Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ulka, apetyt dopisuje Saruśce zawsze i o każdej porze ;) Nawet jak już smacznie śpi to szelest w okolicach psiej półki zrywa małpiszonka z posłania.
Teraz pogoda pozwala już na dłuższe wędrówki, nie przeszkadza zimno ani wilgoć to i linia w porządku. Justyno, oprócz spacerków Sara bardzo polubiła jazdę samochodem. Jak tylko zobaczy, że bierzemy jej samochodowe szelki to jest radość trudna do opisania.

Posted

Saruśka jazdę samochodem znosi dobrze. Nie ma sensacji :) Na początku cały czas obserwuje świat za oknem, a z czasem, jak się zmęczy to drzemie.

Posted

Dzisiaj Saruśka poznała nową rasę psów. Na porannym spacerku, gdy dochodziliśmy do narożnika budynku lekko się zamyśliłem (z reguły zachowuję czujność na wypadek gdyby za rogiem czaił się wróg ;) ) i nagle zza rogu wyszedł na nas collie. Małpiszonek rzecz jasna jest ostrożny w kontaktach z nowo poznanymi psami więc zamarłem w oczekiwaniu na to, co nastąpi. Na szczęście nic stresującego się nie stało. Sara spojrzała na colaka i zastygła w oczekiwaniu. Nie bardzo wiedziała czy ma szczekać, kłapać dziobem czy lepiej się ewakuować. I tak stała gapusia nie wiedząc co zrobić. Patrzyła to na mnie, to na psiaka. Trwało to dobrą chwilkę. Zdążyłem się zaśmiać w głos :evil_lol: Później pogłaskałem suczydło i powędrowaliśmy do domku. Ciekawe co ją tak zamurowało?

Posted

Ciekawe co ją tak zamurowało?

Moze dlugi pyszczek kolaka, moze duza ilosc futra :cool3:
Collie sa jednak charakterystyczne, zaden inny pies nie ma tak dluuugiego dzioba :evil_lol:

  • 3 weeks later...
Posted

Oj, dawno mnie tu nie było;)
Kilka dni temu gadałem z kolegą na temat Saruśki. Dopiero wtedy poznał dokładniej jej historię. Spodobał mi się jego komentarz pod adresem pana, który znęcał się nad Sarą. Gdy usłyszał o braku budy i jedzenia powiedział że najchętniej wystawiłby gościa na świeże powietrze tak na rok, żeby się zahartował i nabrał zdrowia :evil_lol:
Małpiszonek obudził nas dziś w nocy. Gdzieś za oknem ktoś odpalił petardę więc Saruśka przybiegła do nas i próbowała wleźć pod łóżko. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że śpimy na materacu położonym na podłodze :lol:
(a w dużym pokoju stała rozłożona sofa i można się było schować)

Posted


Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że śpimy na materacu położonym na podłodze
No to musialo smiesznie wygladac... chyba sie troche wystraszyliscie i zakolysaliscie, gdy Sarunia probowala sie pod Was wcisnac...

Posted

Radku u nas to samo , okres wiosennych burz Dzina spędza pod łożkiem ;)
biedne te wszystkie mniej odważne psiaki..........

ja temu byłemu " panu " Saruśki torszkę mniej komfortowe warunki bym oferowała niz kolega ;)

Posted

justynavege napisał(a):


ja temu byłemu " panu " Saruśki torszkę mniej komfortowe warunki bym oferowała niz kolega ;)


Na przykład zapewnić takie warunki jak miała u niego Saruśka :mad:

Posted

Uff, ale upał :mad:
Za wysokimi temperaturami nie przepada też Saruśka. Spacerki trwają tylko po około 10-15 minut, a w domku suczydło zieje :)

Posted

Ulka, wielkie dzięki za przypomnienie o wiatraku. Jakoś mi umknęło, a przecież w szafie w przedpokoju odpoczywa sobie wentylator :)
W zeszłym roku chłodziliśmy Saruśkę i podobało się jej.

Posted

Ja juz swoj wiatraczek wyjelam, bo Kostaryka ma mase futra i jest jej goraco.
Chyba ostrzyzemy ja jak w ubieglym roku, swietnie sie czula i nie dyszala.
No i spacery rano i poznym popoludniem, bo jak jest goraco to nie chca suczydla chodzic.

Posted

W Saruśce obudził sie instynkt pilnowania swojego terytorium ;) W zeszłym roku tego nie zauważyłem, a teraz małpiszonek bardzo pilnuje żeby granic mieszkania nie naruszała żadna mucha :evil_lol: Oglądając polowanie na muchy można pęknąć ze śmiechu. Jak tylko zaczyna się akcja trzeba szybko dosunąć krzesła do stołu żeby suczydło na nie nie wpadło.

Posted

A klapie Sarunia paszczydlem czy to tylko jest polowanie bez checi zjedzenia muchy? U mnie Casablanka tez biega za muchami, a Kostaryce one w ogole nie przeszkadzaja, natomiast nie lubi wron :cool3:

Posted

Podczas polowania kłapanie jest koncertowe :evil_lol:. Chyba na klatce schodowej słychać. Mam fotkę z namierzania muchy, tylko muszę znaleźć chwilkę żeby wrzucić. Teraz mam bardzo gorący okres w pracy.
A Saruśka za wronami też nie przepada :mad:

  • 2 weeks later...
Posted

Dawno nie wrzucałem fotek, więc nadrabiam zaległości.

Tak wygląda namierzanie muchy:)



Chwila odpoczynku podczas spacerku



Nie ma to jak wędrówki w parku przy Cytadeli



Czesanie to fajna sprawa



Nawet jak jestem zmęczona to się ciągnę żeby powąchać coś ciekawego

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...