 miesiąca może lać - ale tymi sukcesami w wieku 3 miesięcy tak mnie przyzwyczaił do tego że nie muszę nic sprzątać, że jak jeden wypadek w ciągu dnia się zdarzy to bardzo dużo, że ciężko mi nagle patrzyć jak leje po 4-7 razy dziennie w domu..

Posted

A ja bym się zastanowiła na ile ma to związek ze zmianą sposobu żywienia ;)
dodatkowo zrobiłabym badanie moczu, czy nie ma stanu zapalnego wywołanego np. przez piasek w pęcherzu

Posted

Sonya-Nero, nie strasz że to przez barf.. chyba go złapie jak będzie robił i wezmę mocz do badań - i tak muszę wysłać do histopatologii wycinki, to przy okazji wyślę mocz na badanie..

powinnam wysłać na takie ogólne badanie moczu?
bo mam wachlarz badań i nie wiem co dokładnie powinnam zrobić..
M01 Ogólne z osadem mocz 1
M21 Kreatynina mocz poranny 1
M22 Mocznik mocz poranny 1
M23 Amylaza mocz poranny 1
M24 Jony K, Na, Cl mocz poranny 1
M25 Wapń mocz poranny 1
M26 Fosfor nieorganiczny mocz poranny 1
M27 Magnez mocz poranny 1
Muszę tam zadzwonić i o cennik się wypytać bo może przy okazji zrobić mu podstawowe badanie krwi + ogólne badanie moczu..

Posted

To czy to przez barf czy nie, dowiesz się wracając do poprzedniego sposobu żywienia.

U nas podobny problem wystąpił, gdy "uszczęśliwiłyśmy się " :diabloti: niemieckimi karmami tzw. "zimnotłoczonymi". Wszystkie nasze psy w pierwszej kolejności zaczęły pochłaniać duże ilości wody, a następnie zaczęły produkować zarówno w dzień jak i w nocy :mad:
niezliczone ilości kup i kałuż ... :placz: ... a my nie mamy jednego pieska :evil_lol:, więc możesz sobie wyobrażić co było :shake:
Po powrocie do starych karm czy gotowanego jedzenia - problem znikł ;)

Wracając do problemu samego sikania - u mojej Mayi czyli kuzynki Lennego w wieku ok. 4 miesięcy pojawił się problem z nietrzymaniem moczu spowodowany piaskiem struwitowym w pęcherzu. Więc może warto na wszelki wypadek sprawdzić Lennego.
Wystarczy ogólne badanie moczu.
Mocz najwygodniej jest łapać na chochelkę ;), i musi być poranny ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...