Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Radku z Rodzina :

Nastrojowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia,
Samych szczęśliwych zdarzeń w nadchodzącym Nowym Roku,
Marzeń, o które warto walczyć,
Radości, którymi warto się dzielić i
Nadziei, bez której nie da się żyć




Aga & Ulka ze zwierzakami

Posted

[COLOR=DarkRed][B]Dziękujemy za życzenia:)[/B][/COLOR]

Parę fotek poświątecznych

[IMG]http://img692.imageshack.us/img692/6239/imgp1979s.jpg[/IMG]

Saruśka z nową zabawką (pluszowa piszcząca kość, tak właściwie to trudno się z nią rozstać:) )


[IMG]http://img22.imageshack.us/img22/1083/imgp1984t.jpg[/IMG]

W oczekiwaniu na rzucany patyk

  • 2 weeks later...
Posted

Uff, na szczęście już po okresie noworocznego hałasowania petardami. Saruśka spędziła sylwestrową noc pod łóżeczkiem, wyszła gdzieś po pierwszej jak hałas zelżał. Rano pierwszego były obawy z wyjściem, ale teraz jest już zupełnie OK.
Pozdrawiamy z zaśnieżonego miasta ;)

Posted

Śniegu w dalszym ciągu pełno (ale już nie pada) i całe szczęście że nie solą chodników. Saruśka lubi śnieg, ale jest jeden problem. Trudno znaleźć miejsce gdzie śniegu jest poniżej psiego brzucha i jak tu załatwić potrzeby ;)

Posted

Kostka pluszowa ma się dobrze. Saruśka rzeczy pluszowate szanuje. Hipopotam z zeszłych Świąt też jeszcze jest, chociaż mocno "wymemłany"

  • 3 weeks later...
Posted

Zima w pełni, to wkleję fotki z zimowych wędrówek:)



Pies-Sara w lesie



Co to za zapachy pod śniegiem?

Z wyprawy zeszłotygodniowej fotek brak, zapomniałem naładować baterii do aparatu.

Posted

Fajne macie Radku tereny spacerowe i nawet droga odsniezona. Pewnie teraz jest jeszcze wiecej sniegu. Sarunia nie 'narzeka' na łapki podczas dluzszego spaceru? Moje dziewczyny po 20-30 minutach klada sie i liża lapy, nawet smarowanie gliceryna czy wazelina nie pomaga.

Posted

Saruśka nie narzeka na łapki gdy nie ma chodników/ścieżek posypanych solą. Jak jest śnieg i mróz problemów nie ma, małpiszonek lubi wędrówki zimowe do 1 godziny. Później już podnosi łapinki i pokazuje, że jej zimno:)
Gorzej jest gdy posypią solą, wtedy o żadnych wędrówkach nie ma mowy. Pomaga trochę posmarowanie łapek przed spacerem, chociaż też nie na długo.

Posted

Radek napisał(a):
małpiszonek lubi wędrówki zimowe do 1 godziny. Później już podnosi łapinki i pokazuje, że jej zimno:)


Jak to dobrze,że już dawno Sarunia ma za soba ten czas, kiedy przykuta łańcuchem przymarzała do śniegu pod samochodem.

Tak bardzo bym chciała, żeby los wszystkich psiaków przeżywających taką gehennę mógł sie kiedys odmienić, jak los Saruni, ale to niestety nierealne.:(

Pozdrowienia dla całej Waszej gromadki:)

Posted

Trzeba sie modlic do sw. Franciszka, zeby wszystkie kieleckie psiaki trafily tak jak Sarunia :modla: Szkoda, ze tak dobrych domow jest tak malo. Sarunia miala wielkie szczescie.

Posted

Erko, bardzo dziękujemy za pozdrowienia. Dobrych domów może nie jest za dużo, ale są. Nawet w swojej okolicy widzę ludzi, którzy mają psiaki uratowane ze złych miejsc lub gdzieś znalezione. Zawsze rozmowy z takimi ludźmi dają mi dużo wiary w człowieka.

  • 3 weeks later...
Posted

Saruśka lubi z nami powędrować, o tym już mówiłem nieraz. Teraz możecie zobaczyć, że małpiszonek nie bardzo lubi się zatrzymywać na dłużej. W takiej sytuacji może zacząć popiskiwać, ale zanim to nastąpi zaczyna ziewać. O tak:)



Dziękujemy za pozdrowienia

Posted

Można tak powiedzieć. Taki postój to przecież zbędna strata czasu:)
W plenerowych wędrówkach Saruśka narzuca niezłe tempo. Co ciekawe na zwykłych spacerkach koło domu tak pospiesznie nie chodzi.

  • 2 weeks later...
Posted

Małpiszonek na fotkach dwóch:)



To ukochany hipek Saruśki :)



A to pozycja "pogłaszcz mnie" od której nazywam Sarę małpiszonkiem.

Posted

Wiosna powoli dotarła i do nas. Co prawda z niedzielnego spacerku musieliśmy uciekać szybciej niż planowaliśmy ze względu na deszcz, ale i tak wiosenne powietrze pachnie cudnie:) A poniżej niedzielne fotki.


Nad Wisłą w parku na Młocinach


A tu psowata zamyślona i filozoficzna;) Pewnie ze względu na deszcz za oknem.

Posted

Hipek to wielki skarb suczydła. Małpiszonek bierze go ze sobą na posłanko. Uroczo to wygląda, jak bierze zabawkę w pysio i wędruje się położyć:)

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Wczoraj na wieczornym spacerku miało miejsce ważne wydarzenie:)
Saruśka spotkała młodego długowłosego onka i sama z własnej woli podeszła się przywitać! U małpiszonka to naprawdę coś wyjątkowego ponieważ boi się onków. Może znaczenie miało to, że młodzieniec aż piszczał do suczydła. Tak czy inaczej bardzo mnie to ucieszyło.

Posted

Saruśka się zmienia wiosennie:):)


wiecie skad byla zabrana...ostatnio byłam tam z psem..patrzę a tam wybiegła sunia...onkowata...z cycuchami:(:( pewnie miała albo ma maluchy...dobek dalej na łańcuchu:( ech...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...