pati851 Posted August 8, 2010 Author Posted August 8, 2010 Sara ma się bardzo dobrze jest na izolatce, rana bardzo ładnie się goi. Do szczęścia potrzeba jej domu. Dzisiaj Pani Doktor przyjechała specjalnie do schronu żeby dać psiakowi z pogryzionymi uszami leki.Ciekawe gdzie znajdzie się taki lekarz, który przyjedzie na każdy tel. o każdej porze dnia i nocy. Martyna jest Skarbem tego schroniska!!! Quote
Igiełka Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 O matko jaki bidulek. :-(:-( Cieszę się że Sara dochodzi do zdrowia.;) Quote
tula Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Pati, napisz proszę jak czuje się piesek, jakie są rokowania? Bardzo się cieszę, że u Sary wszystko dobrze, pytałaś może czy można ją już wykąpać? Quote
pati851 Posted August 8, 2010 Author Posted August 8, 2010 Z kąpaniem poczekajmy jeszcze, niech rana się zagoi do końca. Piesek czuje się lepiej, dzisiaj dostał leki. Rana jest rozległa i nie zagoi się tak szybko. Ale wszystko jest na dobrej drodze. Quote
pati851 Posted August 8, 2010 Author Posted August 8, 2010 Cały czas pilnie potrzebujemy domu dla tych psiaków. Wiem że będzie ciężko ze względu na ich wiek, ale mam nadzieję że się uda. Quote
tula Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 A czy piesek ( jak on ma na imię?) dostaje leki przeciwbólowe? Pati a czy byłaś u Sary, próbowałaś z nią wyjść na spacer, pogłaskać? ja muszę mieć wszystkie niezbędne dla potencjalnego przyszłego opiekuna informacje, a nie mam jak jechać do schronu. To co wiem to od Luisien, jakie jest Twoje zdanie na temat charakteru suni? Bo to że jest biedna i pogryziona nie wystarczy niestety żeby znaleźć jej odpowiedni dom. Jakie są Twoje wrażenia po dzieiejszej wizycie w schronie i u Sary? Quote
red Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Ja nie byłam u Sary, aleten bardzo pogryziony psiak nie chciał wyjść na spacer, straszny biedak. Quote
D O R K A Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Myślę, że psiak z odgryzionymi uszami nie ma aż 16 lat. Zęby ma co prawda z złym stanie ale jego sprawność ruchowa nie jest najgorsza. Ja bym mu dała 12-13 lat. Psiaka trzeba zachęcić żeby wyszedł na spacer, przy podnoszeniu się odczuwa ból bo ma pogryzione łapy ale jak już wstanie to go nie można zachęcić do powrotu ze spaceru. Dzisiaj jak mi czas na to pozwoli podjadę do schronu i go wyprowadzę na dwór. Poza tym w tym kołnierzu nie jest w stanie nic zjeść ani wypić wody. Trzeba na czas karmienia uwolnić go od kołnierza... Ogólnie fajny psiak, mimo cierpienia i bólu jakie niewątpliwie odczuwa jest pełen życia. Twardziel... Quote
pati851 Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 Ja byłam w niedzielę u psiaka, zjadł i wyszedł na specer. Przy takiej ilości zwierząt jeden pracownik nie jest w stanie zaopiekować się psiakiem tzn. wychodzić na spacer, ... . Trzeba załatwić wolontariuszy którzy będą przychodzić do psiaka. Teraz jest okres wakacyjny i więcej osób jest na miejscu. Kołnierz musi być bo psiak rozwala sobie rany. W Towarzystwie jest sporo osób, może trzeba pomyśleć o "dyżurach " u psiaka?! Quote
Lu_Gosiak Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 jaki ma charakter ten pogryziony psiak?? jak wczesniej przed pogryzieniem do psow? Quote
D O R K A Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 pati851 napisał(a): W Towarzystwie jest sporo osób, może trzeba pomyśleć o "dyżurach " u psiaka?! dobry pomysł, RTOZ liczy sobie ok. 60 członków nie wiem Patrycjo czy Twoja uwaga jest skierowana do osób uczestniczących na forum dogomanii ale nas nie musisz do tego zachęcać :) my robimy to od wielu lat :) Quote
nescca Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Kiedy całe zajcie mialo miejsce? Czy ktoś chirurgicznie zaopatrzyl rany? Oczyścił je? Czy pies dostaje antybiotyk? Jaka jest szansa na wyciągniecie Go ze schroniska? Quote
pati851 Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 D O R K A napisał(a):dobry pomysł, RTOZ liczy sobie ok. 60 członków nie wiem Patrycjo czy Twoja uwaga jest skierowana do osób uczestniczących na forum dogomanii ale nas nie musisz do tego zachęcać :) my robimy to od wielu lat :) D O R K A nie chodzi mi o Was tylko o pozostałych członków RTOZ. Może porozmawiajcie z resztą osób. trzeba działać. Quote
pati851 Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 Dokładnej daty nie znam. W schronie jest lekarz; jest na każdy telefon o każdej porze dnia i nocy. Psiak dostaje wszystkie niezbędne leki. Uszy zostały obcięte żeby lepiej się goiły. Szansa zawsze jest. Quote
pati851 Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 Zapraszam na bazarek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! http://www.dogomania.pl/threads/189960-House-Leo-F-amp-F-dla-ciężko-pogryzionej-Suńki.-Bazarek-do-12.08.2010-godz.-24 Quote
Lu_Gosiak Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 skoro jest szansa na wyciagniecie to dobrze...mam hotelik dla psiaka - 300zl jak dla Niego....trzeba ruszyc ze zbiorka i mozna Go zabierac nawet dzisiaj...do ktorej jest schron otwarty - kierowca jest w stanie wyruszyc w kazdej chwili po psa, hotelik w okolicy Kluczborka: http://www.dogomania.pl/threads/189840-Hotel-u-Lilki...-Okolice-Kluczborka dajcie znac czy mozna psa zabrac dzis Quote
Lu_Gosiak Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 pati851 napisał(a):w takim stanie nikt go nie da. no to o to wlasnie pytalismy pare postwo wyzej..czy jest szansa na wyciagniecie Go! Quote
pati851 Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 Rana jest dośc rozległa, jest do duże ryzyko. Quote
nescca Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Szkoda..... w warunkach domowych mial by chyba duzo wieksze szanse na powrot do zdrowia. Quote
Onaa Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Wydaje mi się, że trzeba chyba rozdzielić wątkowo te dwa pieski, bo właściwie to jest wątek Sary. A jeśli taka jest potrzeba to może i ten drugi biedak powinien mieć swój wątek. On jest chyba nieco mniejszym pieskiem niż sunia. Quote
Onaa Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 nescca napisał(a):Szkoda..... w warunkach domowych mial by chyba duzo wieksze szanse na powrot do zdrowia. A to on by zamieszkał w domu, nie w kojcu w tym hoteliku ? Quote
nescca Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 nie wiem dokladnie.....podejrzewam ,że jesli zgodzi sie z psem domowym to bylby w domku dopoki nie zalecza sie Jego rany. A po za tym chyba jest roznica w przebywaniu w schronisku gdzie jest pewnie wiele innych psow a malutkim hoteliku gdzie wychodzi sie z psami 5 razy dziennie na spacer i wypuszcza sie je na ogrod gdzie moga sie wybiegac i pocieszyc wolnoscia. Po za tym mysle ,że przy tylu psiakach nie macie wiele czasu na to aby zajmowac sie caly czas tym biedakiem. To poprostu jest awykonalne. Całuję biedaka w kinol i życzę powodzenia. Myślę ,że rozdzielenie watkow to świetny pomysl. Quote
pati851 Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 Dzisiaj wieczorem założę psiakowi wątek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.