asik-77 Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 I ode mnie uściski i całuski dla niuni, żeby stawała się coraz siniejsza i zdrowsza...Mocno trymam kciuki za maleństwo. Quote
gallegro Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 Otrzymałem przez Allegro maila tej tresci: "Witam. Czy ta suczka jest jeszcze do wzięcia? Byłabym zainteresowana. Jeszcze do niedawna miałam 2 suczki collie, jednak starsza (13 lat) była poważnie chora i trzeba było ją uśpić - za bardzo się już męczyła. Chociaż została jeszcze młodsza (4 lata) w domu jest trochę pusto.... Mamy duży dom z ogrodem więc warunki miałaby dobre. Proszę również o bliższe dane adresowe. Pozdrawiam." Napisałem bez ogródek jak wygląda sytuacja. Jeśli ma "serce" to sie odezwie, jak nie to... Dzielna, wracaj do zdrówka jak najszybciej - domek czeka! Quote
Aga_Mazury Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 Maleńka.....znajdziesz najlepszy domek...jaki można sobie wymarzyć....sama popatrz jaką Ciotki (i Wujkowie :evil_lol: ) selekcję domków prowadzą ;) Quote
Ulka18 Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 Gallegro, trzymam kciuki, zeby ta pani sie nie wycofala. Mnie sie ten mail podoba. I sunia spokojnie dozylaby swoich lat w dobrym domku. Quote
gallegro Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 Wiesz co, mam identyczne odczucia ale nie chciałem zapeszać. Quote
pixie Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 ojoojojojjjjjj jakby to bylo dobrze, pani zna colaczki, wie co lubia, czego nie lubia...lepiej juz by byc nie moglo Dzielna zdrowiej.....pojadaj, poleguj ...teraz juz bedzie tylko lepiej Quote
mar.gajko Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 Dziuńka wczoraj rano, jak mówił p. Tomek, był alepsza. Zjadła całe sniadanie (z ręki) i chodziła na spacerku. Po południu było trochę gorzej. Niunia nie chciał jeść, zjadła może 1/3 mięska, ale to nie problem - sniadanie było wystarczające na jej wielkość, ale niestety przewróciła się na spacerku na boczek i trzeba było pomagac się podnieść na nóżki. jedyne jakby pocieszenie w całym zachowaniu, że w oczkach jakby coś błysnęło jak zobaczyła człowieka przy kojcu, jakieś zainteresowanie, którego jeszcze przedwczoraj nie było. Niwątpliwie jak najszybciej należy zrobić jej wszytskie badania - nogi i powtóne krwii. Przekażę szystkie uściski i całusy od ciotek i wujka. Quote
joannal Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 Nadal wspieramy suńkę, trzeba o Niej gorąco i pozytywnie mysleć. Quote
Patia Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 Agnieszka ( wet) dzwoniła do mnie i radziła żeby sunię prześwietlić już , bo dziś nie chciała chodzić a może tam jest coś złamane? Jest mozliwe , ze sunia została potrącona przez samochód , chyba nie ma co czekać , nie możemy dopuścić do tego , żeby sunia w ogóle nie chciała chodzić , na przykład z bólu. Quote
mar.gajko Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 No właśnie mówię, że nie ma na co czekać. Prześwietlić koniecznie i badania krwii powtórzyć. Coś trzeba z nią robić i jakoś leczyć. Quote
Ulka18 Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 Jak ta pani weterynarz to Agnieszka, to ma dla zwierzat serce wielkie jak dzwon Zygmunta, a na dodatek wie co robi ;) Trzymamy kciuki za badania, pozdrawiamy pania wet i wszystkie kochane dogomaniaczki, ktore sie sunia zajmuja...Aga i Ulka Quote
Aga_Mazury Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 ...taaaa....prześwietlić jak najszybciej po co Śliczna ma się męczyc i cierpieć..... Dzielna jesteśmy z Tobą Quote
kiwi Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 czy jest ktos kto moglby z dzielna dzisiaj podjechac autem do weta do krakowa na rtg??? Quote
.Ania. Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 Ważne!!! Czy ktoś mógłby pojechać jeszcze dzisiaj z sunią do weta? Na Piłsudskiego jest czynne do 20.00. Na centralnej chyba do 24.00 To chyba dwie najdłużej czynne przychodnie Quote
_Aga_ Posted June 9, 2006 Author Posted June 9, 2006 Szkoda, że ja nie mogę w żaden sposób pomóc suni...:shake: Quote
ewkabz Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 a ile kosztowałaby taksówka od was do krakowa i z powrotem? może jakby tak prywatnie pogadać z taksówkarzem to może niedrogo by wziął? Quote
Camara Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 trzymajcie proszę mocno kciuki... z relacji dziewczyn, które były dzis w hotelu wynika, że Dzielna czuje się nie najlepiej :shake: Po południu był u niej weterynarz. Pan Tomek miał się kontaktować z Patią. Quote
Aga_Mazury Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 Camara napisał(a):trzymajcie proszę mocno kciuki... z relacji dziewczyn, które były dzis w hotelu wynika, że Dzielna czuje się nie najlepiej :shake: Po południu był u niej weterynarz. Pan Tomek miał się kontaktować z Patią. jej....Dzielna nie rób nam tego :shake: Quote
Tweety Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 przypominam, że będzie dobrze. W ogóle nie ma innego wyjścia! Quote
kiwi Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 Dzielna nie zyje, Dzisiaj wieczorem nastapilo dramatyczne załamanie Pomimo podjetych ogromnych wysilkow, nie udalo nam sie tym razem pomoc.... Przykro mi... W ostatnich minutach nie była sama, choc byla praktycznie nieprzytomna... Bylysmy z Nia z Patia i .Ania. ... Nic wiecej teraz nie jestem w stanie napisac (') Czasem śmierc jest wybawieniem.... Biegaj Dzielna po zielonych łąkach, Teraz juz nic Cie nie boli.... Quote
fona Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 o nie... biedna sunieczka, tak bardzo sie usmiechala, ze ja wyciagnelyscie ze schronu wszystko na tym swiecie jest podle Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.