Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tyle czasu minęło od ostatniej mojej wizyty. Miałam teraz bazarek na psiaki więc okazja rozejrzenia się po Dogo i żal i smutek wielki. To już nie jest to forum, które kiedyś było. Podzielono nas na regiony i pozrywały się kontakty i wzajemna współpraca. Wiele ludzi odeszło. Zrobiło się obco.

Wątki poznikały a z nimi wspomnienia wspólnych akcji. Boję się, że któregoś razu zechcę zajrzeć do  mojej Mimi i maluszków i już ich nie znajdę

Nie ma wątków psów, którym znalazłam domy i które odeszły a nie miałam gdzie zapisać tej ostatniej już informacji

Dorothy też już widzę, że nie ma.  Do kogo zajrzę w profil to widzę, że odszedł z forum. Jeżeli ktoś tu jeszcze zagląda do nas  to serdecznie pozdrawiamy,

Posted

Miło mi, że zajrzałaś. A pamiętasz jak było przed podziałem na Dogo, kiedy kontakty były po całej Polsce? Rok później ode mnie weszłaś na forum. Fajnie byłoby powspominać te początki tylko nie ma już z kim i nie ma gdzie. Wanduli też nie ma a razem ze mną poród Mimi odbierała. Wspólnie martwiłyśmy się, że dziewczyny naskoczą na nas, że maluchy trzeba uśpić. Przeziębiłam się nie wiadomo jak i ledwo łażę. Po świętach może wklję zdjęcia Toi i Pufiego chyba, że zupełnie mnie z nóg zwali

Posted

51063359050957496326.png 97481977287513604901.png

W tym dniu radosnym, oczekiwanym,

gdzie gasną spory, goją się rany.

życzę Wam zdrowia, życzę miłości

niech mały Jezus w sercach zagości

 

                                            Szczerości duszy, zapachu ciasta

                                            Przyjaźni, która jak miłość wzrasta.

                                            Kochanej twarzy co rano budzi

                                            i wokoło pełno życzliwych ludzi

                         Tego z całego serca Wam życzę

                                                                         Wanda

Posted

65120802022710306359.jpg

 

                                                                   70743021315774107104.gif

 

 

Wiele szczęścia i miłości,

sukcesów i pomyślności,

niech Wam zdrowie dopisuje,

a gotówki nie brakuje.

W Nowym Roczku Wanda przesyła

i szampana popija...

 

              45210836431048268455.jpg

25070941135020613280.gif

  • 2 weeks later...
Posted

Dzisiaj próbowałam wejść na ten swój wątek i nie mogłam.  Już spanikowałam. że go zlikwidowali. Cale szczęście, że ostatni wpis na nim był sylwestrowy i znalazłam go w moim profilu. "Stara Dogomanio wróć, bo z tą nową można oszaleć

Posted

Żeby ten wątek nie umarł to kilka słów o maluchach.  A ile te maluchy mają już lat? Trzeba dokładnie sprawdzić na początku wątku. Wydaje mi się, że od maja zaczną 9 rok. Ciągle jestem pełna lęków: żeby nie chorowały, żeby Toja przez tą swoją nadwagę dodatkowo jeszcze w cukrzycę nie wpadła i żeby żyły jak najdłużej w dobrej kondycj i żebym ja mogła je do końca dochować. Ile to już lat minęło. Ciągle jak garb siedzi mi w głowie nieudana adopcja Torego.

TOJA 014 (1).jpg

DOBRZANÓW PIFFI 17.09. 2015 055.jpg

Posted

Moje maluchy są obecnie na działce u męża, bo ja teraz mam wyjazdy na badania do Warszawy a od 21.01 jestem trzy tygodnie na oddziale rehabilitacyjnym. Po powrocie jak skończą się moje rozjazdy przyjadą do mnie i wtedy będziemy robić zdjęcia i wklejać Cieszę się że zajrzałaś.  Zaglądaj proszę i chociaż dwa słowa wpisz od czasu do czasu

  • 1 month later...
Posted
O 19 luty 2016o22:14, Dorothy napisał:

Wróciłam tu z powodu Wandy i jej maluchów. Wanda jak wrócisz tu z rehabilitacji pisz co u Ciebie i co Ci potrzeba <3

Ale się ucieszyłam jak na poczcie zobaczyłam, że mam dwa wpisy u moich dupasków.  Bardzo Wam dziękuję dziewczyny. Ja już wróciłam z Rudki, ale z antybiotykiem  i przeziębieniem. Już od wczoraj jest ciut lepiej, bo tak się nie podduszam, ale było tak, że myślałam że się uduszę. Przyznam się, że miałam ciut strachu, bo jeszcze muszę dochować wszystkie psy i nie chcę się wybierać w inny wymiar. Psy wszystkie są u męża na wsi, aż do poprawienia się mojej kondycji, ale czasami mam wrażenia jakby jednak jakiś był. Do 15/03 mam sporo wizyt lekarskich w tym dwie w Warszawie, ale potem już zajmę się psami. Wtedy będą zdjęcia i więcej informacji.  Pozdrawiamy Was cieplutko.

9 godzin temu, elficzkowa napisał:

Zaglądam i pozdrawiam wszystkich

 

  • 4 months later...
Posted
O 18 luty 2016 o 22:14, Dorothy napisał:

Wróciłam tu z powodu Wandy i jej maluchów. Wanda jak wrócisz tu z rehabilitacji pisz co u Ciebie i co Ci potrzeba <3

 

O 20 luty 2016 o 11:31, elficzkowa napisał:

Zaglądam i pozdrawiam wszystkich

 

Posted

Dziękuję wszystkim, którzy odwiedzają wątek.  Trochę to czasu trwało, bo po drodze zaliczyłam jeszcze jeden pobyt w szpitalu. Tym razem podwyższone parametry nerkowe i TSH 100.

W tym czasie dotarło do mojej świadomości, że MALUCHY SKOŃCZYŁY 10 LAT  Jak ten czas leci.  Warto więc wrócić wspomnieniami do tego dnia. Szkoda, że z Dogo odeszła Wandula, która cały czas porodu towarzyszyła nam wirtualnie i wspierała. Pozdrawiamy serdecznie chrzestne mamy i przesyłamy im moc buziaków.

24 maja 2006 roku na świat przyszły Tory, Puffi i Toja

86652099288776128884.jpg

Maluszki znalazły chrzestne mamy i otrzymały imiona. Tak rodzina nasza powiększyła się o Toryego, Puffiego i Toję

Toja

72061094301209062525.jpg

19130813895497970543.jpg

Puffi

53036864139390553894.jpg

94437517357766130935.jpg

Tory - za tęczowym mostem

15713754215434289876.jpg

 

 

 

 

  • Upvote 1
  • 4 weeks later...
Posted

Wybaczcie, że tu cisza, ale ja w tym roku już w ogóle nie wyrabiam. Mam spore kłopoty zdrowotne i ciągle kursuję między działką a Siedlcami na wizyty lekarskie. Postaram się za następnym w Siedlcach pobycie wkleić nowe zdjęcia 10-latów.

  • 3 months later...
Posted

Kochane dziewczyny bardzo dziękuję za pamięć i pozdrowienia .  Pozdrawiam i ja Was serdecznie. Toja i Pufi też dodają pozdrowienia od siebie. Jeszcze są na działce z mężem. Mało nie dostałam zawału , kiedy próbowałam wejść na stronę i miałam komunikat, że takiej strony nie ma. Dopiero po zalogowaniu się ze swojego profilu mogłam tu trafić. Ciągle jestem w stresie, że kiedyś ona zniknie i pójdziemy w niepamięć. Przyrzekam, że jak już na dobre wrócimy to wpisy będą częściej. Przesyłamy uściski i buziaki  Wanda i jej band

 

  • 7 months later...
Posted

Przyrzeczenia a życie biegnie swoją drogą. Za dużo kłopotów się nazbierało. Oprócz kłopotów z własnymi chorobami, z moczówką Toi to doszły problemy ze zdrowiem Borysa. Mąż też nie czuje się dobrze. Wszystko to wpływa na to, że już nie chce mi się pisać i odkładam to na później a czas leci i kłopotów coraz więcej.  O czym więc pisać?  Bazarek by mi się przydał i to bardzo.

Posted

Witaj Azalio, Cieszę się, że nas odwiedziłaś, bo cicho tu i pusto. Za życzenia pięknie dziękujemy i proszę odwiedzaj nas czasami.

Borys ma problemy ze stawami. Wklejam link do jego wątku. Będzie nam miło jak i tam zajrzysz.

 

  • 2 weeks later...
Posted

Dzisiaj zgodnie z obietnicą  zamieszczam zdjęcia maluchów. Upał to nie jest dobry czas na zdjęcia, ale Pufcia upał nie przeraża i zawsze ma ochotę na bieganie po terenie i spacery. No może nie zawsze w deszcz lepiej posiedzieć w domu chyba, że potrzeba bardzo przyciśnie to trudno. Krótki wyskok i do domu.

DOBRZANÓW 5. 08. 2017 027.jpg

DOBRZANÓW 5. 08. 2017 023.jpg

DOBRZANÓW 5. 08. 2017 008.jpg

DOBRZANÓW 5. 08. 2017 007.jpg

DOBRZANÓW 5. 08. 2017 005.jpg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...