Radek Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Od niedzieli siedzę jak na szpilkach. Cały czas obserwuję Saruśkę i wszystko wydaje mi się niepokojące. Moja lepsza połowa twierdzi, że jestem przewrażliwiony i nie ma powodów w tej chwili do obaw, ale cóż stres jest. Na razie obserwujemy do końca tygodnia i jak wszystko będzie w porządku (kciuki :) ) to nie będziemy szli na kolejną wizytę. A tak poza tym to Saruśka wygląda śmiesznie z ogolonym uchem, ucho golili w lecznicy żeby wziąć krew do badania na cukier. Na razie wróciliśmy z popracowego spacerku i małpiszonek trawi obiad:) Quote
Ulka18 Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Za Sarunie trzymamy kciuki cala nasza rodzinka :kciuki: Quote
Radek Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 Dzisiaj wygląda, że wszystko w porządku i żeby tak zostało. Saruśka została wyczesana i się ślicznie błyszczy, wróciłem dziś z pracy później i małpiszonek przywitał mnie bardzo wylewnie:) Dziękujemy za kciuki i prosimy o jeszcze:) Quote
erka Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 Dzięki za dobre wieści, życzymy dużo zdrówka małpiszonkowi:). Quote
Radek Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Saruśka smacznie sobie śpi i nic nie wskazuje na to żeby coś było nie tak (żeby nie zapeszyć), czekamy do końca tygodnia obserwując czujnie:) Jeżeli wszystko będzie OK nie będziemy dokładnie badać małpiszonka teraz, ponieważ i tak w sierpniu Saruśka ma coroczne dokładne badania okresowe;) Pozdrawiamy Quote
erka Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Kurcze, to człowiek tak nie dba o siebie, jak Wy dbacie o tego małpiszonka:eviltong:. Quote
Radek Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Na razie (odpukać) wszystko u Saruśki wygląda normalnie. Jeśli w dalszym ciągu nic sie nie będzie działo to poczekamy do sierpnia na badania okresowe:) W niedzielę kupiliśmy małpiszonkowi nowe posłanko Pozdrawiamy Quote
erka Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Widać ,że posłanko przypadło Saruni do gustu, nic dziwnego, bo jest mięciutkie i śliczne:). Quote
Radek Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Teraz jak Saruśka wraca ze spaceru to od razu biegnie na posłanko, jakby chciała sprawdzić czy jest:) Wygląda na zadowoloną z nowego "mebla". Podobnie było jak dotarła do nas, wtedy też suczydło dużo leżało na posłanku. Quote
Radek Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Ale upał, coś strasznego. Ani ja, ani Saruśka wysokich temperatur nie lubimy więc spacerki uległy skróceniu. Dobrze, że w domu chłodno:) Quote
Ulka18 Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Teraz troche sie ochlodzilo, szczegolnie wieczory sa dosc zimne, deszcze popadal, moze Sarunia sie rozkreci. Chociaz z drugiej strony deszczu nie lubi. Quote
Radek Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Wczoraj była fajna pogoda u nas, nie za ciepło ale sucho. Od razu małpiszonek wędrował raźniej:) Quote
Radek Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Upał niemiłosierny, wędrujemy łapa za łapą, ale poza tym wszystko wydaje się być OK:) W weekend nie chodziliśmy zbyt długo, za to poszliśmy na ocieniony trawnik poczesać Saruśkę. Jak zgram zdjęcia z telefonu to wrzucę:) Pozdrawiamy zaglądających. Quote
Ulka18 Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Jeszcze ma byc kilka dni takich upalow. U mnie Kostaryka tylko by leżala na plytkach i w ogole nie wychodzila z domu. Cos ma wspolnego z Saruska, bo deszczu tez nie lubi ;-) Quote
Radek Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Całe szczęście, że koniec upałów coraz bliżej, a dziś małpiszonka czeka przykra sprawa w postaci Frontline'u, którego wkrapiania się obawia. A poniżej zdjęcia Saruśki Tak wyglądało czesanie suczydła:) A tak odpoczywa Saruśka w upalny dzień Quote
Radek Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Właśnie wróciliśmy z urlopu:) Suczydło było nawet w morzu. Pogoda w tygodniu poprzednim dała się we znaki upałami (nad morzem), a w tym deszczem (na działce), ale cóż i tak było fajnie. Psica śpi zmęczona, ja też trochę po podróży zmęczony. Jak tylko zgramy zdjęcia to cosik wrzucę. Quote
erka Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 To i tak mieliscie szczęście, bo chyba lepiej było mieć upały na morzem , a deszcz na działce niż odwrotnie:evil_lol:. Czekamy z niecierpliwością na fotki Saruni w morskiej kapieli;). Quote
Ulka18 Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Ale fajnie, Sarunia plywala w morzu, super ! Zazdroscimy tego morza. Czekamy na wakacyjne zdjecia. Quote
Radek Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Pływać to Saruśka nie pływała, za to wchodziła do połowy psa:) i podobało się jej. Jeszcze dziś suczydło odsypia, a my ogarniamy się po urlopie. Zdjęcia co prawda zgrane, ale muszę jeszcze powybierać i pozmniejszać. Na razie wrzucę nadmorskie zdjęcie sztuk jeden. Quote
Ulka18 Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Saruni widac morze sie podobalo, a na pewno interesowalo. A turysci jak reagowali na psa na plazy? Niejedno zle sie slyszy na ten temat. Quote
Radek Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Byli i inni turyści z psiakami, a poza tym byliśmy w oddaleniu od oficjalnej plaży i na szczęście wszystko było OK. W związku ze zmianą dostawcy mam przejściowe kłopoty z netem, postaram się wrzucić fotki jak najszybciej:) Quote
Radek Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Garść saruśkowych zdjęć nadmorskich:) Odpoczynek po podróży nad morze Jak jest upał to można poodpoczywać w cieniu nóg:) Nadmorskie lenistwo (a suczydło osłonięte od słońca) A tak wygląda Saruśka w morzu Zaraz się otrzepię z wody Małpiszonek wpatrzony w morze Przerwa na picie (Gdynia) Tu jakby fale większe (i suczydło już do wody nie wchodziło Quote
Radek Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Do zdjęć powyższych z nad morza dorzucę jeszcze kilka zdjęć z działki Leniwy pies pod drzewem Piłeczka ważna rzecz Sara lustruje okolice;) Można skorzystać ze słońca i się powygrzewać Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.