kiwi Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 najswieższe info: byl pan doktor, mala sie obudzila, miala kroplowke, bardzo jej sie chcialo pic, wiec pila az pan doktor zabronil zeby nie wymiotowala, pogorszenia nie ma, nie wstaje na tylne nogi, i widac ze stawy mocno zniszczone, podobno wyglada na psa ktory wlasnie przeszedl ciezka operacje kciuki dogomaniakowe potrzedne.. Quote
Toska Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 uff, jak dobrze , że Dzielna już po operacji , najgorsze ma za sobą !!!! Teraz pod opieką tak dobrych ludzi jak Wy:loveu: napewno dojdzie do siebie i wydobrzeje :lol: :lol: :lol: trzymam kciuki razem ze swoją psią" bandą dwojga ":thumbs: :thumbs: :thumbs: za szybki powrót do zdrówka i ślemy same dobre myśli !!!!! A dla SUPERWETÓW- wielkie dzięki !!! Quote
asik-77 Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Trzymamy wszystkie możliwe kciuki za Dzielną i jej nożyny... Quote
AgaG Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 dziś przyszła wpłata na colaczkę 100 złotych od Alarmowego Funduszu Nadziei na życie podam pieniądze przezMar. Gajko, bo i tak mam mnóstwo rzeczy do przekazania: np. smycz pana Tomka, która czeka i czeka...:mad: Quote
Aga_Mazury Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Maleńka ...już teraz tylko może byc lepiej....zobacz ilu człowieków myśli o Tobie :) Quote
Patia Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 W związku z tym , że badania krwi wyszły dobrze ale nerki wygladały tak sonbie przyszły właściciel bedzie musiał kontrolować poziom mocznika co jakis czas , jak tylko sunia wydobrzeje po operacji zajmiemy się nogami , zapytam dziś czy można jej podawać glukozaminę , to dostaje mój Bąbel na stawy , może suczuli też pomoże, Quote
mar.gajko Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Patia, jak jesteś. Coś mam zrobić jakbędę wieczorem w hotelu. Coś przywieźć? Może jakies gotowane delikatne mięsko (pierś kurzą??). Napisz, jak coś trzeba, albo zadzwoń. Quote
Patia Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Mar.Gajko właśnie o tym myślałam , żeby jej coś ugotować ale nie śmiem Cię prosić , Ty już masz tyle na głowie :oops: , ja znów dziś będę późno, jeszcze chciałam po pracy do odzieży na wagę skoczyć po zapas kocyków ręczników dla suczki Quote
mar.gajko Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 To jesteśmy umówione. Ja jej ugotuję pierś z kurczaka. A Ty mi kup 2 koce - dla starucha. Jak by były to takie grubsze. Szmal oddam. Całusy. Quote
asik-77 Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Super, że wyniki nie są złe!!!!!!!!:multi: :multi: :multi: . Jak dzisiaj się ma psineczka?? Cały czas trzymam kciuki!!!!!!!!!!! Quote
Patia Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 No więc tak , przede wszystkim dziękuję Mar.Gajko za jedzonko dla Dzielnej:loveu: :loveu: , sunia zjadła gotowanego kurczczka , całą miseczkę , piła też chetnie , nie potrafi się podnieść ale próbuje , byliśmy z nią na małym spacerku podtrzymywałam sunię pod brzuszkiem żeby się nie przewracała , był znów pan Rafał , sunia nie ma temperatury , dostaje leki przeciwzapalne oczywiście , na jutro postaram się wykombinować wykładzinę , żeby suni było łatwiej stanąć , na śliskim przewraca się , jeśli tylko możecie odwiedzajcie ją , trzeba pomagać jej wstawać , szkoda , że leje , gdyby była pogoda suńka mogłaby leżeć na trawce Quote
asik-77 Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Może jeszcze to za krótko po operacji, zeby się podniosła i stała o własnych siłach... Ze zdjęc przed operacją wynika, że dawała radę...pewnie ostatkami sił... Trzeba poczekac... dobrze, że ma ochotę na jedzenie!!!! Rzeczywiście wykładzinka jakaś była by dla niej dobra. Moje psisko miało problemy z nóżkami tylnymi, ale wynikało to z dosyć poważnych zwyrodnienień kręgosłupa...Dostawał sterydy co jakis czas....i było lepiej. Wykładzinka była niezbędna. Trzymam kciuki za bidulkę. Strasznie żałuję, że nie mogę tam być przy niej.... Quote
mariolak Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Ona juz ma minkę dużo lepszą. Dzięki Wam za to wszystko. Quote
_Aga_ Posted June 3, 2006 Author Posted June 3, 2006 Patia napisał(a):No więc tak , przede wszystkim dziękuję Mar.Gajko za jedzonko dla Dzielnej:loveu: :loveu: , sunia zjadła gotowanego kurczczka , całą miseczkę , piła też chetnie , nie potrafi się podnieść ale próbuje , byliśmy z nią na małym spacerku podtrzymywałam sunię pod brzuszkiem żeby się nie przewracała , był znów pan Rafał , sunia nie ma temperatury , dostaje leki przeciwzapalne oczywiście , na jutro postaram się wykombinować wykładzinę , żeby suni było łatwiej stanąć , na śliskim przewraca się , jeśli tylko możecie odwiedzajcie ją , trzeba pomagać jej wstawać , szkoda , że leje , gdyby była pogoda suńka mogłaby leżeć na trawce Dołączam do podziękowań :) Cieszę się, że sunia je, że próbuje wstawać - to dobry znak :) Nadal trzymamy kciuki :kciuki: Quote
gallegro Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 Agnieszka-Małek napisał(a):Nie wiem, czy jest sens zakładać ten wątek.. A jednak piszę... ...Wiem, że pewnie niedługo ją uśpią.. Że nikt jej nie weźmie, nie przytuli.. nie wyleczy... ...I wyć mi się chce z bezsilności... Ad1: Agnieszko, zawsze jest sens, jeśli tylko jest cień szansy na powodzenie akcji niesienia pomocy potrzebującym. Stanowczo zabraniam Ci watpić w to w przyszłości :mad: Ad2: Błąd ! Nie mam nic przeciwko temu żebyś w takich sprawach zawsze się myliła :lol: Najlepiej świadczy o tym 190 wpisów ludzi takich jak Ty, o wielkim sercu, i ogromnej chęci niesienia pomocy. Ci ludzie sunie wzięli, przytulają (niektórzy wirtualnie) i leczą. Jestem pewien że opatrzność, która od samego poczatku Ją ochrania, nie opuści Jej i pozwoli na całkowite wyleczenie oraz super adopcję. Ad3: Nieaktualne :razz: Sorry za przydługi wywód - tak mnie jakoś z samego rana naszło... Dzielna - jesteśmy z Tobą :loveu: Quote
tanitka Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 Dzielna bądź dzielna!!!!:thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: Quote
asik-77 Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 Jak się ma nasze Słońce dzisiaj?? Trzymam kciuki mocno i jestem myślami... Aniołek :angel: dla pięknej niuni. Quote
mariolak Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 Ja tez czekam z niecierplwością na nowe wieści, Quote
pixie Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 i ja ....i ja....i moja sfora...tez czeka jak minela nocka? Quote
.Ania. Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 Mam nadzieję, że sunia czuje się już dzisiaj lepiej :kciuki: Quote
mariolak Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 Napiszcie coś, cokolwiek, bo wszyscy zdenerwowani Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.