sachma Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 mam kłopot - Lenny ładnie sygnalizował, ale teraz jakoś się "popsuł"... przestał w ogóle mnie budzić - jako 2-4 miesięczne szczenie jak chciało mu się siku wdrapywał się na łóżko i budził mnie rano żeby wyjść na spacer (przeważnie koło 7..) czasem to ja go budziłam jak musiałam szybciej wyjść - zawsze po pobudce grzecznie robił od razu siku, później biegł robił kupę i wracaliśmy na śniadanie.. a teraz? budzi mnie kiedy już siku zrobi :shake: Wychodzimy jak zawsze - po każdym posiłku, zabawie i przebudzeniu (nadal śpi w dzień).. jednak teraz z nim wychodzę mogę z nim łazić i 40min a on i tak zrobi siku dopiero jak wrócimy do domu.. Przy ładnej pogodzie mamy dom otwarty.. drzwi do piwnicy które wychodzą na ogród i drzwi balkonowe, również wychodzące na ogród są otwarte - Lenny może sobie wchodzić i wychodzić kiedy chce.. więc wychodzi.. biega.. ale żeby się załatwić wchodzi do piwnicy albo do salonu.. załatwia się na dworze tylko kiedy go tam przetrzymam i w kółko mu ględzę "zrób siku".. no ale ileż można na porannym spacerze łazić za psem i pilnować? dziś byliśmy na dworze godzinę... mama otworzyła drzwi do piwnicy a lenny buch do siłowni i zrobił kupę :/ Nie mam już do niego sił.. Za robienie na dworze, jest nagradzany - dostaje ciacho, serek albo jest nagradzany zabawą czy miziakami.. (około 90% nagród to smaki..), ale to nic nie daje.. jest coraz gorzej.. Kiedyś w nocy nie robił w ogóle, teraz potrafi zrobić w ciągu jednej nocy (7h) 4-5kałuż w pokoju.. Nie jest chory, nie dostaje jeść przed snem.. na noc w misce z wodą zostaje tylko trochę - nie dolewam wieczorem wody, bo jak raz dolałam to wypił całą miskę w jedną noc i zalał mi cały pokój.. ostatni spacer jest koło 24, czasem 1 w nocy, pierwszy koło 6-7... a i tak leje w nocy.. raz się przebudziłam w nocy i go przyłapałam - Lenny wstał, zrobił 2 kroki, zrobił siku, później kolejne dwa kroki, zrobił kupę i poszedł dalej spać o.O.. było to o 3 w nocy.. a na spacerze byliśmy o 24 i zrobił tylko siku na szybko.. i leciał w te pędy do domu... Nie robię afery kiedy się załatwi - może powinnam? po prostu biorę mopa i sprzątam.. Quote
sachma Posted July 31, 2010 Author Posted July 31, 2010 olekg89, ale nie chodzi mi o to żeby pies trzymał bo musi.. tylko żeby sygnalizował potrzeby, nie chce żeby lał pod siebie, tylko wiedział że w domu nie wolno lać i że albo trzeba trzymać albo trzeba pokazać - pokazuje na razie że lanie na dworze się opłaca, ale jakoś słabo działa.. nie wiem czy powinnam jednocześnie pokazywać że lanie w domu się nie opłaca? w sumie się nie powinno opłacać, bo ja nie zwracam na psa uwagi jak leje.. ale z drugiej strony w domu są zabawki, często w czasie zabawy się zlewa i dalej się bawi.. uh.. edi. może rzeczywiście na razie klatka będzie dobrym rozwiązaniem, na pewno uratuje podłogę, która jest drewniana i po prostu zaczyna puchnąć :shake: klatke mamy - używam ją tylko na wystawie, to jego miejsce.. czasem w ciągu dnia tam śpi.. więc spróbuję w nocy go do niej przyzwyczaić.. pies śpi u mnie pod łóżkiem, albo ze mną na łóżku.. przeważnie ze mną zasypia - siedzę wieczorami nad magisterką, więc do późna leżę w łóżku z laptopem i maluch przeważnie układa się obok mnie i śpi.. nie wiem tylko czy nie będzie pisków i jęków że musi siedzieć w klatce.. Quote
sota36 Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Nie panuje nad zwieraczami. Wolno jej. W tym wieku. U nas rozwiazanie bylo proste - ogromna klatka na noc, ktora mala uwielbia ( przyzwyczajalismy ja od poczatku - ze wzgl. sanitarnych, jak i bezpieczenstwa: mam duzego psa i wole kontrolowac ich zachowanie) - traktuje ja jak swoja "bude", w ktorej jest wiele fajnych rzeczy ( zabawki, ciasteczka) i wierz mi - chetnie do niej wskakuje - tez juz tylko czasami, by od niej nie odwykla. Nigdy nie nabrudzila w klatce! Przesypiala cala noc. Raniutko - szybciutko na siku:) Teraz mala - niemala ma 9 miesiecy o od dluuuugiego juz czasu - klatka jest otwarta cala noc, wiec od niej zalezy, czy tam wejdzie, czy nie, przykrych wypadkow nie ma! Quote
sachma Posted July 31, 2010 Author Posted July 31, 2010 Nie panuje nad zwieraczami. Wolno jej. W tym wieku. tylko dlaczego wcześniej panował a teraz nie :( nic się nie zmieniło.. no nic.. a problem jest nie tylko w nocy ale i w ciągu dnia.. wychodzimy co 2h na dwór.. ale to też nic nie daje.. dziś od 6 co 2h jest na dworze, a właśnie zmywam kolejną plamę :( Quote
sota36 Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Wlasnie, ze zmienia sie - fizjologia, jej panowanie nad zwieraczami,a raczej...niepanowanie pod wplywem hormonow - nas straszono - 6 i 7 miesiacem:) A zatem - kochaj, placz i scieraj - bedzie lepiej - zobaczysz! Quote
sachma Posted July 31, 2010 Author Posted July 31, 2010 kochaj, placz i scieraj cały czas to robię.. tylko pokłady mojej cierpliwości się kurczą w zastraszającym tempie.. Od hodowczyni słyszałam że do 6 miesiąca może lać - ale tymi sukcesami w wieku 3 miesięcy tak mnie przyzwyczaił do tego że nie muszę nic sprzątać, że jak jeden wypadek w ciągu dnia się zdarzy to bardzo dużo, że ciężko mi nagle patrzyć jak leje po 4-7 razy dziennie w domu.. Quote
Sonya-Nero Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 A ja bym się zastanowiła na ile ma to związek ze zmianą sposobu żywienia ;) dodatkowo zrobiłabym badanie moczu, czy nie ma stanu zapalnego wywołanego np. przez piasek w pęcherzu Quote
sachma Posted July 31, 2010 Author Posted July 31, 2010 Sonya-Nero, nie strasz że to przez barf.. chyba go złapie jak będzie robił i wezmę mocz do badań - i tak muszę wysłać do histopatologii wycinki, to przy okazji wyślę mocz na badanie.. powinnam wysłać na takie ogólne badanie moczu? bo mam wachlarz badań i nie wiem co dokładnie powinnam zrobić.. M01 Ogólne z osadem mocz 1 M21 Kreatynina mocz poranny 1 M22 Mocznik mocz poranny 1 M23 Amylaza mocz poranny 1 M24 Jony K, Na, Cl mocz poranny 1 M25 Wapń mocz poranny 1 M26 Fosfor nieorganiczny mocz poranny 1 M27 Magnez mocz poranny 1 Muszę tam zadzwonić i o cennik się wypytać bo może przy okazji zrobić mu podstawowe badanie krwi + ogólne badanie moczu.. Quote
Sonya-Nero Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 To czy to przez barf czy nie, dowiesz się wracając do poprzedniego sposobu żywienia. U nas podobny problem wystąpił, gdy "uszczęśliwiłyśmy się " :diabloti: niemieckimi karmami tzw. "zimnotłoczonymi". Wszystkie nasze psy w pierwszej kolejności zaczęły pochłaniać duże ilości wody, a następnie zaczęły produkować zarówno w dzień jak i w nocy :mad: niezliczone ilości kup i kałuż ... :placz: ... a my nie mamy jednego pieska :evil_lol:, więc możesz sobie wyobrażić co było :shake: Po powrocie do starych karm czy gotowanego jedzenia - problem znikł ;) Wracając do problemu samego sikania - u mojej Mayi czyli kuzynki Lennego w wieku ok. 4 miesięcy pojawił się problem z nietrzymaniem moczu spowodowany piaskiem struwitowym w pęcherzu. Więc może warto na wszelki wypadek sprawdzić Lennego. Wystarczy ogólne badanie moczu. Mocz najwygodniej jest łapać na chochelkę ;), i musi być poranny ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.