iwop Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 Lunka, to 3-4 letnia kotka. Ludzie, którzy ja zaadoptowali krótko przed urodzeniem się dziecka wzięli ją ze schronu w Krakowie. Była ok 3 miesieczną kocią pieknością. Szybko ją wysterylizowali. Lunka jest bardzo wyważoną, spokojną kotką, Na początku nieufna do obcych. Wiem bo kiedy oni wyjeżdżali opiekowała się nią moja koleżanka . Po paru dniach boczenia się jak wchodziła, Luna już czekała na nią przy drzwiach. Nie skacze po firankach (nigdy tego nie robiła) Uwielbia suchą karmę. Spokojna i strasznie milusińska jak się już przekona do kogoś.Często wysiaduje na regale lub na drzwich (co widać na zdjeciu). Ludzie u których teraz jest są rodzicami osoby,która ją wzieła ze schronu (zaczęla przeszkadzac po urodzeniu dziecka ) Pierwszą kotkę też ze schronu wypuścili na parkingu w lesie , Była ciężarna.To nie sa ludzie to bestie. Na dodatek opowiadają o tym jakby to było coś zabawnego. Teraz Luna zaczęła znów przeszadzać. Bez powodu. Nie chcą jej i już. Podobno rozważali nawet uśpienie... Koleżanka ubłagała, aby pozostała, a my bedziemy szukać jej domu... Oto Luna - znów bezdomna. . Quote
Isabel Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 Jest piękna:loveu: Domek na pewno znajdzie, tylko ogłoszenia potrzebne. Ma wątek na miau? Quote
iwop Posted July 30, 2010 Author Posted July 30, 2010 Ma wątek na miau... Zrobie jej allegro. Ale niewiele osób chce dorosłego kota... Quote
Isabel Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 Tak, generalnie ludzie wolą kociaki, ale ileż mniej kłopotu z dorosłym, spokojnym, nauczonym czystości kotem, z ukształtowanym już charakterem. Można by takie plusy wyeksponować przy ogłaszaniu. Quote
iwop Posted August 1, 2010 Author Posted August 1, 2010 akaka napisał(a):jak ona reaguje na psy? Nie wiem... Nigdy nie przebywała w towarzystwie psów.... Quote
mru Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 zapisuje sie czym prędzej :) edit: na kogo kontakt w ogłoszeniu dać? Quote
Kociabanda2 Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 jestem na zaproszenie Mru. Biedna koteczka :( Czy ona jest wysterylizowana czy o tym też jej "właścicielka" nie pomyślała? Quote
mru Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Ludzie, którzy ja zaadoptowali krótko przed urodzeniem się dziecka wzięli ją ze schronu w Krakowie. Była ok 3 miesieczną kocią pieknością. Szybko ją wysterylizowali. chyba jest :) Quote
UBOCZE Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Jestem u pięknej Luny. Niestety, jestem w przeddzień wyjazdu dwutygodniowego. Na razie przynajmniej zaznaczę i podniosę ślicznotę... Quote
iwop Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 Ech... trudno znaleźć dom dla dorosłego kota, chociaz ja świadomie zaadoptowałam dwa prawie 10 latki i jestem zachwycona! Quote
Kociabanda2 Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 nie trudniej niż dla dorosłego psa. Po prostu trzeba szukać. Może Luna będzie miała szczęście :) Quote
Kociabanda2 Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Iwop napisz prosze wszystko co wiesz o Lunie w szczegółach. Jak reaguje na psy i inne koty? Jak jest z utrzymywaniem czystości? czy była wychodząca? Czy drapie sprzęty w domu czy używa drapaka? Co lubi czego nie (drapanie, przytulanie czy raczej zabawa i harce - z tego co do tej pory pisałaś wnioskuję, że raczej leniuszek, ale opisz dokładniej jeśli coś wiesz)? Dlaczego nagle zaczęła ludziom przeszkadzać (bo dziecko???? nie widzę związku)? Wszystko co wiesz. Jakie są potrzeby? Czy szukamy tylko DS czy DT również?????? Do kiedy ona ma czas zanim Ci "ludzie" podejmą jakieś kroki zmierzające do definitywnego pozbycia się jej????? Czy ona ma już jakieś ogłoszenia, allegro?? Ktoś ją ogłasza???? Quote
iwop Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 Wszystko co wiem napisałam w pierwszym poście. Nigdy nie była w towarzystwie innych zwierząt, więc podejrzewam, że lepiej aby była sama. Jest kotka nie wychodząca, zachowuje czystość w domu. Szuka domu stałego. Co do powodów, to po prostu jej nie chca i już... więcej nie potrafię powiedzieć. Ogłoszeń jeszcze nie ma, bo mam urwanie głowy z moimi tymczasami i chorego psa... Quote
Kociabanda2 Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Ci ludzie nie powiedzieli do kiedy czekają na nowy dom dla koteczki? Ciekawe ile mamy czasu. Quote
mru Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 chyba troche mamy. koleżanka bykotkę wzięłą do siebie, ale jej mąż się na nic więcej w domu już nie zgadza. ona i tak cały wolny czas poświęca zwierzakom w cholernym świętokrzyskim :/ Quote
Kociabanda2 Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Rozumiem, że szukamy tylko domku stałego. Bez ogłoszeń ciężko będzie coś znaleźć. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.