justynavege Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Czyli doskonale wie , że niedziela to czas na Jej spacer :lol: zadziwiające skąd psiaki to wiedzą , przecież nie używają kalendarza Quote
Radek Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Też się nad tym zastanawiam. Może psiaki widzą po naszym zachowaniu, że to niedziela? Quote
AnkaG Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 No i niech ktoś powie, ze psy nie są mądre. :lol: Głaskanko dla Sarusi Quote
Radek Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Pewnie że psiaki są mądre :loveu: Saruśka już pogłaskana. Quote
Radek Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Jak zwykle w weekend pojechaliśmy z Saruśką na Bemowo, podreptać trochę po parku leśnym. Nie zrobiliśmy niestety zbyt dużo fotek (trochę za późno się zrobiło), ale kilka się znalazło:) Wy nie wiecie, a ja wiem jak rozmawiać trzeba z psem... Na leśnych ścieżkach Pani właśnie je kanapkę:) Quote
Ulka18 Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Ale Sarunia zadowolona, ze pojechala z Panciem :loveu: Szczesliwe z niej suczydelko :p A to zdjecie jest boskie, widac radosc z prowadzonej rozmowy :lol: Quote
Radek Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Ulka, Saruśka ma niebywały talent do robienia super minek. To tylko niewielka próbka. Rzadko daje się je uchwycić. Jedną z min którą bardzo, bardzo lubię jest wysuwanie końca języka z pyszczydła podczas snu. Małpiszonek wygląda wtedy tak kochanie :loveu: Quote
justynavege Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 :evil_lol::evil_lol: to zdjęcie przy kanapce :evil_lol: - Sarusia przypomina mi kota ze Shreka :evil_lol: Quote
Radek Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Wczoraj się okazało, że jednak Saruśka lubi chodzić i po śniegu. Coniedzielny spacerek parkowy całkiem udany, małpiszonek ganiał nawet za śnieżnymi pigułami :evil_lol: Była bardzo zdziwiona gdy nie mogła ich znaleźć. Może w środę dam radę wrzucić nowe fotki. Quote
Ulka18 Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 I Saruska przekonala sie do sniegu, brawo Saruniu :klacz: Tylko te 'pilki' sniezne niezbyt sa udane, ze sie tak rozwalaja biednemu psu :evil_lol: Czekamy Radku na zdjecia Quote
Radek Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Fotek śnieżnych mam mało, w rękawiczce zdjęcia robi mi się kiepsko, a ręka się jeszcze nie przyzwyczaiła że jest zimno:) Za to wrzucę jeszcze fotki sprzed 2 tygodni. Tak się cieszę na samochodowe szelki Na razie jeszcze jesiennie... Taki sobie portrecik małpiszonka A pani to gdzie sobie poszła (i kiedy wróci)? Na śniegu Zapatrzona Sara Quote
Ulka18 Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Ale fajnego zajaczka robi Sarunia z radosci :loveu: http://img407.imageshack.us/img407/2195/dscn2755ck1.jpg Ze zdjec widac, ze Saruska w ogole nie przytyla po sterylce :crazyeye: To tak jak moja Casablanka, a Kostaryka niestety tak ;) Quote
Radek Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 A my "zajączka" nazywamy foczką :loveu: dlatego, że ma uszki tak przylepione że ich wcale nie widać :evil_lol: Saruśka po sterylizacji nie przytyła w ogóle, a na przykład nasza Norcia [*] do szczupłych nie należała. Tyle, że w przypadku małpiszonka staramy się pilnować diety. W niedzielę nie wzięliśmy na wyprawę aparatu i przegapiliśmy fajną sytuację. Sara poznała na spacerku charta. Nigdy wcześniej nie widziała i wyglądała na zakłopotaną. Jakby się zastanawiała - naszczekać czy może trochę później. Na szczęście ciekawość zwyciężyła i nie było szczekania, obwąchały się i każdy psiak poszedł w swoją stronę. Quote
Ulka18 Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 Chart to rzadki pies w Polsce. Moje dziewczyny tez by sie pewnie zdziwily :crazyeye: i nie wiedzialy co zrobic ;) Quote
Radek Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 Z Saruśką to jeszcze dochodzi problem, że jak coś widzi po raz pierwszy to nie bardzo wiadomo jak zareaguje, więc trzeba zawsze zachowywać ostrożność:) A poniżej fotki z niedzielnych wędrówek na Kępie Potockiej Quote
Ulka18 Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Czyli Sarunia ma swoje lęki, uprzedzenia i sytuacje, których może nie lubić. Na sunię po takich przejsciach zachowuje sie bardzo poprawnie. Zadziwia mnie jej figura, moja Kostaryka (ta starsza) nie ma takiego wciecia w talii jak Sarunia :evil_lol: Quote
zurdo Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 Jak będziecie się kiedyś wybierać na Kępę - dajcie znać. Bardzo bym chciała poznać Sarcię :) A na razie skladamy życzenia spokojnych, pogodnych i rodzinnych Świąt, a Sarci - spokojnego Sylwestra Quote
Radek Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 Ulka, może Saruśka nie ma po prostu tendencji do tycia? A może tak działają dość długie jak na nią wędrówki? Sam nie wiem. W każdym razie to dobrze, szczególnie że małpiszonkowi nie wolno tyć ze względu na krzywą przednią łapkę. Zurdo, na Kępę zaglądamy rzadko, częściej do parku przy Cytadeli. Jak będziemy się wybierać to dam znać:) Na dłuższe wyprawy z reguły udajemy się w niedziele. I jeszcze... Wszystkim odwiedzającym saruśkowy wątek życzę Zdrowych, spokojnych i pogodnych Świąt! Quote
justynavege Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Wszystkiego dobrego z okazji kolejnego Nowego Roku :lol: :BIG: Quote
Radek Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Justyno, dzięki za życzenia. Również życzę Tobie i wszystkim odwiedzającym małpiszonkowy wątek wszystkiego najlepszego w nadchodzącym roku. Quote
Ulka18 Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 [SIZE="3"]Wszystkiego Najlepszego w Nowym 2009 Roku dla Calej Saruskowej Rodzinki :BIG: Szczescia, radosci, spokoju oraz samych wspanialych dni. :BIG: Quote
Radek Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Ulka, dziękujemy za życzenia:) Na szczęście okres sylwestrowo-noworoczny ma się ku końcowi. Petardy coraz cichsze, a co za tym idzie Saruśka spokojniejsza. Sylswestra spędziliśmy poza domem, na szczęście, ponieważ mieszkamy w okolicy gdzie odbywała się ogólnomiejska zabawa (więc i petardy o północy). 1 stycznia jeszcze niektórzy strzelali i wyszło na to, że małpiszonek był w ciągu całego dnia tylko raz na spacerku. Nie chciała nawet wyjść z bramy. Dzisiaj już jest nieźle - 3 spacerki. Mam nadzieję, że jutro wszystko wróci zupełnie do normy :) Quote
zurdo Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, samych szczęśliwych, pięknych chwil. Mam wrażenie, że z roku na rok jest coraz głośniej... Tosia jeszcze niespecjalnie chętnie idzie na spacer, i co gorsze, nie chce się załatatwiać. Mam nadzieję, że lokalni piromani już się wystrzelali, czego i Wam życzę :) Quote
Radek Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 Zurdo, wszystkiego dobrego w nowym roku :) Ze strzelaniem to chyba faktycznie jest coraz gorzej. Podobnie jak Tośka, Saruśka w dalszym ciągu nie bardzo chce wychodzić. Dzisiaj tylko 2 wyjścia, trzecie skończyło się na wyjściu z bramy :shake: Mam nadzieję, że od nowego tygodnia piromani wrócą do szkół i zapadnie cisza :cool3: W środę postaram się wrzucić jakieś nowe małpiszonkowe fotki, trochę się nazbierało, więc będzie w czym wybierać. Quote
Radek Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Dzisiaj, po raz pierwszy w tym roku udało się wyjść w miarę bezproblemowo na trzeci spacerek. Co prawda było to tylko niecałe 15 minut (zamiast zwyczajowych 30-40 minut), ale zawsze sukces:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.