gallegro Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 kiwi napisał(a):to jest pani wet i pan wet:cool3: trzymam kciuki W takim razie życzę im całego stada małych "wecików". Jeśli nawet nie są małżeństwem to dla dobra sprawy.........:evil_lol:. Trzymaj się sunia !!! Tyle dobrych dusz jest dzisiaj z Tobą :multi: Quote
kiwi Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 gallegro napisał(a):W takim razie życzę im całego stada małych "wecików". Jeśli nawet nie są małżeństwem to dla dobra sprawy.........:evil_lol:. :evil_lol::evil_lol: Quote
Monia70 Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 gallegro napisał(a):.......całego stada małych "wecików"..... No , te małe weciątka to całkiem, całkiem niezły pomysł...:cool3: :lol: Jakby te małe "rozlazły" sie później po Polsce to byłby problem leczenia i pomocy psiakom z głowy ;) A kciuki trzymane cały czas.Trzymaj się Dzielna !! Quote
asik-77 Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 JJestem z Wawy i jestem pierwszy raz na tym forum....Przeczytałam historię Dzielnej...Mam nadzieję,że wszystko przebiegnie bez komplikacji. Musi!!!!! Ona jest niesamowita!!!! Trzymam mocno kciuki i z niecierpliwością czekam na wiadomości. O której ma się rozpocząć ta operacja??? Quote
Aga_Mazury Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Dzielna ....zobacz ile Ciotek i Wujków ..myslami jest z Tobą....wszystko będzie dobrze...:loveu: Quote
joannal Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Musi być wszystko w porządku, ten pychol musi się jeszcze długo uśmiechać :thumbs: :thumbs: :thumbs: . Quote
asik-77 Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Czy ktoś wie o której godzinie ma być ta operacja??? Quote
gallegro Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 asik-77 napisał(a):JJestem z Wawy i jestem pierwszy raz na tym forum....Przeczytałam historię Dzielnej...Mam nadzieję,że wszystko przebiegnie bez komplikacji. Musi!!!!! Ona jest niesamowita!!!! Dziewczyno, zastanów się co robisz :cool3:. Choroba, której pierwsze symptomy widać u Ciebie jak na dłoni, jest nieuleczalna i po następnym wpisie może być z pózno (wiem z autopsji) :evil_lol:. Wszystkie psiaki z tego forum są niesamowite, choć muszę przyznać że Dzielna jest naprawdę swoistym ewenementem. Tak jak Ty, my wszyscy również głęboko wierzymy że resztę swojego długiego życia spędzi u boku kochającego pana. Quote
asik-77 Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 gallegro napisał(a):Dziewczyno, zastanów się co robisz :cool3:. Choroba, której pierwsze symptomy widać u Ciebie jak na dłoni, jest nieuleczalna i po następnym wpisie może być z pózno (wiem z autopsji) :evil_lol:. Wszystkie psiaki z tego forum są niesamowite, choć muszę przyznać że Dzielna jest naprawdę swoistym ewenementem. Tak jak Ty, my wszyscy również głęboko wierzymy że resztę swojego długiego życia spędzi u boku kochającego pana. To mnie nieźle oceniono... Do Twojej wiadomości - miałam psiaka rudzielca, pod koniec swojego niesłychanie szczęśliwego życia chorował bardzo poważnie, nie chodził, miał problemy z kręgosłupem i na dodatek jeszcze się okazało, że zaatakowała go białaczka...wiem co to znaczy schorowany collie, operacje i opieka dzień i noc. Więc wybacz, ale pochamuj się ze swoimi opiniami na temat mojej żekomej, nieuleczalnej "choroby"...Panie "doskonały"... Quote
Ulka18 Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Asiku, ta choroba nazywa sie "nieuleczalna chec pomocy psom w potrzebie". Mysle, ze to Gallegro mial na mysli. Kazdy jak tu wchodzi, to juz zostaje na wieki. A jak jeszcze wyadoptuje psine lub sie do tego przyczyni, to jak amen w pacierzu. Dlatego zastanow sie kochana, co robisz logujac sie na tym forum, bo juz nas i psiaki bedziesz miala na lata....w glowie i w sercu. Tak jak ta sunieczke... Quote
evita. Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Asik-77 - źle zrozumiałaś wypowiedź Gallegro. Co prawda chodziło mu o chorobę, ale taką, która atakuje ludzi. Nazywa się "dogomaniowiroza" :evil_lol: . Po prostu jak już raz "wsiąkniesz" w dogomanię to już po Tobie. Sama się zresztą pewnie niedługo o tym przekonasz. Uważaj, bo dogomania uzależnia :lol: . A tak w ogóle to Asik-77 witaj na dogomanii :multi: (czyli wśród nieuleczalnie chorych :evil_lol: ) Quote
gallegro Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 >Asik-77 Przeczytaj proszę uważnie mój poprzedni post. Moje intencje były zupełnie inne. Jest mi niezmiernie przykro że tak został odebrany. Już więcej nic podobnego nie napiszę, ponieważ jak widać nie każdy ma jednakowe poczucie humoru. Przepraszam !!! P.S. Przyda mi się kubeł zimnej wody na głowę. Obiecuję że się poprawię :-) i będę pisał bardziej merytorycznie. Quote
hankag Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Gallegro mysle , ze jeszcze dzięki wplataniu co jakiś czas odrobiny humoru , do końca sie nie wykończymy na tym forum - bo inaczej przyszłoby zwariować - dobrze ze on ( ten humor ) jeszcze nas zupełnie nie opuścił . Quote
gallegro Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Kurde, chyba spłoszyłem super materiał na dogomaniaczkę. Przeprosiny poszły na PW i emalię. Sorry za zaśmiecanie wątku. W dalszym ciągu trzymam kciuki za Dzielną !!! Quote
Monia70 Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 gallegro napisał(a): P.S. Przyda mi się kubeł zimnej wody na głowę. Obiecuję że się poprawię :-) i będę pisał bardziej merytorycznie. A ja Cię prosze nie zmieniaj się .Fantastycznie czyta się Twoje posty z domieszką ciepła, słońca i uśmiechu.One są potzrebne wśród takiej bidy schroniskowej. A rzeczywiście , dogomaniowiroza jest nieuleczalna , nie da się jej wyleczyć ani przeprowadzić żadnej terapii ( na chyba że dogoterapii ;) ) A co u anszej Dzielnej????? Czy już jest po ?????? Ide na nockę , wiec napiszcie cos kochane dziewczynki jeszcze przed 18 :cool1: Quote
asik-77 Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 gallegro napisał(a):>Asik-77 Przeczytaj proszę uważnie mój poprzedni post. Moje intencje były zupełnie inne. Jest mi niezmiernie przykro że tak został odebrany. Już więcej nic podobnego nie napiszę, ponieważ jak widać nie każdy ma jednakowe poczucie humoru. Przepraszam !!! P.S. Przyda mi się kubeł zimnej wody na głowę. Obiecuję że się poprawię :-) i będę pisał bardziej merytorycznie. Kurczaki...Źle Cię zrozumiałam Gallegro... Trochę fiksuję, bo już bym chciała zeby były jakieś wieści o niuńce... Spox, nie gniewam się... Trzymam kciuki, liczę zdrowaśki. Musi być DOBRZE!!!!! Quote
Monia70 Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Nastapiła równowaga Gallegro = Asik77.Wszystko zrozumiane. Dogomaniaczka zostaje wśród nas !!!A teraz kciuki za Dzielną ! Quote
andzia69 Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Asik - musisz się przyzwyczajać do dogomaniackiego humorku!!! :evil_lol: Czy są już jakieś wiesci o naszej Dzielnej suni? Quote
tanitka Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 widzę, ze w tym oczekiwaniu ludziom nerwy puszczają!!!:diabloti: Co u Dzielnej???:crazyeye: Quote
gallegro Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 asik-77 napisał(a):Spox, nie gniewam się... ...i żyli długo i szczęśliwie :evil_lol:. Jak na razie to najlepsza wiadomość dnia. Z niecierpliwością czekamy jednak na tę najważniejszą, dotyczącą naszej Dzielnej. Kciuki do góry!!! Quote
Ulka18 Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Nom, nerwy napiete do granic. Pamietam jak sie denerwowalam przy sterylce mojej suni. Czekanie jest straszne. A to suczydelko takie kochane, wszystkim zalezy na szczesliwym finale. Quote
kiwi Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 koniec operacji przewidziany na ok 15 30, wlasnie dostalam sms do Patii, z kolejnych wiadomosci, maz Patii znalazł kolejnego psa, maja go u siebie w domu... trzymamy kciuki jeszcze troche! Quote
kiwi Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Jade z Amicusami do Hotelu, bede tam ok 18, wiec Patia gdydby cos to bede w hotelu, nie mam ze soba aparatu, jade prosto z uczelni, jak chcesz mozesz podrzucic jakis kanapki :lol: tylko bezmiesne, bo juz sie troche boje co by sie tam znalazlo :sabber: :roflt: Quote
Ulka18 Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Trzymamy mocno jak dlugo bedzie trzeba. I jeszcze dluzej za kochana Dzielna. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.