Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Że też nie wpadłem na to, że Saruśka już wcześniej nauczyła się spać w nogach :evil_lol:
Pewnie przed Świętami nie zajrzę już na Dogo, więc już dziś życzę wszystkim odwiedzającym Saruśkę
Wesołych, pogodnych i zdrowych Świąt Bożego Narodzenia.

Posted

Małpiszonek dostał pod choinkę piłkę na sznurku, fajna zabawka, tylko jakaś nietrwała :evil_lol:
Sznurek oddzielił się od piłki drugiego dnia, a piłeczka jest już przegryziona (od wczoraj), na szczęście ma też 2 nowe piłeczki, które wyglądają na trwalsze.
Teraz Saruśka ma ciężkie czasy. Niestety niektórzy testują już materiały pirotechniczne na sylwestra, więc suczydło mieszka głównie pod łóżkiem.
Wczoraj wieczorem nie dało się nawet wyjść na spacerek.
Wściekli się ci "pirotechnicy" czy co :mad:

Posted

Ja też sobie nie zdawałam do tej pory sprawy, że tak wcześnie zaczynają. U nas już przed Świętami było głośno, sporej liczbie osób Wigilia pomyliła się z Sylwestrem, a teraz to już koszmar. Współczuję wam :-(
Radek, a zamierzasz podać coś Sarci na Sylwestra, czy próbujecie przetrwać to na żywca?

Posted

i parę dni po nowym roku to oszołomine towarzystwo bedzie dawać czadu:shake:
Moj na szczescie nie ma pietra, ale justyny dziniak też pod łóżkiem

Radek a jak taka duża baba się mieści pod łóżko?:crazyeye:

Posted

Zurdo, z Saruśką jedziemy do weta po środek uspokajający w poniedziałek.
Małpiszonek mieści się pod łóżkiem, ponieważ jest to rozkładana sofa. Śpimy w drugim pokoju na materacu, a łóżko w dużym jest rozłożone na potrzeby Saruśki :) Suczydło wczołguje się pod łóżko i nie rusza się spod niego do czasu aż strzały ucichną.

Posted

Radku tylko dobrze weta wypytajcie, bo pamiętam justyny Fluk(*) jak dostał uspokajacza to biedny słaniał się na nogach i wyglądał okropnie i nawet biedaczek zsiusiał się pod siebie a dostał połowe zalecanej dawki, ale o 12 nie było tak wielkiej paniki tylko fluk wyglądał jak na ostrym haju

Posted

Andzia, dziękuję za kartkę :) (również w imieniu Saruśki)
W zeszłym roku Saruśka dostała sedalin i wspominamy to raczej niemiło. Była jak nieprzytomna, słaniała się na nogach, a wystrzałów i tak się bała :shake:
Teraz dostała inny środek. O 20 daliśmy jej 100mg, a o 23 mamy podać jeszcze 50. Na razie śpi pod łóżkiem i nie reaguje na hałas. Z obawą czekamy na północ.

Posted

Mam nadzieję, że lek zadziałał i rok dobrze Wam się zaczął, a dalej będzie jeszcze lepiej, tak dobrze, że za rok żal będzie kończyć ten rok :lol:

Posted

Uff, już po noworocznych strzelaniach (mam nadzieję)
Sylwestra Saruśka zniosła w porządku. Pomimo hałasów leżała spokojnie, nawet po północy (około 0:30, po największym natężęniu) swoim zwyczajem powędrowała na sofę :)
Wczoraj za to nie obyło się bez panicznego wchodzenia pod łóżko. Niektórym zostało widocznie trochę petard :mad:

  • 2 weeks later...
Posted

Teraz już zupełna cisza i Saruśka nie musi się chować pod łóżko.
Dawno nie wklejałem zdjęć, więc nadrabiam zaległości. To świąteczne fotki, gdy piłeczka na sznurku stanowiła jeszcze całość :evil_lol:



  • 2 weeks later...
Posted

Teraz to już widać na 100%, że dla Saruśki jesteśmy jej stadem :)
Normalne, że małpiszonek nie lubi zostawać sam, kto by lubił;)
Jak zostaje sama to tak smutno patrzy jak zamykamy drzwi.
Od jakiegoś czasu zauważyliśmy, że Sara nie przepada jak "stado" jest niekompletne. Jak siedzimy wszyscy razem suczydło łazi, czasem się bawi, czasem śpi - różnie.
Jak jedno z nas wyjdzie to Saruśka kładzie się przy drzwiach i czeka. Najfajniej jest gdy małpiszonek usłyszy, że druga osoba wraca. Podbiega do drzwi i widać, że nie może się doczekać, ogon mało się nie urwie :loveu:

  • 3 weeks later...
Posted

Dobrze, że powoli robi się cieplej. Co prawda bardzo lubię zimę, ale za to Saruśka nie przepada za chłodem i szybko chce wracać do domowego ciepła, efekty tego widać jak na dłoni. Małpiszonkowi się troszkę przytyło, a nie powinno ze względu na łapki.
Za to suczydło coraz chętniej egzekwuje swoje prawa :) Na przykład piszcząc piłką w niebogłosy o bardzo różnych porach.

Posted

Widzę, że Sara coraz odważniej sobie poczyna i powolutku, acz konsekwentnie zmierza do odkrycia odwiecznego i jedynie słusznego prawa obowiązującego w zapsionych domach - tego, że pies rządzi, a ludzie słuchają :lol:

Posted

Za to suczydło coraz chętniej egzekwuje swoje prawa Na przykład piszcząc piłką w niebogłosy o bardzo różnych porach.

Znam ten dzwiek...pojawia sie w roznych porach, dlatego na noc te najbardziej piszczace pilki musza byc starannie schowane.

Straszecznie fajnie, ze Sarunia tak sie fajnie rozkreca :multi:

Posted

o tak znajomy dźwięk :)
ja teraz juz na noc składam na boku wszelkie piszczące bo zdażało mi się poznym wieczorem przypadkowo nadepnąć i nijak nie szło psinie wytłumaczyć ze pani nie chodziło o zabawę , tylko przypadkowo nadepneła

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...