Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Oj Sarunia, Sarunia, rozprulas swojego misiaczka :evil_lol: i co teraz bedziesz miec do zabawy? Pancio musi kupic kolejnego misia, chociaz moze starym tez dasz rade sie bawic...wiem po swojej sucz, ze takie 'puste' futerko bez wypelnienia jest w sam raz :eviltong:

Posted

Pusty misio też jest fajny :) Saruśka cały czas się nim bawi, brak wypełnienia chyba jej nie przeszkadza :evil_lol:



A tak wyglądała niedzielna akcja "Miś" :)

Posted

Moja sunia też często przeprowadza takie akcje wybebeszania pluszaka, co go pozaszywam , to na nowo, ale widocznie to najlepsza zabawa.:lol:
A Sarunia coraz piękniejsza:loveu: .

Posted

Ostatnio zagościły u nas upały i okazało się, że małpiszonek za nimi nie przepada. Spacerki mamy ograniczone właściwie do najpilniejszych potrzeb. Jedyna okazja do dłuższej wędrówki nadarza się wieczorem, gdy upał zelżeje.
Wczoraj Saruśce włączyła się opcja "głaszcz mnie" :)
Od 16:30 do 19:30 non stop domagała się głaskania, smyrania po brzuchu i w ogóle uwagi.
Suczydło bardzo lubi gdy się nią zajmuję, ale wczoraj przechodziła samą siebie:)
Od kilku dni małpiszonek ma nową zabawkę - tygrysa.



Na fotce Sara goli tygrysowi uszy :)

Posted

Od 16.30 do 19.30 głaskanko:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
Radku chyba podeślę do Ciebie mojego potwora:evil_lol: Straszny namol z niego a Ty taki cierpliwy jesteś;)

Posted

Tak trzy godziny bez przerwy to nie było. Musiałem przecież w międzyczasie zrobić sobie herbatę z cytryną i zjeść jogurt, kubeczek po jogurcie dotała do wylizania, rzecz jasna, Saruśka :)

Posted

Saruśka znosi upały fatalnie :( Jest mi jej tak szkoda, nie ma się bidulka jak przed tym schować.
A jeszcze na dodatek była dziś burza. Małpiszonek dochodził do siebie jeszcze dwie godziny po burzy :shake:
Gdzie jest prawdziwa wiosna :mad:

Posted

Prawdziwa wiosna to pewnie w Laponii :niewiem:
Biedna Sara, dziś pewnie miała kolejny dzień wyjęty z życiorysu. Grzmiało i dudniło i przestać nie mogło...
My z upałami radzimy sobie lodem zawiniętym w ręcznik (chłodzę w ten sposób Tośkę raz na jakiś czas i tylko parę minut), a przed spacerem moczę tośkowe futro. Trochę pomaga.

Posted

Radzimy sobie z upałami podobnie :)
Bierzemy z lodówki butelkę z wodą mineralną i przykładamy Saruśce przez jakiś czas. Nie za długo, żeby małpiszonka nie przeziębić. Po takim zabiegu widać, że jest jej troszkę lżej.

Posted

Od wczorajszego wieczoru ochłodziło się trochę :)
Saruśka ożywiła się, a gdy późnym wieczorem gotowaliśmy kompot z truskawek okazało się, że małpiszonek lubi truskawki.

Posted

A kompot z truskawek też lubi? ;) Widzę, że Sarcia też z tych wszystkożernych, nie pogardzi niczym. Ja straciłam nadzieję, ze jest coś, czego mój pies nie jada, gdy zobaczyłam, jak wyżera żółwiowi cykorię.

Dopiero zobaczyłam pluszakowe zdjęcia. Sarcia, coś ty zrobiła temu misiu?

Posted

Gdy Saruśka trafiła do nas nie znała smaku wielu rzeczy i nie chciała ich jeść. Na początku nie było zainteresowania nawet serkiem białym, jajkiem na twardo itp... Smakowało jej tylko mięso z ryżem i warzywami.
Dopiero z czasem nauczyła się jeść coraz więcej rzeczy :)
Niedawno próbowała też śliwki :)
Za to do suchej karmy nawet nie próbuje podchodzić.
A temu misiu zrobiła się dziura i małpiszonek go wypatroszył :evil_lol:

Posted

Zurdo, przetestowaliśmy czy Saruśka lubi kompot z truskawek. Bardzo go lubi :)
Teraz gdy tylko w mieszkaniu unosi się zapach gotowanych truskawek małpiszonek pilnuje kuchni :evil_lol:
A ostatnio mamy w domu dodatkowy budzik :mad:. Codziennie około 6:30 (normalnie budzimy się o 7) rozlega się w domu popiskiwanie, suczydło domaga się chwili zainteresowania.

Posted

O 6.30 :crazyeye: Toż to noc jeszcze! Sarcia, nastaw zegarek!
Ciekawe z tym kompotem :hmmmm: Aż boję się spytać, co jeszcze Sarcia pija... Rabarbar, jabłka, a może... to samo tylko w wersji sfermentowanej, wzbogaconej odpowiednią ilością procentów ;)

Posted

zurdo napisał(a):
Aż boję się spytać, co jeszcze Sarcia pija... Rabarbar, jabłka, a może... to samo tylko w wersji sfermentowanej, wzbogaconej odpowiednią ilością procentów ;)


Truskawkowy kompot dostała na próbę, a normalnie popija tylko świeżą wodę :)

Posted


A temu misiu zrobiła się dziura i małpiszonek go wypatroszył
:evil_lol: oj Saruska, Saruska :evil_lol:

Radku, jak jest goraco to ja daje mojej suni kostke lodu do lizania...to jej pomaga. Moze Saruni tez posmakuje ;)

Posted

Saruśka dostała już nową zabawkę, ale wciąż woli swojego kochanego misia, pomimo, że znacznie schudł ;)
A wczoraj wieczorem po zabawie piłeczką tenisową małpiszonek obgryzał piłkę i w piłce zrobiła się dziura :evil_lol:. Dobrze, że Saruśka interesuje się tylko swoimi zabawkami, a nie na przykład butami, albo krzesłami.

Posted

Sarunia to grzeczna sunia, gdziezby sie butami zajmowala...jak ma swojego ukochanego misia, pileczke :loveu:

Radku, czy Ty piszesz, ze w pilce tenisowej zrobila sie dziura czy w innej pilce?

Posted

Dziurka zrobiła się w piłce tenisowej, najpierw malutka, na "szwie" piłki. Tyle, że jak Saruśka zobaczyła że można się bawić i tak, to zamiast małej dziury od zęba, piłce zrobił się uśmiech :evil_lol:
Na szczęście mamy jeszcze w domu piłki tenisowe dla małpiszonka :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...