Jump to content
Dogomania

antykoncepcja zamiast sterylizacji ?! Czy to bezpieczne?


Recommended Posts

Posted

Witam,
Zastanawiam się w jakim wieku sterylizujecie swoje sunie. Ja nie chcę na razie przeprowadzać tego zabiegu ponieważ jak każda operacja niesie za sobą mniejsze bądź większe ryzyko. W naszym przypadku jest ono większe :(
Weterynarz w zamian proponuje nam środki a dokładnie zastrzyk antykoncepcyjny, stosowany raz na pół roku do 2 lat, później przerwa i znowu.
Proszę napiszcie czy ktoś z Was drodzy forumowicze stosuje takie zapobieganie cieczki u swoich suk. I czy jest ono w miarę bezpieczne. Nie wiem jak zareagowałby organizm młodej suki, która nadal rośnie. Czy ten zastrzyk nie zaburzyłby jej prawidłowego wzrostu, prawidłowego funkcjonowania?! Proszę o opinie tylko osoby, które wiedzą coś na ten temat lub które same zabezpieczają w ten sposób swoje sunie przed cieczką.
Pozdrawiam serdecznie.

Posted

Wydaje mi się, że podobny temat już gdzieś był ;)
Ja dawałam mojej bokserce zastrzyki antykoncepcyjne i nikomu tego nie polecę:shake: Saba dostawała te zastrzyki przez jakieś 3 lata i nikt nas nie uprzedził o ich konsekwencjach. U nas skończyło się to guzami na listwie mlecznej. Ten weterynarz u którego te guzy leczyłyśmy mówił, że to jest częsty efekt podawania tych zastrzyków. Bądź co bądź to są duże dawki hormonów.
Tak było u mnie nie wiem czy wszystkie suczki tak na te zastrzyki reagują;)

Drugą suczkę sterlizowałam po 2 cieczce;) z tym, że ona jest całkiem zdrowa.

Musisz przedyskutować to z wetem ewentualnie jeść na konsultację jeszcze do innego;)

Posted

Tak jak napisała Mimi podawanie zastrzyków antykoncepcyjnych wiąże się ze zwiększeniem ryzyka wystąpienia nowotworów gruczołu mlekowego, a także ropomacicza i cukrzycy.
Zarówno nowotwory gruczołu mlekowego jak i ropomacicze leczy się operacyjnie i są to operacje bardziej niebezpieczne niż sterylizacja, więc jeśli suczka nie kwalifikuje się do zabiegu operacyjnego to takie powikłanie w jej przypadku było by szczególnie groźne.
Nie za bardzo rozumiem, skąd w tym przypadku pomysł hormonalnej antykoncepcji? Boicie się, że nie upilnujecie suni w czasie cieczki czy chodzi o samo plamienie?
Jeśli nie możecie wysterylizować suczki to zamiast faszerować ją hormonami, po prostu jej pilnujcie, w końcu cieczka jest tylko 2x w roku i naprawdę da się to znieść.
ps. Jestem ciekawa co powoduje, że sunia nie kwalifikuje się do operacji - wiadomo, że każda narkoza wiąże się z ryzykiem, ale w wielu przypadkach ryzyko można znacznie ograniczyć np. wybierając najbezpieczniejszy przy danej chorobie rodzaj narkozy.
Pozdrawiam

  • 1 month later...
Posted

Muszelka napisał(a):

ps. Jestem ciekawa co powoduje, że sunia nie kwalifikuje się do operacji - wiadomo, że każda narkoza wiąże się z ryzykiem, ale w wielu przypadkach ryzyko można znacznie ograniczyć np. wybierając najbezpieczniejszy przy DANEJ CHOROBIE RODZAJ NARKOZY.


Heh tylko, że tu nie o chorobę ale właśnie o tę nieszczęsną narkozę chodzi :placz:
Powiem tylko tyle- moja sunia ma niespełna 13 miesięcy i przez całe swoje krótkie życie była poddawana z różnych powodów narkozie. Pierwszy raz była usypiana w wieku 12 tygodni kiedy uległa wypadkowi samochodowemu (dodam że z winy prowadzącego pojazd a nie z winy psa czy naszej) i tak się ciągnęło przez cały czas.... Za każdym razem do zdjęcia rtg czy do jakiegoś poważniejszego badania (a było ich sporo z powodu komplikacji) była usypiana. Ostatni raz w lipcu tego roku bo miała robioną artroskopie stawu łokciowego. Po tych wszystkim narkozach- krew w moczu, podwyższony poziom bilirubiny, problemy z nerkami i wątrobą.
Dlatego myślę, że jak na razie zdecydowanie wystarczy mi wrażeń!!! Mojej biduli też!!!

Poza tym nie napisałam, że chce jej podać taki zastrzyk gdyż jak zauważyłaś mam pełno wątpliwości i/oraz bardzo ale to bardzo troszczę się o jej zdrowie i zależy mi na tym żeby już więcej nie chorowała. Ciekawi mnie tylko co może się dziać po takich zastrzykach i sama ich istota bo pierwszy raz o czymś takim słyszę (to moja pierwsza suka i w ogóle pies)

Pozdrawiam ;)

Posted

dar_ling napisał(a):
Heh tylko, że tu nie o chorobę ale właśnie o tę nieszczęsną narkozę chodzi :placz:
Pierwszy raz była usypiana w wieku 12 tygodni kiedy uległa wypadkowi samochodowemu (dodam że z winy prowadzącego pojazd a nie z winy psa czy naszej) i tak się ciągnęło przez cały czas.... Za każdym razem do zdjęcia rtg czy do jakiegoś poważniejszego badania (a było ich sporo z powodu komplikacji) była usypiana.

nie pozwalajcie na to, żeby przy każdej komplikacji wet stosował narkozę u psa, nawet zwykłą ksylazynę czyli tzw głupiego jasia który nie usypia do końca! większość zdjęć rtg robi się bez narkozy są wyjątki np zdjęcie rtg dysplazji, bo jest to zdjęcie robione w nienaturalnej pozycji dla psa ale i tak nie powinna byc poddana wtedy całkowitej narkozie! z kazdym badaniem nawet poważniejszym wet powinien sobie umiec poradzić ze względu na dobro i zdrowie psa...narkoza bardzo obciąża nerki i wątrobę stąd masz już w wieku 13 miesięcy problemy z tymi narządami a całe zycie jeszcze przed nią przecież :shake: ja bym w takim przypadku zalecała odczekać z zabiegiem OH jeśli masz podwyższone parametry nerek czy wątroby ale antykoncepcja w iniekcji nie jest też bez znaczenia dla zdrowia psa, ma swoje minusy wyżej już opisane więc chyba najlepszym wyjsciem w chwili obecnej w tej sytuacji i przede wszystkim najzdrowszym dla psa jest jej pilnowanie podczas cieczki ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...