Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

najswieższe info:

byl pan doktor, mala sie obudzila, miala kroplowke, bardzo jej sie chcialo pic, wiec pila az pan doktor zabronil zeby nie wymiotowala,
pogorszenia nie ma, nie wstaje na tylne nogi, i widac ze stawy mocno zniszczone,
podobno wyglada na psa ktory wlasnie przeszedl ciezka operacje
kciuki dogomaniakowe potrzedne..

  • Replies 648
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

uff, jak dobrze , że Dzielna już po operacji , najgorsze ma za sobą !!!!
Teraz pod opieką tak dobrych ludzi jak Wy:loveu: napewno dojdzie do siebie i wydobrzeje :lol: :lol: :lol:
trzymam kciuki razem ze swoją psią" bandą dwojga ":thumbs: :thumbs: :thumbs: za szybki powrót do zdrówka i ślemy same dobre myśli !!!!!

A dla SUPERWETÓW- wielkie dzięki !!!

Posted

dziś przyszła wpłata na colaczkę 100 złotych od Alarmowego Funduszu Nadziei na życie podam pieniądze przezMar. Gajko, bo i tak mam mnóstwo rzeczy do przekazania: np. smycz pana Tomka, która czeka i czeka...:mad:

Posted

W związku z tym , że badania krwi wyszły dobrze ale nerki wygladały tak sonbie przyszły właściciel bedzie musiał kontrolować poziom mocznika co jakis czas , jak tylko sunia wydobrzeje po operacji zajmiemy się nogami , zapytam dziś czy można jej podawać glukozaminę , to dostaje mój Bąbel na stawy , może suczuli też pomoże,

Posted

Patia, jak jesteś. Coś mam zrobić jakbędę wieczorem w hotelu. Coś przywieźć? Może jakies gotowane delikatne mięsko (pierś kurzą??). Napisz, jak coś trzeba, albo zadzwoń.

Posted

Mar.Gajko właśnie o tym myślałam , żeby jej coś ugotować ale nie śmiem Cię prosić , Ty już masz tyle na głowie :oops: , ja znów dziś będę późno, jeszcze chciałam po pracy do odzieży na wagę skoczyć po zapas kocyków ręczników dla suczki

Posted

No więc tak , przede wszystkim dziękuję Mar.Gajko za jedzonko dla Dzielnej:loveu: :loveu: , sunia zjadła gotowanego kurczczka , całą miseczkę , piła też chetnie , nie potrafi się podnieść ale próbuje , byliśmy z nią na małym spacerku podtrzymywałam sunię pod brzuszkiem żeby się nie przewracała , był znów pan Rafał , sunia nie ma temperatury , dostaje leki przeciwzapalne oczywiście , na jutro postaram się wykombinować wykładzinę , żeby suni było łatwiej stanąć , na śliskim przewraca się , jeśli tylko możecie odwiedzajcie ją , trzeba pomagać jej wstawać , szkoda , że leje , gdyby była pogoda suńka mogłaby leżeć na trawce

Posted

Może jeszcze to za krótko po operacji, zeby się podniosła i stała o własnych siłach... Ze zdjęc przed operacją wynika, że dawała radę...pewnie ostatkami sił... Trzeba poczekac... dobrze, że ma ochotę na jedzenie!!!! Rzeczywiście wykładzinka jakaś była by dla niej dobra. Moje psisko miało problemy z nóżkami tylnymi, ale wynikało to z dosyć poważnych zwyrodnienień kręgosłupa...Dostawał sterydy co jakis czas....i było lepiej. Wykładzinka była niezbędna. Trzymam kciuki za bidulkę. Strasznie żałuję, że nie mogę tam być przy niej....

Posted

Patia napisał(a):
No więc tak , przede wszystkim dziękuję Mar.Gajko za jedzonko dla Dzielnej:loveu: :loveu: , sunia zjadła gotowanego kurczczka , całą miseczkę , piła też chetnie , nie potrafi się podnieść ale próbuje , byliśmy z nią na małym spacerku podtrzymywałam sunię pod brzuszkiem żeby się nie przewracała , był znów pan Rafał , sunia nie ma temperatury , dostaje leki przeciwzapalne oczywiście , na jutro postaram się wykombinować wykładzinę , żeby suni było łatwiej stanąć , na śliskim przewraca się , jeśli tylko możecie odwiedzajcie ją , trzeba pomagać jej wstawać , szkoda , że leje , gdyby była pogoda suńka mogłaby leżeć na trawce

Dołączam do podziękowań :) Cieszę się, że sunia je, że próbuje wstawać - to dobry znak :)

Nadal trzymamy kciuki :kciuki:

Posted

Agnieszka-Małek napisał(a):
Nie wiem, czy jest sens zakładać ten wątek.. A jednak piszę...
...Wiem, że pewnie niedługo ją uśpią.. Że nikt jej nie weźmie, nie przytuli.. nie wyleczy...
...I wyć mi się chce z bezsilności...


Ad1: Agnieszko, zawsze jest sens, jeśli tylko jest cień szansy na powodzenie akcji niesienia pomocy potrzebującym. Stanowczo zabraniam Ci watpić w to w przyszłości :mad:

Ad2: Błąd ! Nie mam nic przeciwko temu żebyś w takich sprawach zawsze się myliła :lol: Najlepiej świadczy o tym 190 wpisów ludzi takich jak Ty, o wielkim sercu, i ogromnej chęci niesienia pomocy. Ci ludzie sunie wzięli, przytulają (niektórzy wirtualnie) i leczą. Jestem pewien że opatrzność, która od samego poczatku Ją ochrania, nie opuści Jej i pozwoli na całkowite wyleczenie oraz super adopcję.

Ad3: Nieaktualne :razz:

Sorry za przydługi wywód - tak mnie jakoś z samego rana naszło...

Dzielna - jesteśmy z Tobą :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...