Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W sobotę kupiliśmy Saruśce prezent. Do tej pory wędrowała w kolczatce, pomyśleliśmy więc, że skoro to wyjątkowo grzeczna, nieciągnąca się na smyczy sunia, to kupimy jej szelki. Na początku małpiszonek bał się zakładania szelek, teraz jak je widzi to dalej minkę ma niewesołą, ale podaje łapki żeby ją ubrać:)
A dziś od rana Saruśka jest bardzo markotna. Po pracy nie bardzo chciała chodzić, tylko kombinowała jakby tu wrócić do domku. Podejrzewam, że to przez burzę. Sara wyczuwa burzę dużo wcześniej, bardzo nie lubi grzmotów i stara się wtedy nie wychodzić z domu. Właściwie cały czas leży w burzowe dni pod stołem.

Posted

Radek napisał(a):
Fotki z szelkami mam w aparacie, tylko ostatnio mam sporo pracy i nawet nie mam kiedy zgrać na kompa.

To jak bedzie chwilka prosimy o wstawienie:lol:

Posted

Jak się Wam podoba małpiszonek w szelkach?






Nie mam na razie zdjęć plenerowych, te zrobiłem na szybko po spacerku.
Pogoda nie sprzyja fotografowaniu Saruśki. Albo jest upał i Sara wychodzi na chwilkę i już chce wracać, albo pada i wtedy też z fotek nici.

Posted

Super przystojnie jej w szeleczkach:loveu: . A jaka ona błyszcząca:lol: . Sarunia w plenerze była kilka lat, a teraz nie ma jak domowe zacisze...:evil_lol:

Posted

Radku, czym karmisz Sarunie, ze tak sie przepieknie blyszczy :crazyeye: Dajesz jej jakies srodki czy tabletki? Sarunia w szeleczkach wyglada bardzo pieknie :loveu:

Posted

Saruśka jest karmiona zupełnie normalnie :)
Na śniadanie serek biały lub jajko, na obiad ryż z kurczakiem i warzywami.
Małpiszonek nie chce jeść suchego w ogóle. Oprócz żarełka dostaje kości na zęby i czasem (a może nawet częściej :oops:) psie ciasteczka.
Błyszczeć zaczęła się sama z siebie :)
(a może to wpływ czesania?)

Posted

Piękna dziewczynka w szeleczkach:crazyeye: :lol:
Mamy identyczne tylko czarne i lekko nadgryzione bo doopa ze mnie i zostawiłam mojego onka w szelkach a on z nudów tą taśmę co jest pod brzuchem lekko nadgryzł:evil_lol:
Saruśka tak pieknie sie błyszczy na wszystkich fotach - sieśc jej jest idealna - pozazdrościć;)

Posted

Super! Widzę, że Sara jest samowystarczalna - sama sobie rzuci, sama sobie pobiegnie, sama sobie aportuje :lol:
A stara piłka sama SIĘ rozpadła? Straszną tandetę jednak teraz robią...

Posted

Piłeczka pewnie chińska była :evil_lol:
A z samowystarczalnością to nie do końca tak. Czasem Saruśka przynosi też piłeczkę żeby jej porzucać.

Posted

Radku,
kup Saruśce pileczki tenisowe o twardosci nr 3 lub 4. Bo te 1 lub 2 szybko sie wykanczaja :evil_lol: Dzieki Bogu moja Ulka jest zapalona tenisitka i ma spory zapas pilek, wiec Kostaryka i Casablanka korzystaja :eviltong:

Posted

Małpiszonek lada dzień (jeszcze nie wiem czy jutro, czy w niedzielę) jedzie na urlop. Ciekaw jestem jak zniesie rozstanie ze swoim ukochanym domkiem. Trochę mnie to niepokoi, ponieważ Saruśka nawet jak jest zbyt długo na spacerku, czy u mojej mamy, to po pewnym czasie zaczyna się domagać pójścia do domu. Gdy otwieramy drzwi do mieszkania to mało jej się ogonek nie urwie:)
Na szczęście jedziemy na działkę, więc cały czas będzie z nami, a spać też będzie obok nas, powinna się czuć dobrze.

Posted

Super było zobaczyć znowu Sarunię i to taką szczęśliwą!:loveu: :loveu: :loveu:

A wakacji zazdroszczę;) . Myslę,że jeżeli tylko Sarunia będzie miała Was u boku, to nie będzie tęskniła za domkiem.:lol:

Posted

erka napisał(a):
Myslę,że jeżeli tylko Sarunia będzie miała Was u boku, to nie będzie tęskniła za domkiem.:lol:


Sara pod tym względem będzie miała teraz luksus. Przez 2 tygodnie 24 godziny na dobę ze swoimi ludźmi:)

Posted

Radku, zyczymy Wam milych wakacji :bye: :bye:

A Sarunia na pewno po 2-3 dniach sie przyzwyczai do nowego miejsca. [SIZE="1"]Moja sucz tez nie lubi wyjezdzac, jest bardzo szczesliwa, gdy juz wrocimy i pozna swoje kąty.

Posted

Na pewno szybko się przyzwyczai, a tęsknotę za domem przyćmi fakt, że będzie Was miała non-stop obok siebie. Udanego wypoczynku dla całej rodziny!
PS A za dwa tygodnie czekamy na zdjęcia

Posted

Jeszcze nie wyjechaliśmy na urlop. Byliśmy u weta z suńką mojego taty (czyszczenie uszu, szczepienia, czyszczenie gruczołów okołoodbytniczych, ogólny serwis psa :) ), ponieważ akurat nie bardzo miał czas i wyjazd się opóźnił. Jedziemy jutro. Karta pamięci w aparacie wyczyszczona, baterie sprawdzone, więc fotek nie powinno zabraknąć :)

  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...