Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 321
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oj wesoło, a czasami nawet zbyt wesoło he he

Limonko ja też kiedyś miałam stadko myszek... I rzeczywiście są fajne :) Ale jakoś taka sztywna na dywanie ...

Ech muszę w końcu znaleźć czas i zrobić troszkę fotek. Niestety jestem marnym fotografem i nie potrafię uchwycić moich łobuzów w biegu :/

Posted

to zcekamy na zdjęcia :)
ja sama rzadko wklejam bo po 1. to trochę mi się nie chce :evil_lol: a po 2. również jestem marnym fotografem i większość fotek nie nadaje się do wrzucenia :angryy:

Posted

Oj ciężko z tymi zdjęciami... ciężko... Więc chociaż takie dwa zwykłe.


Prywatna plaża :) A tak naprawdę tak wygląda moja ulica po 'budowie' kanalizacji...




Ładnie proszę - daj tą czekoladkę...

Posted

No zdolniacha! Musiał się tego nauczyć w poprzednim domu, bo my go nie uczyliśmy. Dopiero niedawno zaczął tak prosić - ale tylko o słodycze... Dlatego będę próbowała uczyć go innych rzeczy. Ostatnio próbowaliśmy siad, ale słabo nam szło, bo Puffy cały czas siadał koło mnie zanim zdążyłam cokolwiek zacząć...

Posted

o, to Diuna już się nauczyła że jak coś chce to siada :)
haha plaże macie prywatną, fajnie fajnie :cool3: wiesz, ale żeby tak się obnosić, nie wszyscy mają takie fundusze :eviltong:
jej, z tymi zdjęciami to naprawdę zmora, ludzie się domagają a ja bym najchętniej wchodziła na forum tylko na pogaduchy :evil_lol:

Posted

Oj dziewczyny nie wiem czy z tą plażą to tak fajnie. Jak teraz będą deszcze to zrobi się takie błoto, że chyba nie wyjadę samochodem z podwórka :angryy:

Puffy zawsze jak do niego idę to siada, albo kładzie się na pleckach, żeby go smerać... Dlatego ciężko czegoś go uczyć. Ale to mądry psiak i jestem pewna, ze dużo możnaby go nauczyć. Od niedawna znowu nie pracuję, więc przez zimę troszkę popracuję nad chłopakami, bo ostatnio Łukasz zabardzo je rozpieścił i zrobiły się niesłuchane. Na dodatek zaczęły wychodzić z podwórka i ganiać samochody... :-(


A tak oglądamy "M jak miłość" :cool3:






Przepraszam za mój wygląd, ale chora jestem... :oops:

Posted

Dziewczyny wczoraj przeżyłam koszmar... :-( Moje psiaki miały obroże z łańcuszka i wczoraj podczas zabawy zaplatały się w nie. Zaczęły się gryźć nawzajem, żeby się uwolnić. Nie pozwalały do siebie dojść. W końcu polała się krew :placz: Nie wiedziałam co zrobić... Nie mogłam ich rozplątać. Szczęście w nieszczęściu jedna z obroży się rozerwała... To był prawdziwy cud, bo są naprawdę mocne. Psiaki pochowały się w kontach. Puffy miał głowę we krwi, ale obejrzałam go i nie miał żadnej rany. Basti schował się w dziurę i nie dopuszczał mnie do siebie :placz: Miał całą mordkę w krwi. Jak chciałam go dotknąć to warczał ostrzegawczo. Po jakimś czasie ochłoną, obejrzałam go ale również nie znalazłam żadnej rany. Myślę, ze mógł sobie pokaleczyć mordkę w środku, ale zajrzeć mi nie dał - ociekał. Wieczorkiem psiaki już się razem bawiły. Byłam pewna, że wszystko jest ok, ale dzisiaj zauważyłam, że Basti ma zabarwione krwią białka w oczkach :placz: I teraz nie wiem co robić... Myślicie, ze to coś poważnego...

Prawdę mówiąc w tym miesiącu mamy deficyt budżetowy i nie mam kasy na wizytę u weta. Ale jeśli będę musiała to będę prosiła weta o wizytę na kredyt...

Pomóżcie - co robić?

Posted

Zajrzałam mu do pyszczka (przez chwilę, bo długo nie pozwolił) i nic nie dojrzałam. Poza tym nic mu nie dolega - je normalnie, bawi się (chociaż troszkę mniej szaleje), tuli się jak zawsze... Ale chyba jutro podjadę do weta, bo mnie to męczy.

Suziaakowa witaj u Nas.

Posted

Tym bardziej, że Basti to taki mały pechowiec. A to łapkę potłukł, ścięgno nadwyrężył, to znowu zęby stałe mu rosły, a mleczaki nie wypadły, to złapał zapalenie uszu...

Posted

dalej ma te krwiaczki w bielmie???

to moze byc od nadwyręzenia, stresu...itp..

to są krwiaczki czy rana...

jak sie gryzły po pyskach to mogły sobie uszkodzic dziasła i sie pokrwawić...dziasła szybko się zregenerowały

dasz rade foto z tym okiem zrobić???

uszy obejzyj...jak sie szarpały to musiały coś sobie uszkodzić...

JEDZA, PIJĄ, sikają,,koopkają...to będą zyc...

u mnie tez jeszcze bywaja akcje tego typu...jednej cos sie nie spodoba i draka...ostatnio w aucie...
jedziemy...mama mowi..o jaki spokój na tyle..a tu nagle Tika na tule skoczyła /bo slychac było Tike i Tule..Tika gryzła, a Tula piszczała/ podłaczyal sie tekla - samica Alfa..ja krzyknełam k....fa mac spokój..i pare kuf polecialo...i spały dalej
krew tym razem nie rozlana...

OJ CHŁOPAKI....chlopaki....
Moniko - zobacz czy to krwinaczek, czy rana w tym bielmiejest...
jak rana to wet
jak krwiaczek to poczekaj

SAMOCHODY
zmroziło mnie!!! na moje oko zabroncie im wylazenia poza brame..jak wychodzą to huk...i maja wracac z podkulonymi ogonami!!!

to groźna zabawa..kiedys mogą niewrócić

Posted

Ma całe białko czerwone, ale rany nie widać. Mordki całe - przynajmniej nic nie znalazłam. Myślę, że - tak jak piszesz - z dziąseł mogła im krew polecieć. Uszy całe. Ogólnie na ciele żadnych ran.

Jedzą, piją i oddają co trzeba. Chodzą troszkę przybite i nie szaleją tak jak zawsze. Basti trochę się boczy na Puffy'ego i go unika.

Kurcze mam zdjęcia, ale nie mogę ich wrzucić na żaden serwer, bo mi coś net dzisiaj kuleje :( Jak mi się uda to dodam.




Na ulice nie wychodzą. Zdarzyło się dwa razy, że uciekły mojej córce jak wychodziła z podwórka, ale zaraz były zamknięte. A to ganianie samochodów to praktykuję przez płot. Lecą jak szalone wzdłuż ogrodzenia jak jedzie auto.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...