kiwi Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 ja jeszcze nie wiem, ale raczej pozniej niz wczesniej, jestem na etapie namawiania Quote
kiwi Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 wlasnie wrocilam, zawiozlam kuraka gotowanego, choc pan Tomek mial juz indyczka przygotowanego:loveu:, ma apetyt, ogromnie duzo pije,ale nie zalatwia sie w pomieszczeniu, miala bardzo duze problemy ze wstaniem, lezala tak jak zaba rozplaszczona, musialm ja wyniesc na trawke i dopiero wtedy zaczela sie trzymac na nogach, jak sie troche rozruszala to juz bylo lepiej, nawet sama wyszla z pawilonu, i poszla na przechadzke sobie ma biegunke bardzo, prawie woda leci :shake: na dodatek nie moze sie utrzymac na tylnich nogach jak robi kupke i pakuje futerko w ta sraczke... :-( ale chyba coraz lepiej, spokonie z nami troszke pochodzila, dala sie wyglaskac, widac ze po operacji jakis wiekszych problemow nie ma, wchodzi na podest tylko jak sie rzrusza, chodzi na spacery 4 razy dziennie, bo jak sie tak zalezy to potem nie moze wstac. teraz zeby z nogami bylo dobrze.... zaraz wstawie zdjecia Quote
mariolak Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 jejku, może nie trzeba było tyle jeść jej dawać Quote
.Ania. Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 Kiwi, jejku biegunka, to niedobrze. Szczególnie, że ona jest jeszcze słabiutka. Może jestem w tej chwili przewrażliwiona, ale mój psiak też miał w czwartek biegunke i w ciagu dwóch godzin tak strasznie się odwodnił, że nie był wstanie ustać na nogach. Gdyby nie dostał szybko kroplówek i leków , to nie wiem co by było...:shake: Najprawdopodobniej to był jakiś wirus. Może zadzwon do Pana Tomka, żeby do niej jeszcze zaglądnął i sprawdził czy wszystko w porządku. Quote
kiwi Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 ania, ona pije bardzo duzo, a kupki byly malenkie - jak u kotka tylko ze zadkie odemnie dostala kuraka gotowanego z ryzem a od pana tomka chudziutkiego indyka Quote
.Ania. Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 To dobrze. Już się wystraszyłam, jak napisałaś, że prawie woda leci... Mam nadzieję, że szybciutko wróci do zdrowia. Quote
Patia Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 Nie martwcie się , byli u niej Agnieszka z Rafałem więc suńka jest pod stałą kontrolą lekarską , Kiwi minęłyśmy się ale to dobrze , bo z nami suczka też trochę chodziła , niech chodzi często a krótko , zaraz jutro wspomnę o biegunce jak będę dzwonić do lecznicy , coś zaradzimy , Mar.Gajko i Luiza też dogladają Dzielnej , co chwilę ma gości Gallegro można dopisać w aukcji , że sunia jest wysterylizowana Quote
_Aga_ Posted June 4, 2006 Author Posted June 4, 2006 Cudne wieści :multi: :multi: Dzięki dziewczyny!!! Quote
Katcherine Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 sluchajcie a moze by tak na poczatek sunieczke na jakas karme weterynaryjna ustawic? po co ma jeszcze sie stresowac bolem brzucha...a jak ona ma wbita czystosc swojego miejsca w glowke...no to sie biedactwo bedzie stresowac... co wy na to? Quote
mariolak Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 Ja bym radziła wetów zapytać, ale też mi się wydaje, że dobrze by było. Tyle, że takie Royale dużo kosztują, a sunia będzie jeszcze kosztowac trochę, bo został rentegen i pewnie cos jeszcze. Quote
kiwi Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 zdjecia z dzisiejszej wizyty:loveu: ciocia kiwi podjechala z ciocia minia_82 BIAŁĄ STRZAŁĄ, ktora zrobila furrore wsrod gospodarzy i odwiedzajacych :evil_lol: patrzcie na nozki na tym zdjeciu jakie wygiete... Quote
asik-77 Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 Mordeczka jest na prawde szczęśliwa...Widać, że jest coraz lepiej i to jest najważniejsze...Oby tak dalej!!!! A nożyny faktycznie są dosyć znacznie wygięte... Może to przypadłość wrodzona??? Quote
.Ania. Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 Sunia cudo. Dobrze, że już czuje sie lepiej i tylu gości ją odwiedza :lol: Quote
Dabrowka Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 [quote name='kiwi'] patrzcie na nozki na tym zdjeciu jakie wygiete... Moja sunia-staruszka, którą kupiliśmy razem z domem miała takie same tylne łapy - jakby iksowate, początkowo ledwo chodziła. Ona spędziła 13 lat życia na łańcuchu, karmiona najczęściej jakimiś resztkami, do tego rodziła co cieczkę... Po odkarmieniu i uwolnieniu z łańcucha nogi jej się naprostowały, zaczęła też normalnie chodzić. Ale trwało to rok. A więc może to niedożywienie i brak ruchu... Quote
oktawia6 Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 Dabrowka napisał(a):Moja sunia-staruszka, którą kupiliśmy razem z domem miała takie same tylne łapy - jakby iksowate, początkowo ledwo chodziła. Ona spędziła 13 lat życia na łańcuchu, karmiona najczęściej jakimiś resztkami, do tego rodziła co cieczkę... Po odkarmieniu i uwolnieniu z łańcucha nogi jej się naprostowały, zaczęła też normalnie chodzić. Ale trwało to rok. A więc może to niedożywienie i brak ruchu... ------------------------------------------------------------------- słuszna uwaga-może to też być krzywica na wskutek błędów żywieniowych z szczenięcych lat co trwało długo-nie chcę się mądrzyć-ale to też może być takie prawdopodobieństwo, a dysplazja stawów biodrowych?:roll: Quote
Patia Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 Wszystkiego dowiemy się po zrobieniu rtg ale najpierw sunia musi dojść do siebie po operacji. Quote
gallegro Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 Zakończyła się aukcja na Allegro. Było 6 osób obserwujących. Czy ktoś kontaktował się w sprawie Dzielnej ? Jeśli nie, to mogę wystawić ponownie, tylko proszę o uaktualnienie tekstu i wybór fotek. Quote
Patia Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 Gallegro , bardzo prosimy o wystawienie suni ponownie i dziekujemy bardzo za kończącą się aukcję:loveu: Jesli chodzi o zdjęcia to samam nie wiem czy dać też te ze schronu czy tylko poschroniskowe? Jak myślicie? Gallegro , jeszcze raz dziekuję za pomoc:Rose: Quote
Ulka18 Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 Jesli moge wtracic, ja bym dala same zdjecia poschroniskowe. Zdjecia ze schroniska jakos ludzi odstraszaja. Na miniaturke jakis pycholek najlepiej. No i w miare duzo zdjec. [SIZE="1"]Nasze aukcje,gdzie bylo 2-3 zdjecia staly w miejscu.A gdy bylo 5-6 ruszalo wszystko do przodu,i jak nie ten,to inny psiak domek znalazl. Wpis,ze sunia jest po sterylce odstraszy pseudo, zostana sami zainteresowani. Quote
_Aga_ Posted June 5, 2006 Author Posted June 5, 2006 [quote name='Ulka18']Jesli moge wtracic, ja bym dala same zdjecia poschroniskowe. Zdjecia ze schroniska jakos ludzi odstraszaja. Na miniaturke jakis pycholek najlepiej. No i w miare duzo zdjec. Nasze aukcje,gdzie bylo 2-3 zdjecia staly w miejscu.A gdy bylo 5-6 ruszalo wszystko do przodu,i jak nie ten,to inny psiak domek znalazl. Wpis,ze sunia jest po sterylce odstraszy pseudo, zostana sami zainteresowani. Popieram :) Quote
asik-77 Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 A jak się ma dzisiaj nasze Słońce przepiękne??? Quote
mariolak Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 Też nieśmiało chciałabym zapytać jak sunieczka dzisiaj funkcjonuje Quote
kiwi Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 niestety ja nic nie wiem, dzisiaj straszny dzien mam, jutro egzamin, ide spac bo egzamin o 6:30 rano :mdleje: Quote
oktawia6 Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 kiwi napisał(a):niestety ja nic nie wiem, dzisiaj straszny dzien mam, jutro egzamin, ide spac bo egzamin o 6:30 rano :mdleje: Boziu już o 6:30:flaming: ale katują tę młodzież:motz: już można było o 9:00 no choć o 8:00 minimum-współczuję:shake: = sunieczce wielkie buziaczki w jej chore łapki:buzi: i zdania na śpiąco tego egzaminu-ja o tej porze odwracam się na drugi bok:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.