szmaja Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 jezus maria... glupio spytam, czy te lapy widzial wet? czy mozna psa zabrac tylko do weta (fundusze trzeba by zorganizowac, ale sprawa jest b.pilna) - piec cierpi niepotrzebnie, chociaz opatrunek, antybiotyk trzeba... gdzie jest ten hotel pana tomka? Quote
wanda szostek Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 Jaki ten pies jest biedny. Takie długie pazury. Taki poraniony. Co on musiał przejść. Czy ktoś go przygarnie i da mu kąt, aby w spokoju mógł dożyć swoich dni? Samotny, sponiewierany, stary... Quote
_Aga_ Posted May 25, 2006 Author Posted May 25, 2006 kiwi napisał(a):Frotka mi powiedziala ze w piatek moze zalatwic darmowy transport do krakowa Frotka do mnie napisała, że będzie dziś dzwonić.. Myślę, że trzeba się spieszyć, żeby psa nie uśpili - niunia się męczy - ledwo chodzi, jest apatyczna, zrezygnowana, więc mogą chcieć skrócić jej cierpienia :placz: Quote
gallegro Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Agnieszka-Małek napisał(a):Niestety, nie ma u nas żadnego hoteliku :shake: Bardzo proszę o allegro :modla: Agnieszko, proszę prześlij mi na PW treść opisu do Allegro. Zdecyduj które zdjęcie umieścić. Natychmiast wystawię aukcję. Jeśli masz inne bidule to dawaj hurtem. Moja oferta jest aktualna na przyszłość. W kwestii kierownika schronu: Czy nie ma możliwości skutecznej perswazji temu osobnikowi :mad: (z premedytacją nie piszę człowiekowi). Co on ma do stracenia wydając psiaka do hoteliku. Psiak natomiast może tylko zyskać. Czy tego typu decyzje są zgodne z prawem, czy wynikają z "widzimisie" takiego delikwenta ? Quote
Patia Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Szmaja , hotel jest koło Krakowa , transport juz mamy , teraz tylko trzeba wyciagnąć sunię Agnieszko , czy pan kierownik w ogóle nie zgadza się na wydanie suni tymczasowo? Dobrze to zrozumiałam? Wyda ją tylko osobie , która chce ją na stałe? Ja mogę podać wszystkie swoje dane w razie czego do karty adopcyjnej , moze Frotka tu pomoże , może Frotce kierownik nie odmówi , kiedy w końcu te wszystkie schroniska zrozumieją , że my chcemy pomagać , nic wiecej! Agnieszko , myślę , że trzeba też cały czas szukać starego właściciela , moze ona pobiegła daleko i właściciel szuka nie tam gdzie trzeba. Quote
joannal Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Dołożę się do leczenia i hoteliku, tylko niech kierownik pozwoli Ją wydać. Prosimy :modla: :modla: :modla: . Quote
lavinia Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 ja też się dorzucę do hoteliku, proszę o nr konta. Jeśli trzeba coś zadziałać w sprawie adopcji, to mogę zadzwonić do schronu, podać moje dane, powiedzieć, że adoptuję psa, tylko nie mogę sama przyjechać, w związku z tym proszę o wydanie psa pani.... można też napisać upoważnienie i wysłać faksem - trzeba działać już, bo jestem przekonana, że ją uśpią, jeśli to tak zostawimy... Quote
kiwi Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 dziewczyny do dziela ktos kto przyjedzie po suczke wezmie ja na siebie i juz Quote
joannal Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Właśnie tak to trzeba załatwieć, skoro nie chcą Jej na dom tymczasowy (hotelik) wydać. Szybko, szybko, żeby nie było za późno. Quote
Patia Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 A w który piątek ten transport od frotki , jutro? jak w przyszly , to trzeba coś wcześniej organizować Quote
Marka Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 :-( bosze, trzeba ją ratować! może to głupio zabrzmi - ale gdyby się nią zająć, to ona miałaby teraz chyba spore szanse na dom, bo kolaki znowu na topie, przez kolejną wersję filmu "LASSIE" w kinach... Quote
.Ania. Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Trzeba jej natychmiast pomóc.:placz: Czy transport będzie miała jutro? Quote
Patia Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Właśnie Aniu , ja też nie wiem ,czy to jutro , trzeba zaczekać na Agnieszkę. Quote
mar.gajko Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Aniu, Ago na koncie mIKI jest w tej chwili 307 zł. Więc... po odebraniu długów, może na collaczkę, na początek by coś było??? Quote
Aga_Mazury Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 colaczek....bidniutki....oczywiście, że jak najszybciej trzeba bidzie pomóc..zginęła sunia koła Rzeszowa...to daleko od Was? Quote
_Aga_ Posted May 25, 2006 Author Posted May 25, 2006 Z tego co zrozumiałam (pisałyśmy z Frotką na pw) dziś Frotka miała zadzwonić i "zarezerwować" sunię, a transport byłby jutro.. Mam nadzieję, że się nie mylę.. Jeśli to miałoby być w przyszły piątek, to trzebaby wcześniej jakiś transport załatwić.. Do pociągu się ona nie nadaje - pozostaje jedynie samochód.. Nie pytałam kierownika o tą konkretną sunię.. Po prostu w ostatniej rozmowie usłyszałam, że nie wyda mi żadnego psa, jedynie osobie, która chce psa adoptować :roll: Nie sądzę, że się komuś zgubiła.. A jeśli tak jest, to chyba lepiej dla niej, bo jest w stanie tragicznym.. Oprócz poranionych stóp, ma chyba krzywicę, sierść skołtunioną, brudną.. Wygląda strasznie :shake: I jest taka smutna, zrezygnowana :placz: Quote
Dorothy Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 A czy Frotka pojechalaby po nia?? Albo poprostu Aga podstaw kogokolwiek zeby ja wyadoptowal, rany Boskie szkoda jej...:placz: Tak sie modle zebyscie juz jutro ja stamtad zabraly..... :modla: Quote
_Aga_ Posted May 25, 2006 Author Posted May 25, 2006 Nie wiem, Dorotko :niewiem: Napisałam do Frotki - czekam na odpowiedź.. Quote
Kasie Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Ja mogłabym ewentualnie w poniedziałek jak sie nic nie znajdzie ale niestety tylko po południu, o 15.30 mogłabym dopiero z Krakowa wyjechać. Quote
_Aga_ Posted May 25, 2006 Author Posted May 25, 2006 To też jest jakieś wyjście.. I może udałoby się to jakoś zorganizować.. Pogadam z Morgan. Quote
pixie Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 bardzo bardzo pilnie ja wyciagnijcie nie masz nikogo kto moglby na siebie ja wziac na miejscu? Agnieszko? te lapinki....oj jak boli...strasznie boli! Quote
irma Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 joannal napisał(a):Dołożę się do leczenia i hoteliku ja też się dokładam Quote
Kasie Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Nie bedę miała dostępu do netu przez kilka dni teraz więc jeśli mogłabym pomóc w poniedziałek, to napiszcie mi sms: 501 037 312 Quote
_Aga_ Posted May 25, 2006 Author Posted May 25, 2006 Ok, Kasie - dzięki :) Frotka się jeszcze nie odezwała - pewnie jest zabiegana i nie ma czasu wejść na dogo.. Pixie - spróbuję coś wymyśleć - muszę tylko wiedzieć co Frotka załatwiła.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.