Radek Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 Już jesteśmy z Saruśką po urlopie. Pierwsze trzy dni to był horror. Zaraz po przyjeździe małpiszonek wyskoczył z samochodu i był bieg dookoła działki. Po obejrzeniu działki Sara wróciła do samochodu i nie chciała z niego wyjść. Gdy otworzyliśmy domek schowała się pod stołem i ciężko ją było stamtąd wyciągnąć. Na domiar złego pierwszej nocy była silna burza. Nie spaliśmy całą noc. Po pierwszych dniach zrobiło się lepiej, a w drugim tygodniu Saruśka czuła się już jak u siebie. Chętnie chodziła na spacerki (nawet chyba chętniej niż w domu), wylegiwała się w trawie, ganiała za piłeczką. Słowem normalny psiak :) Trochę podróżowaliśmy samochodem po okolicy, co małpiszonkowi bardzo się podobało. Jedyne czego konsekwentnie unikała to woda. Ostatniego dnia pobytu był mały zgrzyt. Przyjechali teściowie ze swoim ON-em. Jest dość spory i Sara się go bardzo przestraszyła. Zaczęła szczekać i próbowała go zjeść :mad:, a Brutus wcale nie miał złych zamiarów, chciał się tylko pobawić. Z powrotu do domu Sara się ucieszyła, szkoda tylko, że dziś niemiłosierny upał, bo suczydło upałów wręcz nie znosi. Trochę zdjęć zrobiliśmy (i filmik), muszę pozgrywać z aparatu i zamieścić foty urlopowego małpiszonka :) Quote
zurdo Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 Fajno, że wróciliście, bo już tęskno nam było za pożeraczem misiów i piłków :multi: . Mam nadzieję, że troszkę wypoczęliście. Biedna Sara, rzeczywiście dość wolno się aklimatyzuje w nowych miejscach, a tu ledwo się poczuła jak u siebie, to jej pańciostwo odwrót zarządziło. Sporo musiała przejść, bidulka, pewnie się jeszcze troszkę boi, że znowu tułaczka ją czeka. Mizianko dla Sarci, a Pan siada do roboty i zdjęcia nam wkleja. Chociaż przez ekran sobie popatrzymy na wywczasy, skoro sami nie możemy Quote
yewcia1 Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 Czyli po atrakcjach niespodziweanych zapanowała sielanka:lol: Cierpliwie czekamy na fotki i filmik:multi: Quote
Radek Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 Wypoczynek udany, ale (jak zwykle) za krótki ;) Masz rację Zurdo, Saruśka nie bardzo lubi być w obcym miejscu. Najlepiej czuje się w domu. Na początku, po przyjeździe wyglądało tak, jakby miała obawy, że ją zostawimy. Na szczęście po kilku dniach obawy znikły. Na początek wrzucę cztery fotki, w czwartek umieszczę więcej i filmik. Idziemy spać :) Gdy na zewnątrz pada można poleżeć w domku Pilnujemy grilla I przegonili z bliskich okolic grilla... Quote
yewcia1 Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 Na domowych fotkach Saruśka wydawała mi się mniejsza, ale tu widać, ze duża z niej babka:lol: Czyli rytm dnia Saruśki wrócił do normy? Przestawiła się już, ze Pańcia i Pan obowiazki , praca? Quote
Ulka18 Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 Rzeczywiscie, na pierwszym zdjeciu Sarunia wydaje sie byc mniejsza, a na ostatnim to juz duza onka :loveu: Sarunia pewnie juz szczesliwa, ze w swoich starych katach :multi: Czekamy jeszcze na filmik i zdjecia :p Quote
zurdo Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 Radek napisał(a):I przegonili z bliskich okolic grilla... Nie nooo, co za ludzie...:shake: :evil_lol: A mogło być tak fajnie... A tę ławkę - to z której szkoły zwędziliście? :cool3: Quote
justynavege Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 wspaniały psiak we wspaniałym domu reszta słow niepotrzebna ............ ;) Quote
Radek Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 Saruśka po przyjeździe do domku od razu miała zadowolony pycholek:) Nasze zawodowe wyjścia znosi bardzo dobrze, tak jakby nie była wcale na urlopie. Widać, że w domu najlepiej. Jedyny problem to upały, które małpiszonek znosi bardzo źle. Większość dnia spędza w przedpokoju, gdzie nie operuje słońce. Na spacerkach wędruje powolutku - łapa za łapą. Mamy nadzieję, że upały szybko pójdą sobie do miejscowości turystycznych, a nas zostawią w spokoju. Zdjęcia i filmik będą pewnie w czwartek, jutro czeka mnie sporo zajęć. Zurdo, odgonienie Sary z okolic grilla było podyktowane wyłacznie troską o małpiszonka ;) a ławki pochodzą ze SP 319 i zostały oficjalnie przeznaczone na złom :) Quote
yewcia1 Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Też mam stracha jak psiak lata koło grilla , ale z talerza pewnie spadł mały kąsek? Quote
Radek Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Na talerzu, to nawet czasem coś zostawało dla suczydła :evil_lol: Najlepsze było później wąchanie i lizanie podłogi pod wiatą, gdzie na przykład skapnął tłuszcz :) Quote
Radek Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Nie wiem dlaczego, ale nie jestem w stanie przesłać filmików na youtube. Próbuję od 17-tej i wciąż komunikat o niepowodzeniu. Za chwilkę wrzucę chociaż fotki. Jeżeli do wieczora nie uda mi się wrzucić filmików to umieszczę je gdzie indziej i podam link do ściągnięcia. Quote
Ulka18 Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Czekamy Radku cierpliwie na zdjecia i filmiki z Sarunia :p Quote
Radek Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Na razie wklejam kolejną porcję fotek :) net coś szwankuje Bezpośrednio przed spacerkiem Na tarasie (coś dziwnie wyszłam na tym zdjęciu ;) ) Miło poleżeć na trawce Lubię też leżeć na dywaniku Quote
zurdo Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Piękna sunia, piękne miejsce :lol: Poproszę jeszcze i jeszcze, więcej takich zdjęć :multi: Quote
yewcia1 Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 Ale Saruśka ma piekne futerko :lol: I jest taka bardzo dostojna. Quote
Radek Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 Saruśka dostała wieczorem nową piłeczkę tenisową. Właściwie nie byłoby to wydarzenie dużej wagi, gdyby nie zachowanie małpiszonka. Powędrowała z piłeczką na posłanie i w zasadzie do tej pory nie opuszcza piłeczki:) Link do urlopowego filmiku z Sarą w roli głównej jest poniżej. Z przyczyn bliżej mi nieznanych nie chciał załadować się na YouTube, więc wrzuciłem na stronę Norci. Najlepiej ściągnąć film na dysk przed obejrzeniem, niestety plik jest bardzo duży. http://www.norcia.republika.pl/DSCN1999.MOV Mam jeszcze jeden filmik, zamieszczę go po weekendzie. Jeśli ktoś miałby problem z odtworzeniem proszę o info. Film jest w formacie .mov, to rozszerzenie programu QuickTime. Quote
yewcia1 Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 Radku filmik oglądałam parę razy:loveu: Saruśka to biegające psie szczęście , ale ona u Was ma raj:lol: Zachowanie podczas zabawy jak u młodego szczylka:lol: Quote
justynavege Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 wulkan energii :multi: przeszczęśliwy psiak Quote
Radek Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 Saruśka spisała się w weekend na medal :) Najpierw odwiedziła nas koleżanka żony i Sara, chociaż widziała ją pierwszy raz to wcale nie było jeża na grzbiecie, a wręcz przeciwnie - machanie ogonem. W niedzielę byliśmy u teściów i małpiszonek przyjaźnił się z teściem. Nawet dała się bez problemu pogłaskać. Saruśka zrobiła takie postępy, że w głowie się nie mieści :) A poniżej link do działkowego filmiku. Niestety znów duży plik w formacie .mov, więc lepiej zapisać go na dysk. www.norcia.republika.pl/DSCN2038.MOV Quote
yewcia1 Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 Saruśka ale fajne wakacje. Pan i Pani do dyspozycji 24 godziny na dobę ganianko kiedy tylko się marzy:lol: Quote
Radek Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Piłeczka tenisowa przeżyła trzy dni. Saruśka chyba już się nauczyła szybkiej likwidacji piłeczek tenisowych. Na razie zostajemy przy piłce lanej, tej przegryźć się nie da :) I jeszcze fotki urlopowe. Kto przerywa poobiednią drzemkę? Hmm, przygotowują jakieś jedzenie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.