Jump to content
Dogomania

Sara w nowym domku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Recommended Posts

Posted

Sara ma się bardzo dobrze jest na izolatce, rana bardzo ładnie się goi. Do szczęścia potrzeba jej domu.
Dzisiaj Pani Doktor przyjechała specjalnie do schronu żeby dać psiakowi z pogryzionymi uszami leki.Ciekawe gdzie znajdzie się taki lekarz, który przyjedzie na każdy tel. o każdej porze dnia i nocy. Martyna jest Skarbem tego schroniska!!!

  • Replies 294
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pati, napisz proszę jak czuje się piesek, jakie są rokowania?
Bardzo się cieszę, że u Sary wszystko dobrze, pytałaś może czy można ją już wykąpać?

Posted

Z kąpaniem poczekajmy jeszcze, niech rana się zagoi do końca.
Piesek czuje się lepiej, dzisiaj dostał leki. Rana jest rozległa i nie zagoi się tak szybko. Ale wszystko jest na dobrej drodze.

Posted

A czy piesek ( jak on ma na imię?) dostaje leki przeciwbólowe?
Pati a czy byłaś u Sary, próbowałaś z nią wyjść na spacer, pogłaskać? ja muszę mieć wszystkie niezbędne dla potencjalnego przyszłego opiekuna informacje, a nie mam jak jechać do schronu. To co wiem to od Luisien, jakie jest Twoje zdanie na temat charakteru suni? Bo to że jest biedna i pogryziona nie wystarczy niestety żeby znaleźć jej odpowiedni dom. Jakie są Twoje wrażenia po dzieiejszej wizycie w schronie i u Sary?

Posted

Myślę, że psiak z odgryzionymi uszami nie ma aż 16 lat. Zęby ma co prawda z złym stanie ale jego sprawność ruchowa nie jest najgorsza. Ja bym mu dała 12-13 lat. Psiaka trzeba zachęcić żeby wyszedł na spacer, przy podnoszeniu się odczuwa ból bo ma pogryzione łapy ale jak już wstanie to go nie można zachęcić do powrotu ze spaceru. Dzisiaj jak mi czas na to pozwoli podjadę do schronu i go wyprowadzę na dwór. Poza tym w tym kołnierzu nie jest w stanie nic zjeść ani wypić wody. Trzeba na czas karmienia uwolnić go od kołnierza... Ogólnie fajny psiak, mimo cierpienia i bólu jakie niewątpliwie odczuwa jest pełen życia. Twardziel...

Posted

Ja byłam w niedzielę u psiaka, zjadł i wyszedł na specer.
Przy takiej ilości zwierząt jeden pracownik nie jest w stanie zaopiekować się psiakiem tzn. wychodzić na spacer, ... . Trzeba załatwić wolontariuszy którzy będą przychodzić do psiaka. Teraz jest okres wakacyjny i więcej osób jest na miejscu. Kołnierz musi być bo psiak rozwala sobie rany.
W Towarzystwie jest sporo osób, może trzeba pomyśleć o "dyżurach " u psiaka?!

Posted

pati851 napisał(a):

W Towarzystwie jest sporo osób, może trzeba pomyśleć o "dyżurach " u psiaka?!


dobry pomysł, RTOZ liczy sobie ok. 60 członków
nie wiem Patrycjo czy Twoja uwaga jest skierowana do osób uczestniczących na forum dogomanii ale nas nie musisz do tego zachęcać :) my robimy to od wielu lat :)

Posted

Kiedy całe zajcie mialo miejsce? Czy ktoś chirurgicznie zaopatrzyl rany? Oczyścił je? Czy pies dostaje antybiotyk? Jaka jest szansa na wyciągniecie Go ze schroniska?

Posted

D O R K A napisał(a):
dobry pomysł, RTOZ liczy sobie ok. 60 członków
nie wiem Patrycjo czy Twoja uwaga jest skierowana do osób uczestniczących na forum dogomanii ale nas nie musisz do tego zachęcać :) my robimy to od wielu lat :)


D O R K A nie chodzi mi o Was tylko o pozostałych członków RTOZ. Może porozmawiajcie z resztą osób. trzeba działać.

Posted

Dokładnej daty nie znam. W schronie jest lekarz; jest na każdy telefon o każdej porze dnia i nocy. Psiak dostaje wszystkie niezbędne leki. Uszy zostały obcięte żeby lepiej się goiły. Szansa zawsze jest.

Posted

Wydaje mi się, że trzeba chyba rozdzielić wątkowo te dwa pieski, bo właściwie to jest wątek Sary.
A jeśli taka jest potrzeba to może i ten drugi biedak powinien mieć swój wątek.
On jest chyba nieco mniejszym pieskiem niż sunia.

Posted

nescca napisał(a):
Szkoda..... w warunkach domowych mial by chyba duzo wieksze szanse na powrot do zdrowia.


A to on by zamieszkał w domu, nie w kojcu w tym hoteliku ?

Posted

nie wiem dokladnie.....podejrzewam ,że jesli zgodzi sie z psem domowym to bylby w domku dopoki nie zalecza sie Jego rany. A po za tym chyba jest roznica w przebywaniu w schronisku gdzie jest pewnie wiele innych psow a malutkim hoteliku gdzie wychodzi sie z psami 5 razy dziennie na spacer i wypuszcza sie je na ogrod gdzie moga sie wybiegac i pocieszyc wolnoscia. Po za tym mysle ,że przy tylu psiakach nie macie wiele czasu na to aby zajmowac sie caly czas tym biedakiem. To poprostu jest awykonalne. Całuję biedaka w kinol i życzę powodzenia. Myślę ,że rozdzielenie watkow to świetny pomysl.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...