minia913 Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Portos kochany staruszek błaga o dom!!!!! To piesek uratowany z powodzi w okolicach Tarnobrzega :-( Błagam pomóżcie znaleźć dla niego dom ponieważ jego sytuacja jest dramatyczna . Nasza tymczasowa baza w Machowie będzie zamknięta za tydzień większość piesków trafiła już do nowych domów , a ten staruszek szanse na adopcję ma minimalne :-( Nie pozwólmy trafić mu do schronu on zasługuje na godną starość. Jest bardzo spokojny nie zwraca szczególnej uwagi na inne psy , nie jest konfliktowy. Ma problemy z poruszaniem się prawdopodobnie wysiadają mu stawy:-( Ładnie chodzi na smyczy jest naprawdę bardzo spokojny i kochany. TAK WYGLĄDAJĄ DEKLARACJE: rencia42 - wesprze p. Aldona - 100 zł TSPZ - 100 zł figanadrzewna - podaruje grosik bela 51 - jesli Kora pojedzie do domku to będzie wspierać Portoska minia913 - bez dwóch zdań groszem sypnie z FB - 25 zł jednorazowo Baltazar Gąbka - 150 zł paliwo a tak stoimy: WPŁATY BEZPOŚREDNIO DO CZARODZIEJKI 100 zł od Maruda666 60 zl od Bela51 NA KONTO MOJE WPŁYNĘŁO: 170 zł Baltazar Gąbka 30 zł Katarzyna09 - 6.10.2010r. 20 zł Katarzyna09 - 11.10.2010r. ŁĄCZNIE WPŁYW 220 ZŁ + 30 zł do paliwa dołożyłam ja WYDATKI: PALIWO 250 ZŁ STAN NA DZIEŃ 20 PAŹDZIERNIKA 2010R. Pozostaje do uregulowania: - 150 zł dług u weta za okres od 1.10.2010r. do 15.10.2010r. - od 16.10.201r. do końca października /16 dni / - wpływ 160 zł na konto Czarodziejki - nie wiem czy w związku z tym jest to już ta kwota, która wystarcza za opłacenie DT u Czarodziejki do końca października? - za okres do końca września uregulowane przez TSPZ i p. Aldonę. Tu rozdział zamknięty. Quote
minia913 Posted August 6, 2010 Author Posted August 6, 2010 czy nikt mi nie może pomóc w znalezieniu domku dla tego biedaka? wiem już ,że staruszków jest cała masa ale może ktoś jednak zechciałby dać temu biedakowi spokojną starość :( Quote
bela51 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Jestem,, przydaloby się jakies zdjecia ONeczka. A macie jakis pomysl ? A co teraz dzieje sie z Portosem ? To watek zalozony 2 miesiace temu... Quote
Emigrantka Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Minia go dzisiaj odswiezyla na forum Anglia gdzie go zauwazylam biedaka.. Puscila tam link do tego watku.... Boszeeeeeeeeeeeeeeeeeee, watek od konca lipca i NIKT do niego nie zajrzal Minia? Minia - jakas update, co z chlopakiem? Quote
Emigrantka Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Lo matko, ale jestem skolowana - Bela, dzieki ze wpadlas..... Quote
Emigrantka Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 O - tu Minia posta dzieisja puscila z linkiem do tego watku: http://www.dogomania.pl/threads/535-Anglia/page701 Czyli chlopak potrzebuje pomocy, czyli aktualne.... Minia? Quote
Emigrantka Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Od posta 143: http://www.dogomania.pl/threads/188591-Zwierzaki-z-powodzi-szukaj%C4%85-domk%C3%B3w./page15 Mial jechac do schronu do Mielca ale Minia ublagala i zostaje u weta za 10 zl dziennie - co chyba ona sama pokrywa w tej chwili? Tak mi wychodzi z ogolnego watku psow z powodzi.... Minia, jak zle pisze to mnie popraw.... Quote
minia913 Posted September 23, 2010 Author Posted September 23, 2010 jest tak jak pisze emi psina u weta siedzi zamknięty dniami o nocami wet jest u niego tylko raz dziennie daje mu jeść i pić i na tym się kończy cała opieka . Na zdjęcia nowe Basia 1968 z wątku powodziowego czeka od wtorku i na razie cisza . Ona sama nie ma samochodu i nie bardzo ma jak się dostać do Portosa :( Wiem ,że nie będzie łatwo znaleźć dom dla tego biedaka dlatego proszę o wsparcie finansowe bo ja sama z Basią nie dam rady przynajmniej teraz. moje wilki czekają w Pl na koniec kwarantanny i mam zobowiązania finansowe wobec ich opiekuna do listopada muszę uzbierać prawie 3000pln. potem jak już będę miała moje psy w UK będzie mi łatwiej . Portos nie potrzebuje tak dużo trzeba mu opłacać ten pobyt po 10 pln za dobę i bardzo bym chciała żeby go zdiagnozować bo ma bardzo duże problemy z łapami jak dla mnie to albo zaawansowana dysplazja albo koński ogon więc w jego wieku to pomogą tylko leki przeciw zapalne i przeciw bólowe. BARDZO DZIĘKUJĘ ZA ZAINTERESOWANIE od wakacji nikt poza mnąnie zaglądał na wątek PORTOSA Quote
minia913 Posted September 23, 2010 Author Posted September 23, 2010 dodam jeszcze , że Portos czeka na miejsce w Niemczech w fundacji która zajmuje się właśnie takimi staruszkami z moich informacji wynika ,że chłopak pojedzie do Niemiec między październikiem a listopadem więc koszt jego utrzymania będzie do przełknięcia leki też nie kosztują aż tak dużo. Quote
Emigrantka Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Minia - jak to jest u weta i nie jest zdiagnozowany?????? Quote
rencia42 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Dajcie namiar pomogę trochę finansowo. Quote
minia913 Posted September 24, 2010 Author Posted September 24, 2010 taki wet kasa się liczy chłpaczyna ma strasznie długie pazury i tego nawet obciąć się mu nie chce porażka i nic więcej Quote
Basia1968 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 tak jak pisze Ewunia - o POrtosku nikt juz jnie pamięta poza nami. Ja teraz mam na utrzymaniu w hoteliku dwa psy, w domu dwa szczeniaczki czterotygodniowe, dodatkowo kiciunię w hoteliku. Nadto psy gminne /za nie płaci hotelikom gmina, ale trzeba ogłaszać, interesowac sie nimi w sumie jest ich 11/, mam także na głowie bezokiego Dinusia u Jamora. Jemu naprawde trzeba pomóc, to kochany psiak. Nie po to ratowany był z powodzi żeby teraz kisnąc w schronie. Quote
Czarodziejka Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Jestem również. Los starych psów bywa podły... Quote
Basia1968 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 niesamowicie podły. Ludzie nie zdaja sobie sprawy, że kiedys tez będą starzy, że też będą potrzebowac pomocy - tak lekka ręką pozbywają się starych psów. Opiekuje sie teraz ponad 90 letnim Panem od czasu do czasu i powiem Wam, że to jest straszne jak człowiek jest nieporadny, jak zależny od innych, gdy jest stary. Ale są ludzie którzy sie nim opiekują, a co ze starym psem, który służył komuś przez lata i teraz ....kopa w d....- siedzi w klatce i powoli gaśnie jego życie:-(:-( Quote
bela51 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 A ta niemiecka fundacja to sprawdzona??? Wybaczcie, ale od razu zapala mi sie czerwone światło. Moze lepiej nazbierac na jakis hotelik u nas? Quote
Basia1968 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 fundacja jak najbardziej sprawdzona, ale oni tez maja problemy jesli chodzi o znalezienie miejsca dla staruszka. na wątku pwoodziowym podałam linki do stron, kontakty. Przedstawiciele tej organizajci byli u nas na bazie, łzy lały się ciurkiem. U nich nie ma takich obrazów,a u nas to praktycnzie codzienność. U nich tez nie ejst tak wesoło jesli chodzi o owczarki, ale tam żyją /mimo, że nawet w schronie czy przytulisku/ godnie. Czy Portos pojedzie, tego na razie na 100% nie wiem. Trzeba liczyc sie z tym, że może do końca swoich dni spędzić w hoteliku. Ale nie mozna pozwolic żeby trafił do schronu. to jest strona Oto strona organizacji http://www.tsv-neuss.de/cms/front_content.php Quote
Basia1968 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 rozmawiałam z doktorem, u którego jest Portos. Spróbuje wydrzeć pieniądze od TSPZ na leczenie Portosa. Od jutra i tak zaczyna kurację, aby postawić go na nogi. Będę w stałym kontakcie. Doktor przeprosił, że nie wysłał zdjęć, ale był na szkoleniu. Dzisiaj wieczorem będą zdjęcia. Może uda nam sie pomóc staruszkowi. Przy okazji jest tez inna staruszka powodziowa Babunia - jest na DT domowym. Trzeba by wspomóc karmą, sunia ma chore serduszko, jest to taka kropeczka, taka bezproblemowa maleńka kochana. Ma chyba z 16 lat. Quote
Emigrantka Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Mnie sie a glowie nie miesci ze pies jest u weta i ten bez kasy, ze zwyklej litosci mu nawet pazurow nie obetnie...... Co za znieczulica.... Macie jakies nowe zdjecia psiska? Quote
Basia1968 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 tak jak pisałam - będę miała wieczorem Quote
minia913 Posted September 24, 2010 Author Posted September 24, 2010 no to czekamy Basiu na foty mojego dziadzia kochanego strasznie się cieszę ,że Emi rozkręciła wątek bo już nie miałam nadziei żadnej , a teraz widzę światełko w tunelu JESZCZE RAZ DZIĘKUJĘ ZA ZAINTERESOWANIE:B-fly: Quote
Basia1968 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 nie mam na razie zdjęć, jak przyjdą to wstawię. Doktor wraca z kojców dopiero teraz. Przepraszam, ale dopiero jutro wstawię, miałam bardzo cięzki dzień. Milcia pojechała do domku, musiałam ustalać transport Lili /koteczki/, sunia podtruta która miał ajecha cod MUreczków, na razie została w szpitaliku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.