wanda szostek Posted June 22, 2013 Author Posted June 22, 2013 Czyżby na konie Mimi się zmęczyła? Nie to tylko postój na siusiu lub kupkę. Quote
Dorothy Posted June 22, 2013 Posted June 22, 2013 oj rzeczywiscie kluseczka!! poza tym psy wygladaja wspaniale, procz tego ze zadbane to radosne, mordki sie usmiechaja... a jak sprawa duzych psow na dzialce? Quote
figa33 Posted June 22, 2013 Posted June 22, 2013 i widzisz Wandziu , Mimi biega sobie po łąkach i wącha rumianki :lol: fajne psinki Quote
wanda szostek Posted June 24, 2013 Author Posted June 24, 2013 Z radością chodzimy na takie spacery. Dla Toi i Puśki to jest trening ochudzający. Obie panny powinny stracić na wadze dla własnego zdrowia. Toja i Pufi zawsze gonią pierwsze do końca drogi, aż pod las. Wtedy ja je wołam i widać na zdjęciu jak Toja z wywieszonym językiem biegnie a ja zawsze wołam " szybciej Tojciu, szybciej". Z Mimi to mamy trochę stresu, bo ona już nie dosłyszy i strasznie się boję jak zniknie mi z oczu, żeby się nie zgubiła. Boję się też, żeby same nie wypadły na drogę pod lasem, bo samochody, ciągniki jeżdżą. Któregoś dnia wychodzimy z lasu na drogę, Toja i Mimi wybiegły kilka metrów przede mną a tu jadą dwa samochody. Wołam, krzyczę a obie panny stoją na środku drogi i ani się ruszą. Dobrze, że kierowcy się zatrzymali, aż je z drogi zabrałam. Duże psy siedzą jak siedziały. Nic się u mnie nie zmieniło, tylko mała znajdka znalazła dom. Quote
Dorothy Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 moje suki tez często nagle głuchną na wszelkie wołania a ja dostaje zawału. Nie wiem co nimi kieruje. Co do tracenia na wadze, wlasnie ogladalam zdjecia Aiszy, ona tez jest niezla kluska, Ty moja droga chyba za dobrze je wszystkie karmisz :-) Czy ktos placi na utrzymanie duzych psów cokolwiek?> Co z jakimis zbiorkami na konto fundacji, o ktorych byla mowa na watku Aiszy i Rudego? Aisza bardzo mi sie podoba, moze obejme ją opieka :-p Quote
Dorothy Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 jeszcze mam pytanie czy Aisza jest grzeczna wobec mniejszych psów, suczek? Ewentualnie kotów..Ona jest troche amstafowata, dlatego pytam... Quote
wanda szostek Posted June 24, 2013 Author Posted June 24, 2013 Dorothy napisał(a):moje suki tez często nagle głuchną na wszelkie wołania a ja dostaje zawału. Nie wiem co nimi kieruje. Co do tracenia na wadze, wlasnie ogladalam zdjecia Aiszy, ona tez jest niezla kluska, Ty moja droga chyba za dobrze je wszystkie karmisz :-) Czy ktos placi na utrzymanie duzych psów cokolwiek?> Co z jakimiś zbiorkami na konto fundacji, o ktorych byla mowa na watku Aiszy i Rudego? Aisza bardzo mi sie podoba, moze obejme ją opieka :-p Dorothy Asza jest dla mnie bardzo ładna. Ona nie jest zapasiona, ale ma taką budowę i dobrze umięśniona. Zdjęcia nie oddają jej uroku. Ją trzeba zobaczyć i poznać na żywo. Już pisałam poprzednio na wątku, że na psy za wyjątkiem Borysa, który ma deklaracje, ale wpływają nie pełne, żaden inny pies nie jest dofinansowany i są na moim utrzymaniu. W sprawie zbiórek na konto wszystko ucichło. Dorothy napisał(a):jeszcze mam pytanie czy Aisza jest grzeczna wobec mniejszych psów, suczek? Ewentualnie kotów..Ona jest troche amstafowata, dlatego pytam... Tu muszę Cię zmartwić. Aszka moim zdaniem ma coś z Asta. U mnie jak trafiła miała około 6 miesięcy to jeszcze szczeniak. Bawiła się ze wszystkimi psami i suczkami. W tej chwili ma już trzy lata to stała się psem dojrzałym i wygląda to trochę inaczej. Z naszymi psami się zna. Z obcymi nie ma kontaktu. Zdarzyło się już jej złapać z Puśką, Lisą. Nie byłam przy takiej sytuacji tylko mąż. Nie wiem kto zaczął i co było powodem. Potrafi być razem w pokoju z moimi malcami, ale w tym roku nawet takiej sytuacji nie było. Z Puśką wychodziłyśmy razem na spacer, ale Aszka na smyczy. Ja dmucham na zimno i staram się izolować. U mnie z reguły psy są izolowane, bo małe, Puśka i Rudy są na siedlisku a duże (Aszka , Lisa) w sadzie. Oddziela je łącznik, pas około 10 m szerokości na którym jest oczko 4x7 i boks Sary 9X7. Psy widzą się, ale z takiej odległości. Zadaj mi dokładniej pytania a dopytam męża, bo ja kursuję tam i tu więc nie udzielę dobrych informacji Quote
Dorothy Posted June 25, 2013 Posted June 25, 2013 no trzeba by sprawdzic jakos, jak dokladnie reaguje na mniejsze suczki, w ogole na inne psy w bezposrednim kontakcie, oraz na koty. Czy moglaby mieszkac z innym psem (psami) w domu, czy nie bardzo. to wazne z punktu widzenia nowego domu. Czy nie ma zapedow morderczych jak to czasem amstafy. Czy jest posluszna (daje sie odwolac, moze chodzic na spacer bez smyczy itd) Oczywiscie ze jest piękna :-) nie mowie ze za gruba, no ale taka dobrze wyglądająca :-) Quote
wanda szostek Posted July 19, 2013 Author Posted July 19, 2013 [quote name='Dorothy']no trzeba by sprawdzic jakos, jak dokladnie reaguje na mniejsze suczki, w ogole na inne psy w bezposrednim kontakcie, oraz na koty. Czy moglaby mieszkac z innym psem (psami) w domu, czy nie bardzo. to wazne z punktu widzenia nowego domu.Czy nie ma zapedow morderczych jak to czasem amstafy.Czy jest posluszna (daje sie odwolac, moze chodzic na spacer bez smyczy itd) Oczywiscie ze jest piękna :-) nie mowie ze za gruba, no ale taka dobrze wyglądająca :-)[/QUOTE]Nie, Aszka nie ma zapędów morderczych. Na spacer ze mną chodzi bez smyczy i nie stwarza problemów.Nie wiem jakby to wyglądało w mieście a szczególnie w nowym domu. Potrzebowałaby czasu na zaaklimatyzowanie się. Jutro będzie córka to poproszę ją, żeby Tobie o niej więcej napisała. Zna Aszkę lepiej jak ja. Quote
Dorothy Posted July 20, 2013 Posted July 20, 2013 dziekuje :-) A jak Toja? I w ogole maluchy kluchy, jak idzie odchudzanie? Quote
wanda szostek Posted July 20, 2013 Author Posted July 20, 2013 [quote name='Dorothy']dziekuje A jak Toja? I w ogole maluchy kluchy, jak idzie odchudzanie?[/QUOTE] Toja uparcie trzyma się swojej wagi, ale to mały problem. Jak dostaje Minirin funkcjonuje i żyje normalnie. Puśka na oko jakby ciut schudła, ale przydały by się badania i diagnostyka. Obecnie nie mam jak tego ruszyć. W środę Mimi była na badaniach kontrolnych. Dobra wiadomość to Mimi przybyła na wadze i waży 5 kg. I na tym się kończą dobre wiadomości. Wyniki są gorsze jak były przy ostatnim badaniu. Jestem załamana. Nie umiem ( może się nie da) skopiować ich z przesłanego dokumentu. Podwyższone jest 5 parametrów limfocyty 38, norma 30 mocznik 197, norma 45 AspAT 43, norma 37 Aiat 205 norma 50 Kreatynina 2,1 norma 1,7 Pozostałe wyniki w dolnej granicy A przecież tak pilnuję. Marzyło mi się, że będą wszystkie dobre. Dodatkowo został wymacany guzek w jednym sutku. Potrzebna operacja ale przy takich wynikach to niemożliwe. Z ogłoszeń cisza. Na Borysa deklaracje się wykruszają . Zalecenia dla Mimi Kroplówki podskórne (najlepiej codziennie przez najbliższe 5-6 dni) potem 2 razy w tygodniu przez 2 tygodnie i powtórka badań. Najlepiej byłoby podawać płyn PWE . Ipakitine podajemy 2 razy dzienne. Przestrzegamy diety. Kroplówkę musi brać do końca życia Quote
Dorothy Posted July 21, 2013 Posted July 21, 2013 co to jest plyn pwe posle Ci karme, chcialabym objac opieka ktoregos psa i deklaruje posylac cos co miesiac tylko potrzebuje jakies konto. Quote
wanda szostek Posted July 23, 2013 Author Posted July 23, 2013 [quote name='Dorothy']co to jest plyn pweposle Ci karme, chcialabym objac opieka ktoregos psa i deklaruje posylac cos co miesiac tylko potrzebuje jakies konto.[/QUOTE]Dorothy nie potrafię Ci odpowiedzieć. Są różne płyny do kroplówek. Oferujesz mi pomoc, bardzo Ci dziękuję, ale ja jej przyjąć nie mogę , bo wiem, że sama borykasz się z problemami i Tobie pomoc potrzebna Quote
Dorothy Posted July 23, 2013 Posted July 23, 2013 czyli plyn PWE to jest jakis plyn do kroplowek? podstawowy typu sol fizjologiczna czy jakis specjalny jej podajesz? Quote
figa33 Posted July 23, 2013 Posted July 23, 2013 PWE to płyn wieloelektrolitowy , roztwór różnych soli , sodu , potasu , wapnia , magnezu czyli z Mimi gorzej..:shake: Quote
wanda szostek Posted July 27, 2013 Author Posted July 27, 2013 Dorothy karma doszła. Bardzo, bardzo Ci dziękujemy, ale najlepiej jakby za sprawą czarodziejskiej różdżki można było wyczarować super domki a ja już coraz mniej mam nadziei. To takie ładne i fajne psy. One powinny mieć swój dom, swoich ludzi, którzy będą mieli dla nich czas i swoją kanapę a nie siedzieć w boksie. My w tej chwili nie dajemy już rady. Szkoda psiaków a ja siedząc teraz na wsi nawet ogłoszeń nie mam jaj zrobić. Jak byłam w domu to robiłam i jak spadało na 4 - 5 stronę to kasowałam i robiłam ponownie. Nie umiem też im zrobić ładnych zdjęć. To psy pełne energii a wypuszczone korzystają z ruchu i tej okazji najwięcej jak się da. Quote
Dorothy Posted July 27, 2013 Posted July 27, 2013 latem i tak kiepska pora na adopcje. Gdzie wieszalas ogloszenia, na jakich portalach? Quote
wanda szostek Posted July 28, 2013 Author Posted July 28, 2013 [quote name='Dorothy']latem i tak kiepska pora na adopcje. Gdzie wieszalas ogloszenia, na jakich portalach?[/QUOTE]Na Gumtree, Tablicy, Alegratce, Kokosach, Ogłoszeniowej itd Gorzej, że z tą adopcją jest kiepska pora od wiosny do wiosny.W piątek byłyśmy z Mimi na kroplówce, Sunia zniosła ją dobrze. Pani dr. nam wytłumaczyła jak te kroplówki podskórnie robić i wróciłyśmy na wieś. Wczoraj robiliśmy ją już w domu sami. Poszła butla do końca, bez problemu. Jest super, bo jeżdżenie codziennie ponad 40 km to spory wydatek (samochód dużo pali). A więc są już dwie z sześciu dobre , pełne kroplówki. Jeszcze cztery dni i przejdziemy na dwie w tygodniu. Quote
wanda szostek Posted July 31, 2013 Author Posted July 31, 2013 Dzisiaj czwarta kroplówka. Idzie nam coraz lepiej. Quote
wanda szostek Posted August 6, 2013 Author Posted August 6, 2013 [quote name='figa33']Wandziu , czy Toja ma jeszcze lek ?[/QUOTE] Do 20.08 jeszcze mamy leki i mamy już receptę na następny lek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.